liczebnosc dzieci w klasie

IP: 158.75.16.* 18.05.04, 11:41
Czy wiecie moze, jaka jest minimalna liczba dzieci w klasie (publiczna
podstawowka). Kto ustala te liczbe i czy zalezy ona od dotacji lokalnego
samorzadu? Przeraza mnie, ze pomimo tzw. nizu upycha sie dzieci w klasach I-
III po 30, zamiast wykorzystac te sytuacje i uczyc nasze dzieci w nieco
bardziej "luksusowych" warunkach, w klasach liczacych np. 20 dzieci.
Oszczednosci na skupianiu zbyt duzej liczby dzieci w klasie sa bardzo
pozorne niestety generuje to gorsze wyniki w nauce, wieksza liczbe dzieci z
problemami, dluzsze kolejki w poradniach specjalistycznych. Ciekawe, czy i
kiedy to dotrze do jakichkolwiek "wladz", ze na dzieciach sie - niestety -
oszczedzac po prostu nie oplaca
    • Gość: MP Re: liczebnosc dzieci w klasie IP: *.fuw.edu.pl 18.05.04, 12:58
      Nie ma centralnych ograniczeń ani z dołu, ani z góry (poza kilkoma szczególnymi
      przypadkami). Jeśli więc radni znajdą odpowiednio wielkie sale, to może być i
      po 500 uczniów w klasie i będzie to w zgodzie z wszelkimi przepisami, które
      zafundowali nam posłowie wybrani przez Ciebie i przeze mnie.

      Duże miasta ustalają często własne limity ze względu na oszczędności. I dają
      dotację, bo dotacja centralna na ucznia rzadko kiedy pokrywa 100% kosztów (są
      miejsca, gdzie ze względu np. na dużą cenę nieruchomości dotacja centralna nie
      pokrywa nawet 1/3 kosztów rzetelnie policzonych). O limitach i dotacjach
      decydują radni wybrani przeze mnie i przez Ciebie.

      Zamiast więc pytać, kiedy dotrze do władz, by coś tam zrobiły, zacznij od
      pytania, kiedy dotrze do mnie, do Ciebie i do naszych sąsiadów, że warto się
      dziesieć razy zastanowić, zanim się kogoś do władz wybierze. To się nazywa
      demokracja. A jak już się kogoś wybrało, jak się miało w nosie kogo wybiorą
      sąsiedzi, to teraz trzeba spijać to piwo z zaciśnietymi zębami. Za rok lub trzy
      będzie lepper.
Pełna wersja