Gość: Karolina
IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl
20.05.04, 23:57
Zwracam się z pytaniem do wszystkich nauczycieli, rodziców uczniów. Co
sądzicie na temat egzaminów gimnazjalnych? Co one sprawdzają w sytuacji gdy z
każdego przedmiotu są sprawdzane szczegółowe , encyklopedyczne wiadomośći,
lub pytania są tak ułożone,że uczniowie z indywiduakny podejściem nie mogą
się wykazać. Biada tym co myśleli. Lepiej wyszli na pytaniach zamkniętych Ci
co poprostu strzelali.Inną sprawą jest podpowiadanie. Szkoły walczą o opinie
i niestety nie są uczniowie uczciwie pilnowani ( bazuję na opiniach
gimnazjalistów ). I dochodzi do tego,że w tych szkołach gdzie było wszystko w
porządku, egzanmin przebiegał bez zakłóceń uczniowie mają gorsze wyniki od
kolegów,którzy mogli ściągać ,dyskutowa. Są poprostu na starcie uczeni,że w
życiu liczy się cwaniactwo. Wiem nauczyciele się oburzą,że egzamin był łatwy.
Ja uważam inaczej po przeczytaniu wypowiedzi na forum samych zdających i po
rozmowach z uczniami. Taki egzamin jest niesprawiedliwy. Nie ma sensu się
uczyć ( bo akurat możesz nie trafić na tę jedną właściwą odpowiedź, wiedząć
dużo z danego przedmiotu), myśleć lepiej zgadywać. Kiedyś zdawało się
matematykę i polski przez wiela lat i każdy miał szansę i umysł ścisły i
humanista. Ciekawa jestem czy dorośli dla ,których egzamin był łatwy bo mają
lata doświadczeń tak chętnie zdawali by go w młodości. I do tego te olbrzymie
koszty społeczne (komisje, materiały, transport, opłaty za wydumane testy.
Zastanómy się czy naprawde należy zabijać indywidualność i wrażliwość? Co
będzie umiało pokolenie ściągająctch.Podziecie się swoimi opiniami ,proszę.