Francuski czy Niemiecki??!!

IP: *.acn.waw.pl 08.10.04, 13:41
Czesc! Mam zamiar nauczyc sie ktoregos z jezykow wym. w tytule. Moja motywacja jest czysto biznesowa - mam nadzieje znalezc dzieki temu przyzwoita prace. Znam juz przyzwoicie angielski, lecz on sam przestaje juz dzis wystarczac. Na nauke daje sobie ok. 2-3 lat. Jak myslicie, ktory z nich moze sie bardziej przydac?
    • Gość: agga Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 22:02
      Francuski,bo Niemcy znają angielski i sie z Tobą dogadają,a jak przyjedziesz do
      Francji,to znającego język angielski nie uświadczysz.(chyba,ze byłby to
      minister spraw zagranicznych;)
      • Gość: Alek Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 22:07
        Który też nie zna angielskiego. Ucz się francuskiego, tak jak ja.
        • Gość: agga Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 11:56
          oj nie!właśnie mnie też to zdziwiło,ale francuski minister spraw zagranicznych
          mówi nawet całkiem biegle po angielsku!ja również uczę się francuskiego i za
          nic w świecie nie chciałabyb zatąpić go niemieckim...piekny język,ale moze
          sprawdiac duże trudoności na początku
          • Gość: Alek Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 12:08
            Ja piszę maturę z niego w tym roku i cieszę się z tego - wszyscy praktycznie
            zdają angielski.

            Ale już mam takie naleciałości z francuskiego, np to "ja" na początku każdej
            myśli.

            Uczyłem się niemieckiego, rosyjskiego, teraz uczę się angielskiego i
            francuskiego. Nie trudno zgadnąć, który najbardziej lubię.
            • Gość: korab Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: *.acn.waw.pl 11.10.04, 10:42
              4:0 dla farncuskiego. to bardzo mocna rekomendacja. dzieki!
    • dori7 Re: Francuski czy Niemiecki??!! 10.10.04, 15:22
      I jeden, i drugi :) Dwa jezyki to dzis tez za malo.
      • Gość: korab Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: *.acn.waw.pl 11.10.04, 10:44
        nie wszystko na raz, od czegos trzeba przeciez zaczac! wole jedno konkretne danie niz groch z kapusta i bol brzucha...
    • grrrrw Re: Francuski czy Niemiecki??!! 11.10.04, 16:44
      Po francusku mówi się w dwudziestu kilku krajach swiata, a po niemiecku tylko
      w Niemczech i Austii, troche w Szwajcarii.

      Jesli zamierzasz byc marynarzem albo podróznikiem - zobacz po jakiemu mówi sie
      w Afryce północnej i zachodniej, obejrzyj mapę byłych kolonii francuskich, na
      pewno się zachęcisz.
      Jak umiesz po francusku, do włoski i hiszpanski - pestka, opanujesz szybko, bo
      to jak polski i czeski. Po włosku mało na swiecie mówia, ale po hiszpansku -
      miliony ludzi.


      Kogos kto przywykł do prymitywnej gramatyki angielskiej zawiłosci gramatyki
      francuskiej oraz ortografii gramatycznej moga naprawdę zniechecic . Dobrze
      mówic po francusku, znaczy naprawde ten jezyk znac i trenowac.
      • Gość: frankofil Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: *.classcom.pl / *.77.classcom.pl 11.10.04, 21:23
        oczywiście francuski, przygotuj się na trudności z gramatyką (w porównaniu do
        angielskiej) ale naprawdę warto. Później włoski i hiszpański to bułka z masłem
        (odradzam odwrotną kolejność). Praktyka językowa w internecie!! Zobaczysz że
        wiele osób początkowo zdziwionych że piszesz i mówisz po francusku chętnie
        bedzie się z tobą kontaktować (żywy język kraju to podstawa). Powodzenia. BONNE
        CHANCE!! :-)
    • Gość: Globert Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.04, 03:56
      Wszystko to bzdury. Francvzi mówią po angielskv, tak samo jak Niemcy. Po
      drvgie, nie uczyłby się żadnego, bo jak dobrze pójdzie to za jakiś czas wszyscy
      będziecie po niemiecku i francuskv mówić, czy tego chcecie, czy nie, więc
      raczej bym tego unikał tak długo jak się da. Po trzecie tylko kwadratowe
      prymitywy uczą się niemieckiego, najbeznadziejniejszego na świecie, koślawego,
      kwadratowego, bez klasy, bez wyczucia, bez gustu, brzydkiego dla brzydkich nic
      nie potrafiących prymitywów. Poza tym nie wiem, jak jeszcze możesz myśleć o nim
      wiedząc o wojnie i o ich ofiarach. Żaden Polak nie powinien nigdy mieć nic z
      tym wspólnego. Powinieneś mieć obrzydzenie do wszystkiego co ich włącznie z
      flagą, nazwą, ludźmi i językiem. Po czwarte wszystko to ma gówno do rzeczy bo,
      to bzdura, że ci jeden nie wystarczy, bo wystarczy i nic ci więcej nie jest
      potrzebne. To nie ma nic do rzeczy. Nie widziałem dawno, a może w ogóle
      człowieka, który na jakimkolwiek stanowiskv posługiwałby się dwoma obcymi
      językami. Możesz być kim chcesz i do niczego ci to niepotrzebne. W życiu i w
      karierze liczą się wykształcenie, doświadczenie i przymioty osobiste jak
      przedsiębiorczość, czy zaradność. Zdaje się, że mało jeszcze pracowałeś, a może
      wcale... Do do niczego nie jest potrzebne. To ostatnia rzecz jakiej
      potrzebvjesz. Życie i czas tylko będziesz tracił niepotrzebnie. Możesz pracować
      w HR, być kierownikiem zespołv w jakimś Customer Service, dyrektorem
      departamentu, członkiem zarządu, rzecznikiem, w firmie takiej, innej, gdzie
      chcesz. Do wszystkiego tego potrzebny ci tylko i wyłącznie ANGIELSKI. Do pracy
      99% osób w Polsce nie potrzeba nic więcej. Przeciwnie. Większość deklarujących
      znajomość angielskiego nie zna go na tyle, ile twierdzi. Mało tego. Większość
      to dukacze. Jąkają się, nie potrafią mówić, lecą na trzech podstawowych
      zwrotach, ŻENADA. Żenada i na to maksa. Ci twierdzący, że mówią b. dobrze mówi
      średnio, a to o wiele za mało, ci natomiast którzy twierdzą, że potrafią
      średnio w zasadzie nie potrafią wcale. Trzy zdania dukną. Poziom angielskiego w
      Polsce jest niewyobrażalnie niższy niż się wydaje. Jasne, powiedzieć
      przechodniowi jak dojśc do kina, albo sprzedać coś w sklepie Amerykaninowi
      potrafi każdy. Ale osób REALNIE MÓWIĄCYCH SWOBODNIE, jak we własnym ojczystym
      języku JEST JAK NA LEKARSTWO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Osobiście chociaż znam wiele
      osób i wszystkie niby "mówią" po angielsku, nie znam NIKOGO, kto potrafiłby
      przeprowadzić półgodzinną negocjację z zachodnim partnerem w interesach w
      delegacji, albo choćby przez telefon. Cały czas prawie NIKT w Polsce nie mówi
      po angielsku. Zostaw lepiej człowieku całą resztę, bo i tak w trzy lata nic nie
      zrobisz, czas będziesz marnował i w efekcie nie będziesz potrafił żadnego.
      Zajmij się jedynym potrzebnym angielskim. Naucz się porządnie tego, to będziesz
      dobry.
      • Gość: korab Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: *.acn.waw.pl 12.10.04, 08:42
        :-) dzieki za rade! wszystko jest do przemyslenia!
      • Gość: Kostner Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.10.04, 20:29
        Czlowieku, takich niedorzecznosci nie czytalem od lat.
        1. Sam nie znasz niemieckiego, ale wiesz doskonale jak prymitywny jest ten
        jezyk. Swiadczy to o twojej drobnomieszczanskíej glupocie.
        2. Jesli wszystko co niemieckie, jest tak obrzydliwe - to pytam co robia tacy
        jak zapewne ty w tych "zapyzialych" Niemczech? Powiem krotko, jezeli Niemcy to
        tak wredny narod i wszystko co niemieckie takie wredne jak utrzymujesz, to jak
        wredny i falszywy musi byc narod, ktory szukal, szuka i bedzie szukal u Niemca
        pracy (forsy), przyjmujac kazda nawet najwredniejsza robote, z ktora nawet
        najwredniejszy niemiec nie chce miec nic do czynienia. Wniosek prosty: Falsz i
        Zawisc niektorych polskich "patriotow" jak ty przynosi tylko wstyd reszcie
        polakom, ktorzy zyja w 2004 a nie 1939. Ale jak ktos jest durny, to juz takim
        zostanie, czego ci zycze z calego serca
    • Gość: trawa Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 10:42
      widze ze w warszawce (:D:D:D:D:D) nadal wspominane sa krzywdy wyrzadzone przez
      niemcow, nie twierdze ze ich nie bylo, lecz to temat na inne forum

      Znam
      > juz przyzwoicie angielski, lecz on sam przestaje juz dzis wystarczac

      jesli znasz "przyzwoicie" to proponowalabym zintensyfikowac dalsza nauke, bo
      z "przyzwoita" znajomoscia to zatrudniaja sprzedawcow w warzywniakach (a juz
      szczegolnie w wawie, gdzie roi sie od cudzoziemcow)
      • Gość: korab Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: *.acn.waw.pl 12.10.04, 10:50
        dziekuje za te inteligentna, wiele wnoszaca do sprawy, uwage!
        • saluti Re: Francuski czy Niemiecki??!! 12.10.04, 13:24
          Zupelnie sie nie zgadzam z informacja, ze Francuzi znaja angielski. Mieszkam we
          Francji od lat i pracuje w handlu, slowem moge cos powiedziec na ten temat. Na
          twoim miejscu bym sie uczyla francuskiego albo hiszpanskiego.
        • Gość: trawa Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 14:58
          po prostu przemysl czy bardzo dobra znajomosc angielskiego nie polepszylaby
          znaczaco twoich szans na rynku pracy,

          niemcy wcale nie kochaja angielskiego

          zastanow sie w ktora strone uderzac i tyle
          • Gość: korab Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: *.acn.waw.pl 12.10.04, 15:38
            nie zamierzam przestac uczyc sie angielskiego. po prostu jestem juz na tyle wysokim poziomie, ze dosc swobodnie porozumiewam sie z ekspatami na tematy biznesowe. sadze wiec, ze nadszedl juz czas, by nauczyc sie kolejnego jezyka. francuski zdaje sie miec dzis wieksze znaczenie w europie, ale niemiecki moze byc bardziej przydatny dla Polaka. a niemcy za 6 lat otworza przed nami swoje rynki pracy. dlatego sie zastanawiam. czy mam rozumiec, ze Twoim zdaniem pozyteczniejszy jest niemiecki?
            • dori7 Re: Francuski czy Niemiecki??!! 12.10.04, 21:52
              Ja naprawde polecam uczyc sie obydwu :)
              Sa na tyle rozne, ze nie beda sie mieszac.

              Jesli juz chcesz koniecznie wybrac jeden, to moge ci doradzic jedno - jesli
              mieszaksz w zach. czesci Polski- na pewno ucz sie niemieckiego. Kolezanka
              usilowala ostatnio znalezc prace w Poznaniu i miala powazny klopot mimo
              swietnej znajomosci francuskiego i bardzo dobrej angielskiego - dlatego, ze w
              ogole nie mowila po niemiecku.
              • Gość: trawa Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 07:53
                > Jesli juz chcesz koniecznie wybrac jeden, to moge ci doradzic jedno - jesli
                > mieszaksz w zach. czesci Polski- na pewno ucz sie niemieckiego. Kolezanka
                > usilowala ostatnio znalezc prace w Poznaniu i miala powazny klopot mimo
                > swietnej znajomosci francuskiego i bardzo dobrej angielskiego - dlatego, ze w
                > ogole nie mowila po niemiecku.


                amen


              • ka-8 Re: Francuski czy Niemiecki??!! 13.10.04, 18:48
                > Jesli juz chcesz koniecznie wybrac jeden, to moge ci doradzic jedno - jesli
                > mieszaksz w zach. czesci Polski- na pewno ucz sie niemieckiego. Kolezanka
                > usilowala ostatnio znalezc prace w Poznaniu i miala powazny klopot mimo
                > swietnej znajomosci francuskiego i bardzo dobrej angielskiego - dlatego, ze w
                > ogole nie mowila po niemiecku.

                Przychylam się do tej opinii, w na zachodzie Polski nie tylko niemiecki jest
                często bardziej użyteczny od angielskiego (nie wspominając o francuskim), ale
                również od granicy jest niecałe 100km do Berlina, co również może stwarzać
                okazje do korzystania ze znajomości niemieckiego. Sam swego czasu rozglądałem
                się za pracą w Pyrlandii, z podobnymi wrażeniami (cóż, ja niemca ni w ząb...).

                Zwróć też uwagę, że niemiecki to język jakim w Europie posługuje się największa
                grupa ludności (około 110-120mln ludzi). O takich rzeczach jak to że rozmowa z
                Niemcem zupełnie inaczej się toczy jeżeli on musi używać angielskiego, niż w
                sytuacji gdy używacie niemieckiego zakładam że nie muszę wspominać.

                Polecam niemiecki, za francuskim jedynie przemawia to że bodajże tylko 4%
                Polaków deklaruje jego (jakąkolwiek) znajomość.
                • Gość: tomy Re: Francuski czy Niemiecki??!! IP: 193.29.205.* 14.10.04, 12:55
                  Zgadzam się , w zachodniej Polsce niemiecki jest ważniejszy nawet od ang.
                  Czy według was CAE na ocenę C to przyzwiota znajomość języka?
Pełna wersja