Dodaj do ulubionych

Warszawska Szkoła Filmowa - Odradzam!

05.09.11, 14:47
Witam. Chciałbym ostrzec wszystkich przyszłych studentów przed Warszawską Szkolą Filmową, szczególnie przed kierunkiem montaż.

Po dwóch latach studiów szkoła nieoczekiwanie podniosła czesne z 7.200 złotych rocznie do 16.000, o czym studentów poinformowano bez żadnego słowa wyjaśnienia czym spowodowany jest taki wzrost opłat.

Wszystko oczywiście w świetle prawa, ponieważ uczelnia w umowie ze studentami zastrzega sobie możliwość zmiany stawek podczas trwania nauki.

Problem polega również na tym ze szkoła kończy się dyplomem zdawanym zewnętrznie, w Filmowej akademii w Pisku. Podniesienie opłaty jest następstwem podniesienia opłat przez Czeską szkolę.

Efekt jest jednak taki że rok kosztuje dwukrotnie więcej niż jest to zadeklarowane w podpisywanej na początku studiów umowie. Czy nie dało się przewidzieć opłat dwa lata temu? Lub negocjować?

W każdym razie – jako student postawiony nagle, po dwóch latach nauki, przed koniecznością wydania dodatkowych nieprzewidzianych kilku tysięcy złotych – stanowczo ODRADZAM szkołę wszystkim przyszłym filmowcom.

Oprócz tego rodzaju rozboju spodziewajcie się również niskiego poziomu zajęć, nieprzygotowanych wykładowców i nikłej ilości wiedzy, którą ze szkoły da się wynieść. To jednak jest zupełnie inny temat.

Mam nadzieję że zdołałem zniechęcić tych którzy wahają się nad studiami typu montaż w tym miejscu, i dałem do zastanowienia innym potencjalnym studentom.

Z pewnością można znaleźć szkołę zapewniającą lepszy poziom filmowej edukacji i do tego taką której zależy być może na czymś więcej niż wyciąganie kasy od studentów.
Obserwuj wątek
    • vinterriket Re: Warszawska Szkoła Filmowa - Odradzam! 25.01.12, 15:42
      Ja równiez odradzam studia na tej uczelni. W 2010 roku rozpocząłem naukę na wydziale Fotografii aby po 3 miesiącach zrezygnować z dalszej przygody z uczelnią. Dlaczego?
      Przede wszystkim dlatego, że w czasie owych 3 miesięcy nie nauczyłem się kompletnie niczego.
      Poziom zajęć oceniam w przewazającej więkoszosci jako bardzo niski. Przykłady. Zajęcia z reportażu u Jerzego Gumowskiego polegały na oglądaniu slajdów pochodzących podróży i działalności fotoreportera. Zajęcia z portretu prowadzone przez Lidie Popiel - pominę milczeniem teorie. Na zajęciach praktycznych zabrakło źródeł światła na wszystkich studentów, poza tym prowadząca wraz z asystentką nie udzielały żadnych wskazówek ani rad na temat oswietlenia wykonywanych portretów, które polegały na rekonstrukcji oświetlenia znanego z obrazków klasyków malarstwa. Zajęcia z martwej natury u Bogdana Dziworskiego i jego asystenta Piotra Kuci - kompletna nuda i brak chociazby 2 swiatłomierzy powodował przestoje w pracach grup studentów. Sam asystent Pana Dziworskiego, pomimo ze na codzien zajmuje sie fotografia reklamową nie był zbyt skory do dzielenia się wiedza praktyczną. Zajęcia z Protem Jarnuszkiewicz - wykłady i wykłady po czym ocena zdjec zrobionych przez uczestników w ciagu ostatniego czasu. Miało sie wrazenie ze oceny nie mają wiele wspolnego z obiektywizmem ale z pojeciem artyzmu serwowanym przez Pana Jarnuszkiewicza. Z uwag generalnych, magazyn szkoły z oswietleniem - bardzo nirzpsytosowany do zajec, totalne braki sprzetowe. Jedyna sala studyjna przygotowana na potrzeby doskonalenia sztuki fotografii przez studentów był przez czas mojego pobytu na uczelni (3 miesiace) niedostepna dla uczących się. Co wiecej, wyposazenie ciemni równiez bardzo skromne...zeby szkoły nie było stać na wodę do płukania odbitek? Nie liczyłbym tez na to ze przez nauke w szkole zdobedzie sie jakies kontakty w środowisku.
      • fotton Re: Warszawska Szkoła Filmowa - Odradzam! 10.09.14, 13:28
        Co za bzdura! Ja studiuje w WSF i jestem bardzo zadowolona! Pani Lidia super profesjonalna, serdeczna i pomocna, a Jarnuszkiewicz - rewelacyjne wykłady o świetle! Nie wiem tez o co chodzi ze sprzętem, jak sie go odpowiednio wcześnie zarezerwuje to każdy ma. Myślę, że opowiadasz o jakiś pojedyńczych sytuacjach. Po 3 miesiacach nauki nie należy wydawac takich opinii o szkole. Ja zaczynam zaraz 3 rok i nie tkwiłabym tu gdyby nie było warto.
    • bog.rys Re: Warszawska Szkoła Filmowa - Odradzam! 05.07.12, 13:39
      Skończyłem pierwszy rok na warszawskiej szkole filmowej i rewelacyjnie wspominam ten okres. Nie wiem dokładnie jakimi prawami rządzą się inne kierunki, ale reżyseria z kadrą prowadzących zajęcia dużo daję zwłaszcza ze względu na nastawienie się na praktykę i kręcenie dużej ilości materiałów. Ponadto atmosfera jest na tyle luźna, że można samemu inicjować jakieś działania wspólnie z ludźmi z innych kierunków. Ja polecam.
    • the_watcher Re: Warszawska Szkoła Filmowa - Odradzam! 15.04.13, 17:13
      Generalnie zgadzam się z poprzednikami - ta szkoła to porażka! Byłem tam na kursie montażu, prowadziła taki mały gostek z bandamką na szyi, co może nie jest najważniejsze... Natomiast to że uczył programu, który sam ledwie znał, to przegięcie. On montuje na FCP na Apple'u, a szkoła wyposażona jest w Avid (wybitnie nie praktyczny, niszowy program, o dużych możliwościach ale dla specyficznej grupy ludzi. Dość powiedzieć, że zawodowy montażysta (prowadzący) go nie używa). Dodatkowo prawie wszyscy byli przydzieleni parami do jednego kompa - zastanawiam się jak szkoła sobie to wyobraża - że jeden będzie używał myszki a drugi klawiatury?!
      Do tego poziom zajęć gorzej niż niski, a na trudne pytania odpowiedzi prowadzącego brak (czyżby sam ich nie znał?)
      Tyle a nawet więcej, to można nauczyć się z tutków na YT nie mówiąc o dobrej książce - a nie na to liczyłem!
    • lovely.grumpy Warszawska Szkoła Filmowa - da się lubić 29.04.13, 14:42
      Wiadomo, że każda uczelnia ma swoje mocne i słabe strony, a co do opłat to wiadomo, że czesne zależą od inflacji i innych tego typu wydarzeń ogółem na rynku. Jestem na trzecim roku reżyserii i jest serio spoko. Fajnych ludzi poznałam i udało mi się wkręcić w kilka naprawdę ciekawy projektów poza szkołą tak, że zdobywam doświadczenie terenowe ;) to serio zależy od człowieka i jak się jest nastawionym mega z pretensjami i żądaniami typowo polaczkowymi "płacę - wymagam" to karma się zwróci i będzie tym bardziej cisnąć. Z WSFem jest o tyle plus, że jest w mieście gdzie COŚ się cały czas dzieje, a ludzie i tak się pojawiają mniej lub bardziej ci sami, bo światek filmowców bądź co bądź mały... :)
      • the_watcher Re: Warszawska Szkoła Filmowa - nie da się lubić 29.04.13, 17:23
        To zeby było "nie-polaczkowo", to należy żądać i nie zapłacić, czy słono płacić ale nie mieć oczekiwań w zamian?? ;)
        Wymagam zarówno od siebie jak i od innych i nie boję się takiej karmy, że jak zażądam od szkoły szkoły wysokiej jakości kształcenia, to szkoła w zamian zażąda ode mnie ciężkiej pracy i wysokich wyników. Wręcz tego oczekuję!
        Luźna szkoła dla loozerów...
    • winedine Re: Warszawska Szkoła Filmowa - Odradzam! 05.03.14, 16:32
      Ja również chciałabym ostrzec wszyskich przyszłych studentów tej szkoły, a zwłaszcza tych, którzy nie są do niej przekonani. Zostałam przyjęta na kierunek fotografii, tryb dzienny. Rozmowa i ocena prac przebiegły bardzo przyjemnie. Wplacilam na konto bankowe szkoły wpisowe, które jak każdy zainteresowany wie - nie jest tanie. Nie zdążyłam jednak podpisać żadnej umowy, miałam podjechać do szkoły w ciagu tygodnia i to zrobic jednak moje plany drastycznie sie zmieniły, a mianowicie wyprowadziłam sie za granicę. Napisałam więc e-mail do dziekanatu, dostałam informację by skierować pismo do Pani Dyrektor Zarządzającej i tak też zrobiłam. Drogą pocztową oczywiście. Nie otrzymałam żadnej odpowiedzi. Wysłałam 3 maile z przypomnieniem do dziekanatu, nie otrzymałam na żaden z nich odpowiedzi. Postanowiłam wiec wysłać pismo wzywające do oddania należnej mi kwoty w ciagu 7 dni roboczych, która została bezprawnie przez szkołę przywlaszczona, a w przeciwnym bądź razie sprawa zostanie skierowana na drogę sądową. I rownież brak odpowiedzi. Podkreślam, ze do podpisania umowy nie doszło, a więc szkoła miała obowiązek wpłaconą kwotę oddać. Nie podjęłam nawet nauki. To wszystko rozgrywało się w okresie wakacji. No cóż, włóczyć się po sądach nie mam zamiaru, bo z tego wszystkiego zamiast odzyskać to jeszcze dopłacę, ale nie sądziłam, że tak "prestiżowa" szkoła potraktuje mnie w ten sposób. Ale najwidoczniej w Polsce to tak wszystko wygląda. Nazwisko zasłania wszelkie zobowiązania.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka