Matura 2005 bez ściągania?

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.08.04, 16:46
To trzeba całej AKCJI żeby matura była UCZCIWA ? Czy oznacza to że całe lata
szkoły tolerowały OSZUSTWA ? Nic dziwnego że absolwenci takich szkół nie
widzą nic dziwnego w fakcie, że np. w Sejmie siedzą (sic!) kryminaliści.
    • Gość: Szwejk Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.chello.pl 30.08.04, 16:49
      To prawda. "Uczniowie sami dojrzeją do uczciwości. Będziemy przez cały rok
      uświadamiać im, czym grozi ściąganie na maturze". Nie będą mówić "nie ściągaj,
      bo to naganne" a "nie ściągaj, bo możesz wpaść"?
      • Gość: abc Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.hc-sc.gc.ca 30.08.04, 21:02
        Gość portalu: Szwejk napisał(a):

        > To prawda. "Uczniowie sami dojrzeją do uczciwości. Będziemy przez cały rok
        > uświadamiać im, czym grozi ściąganie na maturze". Nie będą mówić "nie
        ściągaj,
        > bo to naganne" a "nie ściągaj, bo możesz wpaść

        Subtelnosc: nie sciagaj, bo mozesz "wypasc" z matury.
    • Gość: Paweł A Ty nigdy nie ściągałeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 16:55
      Dla mnie to trochę bez sensu. Osobiście nigdy nie liczę tylko na ściągi, bo w
      ściąganiu jestem nie za dobry, ale ściąga w czasie egzaminu sprawia, że czuję
      się pewniej i czasem mogę zerknąć czy na pewno dobrze myślę (szczególnie teraz
      na studiach, gdzie po prostu nei da się opanować po 2-3 książek z różnych
      przedmiotów).

      Oczywiście inna sprawa to ludzie, którzy przychodzą na egzamin tylko ze ściągami
      i bez żadnej wiedzy. No tego to rzeczywiście nie pochwalam.
      • Gość: Jaro Re: A Ty nigdy nie ściągałeś? IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 30.08.04, 17:01
        > się pewniej i czasem mogę zerknąć czy na pewno dobrze myślę (szczególnie teraz
        > na studiach, gdzie po prostu nei da się opanować po 2-3 książek z różnych
        > przedmiotów).

        Jakby się chciało i się nie chlało, a uczyło, to by się dało. (mnie jakoś się
        daje)
        • Gość: Paweł Re: A Ty nigdy nie ściągałeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 17:37
          > Jakby się chciało i się nie chlało, a uczyło, to by się dało. (mnie jakoś się
          > daje)

          To jeszcze zależy co studiujesz i gdzie studiujesz...
      • Gość: basia Re: A Ty nigdy nie ściągałeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 17:06
        To norma, takie podejście. Ja jestem tylko troche nieuczciwy, tak troszeczkę.
        Ja jestem tylko troche złodziejem, tak troszeczkę, jak tylko ukradłem 100,oo to
        nie dużo, on ma więcej. Ludzie ! Opanujcie się ! To tak jak nie można być tylko
        trochę w ciąży a trochę nie.
        Przez całe lata tolerancja doprowadziła do tego, żę publiczne osoby przyznają
        sie do ściągania: na maturze, na studiach, na różnych egzaminach (aktorzy,
        polityce, i inne osoby publiczne, a jak sie przy tym bawią i cieszą.
        No i mamy co mamy, Posłów debili i kryminalistów, lekarzy handlujących
        zwłokami, nie wspomnę o niedouczonych, którzy niejednego wyprawili na tamten
        świat, prawników - naciągaczy, bez znajomości prawa, nauczycieli z ilorazem
        inteligencji "0". O moralnośco juz pisać nie będę.
        • Gość: Zwisamulacha Re: A Ty nigdy nie ściągałeś? IP: *.proxy.aol.com 30.08.04, 17:30
          Pieprzysz Basia, jakbys byla troche w ciazy!
        • Gość: Paweł Re: A Ty nigdy nie ściągałeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 17:38
          Basia, jeżeli porównujesz ściąganie do złodziejstwa to sorry...
          • Gość: zasmucony Re: A Ty nigdy nie ściągałeś? IP: *.scibor.math.uni.lodz.pl / 212.191.73.* 30.08.04, 18:42
            Ależ oczywiście, że tak, to jest nieuczciwość i to spokojnie można porównać do
            złodziejstwa. Wyobraź sobie, że ktradniesz czyjąś wiedzę (jeśli ściągasz od
            kogoś) lub czyjść wysiłek (bo ktoś sie nauczył a ty ściągnałęś). Proszę przebudź
            się bo skończysz w sejmie...
            • Gość: Paweł Re: A Ty nigdy nie ściągałeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 22:39
              > Ależ oczywiście, że tak, to jest nieuczciwość i to spokojnie można porównać do
              > złodziejstwa. Wyobraź sobie, że ktradniesz czyjąś wiedzę (jeśli ściągasz od
              > kogoś) lub czyjść wysiłek (bo ktoś sie nauczył a ty ściągnałęś). Proszę przebud
              > ź się bo skończysz w sejmie...

              Przyznaję się też do kilku spiraconych płyt w kolekcji...

              Zasmucony, a czy Ty masz tytuł magistra chociaż, żebyś mógł się wypowiadać na
              temat ściągania na studiach?
        • dobraniecka Re: A Ty nigdy nie ściągałeś? 30.08.04, 18:22
          W języku angielskim nie ma słowa "ściągać", ale jest "oszukiwać".Zgadne z
          prawdą!!! Ściądanie na zachodnich uczelniach jest karane wyrzuceniem z uczelni.
          Jest również niezrozumiale dla wykładowców: czy student chce się uczyć czy tez
          nie? Nam jednak daleko do Europy. O Panu z dwoma fakultetani, na kierowniczym
          stanowisku nie wspomnę.
          • lilipiec Re: A Ty nigdy nie ściągałeś? 30.08.04, 18:38
            Dokładnie to samo chciałem napisać. Większość osób z mojej uczelni (UK), z
            którymi rozmawiałem nawet nie potrafiła wyobrazić sobie w jaki sposób można by
            coś "ściągnąć" podczas egzaminu :) Równie poważnie traktowana jest kwestia
            plagiatorstwa przy pracach zaliczeniowych.
            • Gość: Paweł Re: A Ty nigdy nie ściągałeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 22:42
              Z plagiatorstwem się zgadzam, ale jeżeli chodzi o ściąganie... Widać jestem za
              głupi na studiowanie, bo zdecydowanie nie byłbym w stanie zrozumieć dowodów
              matematycznych na pewnym przedmiocie. Aaaaa, no chyba, że Waszym zdaniem lepiej
              wykuć na blachę i zapomnieć na drugi dzień. Tak! To by miało rzeczywiście sens,
              to już nie byłoby złodziejstwo, prawda?
      • Gość: inny Re: A Ty nigdy nie ściągałeś? IP: *.scibor.math.uni.lodz.pl / 212.191.73.* 30.08.04, 18:44
        Nie, na żadnych zasadniczych egzaminach nie miałem wątpliwej przyjemność
        ściągać. To jest bez sensu, bo tak naprawdę robisz sobie krzywdę, a ściąganie na
        maturze to już debilizm. Zdajesz egzaminn dojrzałości czy też niedojrzałości w
        końcu?
        • Gość: Paweł Re: A Ty nigdy nie ściągałeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 22:45
          Uściślę, na maturze nie ściągałem tylko dawałem ściągać. A nie bardzo rozumiem w
          jaki sposób robię sobie krzywdę, decydując się na nie zakuwanie tony wzdur,
          który to mojego kierunku studiów ma tak średnio po drodze.
    • Gość: asdf Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.chello.pl 30.08.04, 16:56
      Ale zaraz zaraz... trochę to już dawno było i mogę się mylić, ale czy to nie
      było tak, że to z _kuratorium_ wyciekły tematy? Chyba nie tylko mnie pamięć
      zawodzi.
      • Gość: elwer Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: 68.119.247.* 30.08.04, 16:59
        hehehe dokladnie tak :)
    • Gość: elwer Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: 68.119.247.* 30.08.04, 17:00
      no jak to Pan taki zdziwiony ;)
    • Gość: fv Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 17:04
      Takie rzeczy może pisać tylko ktoś, kto sam matury nie zdawał ;)
    • huboo Re: Matura 2005 bez ściągania? 30.08.04, 17:05
      hehe jak ktos chce to i tak sciagnie;) ciesze sie ze juz jestem po maturze:D
      • Gość: basia Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 17:09
        Nie matura lecz chęć szczera zrobi z Ciebie oficera, prawda ?
    • Gość: ann Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.08.04, 17:08
      to juz sie nie nazywa egzamin dojrzalosci tylko egzamin MATURALNY a poza tym
      nie mozna dostac oceny niedostatecznej bo nowa matura nie jest na oceny tylko
      na procenty....
      • Gość: xxx Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.04, 19:32
        Ann, skoro tak z angielska:

        sprawdz w slowniku polskie znaczenie slowa "maturity".

        Jesli chcesz, sprawdz jeszcze, skad sie to slowo wzielo (wiesz, w ktorym
        slowniku?)
        • Gość: ann Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.08.04, 20:16
          tak sie zlozylo ze ucze angielskiego wiec znam znaczenie tego slowa..tyle tylko
          ze w nowej maturze obowiazuje nowa nomenklatura
    • Gość: Januszek Re: Ludziska czy wy nigdy nie byliście młodzi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 17:15
      Ludziska czy wy nigdy nie byliście młodzi ?
      Ściąganie to jest to co tygrysy lubią najbardziej
      Ten dreszczyk emocji . A i tak nauczyciel danego
      przedmiotu wie najlepiej co dany uczeń umie .
      W tym stresie wszystkiego można zapomnieć .
      Ja na maturze pomyliłem się jak odmieniałem
      przez przypadki a przecież umiałem i ściągę
      miałem prawidłowo napisaną .
      • Gość: abc Re: Ludziska czy wy nigdy nie byliście młodzi ? IP: *.hc-sc.gc.ca 30.08.04, 21:10
        Gość portalu: Januszek napisał(a):

        > Ludziska czy wy nigdy nie byliście młodzi ?
        > Ściąganie to jest to co tygrysy lubią najbardziej
        > Ten dreszczyk emocji . A i tak nauczyciel danego
        > przedmiotu wie najlepiej co dany uczeń umie .
        > W tym stresie wszystkiego można zapomnieć .
        > Ja na maturze pomyliłem się jak odmieniałem
        > przez przypadki a przecież umiałem i ściągę
        > miałem prawidłowo napisaną .


        USA wystrzelilo rakiete, ktora chybi (zdaje sie Saturn i okolice), bo ktos sie
        pomylil w zamianie kg na funty czy odwrotnie.

        U mnie w LO, kolega na lacinie odmienial przez przypadki kladac koncowki
        koniugacji. Mozna. I co z tego wynika. Tumaństwo.


        Wiekszosc rzeczy zalezy od szczegolow.
        Pomylki moga byc b. bolesne.
    • Gość: Shin Nie będe ściągał na maturze. Nie dam odpisać. IP: *.local.pl / 80.51.255.* 30.08.04, 17:29
      Będą analizować prace ludzi siedzących blisko siebie pod kątem ściągania. Jeśli
      coś wykryją to unieważnią egzamin całej sali. Bo można wywnioskwoac, że komisja
      się nie sprawdziła i inni też mogli ściągać. Dlatego nie będe ściagał. To
      znacyz nie będe zrzynał od innych i nie dam innym zrzynać od siebie. Mam tylko
      nadzieję, że nie strace przez to przyjaciół ze szkoły.
    • Gość: Shin - II LO P-śl Jeszcze jedno. U nas i tak się nie ściąga. IP: *.local.pl / 80.51.255.* 30.08.04, 17:30
      jw
    • Gość: keri ja pisalem w tym roku mature IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 30.08.04, 17:49
      I jeszcze moglem sciagac :D
    • Gość: asellus Chwila! IP: *.kob.hik.se 30.08.04, 17:57
      Nie bardzo jestem w temacie, ale czy w Opolu to o sciaganie poszlo czy moze
      raczej o przeciek tematow?

      PS. Ja na maturze nie sciagalem, chociaz dawalem sciagac. I to drugie zapewnilo
      mi bardzo dobry wynik: kolega, ktory wzial ode mnie kartke, stwierdzil, ze sie
      pomylilem w zadaniu. Oburzony zaczalem sprawdzac i okazalo sie, ze mial
      racje! :-)))
    • Gość: TIM Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.bait.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 18:09
      JA WSZYSTKO SPISAŁEM ZPRZYGOTOWANYH KARTECZEK,ALE SAM MUSIALEM TO PZECZYTAĆ I
      SPISAĆ PRZED MATURĄ I CO JESTEM PO DWÓCH FAKULTETACH I NA KIEROWNICZYM
      STANOWISKU.
      • Gość: abc Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.hc-sc.gc.ca 30.08.04, 21:05
        Gość portalu: TIM napisał(a):

        > JA WSZYSTKO SPISAŁEM ZPRZYGOTOWANYH KARTECZEK,ALE SAM MUSIALEM TO PZECZYTAĆ I
        > SPISAĆ PRZED MATURĄ I CO JESTEM PO DWÓCH FAKULTETACH I NA KIEROWNICZYM
        > STANOWISKU.

        Nie napisales, czy jestes regula czy (genialnym) wyjatkiem.

        Kierownicze stanowisko, to brzmi dumnie.
        (Jaki masz istotny wklad w rozwoj cywilizacji?)
        • Gość: Paweł Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 22:46
          Taki, że jest dumnym prowokatorem ;-).
    • Gość: M Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.elk.mm.pl 30.08.04, 18:10
      W nowej maturze jest dla mnie tylko jedno pocieszające:z języka polskiego
      matura jest tak skonstruowana, że NIE DA się nic ściągnąć, nie wyciągniesz mini-
      bryka i nie spiszesz tego, co tam napisano o danej lekturze.Kto z przyszłych
      maturzystów ćwiczy w szkole pisanie nowych wypracowań maturalnych czy czytanie
      ze zrozumieniem, wie, o czym mówią.Pozdrawiam.
      • Gość: Paweł Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 22:48
        Różnica jest taka, że teraz w szkołach zaczyna się wymagać logicznego myślenia,
        kojarzenia faktów i umiejętności wykorzystywania wiedzy, a nie prostego zakuć,
        zdać, zapomnieć. I to ma sens. Aczkolwiek w mojej ocenie poziom nauczania, w
        sensie jakości zdobytej wiedzy w nowym systemie chyba się trochę obniżył...
    • Gość: zib Ha,Ha, zaśmiała sie królewna po francusku,albowiem IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 19:44
      nie znała innego języka.
    • Gość: mb Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.usr.onet.pl / *.usr.onet.pl 30.08.04, 21:45
      Najpierw ściągają, a potem piszą Romani eunt domus i kandydują do Sejmu...
    • Gość: stdent Re: sciąganie !!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 00:41
      jak tu być uczciwym ...
      u mnie na poltechnice można nie sciągać ale wtedy się idzie na komis bo na
      pierwszym terminie zazwyczaj jest kosmos nikt nie wie co i skąd a na drugim
      trzeba coś wiedzieć i coś odpisać bo wszystkiego nie można wiedzieć ... a na
      komisie jest totolotek ... więc nie sciągaj studencie , zawsze możesz kopać
      uczciwie rowy ... a twój kolega może trochę mniej uczciwy będzie twoim
      dyrektorem w MPO bo odpisał 1 zadanie na egzaminie z matmy na pierwszym roku i
      pózniej też ... a tobie zawsze brakowało 1 punktu bo upierdliwy prof zawsze się
      do czegoś przyczepił ...

      PS

      a jak niechcesz odpisywać to jest rozwiązanie amfa to też jest ściąga ale u
      ciebie w głowie ,mniej twała jak papierowa ,a i życie potrafi spierdolić

      • Gość: Paweł Dokładnie tak jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 09:07
        Mieliśmy parę osób na roku, które były zagorzałymi przeciwnikami ściągania.
        Zmieniły zdanie po tym jak pare razy miały problem z zaliczeniem semestru.
        Przecież nie można jechać cały czas na warunkach, urlopach dziekańskich itp.,
        tylko dlatego, że chce się być uczciwym...

        Ci, którzy są tutaj przeciw ściąganiu żyją chyba w świecie iluzji. Żyjemy w
        nieco innym świecie. Są rzeczy ważne i ważniejsze, jest chyba jakieś
        priorytetowanie wartości. Ściąganie może i nie jest do końca uczciwe, ale jeżeli
        mam do wyboru - studiować czasem sobie pomagając ściągą lub nie studiować wcale,
        no to dla mnie wybór jest oczywisty.
    • Gość: sawiet króliki doświadczalne IP: 80.48.140.* 31.08.04, 07:19
      Maturzyści wystapią w roli królików doświadczalnych. Jak komuś nie pójdzie, to
      nikt w rządzie ani MEN-ie sie nie zmartwi. A swoja drogą - przecież każdy
      nauczyciel może inaczej ocenić wypracowanie. Nie wiadomo, czy argumentacja
      maturzysty bęzie mu się wydawała odpowiednia. Jak dla mnie - bez sensu!
      • Gość: M Re: króliki doświadczalne IP: *.elk.mm.pl 31.08.04, 14:06
        Nie powinien różnie ocenić, mogą być różnice w punktacji za styl:3 lub 5
        punktó, język: 9 czy 12, ale Twoja argumentacja ma się zgadzać z tzw. modelem
        odpowiedzi :(A to już dla brykowców jest nie do przejścia:).
    • Gość: !!!!!!!!! Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.08.04, 10:19
      no nie .... przeciez przez was większość uczniów matury nie zda!!! macie jakieś
      pojebane zasady!! teraz sie wymądrzacie a jak byliście w naszym wieku to sie
      ściągało ile wlazło!!!! fuck this shit! pies was jebał!!! i tak pewnie
      większośc będzie ściągała i na chuj wam będą wasze reformy nowe:/
      • Gość: idioci Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:44
        wszyscy i tak kiedys sciagaliscie i to nie jest wiezienie tylko szkola!!! i
        darujcie sobie to ze wy nigdy nie sciagaliscie jestescie nienormalni i tyle!!!!
    • Gość: kasia JAKIE NIEDOSTATECZNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 11:40
      Zastanawiam się dlaczego w tekscie wiadomości PAP jest informacja o tym ze
      kazdy uczeń ściągający na maturze z miejsca dostanie ocene niedostateczną skoro
      z tzw. NOWEJ matury nie będzie ocen tylko punkty... Czyżby nowy minister nie
      był o tym poinformowany???
    • jacek.69 Re: Matura 2005 bez ściągania? 31.08.04, 15:19
      Całe szczęście, że zdawałem maturę w normalnych czasach.
    • Gość: Grzesio Poszaleli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 17:16
      Wiecie macie racje że ściąganie powinno być karane, nie tolerowane. Macie także racje iż trzeba uczyć uczciwości od samego początku. Tyle, że w dzisiejszych czasach materiału do nauki jest tyle, że aż starch. Sam będę pisał maturę 2005 i zastanawiam się gzdie jest ta reforma która miała uczyć konstruktywnego myślenia, umiejętności korzystania z nabytej wiedzy, gdzie ta reforma, która miała uczyć korzystania z wiedzy a nie zakuwania jej. Tyle informacji, dat , wydarzeń, wzorów, po co są tablice, książki a no właśnie po to aby z nich korzystać a nie wkuwać na pamięć. I tak naprawdę nic w głowie nie zostaje, a każdy wie jak wiele znaczy matura dla życia, skcesu życiowego. Pisałem próbną maturę i była ona jedną wielką farsą. Jeżeli wypracowanie musi być pisane wg modelu napisanego przez jakiegoś teoretyka bez praktycznego obycia w zawodzie to wybaczcie ale coś takiego nie ma sensu. z wypracowania z polskiego dostałem chyba 21/50 dlatego że nie zawarłem słów, stwierdzeń, których chciał autor (brak jednego słowa, 1 pkt mniej). To uczy myślenia? Uczy pisania ściąg z polskiego z tekstami lektur. Bo tego wszystkiego nie da się nauczyć , to nie realne. Boję się poczęści matury, ale nie dlatego, że nic nie umiem, ale dlatego, że mogę nie ująć słów, o których nie miałem pojęcia, a jakiś "znawca" chciał aby one się tam znalazły. Proszę o komentarze w tej sprawie
      Grzegorz-maturzysta z Wawy
      • Gość: M Re: Poszaleli IP: *.elk.mm.pl 31.08.04, 18:35
        Ależ Grzegorzu, wielu polonistom (mi także) nie podoba się pisanie pod model
        odpowiedzi. Uwierz jednak, że tego można wyuczyć, a raczej wytresować(wiem,
        paskudne słowo!).Dlatego uczę tego od I klasy.Tylko że z rozwijaniem
        wrażliwości, samodzielności myślenia ma to niewiele wspólnego :(.Pozdrawiam i
        życzę na maturze naprawdę dużo punktów.
      • Gość: Paweł Re: Poszaleli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 21:05
        I znów się zgadzam. Z perspektywy (niewielkiego) czasu od własnej matury
        stwierdzam, że w tym wszystkim ważny jest nie sam egzamin, ale czas i wiedza
        nabyta w czasie jego przygotowań. Dlatego tym bardziej uważam, że ściąganie jest
        poprawne, bo przecież nie chodzi o to, żeby w czasie nauki zakuwać, ale by
        zrozumieć. A jedno z drugim w parze nie idzię.

        Widzę brak komentarzy do swoich wypowiedzi, szkoda, lubię konstruktywnie
        dyskutować. Czyżbym stał się na tym forum osobą, którą z daleka odmija się za
        niepoprawne poglądy?
    • Gość: absolwentka Re: Matura 2005 bez ściągania? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.04, 17:28
      Bzdura. W polskich szkołach ściąganie jest tak naturalne że nie uda się tego
      tak łatwo wyplewić. Zwłaszcza że na maturze jest aprobowane nawet przez
      nauczycieli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja