izwarynula
06.06.04, 19:07
Mieszkam na Śląsku ale problem, który chcę poruszyć dotyczy całego kraju i
wydaje mi się, że powinien zostać natychmiast rozwiązany.
Jestem matką gimnazjalisty, który właśnie opuszcza mury szkolne i rozgląda
się za swoim miejscem na ziemi na najbliższą przyszłość. Ministerstwo
Edukacji dało możliwość składania podań do 3 szkól ponadpodstawowych. Niby
fajnie, ale...
Dlaczego tak długo trwa sprawdzanie wyników egzaminu gimnazjalnego? Przecież
egzamin odbył się 5 i 6 maja Na złożenie podania do Liceum jest czas do 18
czerwca a tego samego dnia (18czerwca) będą dopiero znane wyniki egzaminu.
Po co trzymać uczniów i ich rodziców w niepewności i zmuszać ich do
składania podań niepotrzebnie? Szkoły średnie jasno określają limity punktów
wymaganych do przyjęcia ucznia. Jeśli przed podjęciem decyzji o wyborze
szkoły znane by były punkty zdobyte na egzaminie to można by było łatwo
obliczyć na jaką szkołę dziecko stać. A tak składamy podania w ciemno.
Wykorzystujemy trzy szanse( trzy licea) a być może powinniśmy wybrać szkołę
i innym limicie punktów. Nie mam pojęcia czemu ma służyć taka polityka i
dlaczego wyniki tak długo
muszą być tajemnicą.
I niech nikt nie mówi mi, że dziecko z grubsza wie jak napisało test bo z
grubsza nie wybiera się szkoły będącej przepustką do dalszej kariery.