Uczeń klnie

IP: *.zory.msk.pl 27.08.04, 05:03
Jak powinien zachować się nauczyciel, kiedy jest świadkiem jak uczeń klnie?
    • roman.gawron Re: Uczeń klnie 27.08.04, 08:26
      Gość portalu: Orald napisał(a):

      > Jak powinien zachować się nauczyciel, kiedy jest świadkiem jak uczeń klnie?

      Ukarać.
      • Gość: Orald Re: Uczeń klnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 09:22
        No tak, moja wina. Zapomniałem dodać, że rzecz się nie dzieje w szkole, bo tam
        jest stosunkowo prosto (chociaż z przykrością stwierdzam, że wielu z
        nauczycieli chowa głowę w piasek, czy to z wygodnictwa, czy ze strachu).

        Jak nauczyciel "po cywilu" (a więc nie w szkole) powinien zareagować, kiedy
        słyszy klnących w miejscu publicznym uczniów. Tej czy innej szkoły?

        Pytanie zadaję w związku z coraz większym, wręcz demonstracyjnym, chamstwem
        młodzieży ...
        • Gość: Orald Re: Uczeń klnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 09:45
          Znowu nie do końca jasno się wyraziłem.
          Zakładam, że nauczyciel nie kończy swojej pracy pedagogicznej w szkole i
          prowadzi ją również na uczniach innych szkół. No bo czy w porządku by było
          przechodzenie z opuszczoną głową (to nie moja sprawa), obok klnących uczniów z
          innej szkoły?
          Proszę o bardziej rozbudowaną odpowiedź. Proszę nie zapominać, że klnięcie w
          miejscu publicznym jest wykroczeniem i można sprawę zakończyć w sądzie dla
          nieletnich...
          • Gość: Alek Re: Uczeń klnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 11:17
            Być może zdziwi Cie to, ale w takiej sytuacji nie powinieneś nic robić. Nikt
            nie lubi kiedy mu się zwraca uwagą i naturalną reakcją jest na takie zachowanie
            złość. Czasami po prostu wystarczy spojrzenie, bardziej przenikliwe.
            Uczeń
    • Gość: boro Re: Uczeń klnie IP: *.elpoinformatyka.pl 27.08.04, 11:08
      Oczywiście, że nauczyciel powinien zareagować, czyli upomnieć uczniów. Jednak
      ja na Twoim miejscu bałbym się. Możesz spotkać się z dwoma reakcjami: w lepszym
      wypadku jedynie się "zwyzywają", a w gorszym pobiją. Mówię to o starszych
      uczniach, czyli ostatnia klasa gimnazjum i szkoła średnia. W mojej ocenie
      uwzględniłem nie tylko wiek, ale także całkowity brak kultury i swego
      rodzaju 'zezwierzęcenie', któremu ulegają młodzi ludzie, co szczególnie widać
      w 'subkulturze dresów'. Można także zastosować inne metody, np. donieść
      dyrekcji szkoły, w której się uczą (zalecałbym sfotografowanie ich, żeby było
      wiadomo o kogo chodzi). Jednak nie wiem, czy zostałbyś potraktowany poważnie,
      gdyż obecnie nauczyciele i rodzice mają na głowie większe problemy niż
      przeklinanie, np. narkomania, spożywanie alkoholu, palenie papierosów, sex
      małolatów, rozboje, kradzieże, itp.

      Pozdrawiam!
      • Gość: "" Re: Uczeń klnie IP: *.it / 62.233.189.* 27.08.04, 13:31
        ZAWSZE reaguję , tzn. mówię , np. w jakiej szkółce językowej pobierasz
        edukację? która pani uczy cię polskiego? w tym stylu, żartem, bo tylko wtedy
        d\ieciak się nie oburza, tylko wstydzi. Naprawdę, żartem, poczuciem humoru
        można z uczniami na osiedlu zrobić bardzo wiele. Jest tylko jeden warunek-
        trzeba te dzieci lubić i zwracać im uwagę z sercem, a nie z pianą na pysku.
        Zaznaczam, ze nie odważę się zwrócić uwagi młodemu człowiekowi "spoza rejonu",
        bo to się może źle skończyć, ale na złe zachowanie znajomych (wystarczy z
        widzenia, niekoniecznie nazwisko) dzieciaków nie przymykam oczu. I wiecie,
        odnoszę wrażenie, że oni często oczekują reakcji doroslych.Pozdrawiam jeszcze
        wakacyjnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja