Niech Pan, Pani nauczycielka to przeczyta

IP: *.mi.gov.pl 06.09.04, 15:15
Do niedawna pracowałam jako nauczycielka w gimnazjum. Obecnie zmieniłam zawód.
Ale to, co w szkole bardzo mnie raziło to zwracanie się uczniów do
nauczycieli na zasadzie "niech Pani...". Często zwracałam uwagę w stylu:
Niech Marysia nie mówi "niech Pani". Apeluję do nauczycieli (zwłaszcza
podstawówek), aby nie pozwalali uczniom zwracać się do nich w ten sposób.
Należy już w dzieciach wyrobić nawyk innego zwracania się do dorosłych. Wiele
osób niestety w dorosłym życiu mówi tak samo nie widząc, że może to kogoś
razić.
    • Gość: polonista Re: Niech Pan, Pani nauczycielka to przeczyta IP: *.chello.pl 06.09.04, 17:55
      Proszę powiedzieć jak po polsku ma powiedzieć uczeń "Niech Pani tak na nas nie
      wrzeszczy".
      • Gość: dobrze wychowana Re: Niech Pan, Pani nauczycielka to przeczyta IP: *.chello.pl 06.09.04, 20:37
        Powiedzialabym "Czy mogłaby Pani na nas nie krzyczeć"!
        Nie jestem nauczycielką, co więcej mam bardzo krytyczny stosunek do wielu
        nauczycieli ( przeszłam szkołę pokory wobec chama dyrektora w dawnej szkole
        mojego syna). Jednak uważam, że zachowanie większości uczniów pozostawia
        baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo wiele do życzenia!

        Na grzeczności jeszcze (chyba) nikt nie stracił.
    • Gość: Ania Re: Niech Pan, Pani nauczycielka to przeczyta IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 06.09.04, 20:08
      A jak Ty zwracałas się do uczniów? Mówiłaś "Kochana Zosiu proszę żebyś podeszła
      do tablicy i rowiązała zadanie" czy "podejdź i rozwiąż!"?
      • Gość: fionka Re: Niech Pan, Pani nauczycielka to przeczyta IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 07.09.04, 11:51
        ja mówię proszę podejdź i rozwiąż kochana nie mówię bo by mnie od razu mamusie
        o wykorzystywanie seksualne posądziły
      • Gość: AMK Re: Niech Pan, Pani nauczycielka to przeczyta IP: *.mi.gov.pl 07.09.04, 12:52
        Do Ani,
        Być może cię to zdziwi, ale właśnie tak mówiłam. Zawsze i do wszystkich staram
        się być grzeczna i nie widzę powodów, aby inaczej zwracać się do nastolatka.
        Uczniowie moga to potwierdzić.
        • innes Re: Niech Pan, Pani nauczycielka to przeczyta 16.09.04, 23:43
          Absolutna racja, kolejne roczniki dzieci zdają się mieć coraz mniej rezerwy do
          dorysłych i nie wydaje mi się, żeby to miało jedynie pozytywne skutki. Moja
          mama uczy 6-, 7- i 8-latki i opisuje, jak jej uwagi są traktowane przez dzieci
          (DZIECI) z kompletną obojętnością. Zawsze uchodziła za surową nauczycielkę,
          bały się jej dzieci łącznie z rodzicami. Potem pojawiają się nauczyciele z
          wiadrami na głowach - a wszystko zaczyna się od "niech pani...".
      • roman.gawron Re: Niech Pan, Pani nauczycielka to przeczyta 19.09.04, 20:13
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > A jak Ty zwracałas się do uczniów? Mówiłaś "Kochana Zosiu proszę żebyś
        > podeszła do tablicy i rowiązała zadanie"

        Zbyt sztuczne i pretensjonalne.

        > czy "podejdź i rozwiąż!"?

        Oczywiście tak. Czy to niegrzeczne wobec ucznia?
    • Gość: Pop Re: Niech Pan, Pani nauczycielka to przeczyta IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 19.09.04, 17:39
      Spotkałam się z tak karygodnymi zachowaniami nauczycieli,że nie zabroniłabym
      mówić dziecku "niech pani"!
      • amused.to.death Re: Niech Pan, Pani nauczycielka to przeczyta 19.09.04, 20:18
        to rozumowanie na zasadzie 'moje dziecko okradli więc ja nie zabroniłabym mu kraść'.
    • Gość: belferka Proszę, dziękuję, przepraszam ... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.04, 21:05
      Te trzy magiczne słowa ułatwiają życie. Do tego jeszcze uśmiech na usta i nawet
      w szkole stosunki między nauczycielem i uczniem można jakoś poprawnie ułożyć.
      Trzeba tylko chcieć, bo to przecież zależy od kultury, nie tylko nauczyciela,
      ucznia też. A z tym coraz gorzej, niestety.
Pełna wersja