Gość: darek
IP: *.proxy.aol.com
19.09.04, 20:28
To bardzo interesujaca koncepcja i bardziej sprawiedliwa. Moje doswiadczenie
z egzaminow na medycyne: wiele kandydatow protegowanych w swoich rodzimych
szkolach, tzw. dlugoletni prymusi, utonelo na trych egzaminach. I z drigiej
strony, wielu kandydatow z bardzo przecietna ocena z ogolniaka, ku
zaskoczeniu wszystkich dostalo sie bez problemu na medycyne ktora oferuje
chyba najbardziej ze sprawidliwych egzaminow bo nie ma ustnych. Dobrze wiem
ze jak ktos zacznie slabo albo przecietnie w pierwszej klasie liceum to tak
samo zakonczy na maturze; i tu wlasnie widze przelom we wprowadzeniu nowej
matury.