Nowa matura dla wszystkich taka sama. Rozmowa z...

IP: *.proxy.aol.com 19.09.04, 20:28
To bardzo interesujaca koncepcja i bardziej sprawiedliwa. Moje doswiadczenie
z egzaminow na medycyne: wiele kandydatow protegowanych w swoich rodzimych
szkolach, tzw. dlugoletni prymusi, utonelo na trych egzaminach. I z drigiej
strony, wielu kandydatow z bardzo przecietna ocena z ogolniaka, ku
zaskoczeniu wszystkich dostalo sie bez problemu na medycyne ktora oferuje
chyba najbardziej ze sprawidliwych egzaminow bo nie ma ustnych. Dobrze wiem
ze jak ktos zacznie slabo albo przecietnie w pierwszej klasie liceum to tak
samo zakonczy na maturze; i tu wlasnie widze przelom we wprowadzeniu nowej
matury.
    • Gość: mgr Polakom ie miesci sie w glowie, ze sa kraje IP: *.brodwy01.nm.comcast.net 19.09.04, 20:52
      w ktorych sie nie odpisuje. W Polsce to fikcja, zwlaszcza dyrekcja szkoly udaje
      niby pilnuja, a tak naprawe jest wrecz odwrotnie. Co za kretyn wymyslil
      przepis, ze nie nalezy chodzic po sali (osoby pilnujace powinny delektowac sie
      winogronkiem i szarlotka).

      Osobob, ktore nie odpisuja chyba to nie stresuje???
      • Gość: myslak to nie dotyczy j. polskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 21:26
        (...)Bo chodzi tu o mniej odtwarzania, a więcej inwencji.
        Na egzaminach pisemnych też obowiązuje podobna zasada. One sprawdzają nie tylko
        to, co uczeń wykuł, ale przede wszystkim, jak potrafi wykorzystywać wiedzę. Nie
        trzeba przeciążać pamięci - źródła wiedzy, np. fragmenty tekstów z lektur czy
        dokumentów historycznych, są w arkuszach egzaminacyjnych. Chodzi o to, aby
        umieć z nich wyciągać informacje i interpretować je(...).

        J. polski na nowej maturze (pisemny) to zero inwencji i 100%
        odtwarzania "modelu odpowiedzi".
        Polecam wątek Protest polonistów.
        • Gość: http://pamietamy.t Re: moze tak w koncu obowiazkowa matematyka IP: 207.248.159.* 20.09.04, 12:56
          aby szulerzy pokroju balcerowicza i geremko-michnika
          nie prowadzili tak latwo polakow do gospodarczej katastrofy
          newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=10109&Strona=5
          pamietamy.tripod.com
          rzeczenie krola angielskiego karola II:
          ujrzawszy pod pregierzem skazanca spytal co sie stalo
          odpowiedziano mu
          milosciwy panie pisal satyry na ministrow
          odrzekl krol
          co za glupiec czemuz nie pisal na mnie ? nic by mu sie nie stalo

          prawem ktore najlepiej odslania zamiar despotow , jest
          kara smierci ustanowiona przeciw autorom pamfletow
          i przeciw poetom
          to nie jest zgola z ducha republiki,
          w ktorej lud rad widzi upokorzenie moznych.
          ale ludzie pragnacy obalic wolnosc republiki
          lekali sie pism ktore mogly obudzic ducha wolnosci.

          sulla ktory polaczyl tyranie anarchie i wolnosc
          wydal prawa kornelianskie
          zda sie na to jedynie wydal ustawy , aby tworzyc zbrodnie
          tak obejmujac niezliczona liczbe uczynkow mianem morderstwa
          znajdowal wszedzie mordercow
          i za pomoca praktyk
          ktore az nadto znalazly nasladowcow
          zastawial pulapki, rozsypywal ciernie
          otwieral przepascie pod stopami wszystkich obywateli

          ubostwo i niepewnosc mienia rozwija w panstwach despotycznych lichwe
          gdyz kazdy drozy sie z pieniedzmi w proporcji do niebezpieczenstwa
          na jakie sie pozyczka naraza
          nedza sie wciska ze wszystkich stron w te nieszczesne kraje
          wszystko tam jest wzbronione nawet ratowanie sie pozyczka
          kupiec zyje z dnia na dzien totez prawo handlowe ogranicza sie do prostych policyjnych zarzadzen
          niesprawiedliwy rzad nie moze sie obejsc bez rak,
          ktore by spelnialy jego niesprawiedliwosc:
          otoz niepodobna aby te rece
          nie krzataly sie dla siebie samych
          kradziez gropsza publicznego jest tedy naturalna dla panstw despotycznych
          wobec powszechnosci tej zbrodni konfiskaty tam sa bardzo uzyteczne
          w ten sposob przynosza one ulge ludowi
          pieniadz uzyskany ta droga jest powazna danina,
          ktorej wladca by nie sciagnal ze
          zrujnowanych poddanych
          w kraju takim nie ma jednej rodziny ktora despotyzm pragnalby zachowac

          w despotyzmie wladza przechodzi calkowicie w rece tego komu sie ja powierza
          wezyr sam jest despota
          a kazdy poszczegolny urzednik wezyrem
          w republikach podarki sa sprawa ohydna
          cnota zas ich nie potrzebuje
          w panstwie despotycznym gdzie nie ma ani cnoty ani honoru
          jedyna rzecza ktora moze sklonic do czynu to nadzieja wygodniejszego zycia

          Platon zadal aby ci ktorzy przyjmuja podarki za spelnienie swej powinnosci
          byli karani smiercia
          zlym bylo tez prawo rzymskie ktore pozwalalo przyjmowac drobne podarki byle nie przekraczaly stu talarow na rok

          ale tym ktorym sie nic nie daje nie pragna niczego
          natomiast tym ktorym daje sie troche, pragna niebawem wiecej
          a pozniej duzo
          zreszta latwiej jest dowiesc temu
          ktory nie powinien nic brac , a mimo to bierze
          niz temu ktory bierze wiecej , gdy powinien brac mniej
          i ktory zawsze znajdzie po temu pozory , wymowki , przyczyny i racje
          powszechnym wiadomym jest ze wielkie nagrody w republice sa oznaka upadku
          gdyz gdy w republice wlada cnota polityczna
          pobudka ktora wystarcza sama sobie
          i wyklucza calkowicie inne
          to panstwo nagradzajace przez dawanie swiadectwa spelnienia obywatelskiej
          powinosci w sluzbie republiki

          O duchu praw Monteskiusz


          POLAKU ODPOWIEDZ SOBIE SAM W JAKIM KRAJU ZYJESZ W 21 wieku

      • gwendal Re: Polakom ie miesci sie w glowie, ze sa kraje 20.09.04, 06:44
        Gość portalu: mgr napisał(a):

        > W Polsce to fikcja, zwlaszcza dyrekcja szkoly udaje
        > niby pilnuja, a tak naprawe jest wrecz odwrotnie.

        To jest oczywista bzdura, sęk w tym, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje
        się prawdą. Owszem były szkoły, gdzie dyrekcja przymykała oczy na takie sprawy
        ale takie uogólnienia są krzywdzące.

        Co za kretyn wymyslil
        > przepis, ze nie nalezy chodzic po sali (osoby pilnujace powinny delektowac sie
        > winogronkiem i szarlotka).

        Wg. przepisów osoby pilnujące nie mają prawa mieć na stole niczego do jedzenia
        ani innych rzeczy (koniec z czytaniem gazet, książek czy poprawianiem klasówek).
        U mnie w szkole tych zaleceń przestrzega się b. ściśle.

        Gwendal
    • Gość: gość Re: Nowa matura dla wszystkich taka sama. Rozmowa IP: 212.160.72.* 20.09.04, 08:39
      Bzdury kompletne opowiadasz. Testy na medycyne to kupa bzdur, niepotrzebnych
      detali... Chcesz zdać to weź korepetycje w odpowiednim miejscu.
      Za mało wiesz chłopie
    • Gość: ajzg Radziwiłł nie zna nowej matury IP: *.zwnet.bmj.net.pl 20.09.04, 09:01
      Będą egzaminy ustne z języków polskiego i obcych. Te egzaminy przeprowadza
      szkoła ucznia, więc tu będą przekręty. Matury przeprowadza komisja
      egzaminacyjna składająca się z nauczycieli tej szkoły, więc będą podpowiadali
      (głównie w kiepskich szkołach). Obserwator z innej szkoły na maturze pisemnej
      jest kwiatkiem do kożucha, bo przecież nie będzie latał za każdym nauczycielem
      chodzącym po sali egzaminacyjnej, ani za każdym uczniem idącym do toalety, czy
      po drodze ktoś nie podaje ściąg. Tak więc nowa matura nie jest żadnym
      stadardem, to jest jedna wielka lipa w innym sosie, niż stara matura.
      Trzyletnie doświadczenia przy egzamnach gimnazjalnych powinny czegoś nauczyć,
      ale widocznie Radziwill nie nauczyły.
      • Gość: k Re: Radziwiłł nie zna nowej matury IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 14:37
        egzamin ustny: egzaminator ze szkoły danego ucznia, egzaminator drugi spoza
        szkoły wyznaczony przez OKE i egzaminujšcy nauczyciel danej szkoł
    • Gość: Kazek Re: Nowa matura dla wszystkich taka sama. Rozmowa IP: *.p-s-inter.net 20.09.04, 10:25
      "Bo chodzi tu o mniej odtwarzania, a więcej inwencji." - twierdzi pani
      Radziwiłł.
      Przepraszam najmocniej, ale mnie te słowa oburzają! Przynajmniej jeśli chodzi o
      egzamin z języka polskiego (pisemny) to nie ma mowy o żadnej inwencji! Wszyscy
      specjaliści zwracają uwagę, że to urawniłowka, prowadzi do "jedynego słusznie
      rozumowania", uczenia "pod egzamin".
      Pani Radziwiłł naprawdę mnie przygnębia. Jeśli takich mamy wiceministrów, to
      marny widzę los oświaty.

      • Gość: k Re: Nowa matura dla wszystkich taka sama. Rozmowa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 14:42
        zauwaz ze było to pisane odno?nie ustnego p[olskiego nie pisemnego. po prostu
        role sie zamieniły. bo w ustnej naprawde mozna wykazac sie inwencja, wybierajac
        sobie samemy temat, opracowujac go samemu, formš przedstawienia go
        • Gość: Kazek Re: Nowa matura dla wszystkich taka sama. Rozmowa IP: *.p-s-inter.net 24.09.04, 13:25
          Tak, co do ustnego, zgoda. Ale i tak nie podoba mi się ta forma egzaminu.
          Co powiesz o takiej sytuacji: Moja uczennica, baaardzo zdolna polonistka,
          własne poglądy, oryginalne sądy, oczytanie etc., ma jeszcze jedną cechę - jest
          absolutną introwertyczką. Ma prawo być? Ma, nie wszyscy musimy byc tacy sami.
          Tymczasem taka a nie inna forma matury jest dla niej koszmarem - z powodów
          myślę, iż oczywistych.
          Mógłby ktoś powiedzieć, że mozna i nad tym pracować. Można. Ale nie jest to
          obowiązkiem, bo ona ma prawo być taka własnie - nie wszscy musimy być
          identyczni, jak to sobie wyobrażał min. Handke (choc oczywiście o tym nie
          mówił).
          No a urawniłowka pisemnej matury z polskiego to inna sprawa, ale sprawa
          koszmarna.
    • rektordrink ani slowa o polskiej specjalnosci odpisywanie=oszu 20.09.04, 20:24
      kiwanie. Temat, nad ktorym uczen ma pracowac pewnie bedzie mozna kupic w
      internecie lub zamowic u studentow polonistyki.

      ciekawe bedzie z pisemnym egzaminem z j obcego -dotychczas czesc osob
      reprezentowala poziom zenujacy ale zdawala bo dyrekcja tak pasowalo
      • Gość: k Re: ani slowa o polskiej specjalnosci odpisywanie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.09.04, 13:10
        zwróc uwagę na to, że musisz jeszcze to obronic, nauczyciele co miesiac maja
        sprawdzac postepy w pracach. samo kupienie pracy niewiele da...
        • Gość: Elżbieta Re: ani slowa o polskiej specjalnosci odpisywanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 12:29
          Żeby według jednakowych standardów oceniać trzeba jadnakowo dużo uczniowi dać.A
          tak nie jest.Poziom pracy nauczycieli jest bardzo zróżnicowany,środowisko z
          którego młodzież pochodzi też sprzyja bądz szkodzi rozwojowi.Moje obawy są
          następujące : pojęcie wyrównywania szans umrze, po prostu ze słabych szkół a
          bywa przecież jedno licem w powiecie młodzież nigdzie się die dostanie,brak
          pieniędzy to będzie jedyny czynnik uniemożliwiający knkurencję z
          innymi,następna sprawa to powszechne korepetycje.Czy to praca szkoły będzie
          widoczna czy zamożność środowiska.Za cały ten eksperyment przynajmniej w
          początkwej fazie odpowie uczeń I tych biednych dzieci z miejscowości
          oddalonych po 50 km do miasta jest mi żal.I tych których uczą niedouczeni
          nauczyciele bo i za nich odpowiedzą uczniowie.Ja jestem pełna obaw.
Pełna wersja