co_poczac
04.10.11, 22:55
Witam, mam problem może błahy, jednak mnie strasznie męczy.
Otóż jestem studentem I roku AiR, maturę napisałem całkiem dobrze. Kierunek dla wielu wymarzony, jednak mnie po kilku wykładach trochę rozczarował. Nie wiem, może muszę się wdrążyć w odpowiedni rytm pracy po tylu miesiącach wakacji? Kto to wie...
Mój problem polega na braku zdecydowania... rok temu pomyślałem o zdawaniu biologii oraz chemii na maturze i pójściu na studia lekarskie/stomatologiczne. Nie chodzi mi o kasę, mam bardzo altruistyczny charakter, myślę, że byłbym dobrym lekarzem. Jednak wtedy nie zaryzykowałem i nie podjąłem nauki biologii oraz chemii i zdawałem rozszerzoną matematykę i fizykę.
Niestety teraz wątpliwości wróciły... może jednak warto? Kocham matematykę i fizykę, jednak, gdy jestem w takim stanie nie mogę myśleć, dodatkowo mieszkam teraz dosyć daleko od domu, sam (znajomy zrezygnował z mieszkania - zrobił mnie w ch***), co może potęgować mój brak zdecydowania.
Wiem, że w takich sytuacjach ciężko cokolwiek doradzać, bo chodzi o czyjąś przyszłość, ale bardzo was proszę, podpowiedzcie mi co powinienem zrobić, to przygnębienie mnie dobija...