Czy naprawde bez studiów jestem bezwartosciową

15.09.11, 20:20
osobą??? Mam wielki dylemat zaczelam studia zaraz po liceum i rzuciłam po 1 roku z kilku powodów które wtedy były bardzo istotne. Wyjechalam za granice zrobiłam szkołe fryzjerska(moje hobby) i od 2 lat pracuje jako fryzjerka, ale mimo to ciągle czuje to niespełnienie chciałabym mieć wyksztalcenie wyzsze..... również dlatego ze z domu wyniosłam przekonanie ze bez studiów jest sie nikim. Mam 23 lata mieszkam nadal w Anglii i sama nie wiem co zrobic czy wrócic i pojsc na studia czy żyć własnym życiem??? Myślicie ze bede żałować jesli ich nie zrobie???
    • alfaonline Re: Czy naprawde bez studiów jestem bezwartosciow 16.09.11, 08:49
      Jeśli fryzjerstwo to Twoje hobby i pracujesz jako fryzjerka to spełniłaś swoje marzenie. To nieprawda, że jesteś nikim przecież robisz to co lubisz, a klienci którzy do Ciebie przychodzą napewno to czują i będą do Ciebie wracać jak do profesjonalistki w swoim fachu. Czy żeby rozpocząć studia musisz wracać do Polski, czy w Anglii nie ma uczelni, gdzie mogłabyś studiować wieczorowo albo zaocznie nie rezygnując z pracy ?
      Znam wielu ludzi, po studiach, którzy są nikim - nie mają marzeń, celu w życiu, poszli na studia tylko po to, żeby dać upust swoim kompleksom. Jedyna rzecz, którą mogą się pochwalić to ukończone studia z których nic nie pamiętają. Sztuka dla sztuki. Zakuć. Zdać. Zapomnieć. I znam ludzi bez studiów są bardziej inteligentni niż ci którzy studiowali. Ja ukończyłam studia wyższe i wstydzę się tych z wyższym wykształceniem, którzy zachowują się co najmniej jak zwierzęta ich słownictwo pozostawia wiele do życzenia i zastaniawiam się jak udało im się ukończyć jakiekolwiek studia. Kombinatorzy.
      Podaję Ci kilka pozycji książkowych, które każdy w swoim zyciu powienien przeczytać, zmienią Twój pogląd na wiele spraw
      to naprawdę warto przeczytac

    • randybvain Re: Czy naprawde bez studiów jestem bezwartosciow 17.09.11, 01:27
      Rozumiem, że chcesz spełnić marzenie rodziców, by mogli się tobą chwalić przed swymi znajomymi. Przykro mi, że odczuwasz taką presję. Żyj własnym życiem.
    • jasimov Bez sensu 18.09.11, 20:34
      agatka2040 napisała:

      równie
      > ż dlatego ze z domu wyniosłam przekonanie ze bez studiów jest sie nikim.


      Nikim jesteś bez pasji, bez umiejętności, bez chęci poświęcenia się dla czegoś ( o ile w ogóle można użyć tu określenia "nikt") - a przecież nie do każdego zawodu potrzebne są studia.

      To strasznie sztuczny podział.
    • erykizkrakowa Re: Czy naprawde bez studiów jestem bezwartosciow 20.09.11, 10:46
      A moze tam jestes w stanie zrobic np licencjat? na pewno nie ze wzgledu na dowartosciowanie sie ale taka rzecz na pewno nie zaszkodzi a moze pomoc :-) przylaczam sie do glosow ze wyksztalcenie nie moze stanowic o wartosci czlowieka, nie wiem jak tak mozna o kims myslec :(
    • astoni Re: Czy naprawde bez studiów jestem bezwartosciow 29.09.11, 10:48
      Bez wartościowa nie jesteś choć prawda jest tak a że warto mieć skończoną jakąś szkołę chociażby na to że w papierach wygląda to pozytywnie, polecam Ci wejść na stronę WSB i zainteresowanie się jakimś z kierunków.
      Tobie teraz jest dobrze pbo masz pracę, ale nie wiesz co będzie kiedyś
    • anabel5454 Re: Czy naprawde bez studiów jestem bezwartosciow 29.09.11, 16:05
      będziesz żałowac jak będziesz żyła pod dyktando innych i żyła oczekiwaniami swoich rodziców, najlepiej pomyśl , co dla Ciebie jest najważniejsze, skoro fryzjerstwo to twoja pasja to nie rezygnuj z niej, znasz angielski , masz fach w ręku ilu teraz studentów jest bezrobotnych , także lepiej byc bez studiów ale z praca niż ze studiami i bez
    • no_beso_sapos Re: Czy naprawde bez studiów jestem bezwartosciow 03.10.11, 11:51
      Eee, dzisiaj niestety studia liczą się bardzo mało - o tym pisałam parę wątków wcześniej:( Na twoim miejscu, jeśli gryzie cię ambicja, zamiast wybierać się na siłę na jakieś studia, inwestowałabym w siebie inaczej - robiła wszelkie dostępne kursy i szkolenia dla fryzjerek, próbowała zajść w tym zawodzie najdalej jak się da. Jako właścicielka własnego salonu wierz mi, że zarobisz o niebo lepiej niż jakaś mgr pedagogiki albo zaocznego zarządzania. Masz fach w ręku i pracę, a to jest coś czego dzisiaj wielu absolwentom brakuje. Pokolenie naszych rodziców inaczej to widzi i ich myślenia ni zmienisz. Bill Gates też nie skończył studiów, a chyba nie narzeka;)
    • binkaa Re: Czy naprawde bez studiów jestem bezwartosciow 05.10.11, 19:47
      żyj !!
      ja mam studia
      i wielkie NIc poza tym
      pracy nie mogę znaleźć
      żałuję że nie mam porządnego fachu w reku jak Ty
      • 2dropsy Re: Czy naprawde bez studiów jestem bezwartosciow 07.10.11, 16:59
        Podpisuję sie pod tym. W sumie jestem w trakcie studiów, ale nie mam pojęcia czy to ma sens, czy bede miała szansę znależć pracę.
        Mam wyższe wykrztałcenie, ale uważam za jakiś absurd stawianie siebie ponad tymi z zawodem i praktyką, tymi co konkretnie coś potrafią. Wkrótce będzie przesyt wykrztałciuchów i dramat.

        Zajmij się najlepiej tym co lubisz, dokrztałcaj się w tej dziedzinie, może kiedyś otworzysz własny interes z własnym pomysłem i to będzie twój sukces, z którego rodzice będą dumni.
        • gobi05 Re: Czy naprawde bez studiów jestem bezwartosciow 26.10.11, 08:57
          > Podpisuję sie pod tym. W sumie jestem w trakcie studiów

          > Mam wyższe wykrztałcenie (...) Wkrótce będzie przesyt
          > wykrztałciuchów i dramat.

          Potwierdzam. To jest dramat.
    • doktor50 Liczy się wiedza 21.10.11, 14:17
      Liczy się wiedza i umiejętności. Wiele osób nie ma studiów ani nawet matury a odnieśli sukces:
      Bill Gates
      Steve Jobs

      a w Polsce Kasa Kasowski nie ma matury, Zbigniew Hołdys to samo i wiele innych osób. I co żyją i zarabiają krocie.
    • ikcort Re: Czy naprawde bez studiów jestem bezwartosciow 25.10.11, 09:09
      > Wyjechalam za granice zrobiłam szkołe fryzjerska(moje hobby) i od 2 lat pracuje jako
      > fryzjerka, ale mimo to ciągle czuje to niespełnienie chciałabym mieć wyksztalcenie
      > wyzsze..... również dlatego ze z domu wyniosłam przekonanie ze bez studiów jest sie nikim.

      Musisz usiąść, wziąć głęboki oddech i spokojnie się zastanowić, czy rzeczywiście chcesz ukończyć studia, czy zwyczajnie ulegasz presji rodziny, społeczeństwa itp. Sama sugerujesz, że drugi możliwość jest bardzo prawdopodobna.

      Czy zastanowiłaś się, czego właściwie sama byś chciała? Piszesz, że fryzjerstwo jest Twoim hobby, może wręcz pasją. Czemu nie chcesz dążyć do mistrzostwa w czymś, co naprawdę lubisz robić? Nie daj sobie wmówić, że bez studiów jesteś nikim ani sama sobie tego nie wmawiaj. Pamiętaj, że jeden człowiek z solidnym fachem w ręku jest więcej wart niż dziesięciu pseudoabsolwentów poślednich kieruneczków typu politologia, europeistyka czy kulturoznawstwo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja