Dodaj do ulubionych

Wiedza przyrodnicza po reformie oświaty!

07.06.13, 21:26
Co zrobiono z biologią???
Kolejna reforma edukacji zabija wiedzę przyrodniczą naszej młodzieży. Okalecza ją i okrada z tego co niezbędne. W liceach ogólnokształcących jest tylko 1 godzina biologii w klasie pierwszej czyli około 30 jednostek lekcyjnych. Dziecko, które nie wybierze biologii rozszerzonej, ponieważ w klasie pierwszej jeszcze nie wie, co tak na prawdę chce robić w życiu, jest na zawsze odcięte od tego przedmiotu. Jego wiedza kończy się na tym, czego nauczyło się w gimnazjum, a jest tego na prawdę niewiele np. płazem jest w/g niektórych bóbr, sasanka jest rośliną iglastą, a Park Narodowy Ujście Warty znajduje się w górach!!! żeby nie wymieniać innych sukcesów!!!! W podstawie programowej w liceum nie ma w ogóle tak niezbędnej nauki o człowieku, o profilaktyce chorób,o higienie żywienia; przez pół roku zajmujemy się inżynierią genetyczną, a przez drugie pół roku problematyką ochrony przyrody; i na tym koniec!!! Jak można taką szkołę nazwać liceum ogólnokształcącym???Jaką będziemy mieć inteligencję??? Przecież nasze życie to biologia, jak można nie krzyczeć z rozpaczy na taką reformę? Z kolei ten, który wybierze po klasie pierwszej biologię rozszerzoną, może ją znienawidzić, ponieważ ogromny cały program realizowany kiedyś przez trzy lata,a dawniej nawet przez cztery, musi szybciutko poznać, zakuć, zapamiętać i jeszcze nabyć umiejętności badacza w przeciągu klasy drugiej i skróconej trzeciej( przecież matura!); a kiedy czas na polubienie przedmiotu, tak ciekawego, jeśli trzeba jeszcze uczyć się pod klucz do pytań maturalnych?? Kto naszej młodzieży robi taką krzywdę???

Obserwuj wątek
        • jakw Re: Wiedza przyrodnicza po reformie oświaty! 10.06.13, 19:58
          biolenka napisał(a):

          > wypada wiedzieć, ale się nie wie, nawet starzy często nie wiedzą, a czego żądać
          > od młodego!!szukamy całe życie!
          Biadolisz, że uczeń znienawidzi biologię gdy będzie musiał nauczyć się rozszerzonej w 1,5 roku. Ale uczeń, który 2 lata przed maturą nie wie z czego będzie zdawać, będzie miał mniej czasu niż 1,5 roku na naukę przedmiotu rozszerzonego. Więc podejrzewam, że biologii i tak taki uczeń nie wybierze - najprędzej to pewnie wos lub geografię.
    • fun88 Re: Wiedza przyrodnicza po reformie oświaty! 08.06.13, 16:27
      primo: gdybyś miała 3 lata po 3 godziny biologii to też by tego wszystkiego nie wiedzieli. Po prostu nie chcą, więc więcej lekcji to byłoby i tak marnotrawstwo. Ostatnio docierają do mnie z różnych stron wiadomości o porażkach lekarzy w leczeniu. Są to ewidentne błędy medyków (np. 39-letni człowiek ma zwał, dostaje leki na zapalenie oskrzeli, potem wraca do szpitala a tam umiera, bo lekarze nie potrafią go zdiagnozować i wyleczyć). A przecież lekarze to ci, którzy biologii uczyli się (a właściwie powinni byli się uczyć) bardzo dużo i bardzo dobrze.
      secundo: jeśli będę chciał coś wiedzieć o bobrze, sasance lub Parku Narodowym Ujście Warty, to sobie "wygooglam" albo zajrzę do encyklopedii. Dlaczego niby miałbym obowiązek (szkolny) to wiedzieć?
      tertio: powinienem w szkole nauczyć się porządnie tego, co umieć muszę np. z powodu w przyszłości wykonywanej pracy żebym był dobrym fachowcem a nie szkodnikiem społecznym. A hobby to już mogę rozwijać we własnym zakresie z własnych środków. Kto wie, czy gdyby ci lekarze nie musieli wkuwać historii i geografii, nie byliby lepszymi fachowcami? Może są słabi bo tego wkuwania było za dużo i nie dali rady.
        • jakw Re: Wiedza przyrodnicza po reformie oświaty! 09.06.13, 16:36
          biolenka napisał(a):

          > zapewniam Cię, ze mam maturę z matematyki; a Ty byś chciał lekarzy, co nie wied
          > zą, gdzie jest Ankara??? gratuluję takiego pomysłu na liceum ogólnokształcące!!
          > !
          A ty chadzasz do lekarza gdy chcesz się skonsultować co do wyjazdu na wakacje? Weź nie żartuj.
          Nawet jeśli lekarz ma taką niewiedzę to
          a) niewiedza ta nie ma żadnego związku z leczeniem pacjenta
          b) do końca życia tego lekarza może być tak, że nikt się nie zorientuje , że on tego nie wie
            • jakw Re: Wiedza przyrodnicza po reformie oświaty! 09.06.13, 22:27
              Komuna w Polsce aż tak strasznie inteligencji nie wytłukła (może już nie było kogo wytłuc) - za to stworzyła swoją. I miała na to aż nadto czasu. Ale jeśli chcesz powrócić do czasów, gdy inteligencja miała status jak przed wojną i inteligencją stawało się przez zdanie matury to prawdopodobnie do tamtych czasów powrotu już nie ma. A ja osobiście dzielę ludzi na tych, którzy używają swoich szarych komórek i na tych drugich. Przy czym wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy.
                • jakw Re: Wiedza przyrodnicza po reformie oświaty! 09.06.13, 22:48
                  Hm, to mnie oświeć, czy są synapsy, które tworzą się wyłącznie od nauki biologii, a inne tworzą się wyłącznie od nauki fizyki, a inne od nauki historii ? Obstawiam, ze niezależnie od tego czy uczeń będzie wkuwał biologię czy daty z historii to synapsy będą powstawały (albo i nie) tak samo. Za to może uczeń będzie lepiej ćwiczył swoje szare komórki ucząc się tego co lubi, a nie tego, czego nie znosi.
                    • jakw Re: Wiedza przyrodnicza po reformie oświaty! 09.06.13, 23:16
                      biolenka napisał(a):

                      > to może nie nazywajmy tych szkół ogólnokształcącymi!!!
                      Nie upieram się co do nazwy. Prawdę mówiąc dla mnie logiczne byłoby zrobienie w tym momencie 4-letniego gimnazjum i 2-letnich kursów przedmaturalnych.
                      > tylko zawodowymi,
                      Trudno nazywać zawodową szkołę, która nie uczy żadnego zawodu.

                      >w których ogranicza się rozwój jednostki
                      Prawdę mówiąc jakoś nie czułam, żebym na biologii czy chemii w liceum wogóle się rozwijała. Być może mój rozwój na tych przedmiotach zatrzymał się na podstawówce.
                      Za to całkiem nieźle moja osobista jednostka rozwijała się na matematyce czy historii.
                        • jakw Re: Wiedza przyrodnicza po reformie oświaty! 10.06.13, 20:07
                          To chyba nie była kwestia nauczyciela a bardziej kwestia programu. Budowa serca gadów jakoś mało mnie interesowała. Podobnie cała nudna systematyka roślin. Chyba wolałabym jednak umieć rozpoznawać różne rośliny rosnące wokół. A potem zawsze byłam pełna podziwu wobec znajomego dr leśnictwa, który ogladając trzonek siekiery był w stanie stwierdzić z jakiego drzewa został ten trzonek zrobiony ;-)
                • jakw Re: Wiedza przyrodnicza po reformie oświaty! 09.06.13, 23:08
                  I całkiem sporo inteligentów zdążyło też przejść na stronę komuny pisząc pochwalne peany na cześć Nowej Huty czy Józia Stalina. Ja tam nie przeceniałabym tej warstwy, zwłaszcza, że przedwojenna inteligencja to już i tak w większości nie żyje , a w szkole i rzeczywistości PRL-u raczej nie było wielkiej możliwości przedłużania istnienia tej klasy społecznej w przedwojennej formie.
    • jakw Re: Wiedza przyrodnicza po reformie oświaty! 08.06.13, 22:28
      Mi się ta reforma średnio podoba, ale z innych względów. Otóż jak przed reformą były mat-fizy tak po reformie zostało i mało kto wykazuje refleksję, że niektórym przyszłym inżynierom przydałoby sie trochę chemii. Bo moje własne dziecię to może by nawet poszło do mat-fiz-chemu ale czegoś takiego ze świecą szukać, zwłaszcza jak szuka się z jakimś sensownym progiem.
      Co do tej mitycznej wiedzy zdobywanej rzekomo wcześniej w szkole: biologię miałam do 3 klasy LO włącznie, a kwiatki, które jestem w stanie nazwać, prawdopodobnie policzę na palcach 1 ręki. I nie będzie wśród nich sasanki.
        • jakw Re: Wiedza przyrodnicza po reformie oświaty! 08.06.13, 23:08
          biolenka napisał(a):

          > ponieważ taki jest przydział godzin, jak fizyka i matma to już nie ma na chemię
          > ; generalnie reforma zniszczyła szkolnictwo, chyba niedouczonymi lepiej się rzą
          > dzi
          Generalnie to pewnie by się tych godzin jednak dało coś wygospodarować (o czym świadczy przykład kilku szkół) - ale nie ma woli/pomyślunku.
    • truten.zenobi zmieniły się priorytety.. 09.06.13, 06:48
      prawdziwa wiedza koliduje z nauczaniem KK i później na najważniejszym przedmiocie którego (skandal) nie ma na maturze mogą się pojawiać niewygodne pytania o ewolucję....

      prawda też jest taka że od 20 lat twa niszczenie edukacji ... za pełną zgodą społeczną
      • biolenka Re: zmieniły się priorytety.. 09.06.13, 10:34
        to prawda społeczeństwo nie krzyczy, bo nawet nie wie, co w trawie piszczy albo nie chce wiedzieć, bylismy biedni, ale wykształceni najlepiej w Europie, nasi naukowcy robili karierę w Stanach, i tam byli i są doceniani; teraz będziemy i biedni i głupi
        • jakw Re: zmieniły się priorytety.. 09.06.13, 12:11
          biolenka napisał(a):

          > bylismy biedni, ale wykształceni najlepiej w Europie, nasi
          > naukowcy robili karierę w Stanach, i tam byli i są doceniani;
          Gdyby nasi naukowcy robili karierę i byli doceniani w Polsce to pewnie nie bylibyśmy biedni. A skoro wyjeżdżali to i tak wszystko jedno, bo mądrości i bogactwa od tego pozostałym nie przybywa.
        • truten.zenobi Re: zmieniły się priorytety.. 09.06.13, 20:09
          jeśli ktoś się interesuje tym by jego dziecko miało rzetelną wiedzę to wie co się dzieje... problem chyba w tym ze generalnie większość ma to w d... chodzi im tylko o to by dzieciak bezproblemowo zdawał do następnej kasy... a pozostali nie potrafią się zorganizować więc edukacją rządzą ci którzy mają najwięcej tupetu.

          co dawnego wykształcenia to polemizował bym... można oczywiście dużo mówić o tym czego nie umieliśmy, albo czego uczyliśmy się bez celu i sensu... ale najlepszym dowodem na odwieczny niski poziom polskiej edukacji jest poziom na jakim żyjemy.
          • jakw Re: zmieniły się priorytety.. 09.06.13, 22:31
            truten.zenobi napisał:

            >ale najleps
            > zym dowodem na odwieczny niski poziom polskiej edukacji jest poziom na jakim ży
            > jemy.
            Nie sądzę, aby ostatnie reformy edukacji zdążyły wpłynąć w jakikolwiek sposób na poziom życia. A zatem ten poziom życia jest , zgodnie z twoją teorią, skutkiem poprzedniego poziomu edukacji. Więc chyba ten poziom edukacji nie był aż tak wysoki czy może jednak nie ma aż takiego związku z poziomem życia?
      • jakw Re: zmieniły się priorytety.. 09.06.13, 12:18
        A co ma KK do tego? Ja nie zdawałam matury z biologii, mało co z tego pamiętam i na pewno nie mogę być przykładem jak to po dawnym trybie nauczania ludzie znają biologię . A religi w szkole nie miałam. Za to miałam po 2 godziny biologii przez 6 czy 7 lat (nie pamiętam czy zaczynała się w IV czy w V klasie). Z chemią miałam i mam podobnie. I żyję. W niczym mi to nie przeszkadza. Lekarzem nie jestem.
        • truten.zenobi Re: zmieniły się priorytety.. 09.06.13, 20:16
          > A co ma KK do tego?
          ano to że
          1. zagarnia publiczną kasę
          2. miesza w polityce
          3. miesza w gospodarce

          przez co (oczywiście nie tylko i wyłącznie dzięki temu) brakuje kasy nie tylko na edukację

          4.wymógł wprowadzenie religii do szkół i dąży do nadania jej coraz wyższej rangi.

          oczywiście dzieje się to kosztem innych przedmiotów i warunków nauczania..
          • biolenka Re: zmieniły się priorytety.. 09.06.13, 22:17
            tak, dwie godziny religii w klasie pierwszej, drugiej i trzeciej; a chemii, biologii, fizyki, geografii tylko godzinka w klasie pierwszej; potem dla chętnych; nic dziwnego jaki poziom osiągniemy niebawem, cofniemy się do czasów średniowiecznych
            • jakw Re: zmieniły się priorytety.. 09.06.13, 22:42
              Taa, akurat uwierzę, że ludzie w klasie humanistycznej będą chemią i fizyką aż tak strasznie zainteresowani. I pewnie tak samo byli zainteresowani za moich szkolnych czasów. Owszem, uwierzę, że ludzie w mat-fizie mogą być zainteresowani chemią lub w to, że ludzie w mat-geo zainteresowani fizyką. I problemem jest, że ani MEN, ani większość szkół nie bierze tego pod uwagę proponując jako standardowy dodatek do mat-fiz informatykę a do mat-geo - angielski.
              Ale tak czy siak fizyka z chemią klasach humanistycznych to zasadniczo strata czasu. Sądzę, że ci uczniowie i tak nie udadzą się potem na studia ścisłe w celu robienia kariery naukowej i dźwigania w górę naszego nadwątlonego dziejami społeczeństwa. Więc w żaden sposób to nie wpłynie na "cofanie się do średniowiecza". Btw proponuję jednak zapoznać się też z naukami historycznymi a nie tylko rzucać stereotypami o średniowieczu. ;-)
              • truten.zenobi Re: zmieniły się priorytety.. 10.06.13, 13:24
                > Taa, akurat uwierzę, że ludzie w klasie humanistycznej będą chemią i fizyką aż
                > tak strasznie zainteresowani.
                w tym właśnie problem!
                nie chodzi o to by byli zainteresowani ale by mieli wiedzę przynajmniej podstawową...
                równie dobrze można by się spytać a na co fizykowi wiedza na temat kim był Mickiewicz.
                ja tam niespecjalnie jestem zainteresowany tym kim był ten pan i co napisał... ale jako człowiek wykształcony powinienem takie rzeczy wiedzieć chociażby dlatego by móc z dystansem i krytycznie podchodzić do jego twórczości oraz jego apologetów.

                a wiedza z zakresu fizyki i chemii jest o wiele ważniejsza! to nie jakieś dyrdymały tylko coś co ma nam pozwolić zrozumieć otaczającą nas przyrodę -by np. sobie i innym krzywdy nie wyrządzić... np. gasząc olej wodą...
                • biolenka Re: zmieniły się priorytety.. 10.06.13, 16:31
                  dokładnie, jeśli ludzie nie będą znali praw przyrody, zniszczą sami siebie; przykładów na to mamy pod dostatkiem; ileż to cywilizacji wyginęło przez wylesianie? teraz z kolei obserwujemy anomalie pogodowe wynik efektu cieplarnianego- przyroda wystawia zawsze rachunek!!!człowiek czasem wybacza - przyroda nigdy!!!
                • jakw Re: zmieniły się priorytety.. 10.06.13, 19:42
                  truten.zenobi napisał:
                  > w tym właśnie problem!
                  > nie chodzi o to by byli zainteresowani ale by mieli wiedzę przynajmniej podstaw
                  > ową...
                  (...)
                  > a wiedza z zakresu fizyki i chemii jest o wiele ważniejsza! to nie jakieś dyrdy
                  > mały tylko coś co ma nam pozwolić zrozumieć otaczającą nas przyrodę -by np. sob
                  > ie i innym krzywdy nie wyrządzić... np. gasząc olej wodą...
                  Taką wiedzę podstawową to powinni mieć po gimnazjum. Myślisz, że kucharzowi po zawodówce wiedza , że oleju nie gasi się wodą jest całkowicie zbędna?


                  > równie dobrze można by się spytać a na co fizykowi wiedza na temat kim był Mick
                  > iewicz.
                  > ja tam niespecjalnie jestem zainteresowany tym kim był ten pan i co napisał...
                  > ale jako człowiek wykształcony powinienem takie rzeczy wiedzieć chociażby dlate
                  > go by móc z dystansem i krytycznie podchodzić do jego twórczości oraz jego apol
                  > ogetów.
                  Uważam, że skoro ktoś jest niespecjalnie zainteresowany jakimś twórcą to chyba jednak nie powinien się wypowiadać nt temat jego twórczości. Bo wiedzieć to jedno, a wymądrzać się w samozachwycie "jaki to jestem krytyczny i z dystansem" to drugie. ;-)
                  • truten.zenobi Re: zmieniły się priorytety.. 10.06.13, 21:33
                    > Taką wiedzę podstawową to powinni mieć po gimnazjum. Myślisz, że kucharzowi po
                    > zawodówce wiedza , że oleju nie gasi się wodą jest całkowicie zbędna?
                    1. to był tylko przykład jeden z wielu
                    2. jestem przekonany że w wszystkich szkołach zawodowych/technicznych zasady bhp są uczone co innego w liceach
                    3. sp i gimnazja to jeszcze dzieci - na ile poważnie traktują naukę?

                    > Uważam, że skoro ktoś jest niespecjalnie zainteresowany jakimś twórcą to chyba
                    > jednak nie powinien się wypowiadać nt temat jego twórczości.
                    a dlaczego nie? bo chyba rozumiesz różnicę pomiędzy wypowiadaniem się na jakiś temat a wymądrzaniem się?
                    • jakw Re: zmieniły się priorytety.. 10.06.13, 23:44
                      truten.zenobi napisał:

                      > > Taką wiedzę podstawową to powinni mieć po gimnazjum. Myślisz, że kucharzo
                      > wi po
                      > > zawodówce wiedza , że oleju nie gasi się wodą jest całkowicie zbędna?
                      > 1. to był tylko przykład jeden z wielu
                      Wiem, ale jest mnóstwo "praw przyrody" które powinny być znane wszystkim
                      > 2. jestem przekonany że w wszystkich szkołach zawodowych/technicznych zasady bh
                      > p są uczone co innego w liceach
                      Tyle że zasady bhp w informatyce to "trochę" co innego niż zadady bhp na budowie i cos innego niż zasady bhp we jakiejkolwiek kuchni.
                      > 3. sp i gimnazja to jeszcze dzieci - na ile poważnie traktują naukę
                      Skoro Biolenka twierdzi, że od 17-letniego licealisty trudno wymagać, żeby wiedział co będzie zdawać na maturze , więc zapewne nie należy też od niego wymagać też poważnego podejścia do nauki.


                      > a dlaczego nie? bo chyba rozumiesz różnicę pomiędzy wypowiadaniem się na jakiś
                      > temat a wymądrzaniem się?
                      Jeśli swoje "dystansująco-krytyczne" wypowiedzi na temat twórczości gościa, który cię średnio interesuje, opierasz na tym, co ktoś o nim napisał (albo nie napisał) to jest to raczej wymądrzanie się niż cokolwiek innego.
                      • truten.zenobi Re: zmieniły się priorytety.. 11.06.13, 05:55
                        > Tyle że zasady bhp w informatyce to "trochę" co innego niż zadady bhp na budowi
                        > e i cos innego niż zasady bhp we jakiejkolwiek kuchni.
                        może inaczej: oczywiście w zależności od typu zawodu kładzie się nacisk na inne rzeczy ale zasady bhp są takie same i niezależnie od zawodu zasady postępowania w przypadku pożaru są takie same.

                        > > 3. sp i gimnazja to jeszcze dzieci - na ile poważnie traktują naukę
                        > Skoro Biolenka twierdzi, że od 17-letniego licealisty trudno wymagać, żeby wi
                        > edział co będzie zdawać na maturze , więc zapewne nie należy też od niego wymag
                        > ać też poważnego podejścia do nauki.
                        pewnie tak jednakowoż myślę iż do 17-latka prędzej dotrą pewne sprawy niż do 13

                        > Jeśli swoje "dystansująco-krytyczne" wypowiedzi na temat twórczości gościa, któ
                        > ry cię średnio interesuje, opierasz na tym, co ktoś o nim napisał (albo nie nap
                        > isał) to jest to raczej wymądrzanie się niż cokolwiek innego.

                        nie! jeżeli swoją ignorancję traktował bym jako najlepszy dowód to faktycznie było by to wymądrzanie.
                        i nie bardzo rozumiem dlaczego nie miał bym opierać się na opiniach innych? sama też opierasz swoją wiedzę tylko i wyłącznie na własnych doświadczeniach i dokumentach źródłowych?


                        -----
                        • jakw Re: zmieniły się priorytety.. 11.06.13, 20:15
                          truten.zenobi napisał:
                          > i nie bardzo rozumiem dlaczego nie miał bym opierać się na opiniach innych? sam
                          > a też opierasz swoją wiedzę tylko i wyłącznie na własnych doświadczeniach i dok
                          > umentach źródłowych?
                          A nie jesteś w stanie sam powiedzieć dlaczego nie podoba ci się (lub podoba) twórczość Mickiewicza (lub jakiś jej fragment)? Naprawdę potrzebujesz do ustalenia swojego zdania na ten temat przeczytania co napisały o tym tzw. osoby trzecie?
                          • truten.zenobi Re: zmieniły się priorytety.. 12.06.13, 21:34
                            trochę zaczynam się gubić...

                            najpierw twierdzisz że :
                            "Jeśli swoje "dystansująco-krytyczne" wypowiedzi na temat twórczości gościa, który cię średnio interesuje, opierasz na tym, co ktoś o nim napisał (albo nie napisał) to jest to raczej wymądrzanie się niż cokolwiek innego. "

                            później:
                            "A nie jesteś w stanie sam powiedzieć dlaczego nie podoba ci się (lub podoba) t
                            > wórczość Mickiewicza (lub jakiś jej fragment)? Naprawdę potrzebujesz do ustalen
                            > ia swojego zdania na ten temat przeczytania co napisały o tym tzw. osoby trzeci
                            > e? "

                            ja tam nie wiem ale jakoś nie pamiętam żebym gdzieś napisał że czytałem czy nie czytałem jego dzieł, chyba też nie pisałem że swoje opinie opieram na czyichś opiniach...
                            więc w zasadzie Twoje zarzuty to wynik tylko Twoich insynuacji i wymysłów... a może się mylę? może gdzieś kiedyś palnąłem dlaczego (generalnie) nie lubię twórczości Mickiewicza?
    • fun88 Re: Wiedza przyrodnicza po reformie oświaty! 10.06.13, 08:15
      biolenka napisał(a):
      Zaczęłaś od gromów:
      > Kolejna reforma edukacji zabija wiedzę przyrodniczą naszej młodzieży. Okalecza
      > ją i okrada z tego co niezbędne.
      I umknęło mi to, co bardzo lakonicznie napisałaś a jest najważniejsze:
      > W podstawie programowej w liceum nie ma w ogóle tak niezbędnej
      > nauki o człowieku, o profilaktyce chorób,o higienie żywienia;
      Młody człowiek na lekcjach biologii powinien poznać i zrozumieć procesy dziejące się w ludzkim organizmie tak, aby dla zdrowia unikał chipsów i snickersów, nocnego życia, siedzącego trybu życia, zbędnej jazdy samochodem,... i tak można by jeszcze całą książkę...
      Nawiasem mówiąc, czy będąc biologiem znasz podstawy nałogu polegającego na jedzeniu słodyczy? A prosty sposób zwalczenia tego nałogu?
      > przez pół roku zajmujemy się inżynierią genetyczną,
      Ten dział akurat jest człowiekowi (nie specjaliście) potrzebny, jak pięść do nosa.
      > a przez drugie pół roku problematyką ochrony przyrody; i na tym koniec!!!
      A z kolei to jest bardzo ważne. Żeby człowiek za 20 lat miał jeszcze gdzie żyć, czym się ogrzać,... Moje prywatne rokowania w tej materii są kiepskie.

      Cała mądrość nauczycieli biologii (zwłaszcza tych, którzy tworzą podstawy programowe) polega na trafnym wyborze treści.
      • jakw Re: Wiedza przyrodnicza po reformie oświaty! 10.06.13, 09:24
        fun88 napisał:
        > I umknęło mi to, co bardzo lakonicznie napisałaś a jest najważniejsze:
        > > W podstawie programowej w liceum nie ma w ogóle tak niezbędnej
        > > nauki o człowieku, o profilaktyce chorób,o higienie żywienia;
        > Młody człowiek na lekcjach biologii powinien poznać i zrozumieć procesy
        > dziejące się w ludzkim organizmie tak, aby dla zdrowia unikał chipsów i snicker
        > sów, nocnego życia, siedzącego trybu życia, zbędnej jazdy samochodem,... i tak
        > można by jeszcze całą książkę...
        Ale na omawianie tych zagadnień w liceum jest za późno. Choćby dlatego, że nie każdy idzie do liceum.
      • biolenka Re: Wiedza przyrodnicza po reformie oświaty! 10.06.13, 15:38
        tak na mądrym doborze treści, a tymczasem przez pół roku inżynieria genetyczna i klonowanie; kto z absolwentów liceum będzie manipulował w genach??? przecież potrzebna jest nauka o człowieku i jego funkcjach biologicznych, o higienie właśnie, o unikaniu chorób, o profialktyce, tego nie ma w podstawie programowej, poniewazżjest w gimnazjum; ale tam dzieciaki są jeszcze i mało korzystają!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka