Czy maturzyści muszą fundować szkole prezenty

IP: *.icpnet.pl 27.04.04, 21:25
Pani z wydziału edukacji chyba ma bardzo niewielki kontakt ze szkołą -
prezenty kupuje się nawet na koniec podstawówki. Pani od nauczania
początkowego też musi obowiązkowo coś dostać na koniec trzeciej klasy.
    • Gość: elle Re: Czy maturzyści muszą fundować szkole prezenty IP: 195.116.149.* 27.04.04, 22:19
      dlaczego musi?a jeśli nie,to co?szkoła świadectwa nie wyda,czy wróci dziecko do
      pierwszaków?
      • Gość: t-t Re: Czy maturzyści muszą fundować szkole prezenty IP: *.icpnet.pl 27.04.04, 23:28
        Przypadek szczególny: Klasa mojego syna miała przechlapany rok, kiedy raz
        zapomnieli kupić pani od matematyki kwiatki na imieniny. A co roku to była
        poważna pozycja w budżecie klasowym.
        • Gość: jinx Re: szkolne prezenty IP: 128.95.181.* 27.04.04, 23:35
          prezent na zakonczenie dla szkoly od odchodzacych klas to powinien byc mily
          gest od rodzicow i uczniow, ale powinien byc on dobrowolny a nie z przymusu i
          nie powinien wplywac na pozycje ucznia w szkole.
          frustratow co to nie dostaja kwiatow i brakuje im stymulacji wlasnego ego
          wyslac w kosmos, bo tylko produkuja nastepna armie sobie podobnych.
          no ale daleko jeszcze Polsce do normalnosci.
    • Gość: Janek No i jak wy mozecie wygrac z korupca... IP: *.sympatico.ca 28.04.04, 00:16
      jak juz od szkoy podfstawowej nauczyciele wpajaja ucznom ze bez 'prezentu' to
      ani rusz. PREZENTY POWINNY BYC NIELEGALNE, ZADNYCH PREZENTOW NAWET KWIATOW.
      SZKOLA POWINNA BYC DO NAUKI A NIE DO SCHLEBIANIA NAUCZYCIELOM I LASKOTANIA
      NAUCZYCIELSKIEGO EGO.
    • Gość: jolanta.c Re: Czy maturzyści muszą fundować szkole prezenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 00:28
      NIE TYLKO PREZENTY !!!
      Oprócz uzgodnionego zakupu na rzecz szkoły, rodzice muszą oprócz kanapek i
      napojów dla maturzystów zafundować egzaminatorom na cały czas trwania egzaminów
      wikt z obiadami zamówionymi w zakładzie gastronomicznym poza szkołą.Wszystko
      jest uzgadniane w obecności nauczyciela, a nieśmiałe pytanie, czy jest to
      konieczne kwitowane jest jadowitym spojrzeniem przedstawiciela rady szkoły.
      • Gość: rena Re: Czy maturzyści muszą fundować szkole prezenty IP: 195.136.49.* 03.05.04, 19:30
        bzdury , dziewczyno, bzdury opowiadasz
        mamusie same to wymyślają, tłumaczenie nie pomaga
        wymyslają pierdoły o "podkładaniu się", o "jadowitym wzroku" i inne
        w szkole, którą kończyło w ub. roku moje dziecko, rodzice zostawili książki dla
        biblioteki, od wszystkich klas było ksiązek za 600złotych, a uczniów 124
        skąd się wzięły pieniądze? reszty z zabawy, reszty z komitetu, z pieniędzy
        klasowych itd
        przestańcie bzdurzyć, nie macie co robić?
    • Gość: Mart@ Re: Czy maturzyści muszą fundować szkole prezenty IP: *.cyberbajt.pl / *.wenus.cyberbajt.pl 28.04.04, 10:58
      Myślę że to zapoczątkowali sami uczniowie dając mauczycielom coraz droższe
      upominki, to na koniec roku, to na dzień nauczyciela lub jego imieniny. Każdy
      oczekuje coś w zamian i ... lepiej sie niepodkładać! :]]
    • Gość: pepa3 Re: Czy maturzyści muszą fundować szkole prezenty IP: *.pl / 80.48.252.* 28.04.04, 18:42
    • Gość: pepa3 Re: Czy maturzyści muszą fundować szkole prezenty IP: *.pl / 80.48.252.* 28.04.04, 18:43
      • Gość: pepa3 Re: Czy maturzyści muszą fundować szkole prezenty IP: *.pl / 80.48.252.* 28.04.04, 18:44
    • Gość: pepa3 Re: Czy maturzyści muszą fundować szkole prezenty IP: *.pl / 80.48.252.* 28.04.04, 18:59
      Pani Czeladko rozpętała aferę na miarę Rywina, gdyby nie Rada Rodziców,prace
      dyplomowe i pamiątki dla szkoły od maturzystów, to uczniowie i nauczyciele
      świecili by sobie oczami, pisali na glinianych tabliczkach, potrzeby
      fizjologiczne załatawialiby do dziury w podłodze.Ale nikt nie może nakazać im
      dawać, mogą tego nie robić ,tylko niech wrócą pamięcią do momentu kiedy
      przyszli do I klasy, wszystko co stało na drodze "to wróg".Niech ktoś zapyta
      dyrektorów jakich zniszczeń dokonują pierwszoklaści, pourywane krany,rozbite
      umywalki i sedesy ,pomazane ściany,a z komputerów , z takim trudem zdobywanych
      przez dyrekcję, trudne do rozpoznania kawałki.Nie twierdzę , że prezenty są
      dobrym wyjściem z sytuacji,ale na razie lepszego nie ma. Nauczyciel to
      niewdzięczny zawód, powiedzenie " Obyś cudze dzieci uczył" jeszcze raz
      znalazło sens.Jestem absolwentem andersa i wcale nie uważam , że składki były
      takie ogromne , jak to ktoś przede mną napisał. W tym starym andersie było
      fajnie, nie wiem tylko czy wiecie, że anders 2 lata temu połączył się z
      modrzewskim, a cała ta "aferka " jest wynikiem rozgrywek(jakich-musicie się
      domyślić).
    • Gość: ABBAII Re: Czy maturzyści muszą fundować szkole prezenty IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.05.04, 05:27
      nie interesują mnie rozgrywki Andersa z Modzrewskim - Wasz problem. Kiedy
      mamuśki na wyprzódki jakieś składki zbierały dla pańci z klasy III -
      odmawaiłam, tłumacząc, że uwłacza to mojemu zawodowi. Może i coś rodzice
      zbierają i dają - kiedy dadzą, to fajnie, ja jednak wiem, że na nic nie można
      liczyć i niczego nie oczekuję, a najmniej jakiś prezentów. Jak se tak
      zrobviliście, to se tak macie. Wstyd!!! To jest szkoła.
    • Gość: DA-Na Re: Czy maturzyści muszą fundować szkole prezenty IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.05.04, 11:26
      Dla mnie, jest bardzo krępujące gdy uczniowie na koniec roku szkolnego
      przychodzą z prezentem.Tym bardziej jeśli jest to koniec nauki w klasie
      maturalnej.Mają wtedy jakieś wewnętrzne przeświadczenie , że jeśli dadzą
      nauczycielowi prezent to wtedy On będzie patrzył na nich łagodniejszym wzrokiem
      na maturze.Nic bardziej mylnego.Staramy się być zawsze obiektywni, jeśli się
      nauczyłeś - zdasz!/piszę tu o własnym środowisku /.Bardzo sobie cenię i
      wspaniale się czuję gdy uczniowie zamiast prezentu przychodzą porozmawiać .
      Zwykłe - dziękuję pani - w zupełności mi wystarcza .Czuję wtedy , że Oni i ja
      przyjemnie i pożytecznie spędziliśmy ten czas w liceum. Oczywiście jestem
      realistką i zdaję sobie sprawę ,że ludzie są różni - jedni żle wybrali zawód
      inni zostali przyzwyczajeni latami do otrzymywania prezentów /i teraz dobrze im
      z tym/.To tylko zależy od człowieka .Mogę tylko powiedzieć uczniom - nie
      uszczęśliwiajcie nikogo na siłę ! Większość nauczycieli jeśli już przyjmuje
      prezenty to tylko dlatego ,żeby Wam nie zrobić przykrości , albo jest
      skrępowany żeby odmówić/ tak,tak -na lekcji może być ostry , ale w tej sytuacji
      czuje się nieswojo/.Zanim zdecydujecie się "złożyć "zastanówcie się czy nie
      lepiej porozmawiac z nauczycielem , podziękować mu za wspólnie spędzony czas w
      liceum.Ja zawsze tak spędzam ostatnie lekcje ze swoimi uczniami.Oni czują się
      wtedy już lużno a ja dowiaduję się jakie mieli problemy na lekcjach ,do
      których wcześniej się nie przyznali.To dla mnie jest bardzo cenna informacja na
      przyszły rok! Tegorocznym maturzystom Zyczę wszystkiego najlepszego.wyśpijcie
      się przed egzaminem i rano przed wyjściem pamiętajcie aby zjeść kawałek
      czekolady !!!POWODZENIA
    • Gość: uczennice Re: Czy maturzyści muszą fundować szkole prezenty IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 22.06.04, 08:47
      naszym zdaniem takie sytuacje nie powinny istniec. nauczyciele sa od tego aby
      uczyć a nie przyjmować TAK drogie prezenty jak LAPTOP czy OŚWIETLENIE
      ENERGOOSZCZĘDNE!!!!!!!
Pełna wersja