Opinie o MENiS-ie: dlaczego takie złe?

23.09.04, 09:49
Przed chwilą w wątku myslaka pojawiły się kolejne złe opinie o pracy MENiS-u.
Tym razem znowu uzasadnione moim zdaniem, na temat organizacji matury (wybór
poziomu) i jej kosztów. Zastanowiło mnie coś ogólniejszego. Jak to jest?
Zapewne pracownicy MENiS-u mają przeświadczenie że wykonują Bardzo Ważną
Pracę, być może nawet niektórzy traktują to jako misję (w pozytywnym tego
słowa znaczeniu). Tymczasem już dawno od znajomych nauczycieli nie usłyszałem
choćby jednej pozytywnej opinii o pracy MENiS-u. O co tu chodzi? Czy żyjemy w
innych światach? "Oni" (tam "na górze" ;-) i "my", szeregowi nauczyciele?
    • gwendal Re: Opinie o MENiS-ie: dlaczego takie złe? 23.09.04, 11:54
      fan_gazety napisał:

      > Tymczasem już dawno od znajomych nauczycieli nie usłyszałem
      > choćby jednej pozytywnej opinii o pracy MENiS-u. O co tu chodzi? Czy żyjemy w
      > innych światach? "Oni" (tam "na górze" ;-) i "my", szeregowi nauczyciele?

      Wygląda na to, że zdecydowanie tak. Wierchuszka ministerstwa jeśli ma
      doświadczenie w nauczaniu to najprawdopodobniej akademickie albo mocno
      przeterminowane. Zwykłą pracę nauczycieli zna raczej tylko z tabelek, wykresów i
      raportów a te nic nie mówią o szarej codzienności.

      Gwendal
    • Gość: Ja Urzędasy!!! IP: 213.241.34.* 23.09.04, 13:32
      Zdecydowana większość urzędników MENiS(i generalnie administarcji oswiatowej)
      nie ma doświadczeń pedagogicznych (nie mówić juz o dorobku czy sukcesach) tylko
      urzednicze. Oni są zainteresowani przerzucaniem odpowiedzialności, formalną
      poprawnością i aprobata medow, a nie efektami dydaktycznymi i wychowawczymi
      swoich działań! Ich szefowie to politycy zatroskani krótkotrwałymi efektami
      propagandowymi i polityczna poprawnością (oraz interesami do zrobienia w
      trakcie krótkiej kadencji, ich podwładni zreszta też tylko na odpowiednio
      mniejszą skalę) .Na dodatek sa niekompetentni!!!Wszyscy oni bardzo nie lubią
      nauczycieli!
      • Gość: myslak Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 14:00
        Od menis się zaczyna. Znacznie gorzej jest w samorządowych władzach
        oświatowych. Większość władców oświaty widywała szkołę jako uczniowie , czasem
        jako rodzice na wywiadówkach. Teraz, podejmując decyzje, albo leczą szkolne
        kompleksy, albo działają na zasadzie "moich dzieci to już nie dotyczy, więc
        niech mają".
        U nas wiceszefem oświaty w mieście jest elektryk ;) Po technikum. Wierny
        wyznawca wszelkich rozporządzen czytanych bez zrozumienia... Interpretuje je po
        swojemu :( Katastrofa :(
        Ale co się dziwić: w sejmowej komisji oświaty też w ostatnich latach rządzili
        elektrycy ;) Szanuję bardzo ten zawód - ale nie oni powinni decydować o
        programach, liczbie dzieci w klasie czy innych elementach, o których nie mają
        pojęcia.
    • fan_gazety Do Gwendala i "niego" 23.09.04, 14:04
      Ja wiem, że są takie opinie. Tyle, że ja wiem dalece bardzo o jednej osobie,
      która się w MENie kiedyś udzielała i akurat miała b. bogate doświadczenie
      nauczycielskie. Skąd wiecie, że pracownicy MENiS-u nie mają doświadczenia. Skąd
      wiecie, że nie maja dobrej woli? To nie wydaje mi się takie proste...

      PS. Osobiście też wydaje mi się, że gdyby MENiS przestał raptem istnieć, do
      długo bym nie zauważył. Do tego, by prowadzić codzienną pracę wcale nie są
      potrzebne działnia tego ministerstwa. Ale ja sie mogę mylić. Może się też
      wpisuję w ogólny klimat biadolenia, narzekania?
      • Gość: myslak chcesz o władzach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 14:57
        Henryk Gołębiewski, do niedawna marszałek województwa dolnośląskiego z ramienia
        SLD, został wiceministrem Edukacji Narodowej i Sportu. Gołębiewski - funkcję
        marszałka województwa pełnił przez ponad rok, odwołany został przez anty-
        eseldowską opozycję.

        W latach 1993-97 wojewodą wałbrzyskim; później wiceprezydentem miasta
        Wałbrzycha, ma 62 lata.

        Zna się na wszystkim ;)

        • fan_gazety Władze nie pracują :-) Władze firmują itd 23.09.04, 16:47
          To jasne, że na czołowych miejscach w hierarchii są tzw. politycy, czyli ludzie
          na ogół nie znający się na szczegółch swojego resortu. czy to źle, czy dobrze,
          to już inna sprawa. Wg mnie - fatalnie. Ale skoro w Polsce liczba miejsc
          uzależnionych od partyjności wzrosła bodaj dwukrotnie od czasów PZPR, to znaczy
          że nasze społeczeństwo sobie na to pozwala (w tym i ja). Ale ja myślę tu raczej
          o ludziach od czarnej roboty. Ciekawe, czy oni chca dobrze i robią coś fachowo
          i rzetelnie, tylko po przejściu przez machinę decyzyjno-partyjną wychodzą z
          tego koszmarki, czy też od początku jest to do...
          • Gość: Gog Poczytaj sobie coś o biurokracji,jej mechanizmach! IP: *.netcafe.waw.pl 23.09.04, 17:05
            Na początek dobry byłby Parkinson, potem może Max Weber.Niższe szczeble są
            elementami mechanizmu i niewiele od nich zależy!
            "Tyle, że ja wiem dalece bardzo o jednej osobie,
            która się w MENie kiedyś udzielała i akurat miała b. bogate doświadczenie
            nauczycielskie. Skąd wiecie, że pracownicy MENiS-u nie mają doświadczenia?"
            Część tych doświadczeń jest nieaktualna (np.doświadczenia p.Sawickiego i p
            Radziwiłł z elitarnego żoliborskiego liceum w latach siedemdziesiątych i
            osiemdziesiątych) bo dotyczą innej szkoły w innym kraju i społeczeństwie.Część
            jest wąska, bo dotyczy ich przedmiotu i typu szkoły w jakiej pracowali.
            Generalnie dobry wyższy urzędnik MENiS powionien łączyć doświadczenia i sukcesy
            pedagogiczne w skali klasy czy szkoły z wiedzą o funkcjonowaniu biurokracji i
            wielkich (0,5 mln nauczycieli) organizacji.To dość unikalne połączenie, na
            dodatek nikt takich osób nie szuka!
            • fan_gazety Biurokracja... 23.09.04, 21:07
              O tej biurokracji to mniej więcej wszyscy wiedzą... Że od pewnego poziomu
              rozwoju już jej świata zewnętrznego nie potrzeba itd. To znane rzeczy. Jasne.
              Mnie po prostu zastanawia, czy to niekompetencja od podstaw produkuje
              takie "perełki" jak organizacja Nowej Matury, brak jasnych reguł wykorzystania
              wyników Nowej Matury przez szkoły wyższe podczas rekrutacji itp., cz też
              właśnie mechanizm sam w sobie (??). To oczywiste, że są to buble. Tylko -
              zwykle trudno mi zakładać złą wolę. Tam pracują przecież normalni ludzie,
              mający swoje dzieci w szkołach chociażby, jeśli nawet nie pracują już od
              jakiegoś czasu w szkole. Więc wiedzą, co "produkują". Więc jeśli wiedzą... to
              dlaczego to tak beznadziejnie "wychodzi" ?
              • Gość: Belfer Re: Biurokracja... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.04, 21:18
                To też jest zwykły banalny interes.Przygotowanie reformy oświaty(w tym nowej
                matury) to były duże pieniądze z funduszu PHARE, a potem perspektywa wydawania
                różnych materiałow, "szkolenia" itd.I weszły w to zgrane grupy, może nie bardzo
                kompetentne, ale za to ustawione.Bardzo dbały o to, żeby owoce swojej "pracy"
                były jak najdłużej tajemnicą i byóły ujawniane tuż przed jakimiś terminami
                ogłoszonymi wcześniej przez decydentów.Wtedy oni byli przyparci do muru i to
                akceptowali, a potem już nie bardzo się mogli wycofać...Bardzo też dbano o to,
                zeby w kręgu współpracowników "byli sami" swoi ;-)
                • fan_gazety Czyli niekompetencja i to zamierzona... 23.09.04, 21:27
                  Powtórzę pytanie - skąd to wiadomo. Często ludzie cos tam powtarzają,
                  ale "nikt" nie wie dlaczego tak. Czy są jakieś informacje na ten temat? czy
                  pisała o tym prasa? No, nurtuje mnie to okrutnie, bo takiej ilości
                  dezorganizacyjnych i utrudniających życie rozporządzeń, jak w ostatnich dwóch
                  latach, to nie pamiętam. Dlatego zapytałem siebie - JAK to mozliwe?

                  Perełki - np. obowiązek chodzenia po miastach z określonej listy tylko z
                  przewodnikiem :-), albo w Parku Narodowym - też z przewodnikiem, albo w górach
                  (powyżej 600 m npm, cholernie wysoko!, tez z przewodnikiem). To tak dla
                  rozładowania...
                  • Gość: Ja To nie dwa lata tylko minimum (!)7... IP: 213.241.34.* 24.09.04, 07:50
                    • fan_gazety Są tacy że mówią - minimum 20 :-) 24.09.04, 08:09
                      Pewenie to od stażu zależy...
                      Napaisałem o dwóch latach w związku z wprowadzaniem Nowej Matury, Ale pewnie,
                      ze i wcześniej nie brakowało bubli.
                  • Gość: Belfer Prasa o tym nie napisze;-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.04, 08:05
                  • Gość: Belfer Prasa o tym nie napisze;-)!!!Zwłaszcza"Wyborcza"! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.04, 08:15
                    Z dwóch powodów:
                    1.Trzeba mieć dowody i chcieć(!) je zebrać!
                    2.Przy "reformowaniu" zarabiala krocie żona zastępcy nacz.red. "Wyborczej"
                    Piotra Pacewicza Alicja Pacewicz!(Teraz pracując w CEO zarabia przy
                    akcji "Szkoła z klasą"!)
                    Jeśli natomiast szukasz dowodów, to idź do ksiegarni.Znajdziesz tam tony
                    makulatury "autorstwa" p.Dzierzgowskiej(ona nie mowi po angielsku
                    ;-)!!!),zamówionej przez wydawców gdy była wiceministrem edukacji!Popatrz na
                    jej drogę zawodową do ministerstwa!Zobacz, jak przepisy o awansie(i nie tylko!)
                    budowaly sztuczny popyt na zaświadczenia o kursach!I teraz popatrz ile
                    firm "szkolących"nauczycieli jest jej współwłasnością (np.EKO-TUR, CKMO w
                    Kaliszu i Gnieźnie itp.itd)!Starczy?
                • Gość: myslak Biurokracja...i top secret IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 09:07
                  W Polonistyce, którą kiedyś cytowałem,jest protest Komisji J. Polskiego PAN-u :
                  do tej pory nie zostały ujawnione nazwiska twórców podstawy programowej! Mimo
                  wielokrotnych próśb, autorzy tego "dzieła" pozostają anonimowi.

                  Stąd chyba obecne prace nad nową podstawą, do których zgłaszają się poloniści w
                  drodze konkursu.

                  Swoją drogą zmiana podstaw programowych co 2-3 lata wprowadza potworny chaos :(
                  Znowu zarobią autorzy podręczników i wydawnictwa.....a gazeta oskarży
                  nauczycieli o kolejną zmianę podręczników :(
        • Gość: Belfer Re: chcesz o władzach? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.04, 18:00
          Maksymilian Bylicki - szef warszawskiej oswiaty mieszkajacy w Wawrze.Z
          wykształcenia muzykolog.Przed objeciem funkcji miał z oswiatą tyle wspólnego,
          że jako ojciec 8(tak!)dzieci bywał(bo głównie zona!) na wywiadówkach!
          • Gość: myslak kwalifikacje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 18:26
            Nauczyciel- mgr biologii- nie może uczyć przyrody, bo wg przepisów nie ma
            kwalifikacji.

            Może menis wyjaśni, jakie kwalifikacje do decydowania o oświacie mają były
            wojewoda i muzykolog?
            • fan_gazety Bardzo dobry pomysł, szkoda tylko, że 30.09.04, 12:37
              ludzie MENiS-u nie czytaja tego forum, bo przecież już dawno by zareagowali na
              te bezlitosna krytykę - nie pierwszą zresztą. Może więc podesłać im maila o
              takowym temacie na tym forum?
              • Gość: Belfer Re: Bardzo dobry pomysł, szkoda tylko, że IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.04, 21:27
                Moim zdaniem czytają, ale wygodniej im jest udawać,ze go nie ma.Ale mozna
                wysłać:np.minister@menis.gov.pl.A nuż;-)
                • Gość: Belfer I co? ;-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.04, 22:18
                  • fan_gazety A nic wielkiego :-) Po prostu "nie było mnie". 03.10.04, 08:28
                    Wyślę dziś, jutro.
                  • fan_gazety No, wysłałem do MENiS-u e-mail list z prośba o 04.10.04, 09:03
                    odniesienie się do tych krytycznych głosów. A nuż ?
                    • Gość: fan_gazety Eee, chyba mają ważniejsze sprawy na głowie, IP: *.despolnet.pl 06.10.04, 20:08
                      niż czytanie jakichś tam forów. Na list też nie dostałem odpowiedzi :-(
    • Gość: Gog Popatrzcie na "ekspertów"!!! IP: *.netcafe.waw.pl 23.09.04, 16:55
      Zwróćcie uwagę na doświadczenia "ekspertów" i "autorytetów naukawych" od
      oświaty!Oni też znają szkołę wyłącznie z własnego dzieciństwa i tabelek!A to
      była zupełnie inna szkoła w innym społeczeństwie!Taki prof.Konarzewski, który
      ma ponoć reformować podstawy programowe, o szkole wie niewiele i z drugiej ręki!
      Nigdy nikogo nie nauczył ani nie wychował(studenci uczą się do egzaminu sami!)
      Zna parę modnych teoryjek i nie potrafi ich odnieść do praktyki.Na dodatek jest
      totalnie arogancki i przekonany o własnej wszechwiedzy.Tydzień temu na wielkiej
      konferencji o podstawach prowadził spotkanie trzymając przez cały czas rękę w
      kieszeni - onanizował się czy co ;-)!!!
    • Gość: age Re: Opinie o MENiS-ie: dlaczego takie złe? IP: *.icpnet.pl 23.09.04, 18:51
      Przykład: Kuratorzy oświaty mają obowiązek najpóźniej do końca stycznia określić
      warunki rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych. W zeszłym roku szkolnym kurator
      wielkopolski wydał odpowiednią decyzję ok. połowy stycznia. Ale w ostatnich
      dniach stycznia MENiS wydał nowe rozporządzenie w sprawie przyjęć do szkół
      wyższego stopnia i kurator musiał zmieniać wydaną już zgodnie ze starymi
      przepisami decyzję. A ile jeszcze jest takich wydawanych w ostatniej chwili
      MENiS-owskich rozporządzeń, które dezorganizują bardziej niż organizują?
    • Gość: Belfer Re: Opinie o MENiS-ie: dlaczego takie złe? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.04, 15:29
      I co dalej??? Redakcja też się wypowiedziami na swoim forum nie przejmuje.Czyli
      pisz do mnie na Berdyczów....;-)
    • Gość: CzPW ewaluacja powinna dotyczyć też pracy MENiSu IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.10.04, 23:15
      Kilka lat temu zaczęło straszyć nas, szeregowych nauczycieli słowo ewaluacja. A
      może MENIS powinien mieć obowiązek poddawać się tej procedurze? Wielu
      nauczycieli chętnie by się wypowiedziało, co sądzą na temat pracy swoich władz.
      • Gość: myslak władcy polskiej oświaty: skład MENiSu ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 18:08
        Prof. dr hab. Tadeusz SZULC, ur. w 1942 roku, jest absolwentem Akademii
        Rolniczej we Wrocławiu i jej byłym rektorem (1996-2002), od 1 stycznia 2002
        roku jest dyrektorem Instytutu Hodowli Zwierząt. Obecnie jest m.in. członkiem
        Centralnej Komisji ds. Stopni Naukowych i Tytułu Naukowego, Komitetu Nauk
        Zootechnicznych PAN i prezydentem Profesorskiego Klubu Hodowców Bydła.


        Anna RADZIWIŁŁ
        Publikacje:

        - z druków zwartych: O współdziałaniu między szkołą a domem, 1975 r.; Ideologia
        wychowawcza w Polsce w latach 1948-1956 - próba modelu, 1981 r. /późniejsze
        przedruki/ - poza cenzurą; Materiały z dziejów Polski 1945-80 - 6 zeszytów -
        okres 1956-71, rok wydania 1986-87 - poza cenzurą; O szkole, wychowaniu i
        polityce, 1992 r.; Historia 1789-1990 - wspólnie z Wojciechem Roszkowskim -
        podręcznik dla szkół średnich - szereg wydań od 1994 r.; Dobra szkoła, 2004,
        wyd. "Ego" - współautor;

        - artykuły m.in. w "Znaku", "Więzi", "Przeglądzie Powszechnym", "Res
        Publice", "Społeczeństwie otwartym", "Rzeczpospolitej".

        doktorat nauk humanistycznych - Uniwersytet Warszawski - 1967 r.
        (praca: Ideologia wychowawcza sanacji i jej odbicie w polityce szkolnej w
        latach 1926-39. - (zostało Jej...)

        Henryk GOŁĘBIEWSKI
        Wykształcenie

        1968: Politechnika Wrocławska, Wydział Mechaniczny,
        Specjalność: Technologia Budowy Maszyn

        Dodatkowe szkolenia i kursy
        Kurs Pedagogiczny dla Nauczycieli Szkół Zawodowych - 16.10.1970 r.
        Wyższy Kurs Obrony w Akademii Obrony Narodowej - 29.11.1996 r.
        Kurs dla Kandydatów na Członków Rad Nadzorczych - 25.01 - 4.03.1997 r.
        Egzamin dla Kandydatów na Członków Rad Nadzorczych w Spółkach Skarbu Państwa
        przed Komisja Egzaminacyjną przy Ministerstwie Skarbu Państwa - 7.09.1997 r.
        Wyższy Kurs Obrony Narodowej w Akademii Obrony Narodowej - 23.05.2002 r.

        Adam Leon GIERSZ, ur. 15 września 1947 r.; doktor nauk ekonomicznych, trener,
        Absolwent Wydziału Ekonomiki Produkcji Uniwersytetu Gdańskiego

        Hanna KUZIŃSKA, ur. 17 października 1951 r. w Kołobrzegu; doktor nauk
        ekonomicznych w zakresie ekonomii - finansów, wykładowca w Wyższej Szkole
        Przedsiębiorczości i Zarządzania im. L. Koźmińskiego w Warszawie.

        BEZ KOMENTARZA......
Pełna wersja