Gość: waca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 20:26 socrealizm na AB - własciwy temat dla własciwej uczelni Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: waldek Re: Ambitne przedsięwzięcie bydgoskich filologów IP: 169.207.144.* 19.10.04, 21:04 Iscie godne zajecie dla bydgoskiej Akademii-socrealizm. Czy on sie,aby zakonczyl na tej pozal sie Boze uczelni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Ambitne przedsięwzięcie bydgoskich filologów IP: 82.146.225.* 19.10.04, 22:44 Odkrycie owada na balkonie,na tle "Słownika realizmu socjalistycznego", jawi się jako wybitne osiągnięcie badawcze,wymagało bowiem przynajmniej spostrzegawczości i poświęcenia,gdyż narażało badacza na jesienne chłody. W przypadku "Słownika" pogoda odgrywała poślednią rolę,za to istotna była kondycja fizyczna: rozmach,tempo i zasięg.Istotne są właśnie te trzy czynniki: 1.zasięg:"Słownik jest pierwszym na świecie tego typu opracowaniem i pierwszym tak ambitnym przedsięwzięciem naukowym,w którym uczestniczyli pracownicy AB" Proponuję temu samemu zespołowi temat na nowy słownik, też "pierwszy naświecie", a drugi w AB:"Słownik sprzedawców w wielkomiejskich warzywniakach" i temat zastępczy :"Słownik osinięć badawczo-naukowych AB" 2.tempo:jeżeli założymy,że w zespole pracowało 2 uczonych z AB i po jednym z Gdańska,Torunia i Poznania oraz 1 z PAN-u,to razem wychodzi-6 uczonych. Wszyscy pracowali 8 lat "nad układaniem haseł" i opracowali razem 90 haseł,to wynik jest następujący:rocznie układano średnio 11 haseł i na 1 uczonego wypada 1,9 ułożonego hasła średniorocznie. Tempo stachanowskie!!! 3.rozmach:patrz pkt 1 i 2. Konkluzja:okazuje się ,że współpraca pomiędzy AB i UMK, ostatnio opisana w "GW", była w sposób utajniony realizowana od 8 lat.Ponad to w układanie zaangażowane były jeszcze 2 inne uniwersytety i PAN. wybieram jednak OWADA NA BALKONIE:1 uczony,1 ucelnia- AB,1 dzień obserwacji i 1 artykuł na pierwszej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Ambitne przedsięwzięcie bydgoskich filologów IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 20.10.04, 00:15 Forum domoroslych ekspertow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yanko Re: Ambitne przedsięwzięcie bydgoskich filologów IP: *.host.ab.edu.pl 20.10.04, 11:02 "Gazeta" nie podala wszystkich szczegolow dotyczacych autorow "Slownika". W rzeczywistosci nad tym dzielem pracowalo kilku naukowcow z AB oraz kilkunastu z innych osrodkow naukowych kraju, nie tylko tych wymienionych w gazetowej notce (aby sie o tym przekonac, wystarczy przeczytac spis tresci). Wsrod autorow hasel sa wybitni polscy literaturoznawcy o niekwestionowanym autorytecie naukowym, wsrod nich wspolredaktor "Slownika" prof. Zdzislaw Łapiński. Calemu przedsiewzieciu patronowal Instytut Badan Literackich PAN, placowka wielce zasluzona dla polskiej humanistyki, uchodzaca w latach 60., 70. i 80. za jeden z niewielu wowczas osrodkow wolnej mysli naukowej. "Slownik" wydala oficyna "Universitas" z Krakowa, ktora jest czolowym polskim wydawca humanistycznych ksiazek naukowych. Mysle, ze te wyjasnienia przywracaja wlasciwa perspektywe w ocenie "Slownika". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Ambitne przedsięwzięcie bydgoskich filologów IP: 82.146.225.* 20.10.04, 13:04 Kilka lat temu wydano w Polsce 2 słowniki:gwary więziennej i młodzieżowej,lecz ich ukazaniu się nie towarzyszyła taka megalomania promocyjna:"pierwszy na świecie","pierwsze tak ambitne przedsięwzięcie naukowe".Sama statystyka obala ten patos przy opisywaniu pracy nad słownikiem.Język socrealizmu jest jeszcze świeży,a często i żywy,źródeł jest pod dostatkiem,użytkowników też,żyją niektórzy twórcy tego języka,autorom słownika też jest znany z autposji... Może należało wydanie i promocję słownika potraktować mniej ceremonialnie i nie tak górnolotnie.Potrzeby wydania słownika nie kwestionuję,pewnie go sobie sprawię,a przy czytaniu nieźle się ubawię. Na marginesie przpomnę,że prof.Konrad Górski(UMK) sam opracował kilunasto tomowy (11?)" Słownik języka Adama Mickiewicza",a jego wydaniu nie towarzyszyła muzyka romantyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yanko Re: Ambitne przedsięwzięcie bydgoskich filologów IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.04, 16:22 "Slownik realizmu socjalistycznego" nie jest opisem jezyka stalinowskiego, lecz socrealizmu jako formacji literacko-kulturowej. Tylko kilku autorow zna socrealizm z autopsji, pozostali urodzili sie juz po 1955 roku lub w jego okolicach. Patosu, o ktorym piszesz, nie dostrzegam w ogole. Sformulowanie "pierwsze na swiecie tego typu opracowanie" oznacza, ze nigdzie na swiecie nie opracowano dotad slownika na temat realizmu socjalistycznego. Z kolei ze sformulowania, ze "Slownik" jest "pierwszym tak ambitnym przedsięwzięciem naukowym, w którym uczestniczyli pracownicy AB", wynika jedynie, ze pracownicy AB nigdy wczesniej nie uczestniczyli w tak (czyli jak?) ambitnym przedsiewzieciu naukowym. Nie jest to informacja, lecz opinia. Problem polega na tym, ze nie wiadomo czyja, bo nie jest wskazany jej autor, mozna wiec przyjac, ze to ocena pochodzaca od autora notki. Tak sformulowana opinia jest zbyt ogolna, zeby warto bylo z nia polemizowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Ambitne przedsięwzięcie bydgoskich filologów IP: 82.146.225.* 22.10.04, 15:42 Yanko pisze:"...nigdzie na świecie nie opracowano dotąd słownika na temat realizmu socjalistycznego".To prawda,ale prawdą jest również,że nigdzie na świecie nie opracowano dotąd setek słowników opisujących setki formacji literacko-kulturowych.W niektórych kwestiach jestem w stanie złagodzić swoją opinię,ale sfomułowania:"pierwsze na świecie tego typu opacowanie" oraz "pierwszym tak ambiynym" są tak rażące i nieadekwatne do rzeczywistego przedsięwziecia,że w tym przypadku pozostaję przy swoim stanowisku. Nie neguję potrzeby wydania tego słownika,ale wyjątkowo zniesmaczył mnie sztafaż towarzyszący promocji słownika. Jeżeli chodzi o autorów,to znalazłem tylko notkę biograficzą prof.W.Tomasika (Słownik biograficzny,Bydgoszcz 1994,Instytut Wydawniczy "Swiadsctwo"),z której rzeczywiście wynika,że urodził się w 1955 roku,ale jest i inna ciekawostka:w 1991 i 1993 roku wydał on "Słowo o socrealiźmie".Szkoda,że bibligrafia jego prac zaczyna się dopiero od 1988 roku.O pozostałych autorach nie wiele wiem,gdyż ani słownik,ani encyklopedia ich nie wymieniają. Zapoznam się niebawem ze słownikiem o którym świat nie wie. Jeżeli wątek nie zniknie z forum,to jeszcze zamierzam zabrać głos w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yanko Re: Ambitne przedsięwzięcie bydgoskich filologów IP: *.host.ab.edu.pl 26.10.04, 13:57 Mozemy, oczywiscie, sie roznic w ocenie sformulowan uzytych w notce "GW" nt. promocji "Slownika". Mnie sie one wydaja moze co najwyzej przesadne, ale nie razace. Jesli jest sie czym chwalic, to czemu sie nie chwalic? Trudno polemizowac z opinia, ze "nie wydano na swiecie setek slownikow dotyczacych setek formacji literacko-kulturowych", gdyz musielibysmy uzgodnic definicje formacji literacko-kulturowej (z cala pewnoscia jednak nie bylo ich setek, ale co najwyzej dziesiatki). Moim zdaniem "Slownik" jest istotnym novum, gdyz syntetycznie opisuje okres stalinowski w literaturze. Badz co badz byl to jednak odrebny okres w dziejach literatury i kultury polskiej. Skoro wiec istnieja slowniki literatury staropolskiej, oswieceniowej, romantycznej i pozytywistycznej oraz wspolczesnej, to na odrebny byt zasluguje rowniez "Slownik realizmu socjalistycznego". Wielu autorow to pokolenie 30-, 40-latkow, a wiec badaczy mlodych, ktorzy epoke stalinowska opisuja bez uprzedzen. Jesli nic o nich nie wiesz, a chcesz wiedziec, to "wygooglaj" sobie ich nazwiska albo poszperaj po stronach poszczegolnych uczelni. Nie jest rola "Slownika" zastepowanie adnotowanej bibliografii prac autorow. To dopiero bylaby megalomania!!! Mimo wszystko ciesze sie, ze z pozycji krytykanckiej i szyderczej przeszedles na pozycje zdroworozsadkowa. Prawda, ze wiecej widac...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hermie Re: Ambitne przedsięwzięcie bydgoskich filologów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 22:39 Prostota pojawia się wówczas, gdy dzieło znalazło miejsce "własne" w świecie przeżyć autora. Jeśli nad działem pracuje się osiem lat, wówczas z pewnością znajduje ono "swoje" miejsce. Argument "długotrwałości" zatem odpada. Jeśli zaś krytyka(nctwo) znalazło "swoje miejsce" wówczas nie dziwię się, że dotyczy ono z założenia wszystkiego. Ze słownika jeszcze nie korzystałem, ale nie wątpię, że skorzystanie z niego wniesie w mój świat nieco więcej, gdyż krytkanctwo nie znajduje we mnie "swojego miejsca". Można jeszcze banalniej: a może zamiast krytykować wreszcie coś zrobić??? Dązyć do prostoty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Ambitne przedsięwzięcie bydgoskich filologów IP: 82.146.225.* 22.10.04, 15:48 hermie pisze o prostocie w sposób zawiły,ale zgadzam się z nim,że należy "dążyć do prostoty". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emeryt Re: Ambitne przedsięwzięcie bydgoskich filologów IP: *.telsten.com / *.telsten.com 24.10.04, 07:50 Ambitne przedsiewziecie na miare Akademii Bydgoskiej !! I to ma byc uniwersytet! Ludzie - rozpedzic ta bande darmozjadow trwoniacych publiczne pieniadze.Moze zaczna badac ile aniolow miesci sie na czubku szpilki ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Ambitne przedsięwzięcie bydgoskich filologów IP: 82.146.225.* 24.10.04, 12:21 Gość portalu: Emeryt napisał(a): > Ambitne przedsiewziecie na miare Akademii Bydgoskiej !! I to ma byc uniwersytet > ! > Ludzie - rozpedzic ta bande darmozjadow trwoniacych publiczne pieniadze.Moze > zaczna badac ile aniolow miesci sie na czubku szpilki ? Emerycie,opamiętaj się!Badać trzeba,tylko przykładać do tego właściwą miarę. Sam chciałbym wiedzieć, ile diabłów mieści się na końcu szpilki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yanko Re: Ambitne przedsięwzięcie bydgoskich filologów IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.04, 13:23 Radzilbym na poczatek przeczytac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Ambitne przedsięwzięcie bydgoskich filologów IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 31.10.04, 21:57 Yanko przeciez obojetnie co napiszesz to i tak ci domorosli eksperci wiedza lepiej. Pisza o miernym poziomie AB, kiedy tak jak napisales przy slowniku pracowalo kilku tuzow z zakresu jezykoznawstwa! Odpowiedz Link Zgłoś