Gość: Ano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 22:16 To ja bym pewnie trafił do klasy dojeżdżających wieśniaków.... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: efka_2 Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 22:24 idealizm to piękna rzecz... ale na papierze. Wydaje mi się, że czase lepiej pozwolić podzielić dzieciaki niż zmuszać je do życia w ciągłej atmosferze konfliktów. Jakich..? Kilka przykładów: - nie sposób na żadnym etapie nauczania poprowadzić rozsądnie zajęć w zróżnicowanej poziomem grupie (szczególnie dużej) - następuje równanie w dół, tracą wszyscy - dzieciaki 'dopilnowane' z zasady ucza się lepiej, na uśrednionych lekcjach będą się popisywać albo nudzić i rozrabiać - dzieciaki słabsze w nauce, mniej pewne siebie, biedniejsze będą się frustrować popisami kolegów i ich lepszym statusem materialnym - wycieczki, wyjazdy itp : presja bogatszych rodziców doprowadiz do tego, że część dzieciaków będzie jeździć na 'zielone szkoły' a część klasy zostanie napiętnowana jako ci, których nie stać... Chyba lepiej poświecić więcej uwagi tym słabszym, niż wszystkich na siłę równać wrzucając do jednego worka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urząd skarbowy Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.dialup.telenergo.pl 02.12.04, 22:47 właściwie to dlaczego takie politycznie poprawne jest żeby moje dziecko chodziło do szkoły z dziećmi proli i innej hołoty, czy nie lepiej żeby ludzie byli z ludźmi a hołota z hołotą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myslak kochane kuratorium..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 22:52 A może kuratorium zamiast zalecenia, da dodatkowe gimbusy? I zgodę na kółka przed lekcjami? Najłatwiej dać "zalecenie" ;) (...)W każdym województwie są szkoły, które dzielą dzieci na miejscowych i dojeżdżających. Ci drudzy trafiają do osobnych klas, bo szkołom łatwiej wtedy skoordynować plan lekcji z rozkładem gimbusów dowożących dzieci. Dojeżdżający nie korzystają z zajęć dodatkowych, także tych bezpłatnych, bo potem nie mieliby czym wrócić do domu. Mają też ograniczony kontakt ze swoimi rówieśnikami z bardziej wykształconych środowisk. Dyrektorzy bezradnie rozkładają ręce - dowóz do szkoły to wielki problem organizacyjny. A co na to kuratorzy? Część już wydała tzw. zalecenia, że dowóz do szkoły nie może decydować o dostępności zajęć dodatkowych(...) Odpowiedz Link Zgłoś
reset_okraglostolowej_kolonii SABOTAZ POLSKIEJ EDUKACJI I NAUKI = NISZCYC NAROD! 03.12.04, 05:33 W dawnych koloniach za umiejetnosc czytania i pisania karano srodze - mieszkancy kolonii "musieli" byc ciemni i glupi i posluszni! Hitler chcial, zeby "polskie dzieci konczyly edukacje na IV klasie szkoly powszechnej" FINANSOWANIE NAUKI W POLSCE JEST NA POZIOMIE AFRAKANSKICH KRAJOW "III SWIATA" celowo zlikwidowano CALA polska elektronike - "Unitra" zostala ogloszona jako "nieoplacalna" i sprzedana za bezcen obcemu kapitalowi ktory NATYCHMIAST ja ZAORAL (albo zamienil w fabryke przewodow jak Siemens zrobil z ELWRO) Podczas gdy Japonia, Tajwan, Korea Pld., FINLANDIA PRZEZ min. 10 LAT DOPLACALY SPORO "WBREW" PRAWOM EKONOMII (z cala premedytacja) DO SWEGO PRZEMYSLU ELEKTRONICZNEGO i Hi-Tech! Ale Polacy MAJA BYC CIEMNI, GLUPI, SKLOCENI, SLABI I POSLUSZNI !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
reset_okraglostolowej_kolonii ale kto jest BOGATY w Polsce? SKORUMPOWANI BANDYCI 03.12.04, 05:44 NAJBOLESNIEJSZE w tym jest to, ze te BOGATE DZIECI to najczesciej dzieci jakichs AFERZYSTOW, SKORUPOWANYCH URZEDNIKOW, czlonkow MAFII - i najczesciej sa tez WYCHOWYWANE NA BANDYTOW! ROSNIE NAM NOWA BANDYCKA KLASA PANUJACA! Odpowiedz Link Zgłoś
reset_okraglostolowej_kolonii DZIECI KOMPRADOROW na szczycie !!!!! 03.12.04, 05:48 W Polsce maja dobrze tylko dzieci KOMPRADOROW - czyli SLUGUSOW OBCYCH WPLYWOW! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rainbow Do RESETa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 09:58 Piszesz, kretynie, sam do siebie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kowalski Nie czepiaj się go! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 10:24 On ma prawo do swoich dwóch osobowości i ma prawo być z tego dumny. Ma prawo pisać do siebie. Powinno się takim ludziom natychmiast dać prawo do zawierania małżeństwa ze samym sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jcc Holota segregujaca dzieci w Polsce IP: *.client.comcast.net 03.12.04, 14:01 Gość portalu: urząd skarbowy napisał(a): > właściwie to dlaczego takie politycznie poprawne jest żeby moje dziecko > chodziło do szkoły z dziećmi proli i innej hołoty, czy nie lepiej żeby > ludzie byli z ludźmi a hołota z hołotą. Zgaduje, ze "prol" to proletariat czyli ludzie najmniej zarabiajacy? Czytajac post napisany przez holote typu "urząd skarbowy" ciesze sie, ze nie ma mnie w Polsce, a sam chodzilem do szkoly w PRL. W liceum wszystkie dzieci byly w mundurkach i nie bylo roznicy ze wzgledu na pochodzenie spoleczne lub sytuacje finasowa rodzicow. Sam urodzilem sie i wychowalem w biednej rodzinie wiejskiej. Do I klasy zima nie chodzilem, bo nie mialem butow. Latem chodzilem do szkoly boso. W domu byla tylko jedna ksiazka - do nabozenstwa, lampa naftowa i ubikacja na dworze za stodola. Nie przeszkodzilo mi to skonczyc studiow i zrobic doktorat. Teraz pracuje w drugiej co do wielkosci firmie amerykanskiej w mojej branzy, mam sporo patentow i publikacji, zarabiam 3x wiecej niz tutejsza srednia krajowa, a dzieci koncza studia w najlepszych uczelniach. Czyli sytuacja materialna rodzicow nie ma istotnego znaczenia dla postepow dziecka w nauce jesli spoleczenstwo daje mu szanse aby mogl sie uczyc. Natomiast jesli spoleczenstwo jest rasistowskie i szowinistyczne, to wszyscy na tym traca. Stany sa na czele w nauce i technice dzieki "brain drain", sciaganiu tutaj najlepszych ludzi z calego swiata bez wzgledu na ich kolor skory, religie czy pochodzenie spoleczne. Jesli w Polsce zaczyna sie segregacje dzieci w I klasie szkoly podstawowej, to nic dziwnego,ze plasuje sie ona na 67 miejscu na swiecie w CPI obok Sri Lanki (bookmark jest nizej). Czytalem przewidywanie, ze w przyszlym roku Polska bedzie miala najnizszy dochod na glowe ludnosci we Wspolnocie Europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: druid Sprywatyzwac szkoly i wprowadzic bony adukacyjne IP: *.dialup.optusnet.com.au 03.12.04, 16:20 Mechanizm jest prosty: 1) obency budzet edukacyjny dzieli sie na liczbe ucznow 2) kazdy uczen = jego rodzic, dostaje tzw bon edukacyjny, ktory moze zostac zrealizowany tylko przez akredytowana placowke edukacyjna 3) wszystkie placowki sa prywatne = konkuruja miedzy soba o pieniadze z bonow = dbaja o poziom nauczania dodatkowa zaleta jest to, ze taki system promuje dobrych nauczycieli - zatrodniani sa oni za porzadne pieniadze przez konkurujace miedzy soba szkoly jezeli szkola chce przetrwac musi zatrodniac dobrych nauczycieli i wywalac kiepskich w tym systemie, to rodzice decyduja gdzie poslac dziecko = gdzie wydac swoje pieniadze niestety taki system nie jest na reke nauczycielskim zwiazkom zawodowym i straca na tym kiepscy nauczyciele = wyleca na bruk zmiany obecnego systemu moga byc tylko kosmetyczne - gazety porobia troche szumu, pokreci sie przez moment jakis kurator, a za moment wszystko wroci do stanu poprzedniego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chicago brawo brawo brawo IP: 207.152.116.* 03.12.04, 20:30 swietnie to pan przedstawil - zgadzam sie zupelnie - tez jestem w podobnej sytuacji - w usa - a w Polsce mi powiedzieli ze nic ze mnie nie bedzie bo sie z za duzo wymadrzam i ciagle mam jakies pomysly - a tu trzeba nie podkakiwac i nie wychylac sie. Tez chodzilem do osiedlowej podstawowki z dziecmi ze wsi i z maista i nikomu nie pzyszlo do glowy ponizac kogos ze wzgledu na buty czy ubior czy mieszkanie w bloku czy w domu. Uczylem sie solidnie i spoko. Ja sam nie moge do dzis uwierzyc ze z goscia ktoremu powiedziano ze z aduzo madruje w Polsce, stalem sie tak zarabiajacym i szanowanym i traktowanym z repspektem jak Pan. Mam 46 lat. Greetings... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chicago moje wulgaryzmy i przeklenstwa IP: *.158.213.185.Dial1.Chicago1.Level3.net 05.12.04, 15:19 Rodzina mi zwrocila uwage, ze niepotrzebnie tyle przeklinam w tych wpisach tutaj, bo moje argumenty sa wystarczajaco mocne i same w sobie ostre, ze nie musze uzywac chamskich wulgaryzmow i jedynie zrazam sobie tym wielu czytajacych. Zrobilem sie czerwony na twarzy ze wstydu. Bardzo panstwa przepraszam. Najwyzsza nagroda uznania nagradzam osoby, ktore mimo "wulgarnej i odrazajace FORMY" zwrocily jedynie uwage na rzecz najwazniejsza - czyli TRESC i glowne przeslanie czyli sedno czyli esencje czyli co autor mial na mysli - uklony. Albo, albo, albo: po prostu ja jestem chamem, tylko ze "przytomniejszym". Jedyne usprawiedliwienie jakie mi przychodzi do glowy, to to, ze reaguje emocjonalnie na te glupote jawna i butna od lat i zaczynaja mi puszczac nerwy i bluzgam jak szewc, kiedy widze ten brak rozumu i psy pawlowa i szczury skinnera. Koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scherzo-h-moll Re: moje wulgaryzmy i przeklenstwa IP: 81.15.157.* 07.12.04, 22:58 Z takim słownictwem i obyciem to w Ameryce z respektem możesz podchodzić Ty i to do wszystkich swoich ewentualnych pracodawców. Jak Pan to możesz co najwyżej być traktowany w sklepie, jeśli oczywiście potrafisz się porozumieć w miejscowym języku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mika ROSNIE NAM NOWA BANDYCKA KLASA PANUJACA! IP: *.u.mcnet.pl 03.12.04, 10:27 Włąsnie Ci skorumpowani są najbogatsi, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efka_2 Re: ale kto jest BOGATY w Polsce? SKORUMPOWANI BA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 10:33 wybacz, nie poczuwam się... tak się składa, że zaliczam się do tych "dzieciaków" (obecnie już dość dużych), których rodzice dopilnowali, żeby miały dobre warunki do nauki i pracy - a jedynym wykroczeniem, jakiego dopuszcza się czasem mój ojciec jest przekroczenie prędkości. 'Bandyta' nie będzie czytał z dzieckiem książek tylko kupi mu świadectwo w prywatnej szkole - biedny jak mysz inteligent będzie oszczędzać na biletach i chodzić piechotą, byle dzieciak mógł uczyć się języków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: SABOTAZ POLSKIEJ EDUKACJI I NAUKI = NISZCYC N IP: *.client.comcast.net 03.12.04, 06:29 Zgadzam się z moim przedmówcą odnośnie likwidacji elektroniki. Już towarzysze radzieccy przekonali się co to znaczy zaniedbać tą dziedzinę. Kosztowało ich to utratę ZSRR. A było to tak, że ongiś w dość odległych czasach, ze względów doktrynalno ideowych, nauka radziecka odrzucała pewną zasadę fizyczną, zwaną Zasadą Nieoznaczoności Heisenberga. Takie niby coś, na pograniczu filozofii, fizyki i metafizyki, ale jednocześnie klucz wejściowy do wszystkich późniejszych dokonań w elektronice. Jakie były tego skutki, to wiemy. Ale nie martwcie się drodzy parafianie, nie tylko elektroniką świat stoi. Zawsze jeszcze można będzie sprzedać czy zastawić lewą nerkę, prawą nogę albo nawet i kiszkę stolcową . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chicago ales przywalil IP: *.159.217.75.Dial1.Chicago1.Level3.net 03.12.04, 08:31 myslis ze to tak jest? Ale za co? Co takiegi Polacy zrobili, zeby ich tak niszczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZZ Re: SABOTAZ POLSKIEJ EDUKACJI I NAUKI = NISZCYC N IP: *.top.net.pl 03.12.04, 09:24 Znacznie więcej w Polsce dopłacano do węgla i gnojówki. Na elektronikę i naukę nie starczyło. Zresztą jak nauka była bezpłatna, to prole jej nie ceniły. Biedne dzieci to dzieci nieuków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalka Re: Uboczne skutki zmowy okrągłego stołu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 09:57 Odpowiedz Link Zgłoś
kasiax Re: Uboczne skutki zmowy okrągłego stołu. 03.12.04, 15:01 zawsze znajdąsię kretyni, którzy okrągły stół i grubą kreskę obarcząwiną za dzisiejszy deszcz. Moje dziecko chodzi do publicznego przedszkola. Płacęza różne dodatkowe zajęcia. Wolałabym nie płacic, ale wówczas nie nauczyła by sięani jednej piosenki (bo uczy się ich wyłącznie na rytmice - płatnej), i nie robiłaby żadnych innych rzeczy, poza siedzeniem na dywanie i bawieniem siezabawkami, które sama przyniosłam do przedszkola. Kiedy poprosiłam panią, że by mogła siesama podpisywac na własnych pracach (bo potrafi), pani powiedziała, ze to niemożliwe, bo innym dzieciom będzie przykro, bo nie potrafią. Oto mamy sprawiedliwośc. Skoro większośc nie dba i nie ma, to niechci co dbają, też nie mają. Za przedszkole + zajęcia dodatkowe płacę 420 PLN. Za prywatne w pobliżu musiałabym płacic 900PLN. Chciałabym, ale mnie nie stac. Pozdrawiam ideowców. Poczekajcie, ąż wasze dzieci pójdą do szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viking Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.feedback.pl / *.crowley.pl 02.12.04, 23:08 A to dlatego ,żeby Twoje dziecko miało szanse wyrosnąć na normalnego człowieka- bo jak bedzie w klasie gdzie się zbiorą same dzieci takich snobistycznych ćwoków jak ty, to raczej ma małe szanse... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Na szczescie moje dzieci nie beda sie uczyly IP: *.trlabs.ualberta.ca 02.12.04, 23:50 z dziecmi holoty pokroju 'urzedu skarbowego'. Widzisz mala polska gnido, dla mnie to ty jestes slabo zarabiajacym prolem, ktory nie zna jezykow i ktoremu sloma z butow wylazi. W Kanadzie dzieci ludzi bardzo zamoznych ucza sie razem z dziecmi Indian i nikt nie robi z tego problemu, ale ty tego nigdy nie zobaczysz bo nie damy ci wizy. Idz se pogadac z innymi polaczkami-prymitywami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Na szczescie moje dzieci nie beda sie uczyly IP: *.proxy.aol.com 03.12.04, 08:25 Dodajmy ze w Kanadzie ludzie potrafili zmusic panstwo do redystrybucji dochodu narodowego, m.in. przez system szkolny (najlepszy jaki do tej pory widzialam), a w Polsce ludzie nie sa w stanie przerwac blednego kola opodatkowania biednych w celu finansowania zagranicy i takich jak 'urzad skarbowy'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CLinCH Do "Ewy" IP: *.zurich.com 03.12.04, 13:49 a g.wno widzialas ... Jak slysze (slyszalem) w Kanadzie/USA/Australii o tym co maja najlepszego/najwiekszego, etc. na swiecie ... smiechu warte. Bylem w Kanadzie (ferie) i przyjrzalem sie tam zyciu (Polonii i tyh od pokolen). Gdybym mial wiecej wolnego czasu napisalbym sredniej grubosci broszure o idiotyzmach tego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
bay.b Re: Do "Ewy" 03.12.04, 14:46 jestem pewna, ze skoro spedziles tam az cale ferie!! jestes zdolny napisac caly brulion idiotyzmow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ### Re: Na szczescie moje dzieci nie beda sie uczyly IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.12.04, 09:23 Trzeba być nie lada padalcem, żeby obrażać własny naród "polaczku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Na szczescie moje dzieci nie beda sie uczyly IP: *.proxy.aol.com 03.12.04, 11:10 Well, well, well. Mamusia zapomniala ostrzec ze skakanie na glowke tylko dlatego ze koledzy namawiaja nie ma sensu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kicia Bart-dzieci Indian to nie dzieci alkoholików IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 09:38 Mało wiesz o dzisiejszej Polsce. Zarabiamy już w kraju znacznie więcej niż ty i tobie podobny. Masz w Kanadzie niski stastus społeczny skoro twoje dzici chodzą do szkoły z Indianami. Dzieci ludzi zamożnych uczęszczają w Kanadzie do innych szkół. Prolem jesteś w Kanadzie bart. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Bart-dzieci Indian to nie dzieci alkoholików IP: *.proxy.aol.com 03.12.04, 11:07 Bart zarabia przynajmiej 90 tys zl rocznie i jego dzieci MUSZA chodzic do szkoly z "indianami" jezeli on nie wysyla ich do szkol w Stanach. Jezeli Ty nalezysz do tych 3 procentow Polakow ktorzy zarabiaja wiecej niz Bart, to - poza nielicznymi wyjatkami - jestes zlodziejem; jezeli nie bezposrednio to przez okradanie budzetu panstwa ktorego nie stac na dozywianie dzieci w szkolach. Gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Bart-dzieci Indian to nie dzieci alkoholików IP: *.ericsson.net 03.12.04, 13:39 Dlaczego w Polsce pracujacy = zlodziej? To, ze mnie nie stac na zakup kawalerki nie oznacza, ze mam innym zabraniac ich kupowania. Jak dla mnie jestes kolejna osoba ktora mysli: Panie Boze spraw aby inni mieli gorzej niz ja, zamiast Panie Boze spraw abym mial lepiej. Irytuje mnie tez cos innego. Jak w Polsce ktos zarabia 4 tys zl to jest zlodziej i powinien tak ze trzy tysiace oddawac w podatkach. Jak ktos tyle zarabia w USA, Kanadzie czy w zachodniej europie do dostaje pomoc od panstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Bart-dzieci Indian to nie dzieci alkoholików IP: *.proxy.aol.com 05.12.04, 03:36 Dlatego ze w Polsce ci co pracuja za dobre pensje nie zawdzieczaja swoich pozycji wlasnym umiejetnosciom ale znajomosciom. To sie nazywa nepotyzm. W szerszym rozumieniu jest to zlodziejstwo bo podatnicy doplacaja do dobrych pensji nielicznych uprzywilejowanych. Z drugiej strony, Tomek masz racje. Polskie dobre dochody to srednia i nizsza klasa na zachodzie. Pies nie jest pogrzebany w strukture dochodowej Polakow ale w strukturze systemu swiatowego gdzie Polska jest 'semi-periphery' i ma odpowiednio niski dochod narodowy. Tomek, nie wiem czy mozesz czytac po angielsku. Jezeli mozesz to polecam strony internetowe z haslami 'Wallerstein' lub 'A.G.Frank'. Jezeli nie mozesz to polecam prace Wiktora Kuli. Sa fantastyczne w wyjasnianiu dlaczego Polacy maja tak nedzne dochody. Dzieki za Twoj list. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CLinCH Do "Kici" IP: *.zurich.com 03.12.04, 13:59 Ale ja cos wiem o dzisiejszej Polsce. W sprawie "Zarabiamy" widzalem ile i jak - - nie opowiadaj bzdur. A n a w e t "zarabiajac" ... nie mozna porownywac jablka z gruszka. Nie patrz na "zycie" (jego jakosc!) pod katem pensji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Do "Kici" IP: *.proxy.aol.com 05.12.04, 03:44 do CLinCH Dzieki za odpowiedz do Kici. Rozumiem ze mieszkasz w Szwajcarii. Ja mieszkam w Stanach i pracuje w Kanadzie. Gdyby Ci sie zebralo na dyskusje, podaje moj adres: EPIELACHA@cs.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Na szczescie moje dzieci nie beda sie uczyly IP: *.proxy.aol.com 03.12.04, 11:12 Bart, Dzieki za opinie. Moze nie najpolityczniejsza ale oddaje sedno sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beastieboy Re: Na szczescie moje dzieci nie beda sie uczyly IP: *.devs.futuro.pl 03.12.04, 14:24 nic nie wiesz o tym, o czym starasz sie tutaj napisac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bociek Re: Na szczescie moje dzieci nie beda sie uczyly IP: *.tdbank.ca 03.12.04, 15:18 czesc, Nie wiem gdzie w jakiej Kanadzie ty zyjesz. Tu tez jest segregacja, tylko sie o tym nie mowi. Dzieci prywatne ucza sie w najlepszych prwywatnych przedszkolach (oplaty miesieczne okolo $1600 za dziecko) albo w szkolach prywatnych (oplaty miesieczne do $2600/miesiac). Cholota uczy sie w szkolach publicznych, gdzie w zaleznosci od dzielnicy w ktorej mieszkasz szkola jest lepiej lub gorzej dofinansowana (jest stala stawka miesieczna na ucznia, reszta przychodzi od rodzicow lub poprzez wplywowych rodzicow ktorzy zalatwiaja dofinansowanie w duzych korporacjach). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Na szczescie moje dzieci nie beda sie uczyly IP: *.proxy.aol.com 05.12.04, 03:49 Bociek, masz racje; tez to widzialam. Jednak w porownaniu ze Stanami (i oczywiscie nowa Polska) nie uprzywilejowane kanadyjskie dzieci korzystaja z opieki zdrowotnej i calej masy publicznych serwisow o ktorych dzieci w Stanach lub w Polsce moga tylko pomarzyc. Kanada nie jest rajem, ale jest duzo lepsza od tego co jest gdzies indziej, poza Europa Zachodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robol A kogo do cholery obchodzi jakaś KANADA ??? IP: *.crowley.pl 03.12.04, 15:27 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.softbank.pl 03.12.04, 08:56 A na jakiej podstawie zaliczasz siebie i swoje dziecko do "ludzi" a nie do "holoty" rasisto? Zawsze sie znajdzie od ciebie bogatszy,piekniejszy, madrzejszy i TY dla iego wtedy bedziesz "holota"! Zastanow sie o czym ty wogole piszesz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Feiniel Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: 62.87.210.* 03.12.04, 10:00 masz rację. tylko, że twoje słowa świadczą, ze sam(a)jesteś prol i hołota i mam nadzieję, że moje dziecko nigdy nie będzie sie z twoim ani uczyć ani nawet bawić w jednej piaskownicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.stw.uni-heidelberg.de 03.12.04, 10:19 zastaniw sie co mowisz prolu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eliza LUDZIE Z LUDŻMI A HOŁOTA Z HOŁOTĄ IP: *.ztpnet.pl 03.12.04, 11:13 to bardzo ciekawe...pomyślę do której kategorii należą moje dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Dla twoich dzieci byloby lepiej gdyby sie nie IP: *.sympatico.ca 03.12.04, 23:40 urodzily Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do tej Urząd Skarb Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.chello.pl 03.12.04, 13:59 ze wsi jesteś i na wieś wróć ,zapomniałaś ,że byłaś biedna? Najgorzej jak z chama zrobi sie Pan to zaraz będzie dzieci segregował. Dzieci wszystkie są równe , a wartości życiowe wynoszą z domu. Z krówkami spałas czy z kozami? A skąd masz teraz pieniadze/ czy to wszystko legalne? Bo niedługo mogą ci mogą zajrzec i może jakieś Lapóweczki wyjdą na jaw? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel zycia NO I O TO CHODZI!! ODDZIELIC PLEWY OD ZIAREN!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 22:48 no, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barbara Re: Segregacja BOGATY-biedny, to nie PLEWY-ziarna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 10:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.gdynia.mm.pl 02.12.04, 22:57 Gość portalu: efka_2 napisał(a): > idealizm to piękna rzecz... ale na papierze. > > Wydaje mi się, że czase lepiej pozwolić podzielić dzieciaki niż zmuszać je do > życia w ciągłej atmosferze konfliktów. Jakich..? Kilka przykładów: > - nie sposób na żadnym etapie nauczania poprowadzić rozsądnie zajęć w > zróżnicowanej poziomem grupie (szczególnie dużej) - następuje równanie w dół, > tracą wszyscy > - dzieciaki 'dopilnowane' z zasady ucza się lepiej, na uśrednionych lekcjach > będą się popisywać albo nudzić i rozrabiać > - dzieciaki słabsze w nauce, mniej pewne siebie, biedniejsze będą się > frustrować popisami kolegów i ich lepszym statusem materialnym > - wycieczki, wyjazdy itp : presja bogatszych rodziców doprowadiz do tego, że > część dzieciaków będzie jeździć na 'zielone szkoły' a część klasy zostanie > napiętnowana jako ci, których nie stać... > > Chyba lepiej poświecić więcej uwagi tym słabszym, niż wszystkich na siłę > równać wrzucając do jednego worka... ************************** Standardowa, nie do końca przemyślana, argumentacja. Jeżeli rodzice chcą płacić za poziom, to mogą to robić posyłając pociechę do szkoły prywatnej. Niedopuszczalne jest segregowanie uczniów uczonych za wspólne pieniądze. Rodzice mogą dbać o wyższy poziom pociech, ale powinni to robić za pełną odpłatnością w innej szkole, a nie za symboliczną w szkole publicznej. Top zwykła kradzież. Jeżeli w szkole mają istnieć klasy o zróżnicowanym poziomie, to jak je oceniać? Czy w tej słabszej maksymalna oceną ma być dobry? Bo inaczej szkoła wypuści absolwentów o identycznych ocenach, ale o bardzo różnym poziomie. Selekcja na egzaminie przebiegała według kryterium zamożności (oceniono zaradność rodziców w korepetycjach). A kto powiedział, że dojeżdzający wieśniak jest mniej zdolny, inteligentny i pracowity od miejskiego cwaniaka? Trzymanie pod kloszem wybrańców również jest błędne, bo i tak będą kiedyś musieli się zetknąć ze zróżnicowanym światem. Im wcześniej to zrobią, tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: george Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.icpnet.pl 02.12.04, 23:12 Gość portalu: maruda napisał(a): [...] > Jeżeli rodzice chcą płacić za poziom, to mogą to robić posyłając pociechę do > szkoły prywatnej. [...] By dziecko miało dodatkowe dwie godziny angielskiego w szkole powszechnej wystarczą dwie dychy. Efekt jest taki, przynajmniej w szkole, do której uczęszczają moje dzieci, że w szóstej klasie podstawówki radzą sobie z podstawowym testem maturalnym. Trzeba by być kompletnym idiotą, by z takiej oferty nie skorzystać. Oczywiście, że chciałbym by dodatkowe godziny chętnym finasowało państwo, ale tu idzie o wykształcenie moich dzieci, więc mam w dupie równość i wszelkie szczytne idee. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ### Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.12.04, 09:55 Ludzie płodzą dzieci i potem nie mają dla nich czasu...Ważniejsza jest wódka, mamona i zabawa. Na wywiadówki nie chodzą latami, a ich dziatwa ma w głębokim poważaniu naukę. To są "rozwalacze" lekcji, z którymi nie mogą sobie poradzić nauczyciele. Traci na tym reszta klasy i poziom nauczania spada poniżej średniej. Ja też mam gdzieś taki układ. Moje dziecko zmarnowało trzy lata w gimnazjum, ponieważ 70% uczniów nie było zainteresowanych zdobywaniem wiedzy. Rezultat jest taki, że materiał z wielu przedmiotów nie został przeroobiony nawet w 50%. Teraz te braki wychodza w liceum. Komu dać za to w pysk? Więc nie mówcie tu głupot o równouprawnieniu. Moje dziecko nudziło się na lekcji angielskiego 3 lata, bo nauczyciel "równał" do miernych uczniów. Teraz, żeby zdać rozszerzoną maturę, musiamy płacić grubą kasę w prywatnej szkole językowej. Dlaczego ? Bo idioci nie chcą korzystać z darmowej nauki i nie pozwalają na to innym. Przestańcie robić z polskiej szkoły bagno! Nie ma znaczenia pochodzenie i status materialny! Lenie i łobuzy powinny być traktowane zgodnie z ich życzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: next0r Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.home.cgocable.net 03.12.04, 05:43 aha... to uwazasz, ze ci ze wsi to gorsi? Ty chlopie chyba pojecia nie masz, o czym mowisz. Mozg jest mozgiem - i on pracuje. Nigdy nie ma i nie bylo czegos takiego, zeby wszyscy w klasie byli geniuszami na jednym poziomie. Finansowym tez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Falkenstein Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: 81.219.67.* 03.12.04, 09:28 Gość portalu: efka_2 napisał(a): > idealizm to piękna rzecz... ale na papierze. Popieram. Niestety jest wielu ludzi, którzy nadal uważają, że wystarczy coś zalecić, zapisać w ustawie albo przegłosować żeby stało się to możliwe. > Wydaje mi się, że czase lepiej pozwolić podzielić dzieciaki niż zmuszać je do > życia w ciągłej atmosferze konfliktów. Ja też się zastanawiam. Co jest łatwiejsze do zaakceptowania - to, że ci z klasy b znowu pojechali na wycieczkę, a moja klasa nie - czy to, ze połowa mojej klasy znowu pojechała na wycieczkę a ja nie? > Jakich..? Kilka przykładów: > - nie sposób na żadnym etapie nauczania poprowadzić rozsądnie zajęć w > zróżnicowanej poziomem grupie (szczególnie dużej) - następuje równanie w dół, > tracą wszyscy Albo nauczyciel wybiera sobie kilku najlepszych, z nimi pracuje, a reszcie daje coś żeby sobie cicho chrupali w kąciku i nie przeszkadzali się uczyć. > - dzieciaki 'dopilnowane' z zasady ucza się lepiej, na uśrednionych lekcjach > będą się popisywać albo nudzić i rozrabiać No, ale niestety nie jest tak łatwo ustalić "poziom". Najsłabszych lub najlepszych można wybrać w każdej klasie, ale co z nimi zrobić? Ktoś dobry z polskiego może być słaby z biologii. Najlepiej jakby każdy przedmiot miał różna poziomy, ale wtedy plan lekcji musiałby być "akademicki" > - dzieciaki słabsze w nauce, mniej pewne siebie, biedniejsze będą się > frustrować popisami kolegów i ich lepszym statusem materialnym Zaczałbym od statusu materialnego. Nalezy się naprawdę zastanowić, czy nie nalezy wprowadzić mundurków szkolnych w szkołach podstawowych. Pozwoli to na eliminację pierwszej oznaki statusu materialnego - odlotowych ciuchów. Szpan piórnikiem nie ma już takiej siły. No i oczywiście powinno się zwalczać wszelkie przejawy szpanu... może jestem przestarzały, ale moim zdaniem dzieciakowi z podstawówki komórka nie jest potrzebna, a game boya, walkmana itp powinien zostawiać w domu. Jak chce szpanować niech szpanuje zegarkiem z 32 melodyjkami :-) > - wycieczki, wyjazdy itp : presja bogatszych rodziców doprowadiz do tego, że > część dzieciaków będzie jeździć na 'zielone szkoły' a część klasy zostanie > napiętnowana jako ci, których nie stać... Jeżeli z jakiejść klasy 1-2 osoby jedzie na drogą wycieczkę "zbieraną" z całej szkoły to nic złego, ale jezeli regularnie "wycieczka" oznacza, że pół klasy ma wolne od szkoły a my dalej się uczymy bo jesteśmy biedni, to coś jest nie tak... > Chyba lepiej poświecić więcej uwagi tym słabszym, niż wszystkich na siłę > równać wrzucając do jednego worka... Niestety według kuratorium jak bogaci będa się uczyć z biednymi to się uśredni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: 194.181.191.* 03.12.04, 09:49 Wyobraz sobie ze jestem pedagogiem w szkole ktora stosuje segregacje. Dzieci w klasach od A do G podzielone sa ze wzgledu na oceny: czyli w A sa uczniowie z samymi piatkami a im dalej tym oceny sa gorsze, do samych dwoj i jedynek w klasach G. I co to daje? Otoz nauczyciele najchetniej chodza do klas najlepszych, a prace ze slabszymi traktuja jako kare i chca ja jak najszybciej "odbebnic". Uczniowie w klasach slabych sa sfrustrowani, nikt ich nie motywuje do pracy, w zasadzie pogodzili sie z tym ze sa do niczego. Nie maja zadnych planow na przyszlosc, zadnych aspiracji. Szkola tego nie zmienia a wrecz poglebia ten stan. Czy to jest wedlug Ciebie dobre? Co bys zrobila, gdyby to Twoje dziecko bylo w klasie G? O te dzieci malo kto dba - one juz z gory sa spisane na straty wlasnie przez takie osoby jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ### Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.12.04, 10:20 To moje dziecko ma być "tarapią" dla chuliganów i leni? Zachęcanie do nauki należy do rodziców i pedagogów. Jeżeli dziecko jest pracowite ale mało zdolne, należy dostosować "pod niego" program nauczania, a nie na siłę uszczęśliwiać. Łobuzów i leni należy przyuczyć tylko do łopaty. Czy zdolne i pracowite dzieci mają być pozbawione tego, co im się należy, bo tak jest "politycznie" poprawnie? Państwo i niefrasobliwi rodzice chcą zwalić obowiązki na innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 12:00 Jak zdążyłam się zorientować patrzysz na sprawę ze swojego, wązitkiego punktu widzenia. Spróbuj może wyobrazić sobie co by się stało gdyby twoje dziecko nie dało rady nadgonić braków w liceum, o których sam mówiłeś. I arbitralną decyzją zostaje przydzielone do takiej "wyselekcjonowanej" klasy tyle, że nie A, ale F czy G. Co robisz? Walczysz o jego przyszłość i uruchamiając znajomości przenosisz do A albo chociaż do B... bez komentarza Bardzo łatwo wygłasza się opinie na temat cudzych dzieci, gorzej z obiektywizmem w stosunku do własnych. Znam niestety tego typu rodziców. Często to właśnie oni są problemem. Dzieci sobie radzą w grupie, za to rodzice piętrzą problemy tam, gdzie ich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ### Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.12.04, 16:43 Nie mam już ochoty wspomagać szkoły. Od przedszkola widzę cwaniactwo rodziców. Dlaczego z przyborów szkolnych, papieru i różnych składek wnoszonych przeze mnie, ciagle korzystają inne dzieci? Dlaczego ja mogę odmówic sobie przyjemności i zabzpieczyc dziecku potrzeby, a inni rodzice uważają, że nie muszą nic? Czy ktoś uzyskał moją zgodę na to? Dlaczego ludzie przepijają zasiłki z pomocy społecznej, zamiast kupic dziecku wyprawkę do szkoły? To nie jest mój wąziutki punkt widzenia, jedynie obrona przed ordynarnym wykorzystywaniem mojego poczucia obowiązku. Twoja znajomość rodziców "tego typu" oznacza, że ja jestem złym człowiekiem, ponieważ nie godzę się na oszukiwanie mnie i mojego dziecka? Uwazasz, że w porządku jest, gdy nauczyciel przerobia tylko 50% materiału, bo musi zająć się leniami? To skandal! Nauczyciele nie wywiązują się ze swoich obowiązków zawodowych i ja mam potem płacić ciężką kasę korepetytorom? To zwyczajne draństwo! Powiadasz, że dzieci sobie dadzą radę w grupie, tylko problem stwarzają solidni rodzice? Prawdopodobnie jesteś nauczycielem, który sankcjonuje ten skandaliczny stan rzeczy. Problemu nie ma? Jest! Powinni Wam płacić 50% pensji za 50% pracy. Wy nauczyciele nie lubicie rodziców, którzy Wam patrzą na ręce. Lubicie tych, którzy na wywiadówce siedzą jak mysz pod miotłą i którym można wciskać banialuki. Tak! Rodzice piętrzą problemy! Weźcie się do roboty solidnej i nie zwalajcie jej na dzieci. Moje dziecko da sobie radę, bo jest pracowite. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efka_2 Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 11:13 szczerze..? Przez całą ścieżkę edukacyjną miałam szczęście trafić do klas pełnych "ambitnych, bogatych, egoistycznych jedynaków" - a przynajmniej taką opinię miały moje klasy. To, że nie miało to wiele wspólnego z prawdą nie liczyło się zupełnie - starczyło, że byliśmy zdolni i przebojowi... Biada osobie słabszej intelektualnie czy nie dość ambitnej - dzieciaki w grupie są bezlitosne, bardzo szybko wszyscy orientowali się, komu "nie starcza głowy" i taki uczeń po prostu był odrzucany przez grupę. Kończyło się to (w podstawówce, w liceum klasa była dokładnie wyselekcjonowana, wszyscy byliśmy warci siebie...) wybuchami agresji słabszych intelektualnie uczniów, frustracjami, odrzuceniem przez nich szkoły jako takiej. Czy naprawdę nie lepiej dać im uczyć się we własnym tempie, oceniać nie za opanowaną wiedzę, ale za czynione postępy i cierpliwie motywować do pracy..? Wyrównanie szans przez szkołę powinno wg mnie właśnie na tym polegać : dawać więcej uwagi tym, którzy jej naprawdę potrzebują - "inteligentni egoiści" potrzebują tylko stawiania wyzwań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: 5.6.* / *.europarl.eu.int 03.12.04, 10:48 Tak juz jest, ze jedni beda biedni a inni bogaci. Tak rowniez jest, ze biedni zawsze beda mieli trudniejsze zycie co nie oznacza, ze nie osiagna w nim nic. Jedynie, ze maja mniejsze mozliwosci na starcie. Uwazam, ze segregacja nie jest wcale zla jezeli tylko nikomu nie zamknie sie drogi do wyzszego standardu tylko dlatego, ze kiedys nie mial pieniedzy a teraz ma. Niestety trzeba skonczyc z tym "kazdemu po rowno". Nigdy tak nie bylo i nigdy tak nie bedzie. Ci, ktorych stac na lepsza szkole, lepsze jedzenie czy lepsze kursy po prostu maja do nich dostep. Ci, ktorych nie stac nie maja. Nie widze powodu dla ktorego bogaty ma dokladac do biednego tylko dlatego, ze temu jest przykro. Dokladac mozna a nawet nalezy dopiero wtedy jezeli biedny jest tak biedny, ze nie ma na podstawowe potrzeby czyli np. jedzenie. Jak widac w szkolach sie robi. Nalezy rowniez pomoc zorganizowac podstawowe wyksztalcenie i ewentualna prace dajaca mozliwosc odbicia sie od nedzy, ale nie od biedy. Z tej trzeba juz wyjsc do gory samemu. Wspolczuje wszystkim, ktorzy nie maja pieniedzy, a sa gotowi zrobic wszystko, podjac prace aby zylo im sie lepiej. Na starcie sie ich przekresla. Niestety w wielu przypadkach (nie wszystkich) biedni sa biedni bo zadne zajecie im nie odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tosia Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 13:16 A dlaczego? Niech wszyscy mają równo. Juz tak było kilkadziesiąt lat w Polsce i o ile pamiętam gazetki Wyborczej wtedy nie było. I nie miał kto stwarzać sztucznych problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chicago Ale Papieza wszyscy za to kochaja, nie? IP: 207.152.116.* 02.12.04, 22:58 Smutne to jest, ze taki samodeklarujacy sie narodek katolicki takie swinstwa wyczynia. Ach ten moj Rzeszow. Odbilo ludziskom. Jak ktory ma juz nowe adidasy albo fure i komore oraz garniture, to juz z pogarda patrzy na innego co nie ma. Obcina rodaka od stop do glow zeby zobaczyc co kto nosi i jak go tu traktowac - czy mus d.pe lizac bo ma, czy tez splunac na jego widok, bo biedak. A potem na modly do kosciola i milosierdzie, itp. Bylem zobaczyc szafe w sklepie meblowym w Rzeszowie w lecie. Zobaczyl mnie dumnie ubrany sprzedawca i juz ruszyl w moja strone, ale obcial mnie wzrokiem szybko z gory na dol (mialem szerokie sprane szorty, sprany t-shirt i trampki) i zaraz pogardliwie uciekl w dluga - nawet do mnie nie podchodzac. Ja potem zaplacilem 1750 zetow gotowka za te szafe, ktora sobie sam musialem znalezc - jeszcze mnie bacznie obserwowali szpanerstwo sklepowe czy czego nie ukradne - musialem pokazac pieniadze po tym jak sie mnie zapytali gdzie pracuje i na jakie chce raty - co skwitowalem smiechem. Jak wyjalem gotowke, to mieli miny jakby im kto narobil w pory i tacy mili sie wszyscy nagle dla mnie zrobili, ze az rzygac sie chcialo. Smutno mi bylo po prostu ze tacy ludzie sa dzis w Polsce. Banda zaklamanych szpanerskich suki...ynow. Ale w tym samym czasie wlazl gosciu w garniturze i z komora to zaraz do niego przylecieli, ale on pozawracal im glowe i nic nie kupil. Taka Polska nasza nowa jest - szpan i pogarda i matka boska w klapie i wisiorek z papiezem. Na pikniku zakladowym, nie napisze jakiego zakladu w Rzeszowie bylem w lecie, a tu VIPy czyli dyrekcja ogrodzona plotem, pod namiotem wielkim, z ochroniarzami, kelnerzy w bialych rekawiczkach, winka i krewetki - natomiast "pospoltwo" czyli robotnicy, ktorzy na tych VIPow pracuja - za ogrodzeniem - kuchnia polowa - kielbasa, piwo i bigos. Do szanownego dyrektostwa pijacego tez z grubym jak swinia ksiedzem wejscia chronili grozni ochroniarze z krotkofalowkami - wygladajacy jak debile. Smutne to bylo, ta instytucjonalna pogarda w tej nowej, juz lepszej Polsce 21 wieku. Porowuje to z moja firma w Chicago, gdzie pracuje juz 10 lat, gdzie wlasciciel, milioner, ktory za miesieczny dochod moglby kupic te cala rzeszowska firme razem z brykami tych VIPow za.ranych - jak rowniez garniturowi vice-prezydenci, czyli VIPy z usa -jedza codziennie na JEDYNEJ stolowce w firmie ze wszystkimi i jedza to samo - moze sie do nich przysiasc kazdy - nawet spraztaczka. Wlasciciele (od 1932 roku)sa dumnymi chrzescijanami, dzialaja w kosciele oraz charytatywnie. Bo tu PRACOWNIK pracujacy dla nich i na nich jest najwazniejszy - i jego samopoczucie i duma z przynaleznosci do firmy - wyklada sie na jego lojalnosc wobec firmy i zaden wlasciciel czy VIP ani prezes czy dyrektor nie pzowolilby sobie na taka pogarde wobec pracownikow, ze by byla stolowka dla DYREKCJI i osobna dla ROBOTNIKOW. Ten szpanerski regres spoleczny w Polsce jest smutny - szcegolnie gdy tyle Giertychy i Adwenty pyszcza w UNII o wartosciach chrzescijanskich. Itnieje nawet w mojej firmie gdzie pracuje 1000 osob cos takiego jak "Komitet Integracji Miedzywydzialowej". Co miesiac odbywa sie LUNCH dla 20 roznych za kazdym razem osob, na ktorym sa VIPY-dyrekcja oraz reszta to zwykli robotnicy, LUNCH trwa godzine i wszyscy sie sobie przdstawiaja, mowia o sobie - ten milioner i ta spraztaczka siedza obok siebie i gadaja i zartuja i jaja sa. W kapitalistycznym panstwie pieniadza USA - nie w komunie ani w obludnie katolickiej Polsce na pokaz. Tfuuu... A takie VIPowstow szybko przemija, jutro moze VIP polski byc na bruku - a liczy sie czlowiek. Pobozna Polska swieta zapomniala o tym. Pogarda, i podzialy wedlug posiadania. A Pan Jezus patrzy i patrzy i odpowiednio zaplaci. Pelno tego szpanerstwa z pogarda na ryjach lazi po Rzeszowie - i ja wlasnie lubie chodzic nie-ogolony, w spranych ciuchach, w starych trampkach z 10 tys PLN w kieszeni na drobne wydatki. I zawsze kupuje na targu w Reszowie od tych, przy ktorych nikt nie stoi, od biednych spracowanych babc i dziadkow, ziemniaki inne jarzyny i wszystko. Com jakis czas jakis szpaner polski z komora przejdzie i wydrze morde na takiego dziadka: "Co pan tu panie takie ziemniaki sprzedaje ch..owe". I idzie dalej. Nic nie kupil, ale musial dowalic pogarda i sie wyzyc - nowo- polski szpaner 21 wieku z matka boska w klapie. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Ale Papieza wszyscy za to kochaja, nie? IP: *.chello.pl 02.12.04, 23:12 swoim listem przywróciłeś mi wiarę w ludzi. są jeszcze normalni. dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia_blond za to, co napisaleś, nalezy Ci się usmiech, :). IP: *.chello.pl 02.12.04, 23:16 masz oczywiście racje. i trzeba to polskie (bynajmniej nie tylko rzeszowskie!) zakłamanie pokazywać palcem. kropla drąży kamień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chicago do Kasi i Anki IP: 207.152.116.* 02.12.04, 23:36 Dzieki za dobre slowo - przewaznie za takie opinie wylewa na mnie szpanesrtwo pomyje slowne - nie jestem zaskoczony faktem ze to wlasne dziiewczyny tak pisza, ze przywrocilem im wiare w ludzi - najmilsze slowa akie czytalem po moich tyrradach - ale jak widzicie po wpisach polskich samcow tutaj - sa jeszcze dumni z tej segregacji i swojeo su...twa - i jeszcze biblijnych slow uzywaja - ziarno od plewow - no zalamka. Zeby bylo dziwniej, to ja nie wierze w Boga. Ale uwazam, ze 10 przykazan powinno wisiec w szkolach, natomist nie powinno byc w szkolach religii placonej za nasza kase. Co do ZDOLNOSCI uczniow, to pewnie, ze nalezy lepszych trzymac z daleka od leni i tlukow - ale tu jest opisana segregacja ze wzgledu na STAN POSIADANIA a nie zapal do nauki i zdolnosci. Od kiedy to dzieci ze wsi sa mniej zdolne od tych z miasta? Chyba tylko w szpanerskich glowkach tych obludnych, pogardliwych dupkow "made in new poland". To fakt, dziewczyny: cala Polska taka sie zrobila. Jestem w Polsce co roku, jezdze po niej, jest coraz gorzej. SZPAN SZPAN SZPAN a spod garnitury wystaje sloma i gnoj. No i oczywiscie MEDALIK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyd Re: do Kasi i Anki IP: *.direct-adsl.nl 03.12.04, 00:01 Ale uwazam, ze 10 przykazan powinno wisiec w szkolach, natomist nie > powinno byc w szkolach religii placonej za nasza kase. Smieszny jestes, synku, z swoja pogarda dla wywyzszajacych sie bogaczy, a sam patrzysz patrzysz na zycie przez potrfel. Poza tym, w USA, gdzie ludzie sa tak wspaniali, segregacja finansowa jest chyba najbardziej widoczna posrod innych krajow, i najbardziej patologiczna. Nie masz kasy - dzieciak idzie do publicznej szkoly, i nauczy sie glownie strzelac, bic nozem i brac narkotyki. Masz kase - dziecko konczy dobra szkole, college i w koncu uniwersytet, i chocby bylo najwiekszym tumanem - wiesza sobie piekny dyplom w ramce nad biurkiem. Stypendia dla dzieci z ubogich rodzin to oczywisty kwiatek do kozucha. Jak chcesz sie pochwalic, ze mieszkasz w Stanach i umiec obslugiwac komputer, to poszukaj takich, ktorym to zaimponuje. W tym watku trafiles kula w plot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia_blond to nie on jest śmieszny, to Ty... IP: *.chello.pl 03.12.04, 00:26 zadam sobie trud przeanalizowania tego, co napisałes. 1. skad wiesz, że "patrzy na życie przez portfel"? masz jakieś uzasadnienie? jakie? a może tylko, ot tak, pieprzysz przed siebie? 2. on nie uogólniał, nie pisał "że w USA ludzie są wspaniali". pisał o firmie, którą zna. przeinaczyłeś jego słowa tak, jak Ci było wygodnie. 3. skad wiesz, że chcial się pochwalić, że mieszka w stanach? znasz jego myśli? i co, "dyskutancie"? masz jeszce coś do powiedzenia, :)? (pomyje sobie daruj...). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyd Re: to nie on jest śmieszny, to Ty... IP: *.direct-adsl.nl 03.12.04, 08:46 > 1. skad wiesz, że "patrzy na życie przez portfel"? masz jakieś uzasadnienie? > jakie? a może tylko, ot tak, pieprzysz przed siebie? Poniewaz pisze, ze nie chce placic za nauke religii w szkolach, wiec szkoda mu na to pieniedzy. > 2. on nie uogólniał, nie pisał "że w USA ludzie są wspaniali". pisał o firmie, > którą zna. przeinaczyłeś jego słowa tak, jak Ci było wygodnie. Zwrot "w Polsce sa same buraki a w USA sami fajni ludzie" oczywiscie bylby na poziomie przedszkolaka. Ale przytoczony zostal przyklad z Polski na minus, i przyklad z USA na plus. Podanie tutaj lokalizacji nie ma innego sensu niz sugerowanie, ze w Polsce jest zle, a w Stanach dobrze. Nic nie przeinaczylem, mozna mnie posadzic najwyzej o wyciaganie stronniczych wnioskow. > 3. skad wiesz, że chcial się pochwalić, że mieszka w stanach? znasz jego myśli? > i co, "dyskutancie"? masz jeszce coś do powiedzenia, :)? (pomyje sobie > daruj...). Z wyzej wymienionych powodow, uwazam, ze ma malo do powiedzenia na temat segregacji w szkolnictwie. W sprawie segregacji w szkolach mam poglad, ze sprawa jest raczej rozdmuchana. Podzial na lepszych i gorszych istnial i istniec bedzie. Najwazniejsze wedlug mnie jest wychowanie dzieci, ale przez rodzicow. Wychowanie takie, zeby dziecko nie czulo sie lepsze od kolegi tylko dlatego, ze tamten jest gorzej ubrany czy nie jego rodzicow nie stac na wycieczke. PS. Jezeli uwazasz, ze jestem smieszny, to OK, lubie rozbawiac ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia_wiesz_jaka Re: to nie on jest śmieszny, to Ty... IP: *.chello.pl 03.12.04, 09:19 UZYJĘ TAKIEJ CZCIONKI, ABY MOJE SLOWA RÓZNIŁY SIĘ OD TWOICH. ZNOWU - POSWIECE CZAS NA ANALIZĘ TEGO, CO NAPISALES. MYSLE, ZE WARTO, Z POWODU TWOJEJ TYPOWOSCI. Gość portalu: zyd napisał(a): > > 1. skad wiesz, że "patrzy na życie przez portfel"? masz jakieś uzasadnien > ie? > > jakie? a może tylko, ot tak, pieprzysz przed siebie? > Poniewaz pisze, ze nie chce placic za nauke religii w szkolach, wiec szkoda mu > na to pieniedzy. CZYZBYŚ TWIERDZIŁ, ZE JESLI KTOS NIE CHCE PRZYMUSOWO FINANSOWAC JAKIEJS GRUPY WYZNANIOWEJ, OZNACZA, ŻE JEST PO PROSTU CHYTRY? PRZECIEZ TO SIE ZUPEŁNIE KUPY NIE TRZYMA, :). NA PRZYKŁAD: CO Z TYMI ATEISTAMI, KTÓRZY - NP. Z POBUDEK ALTRUISTYCZNYCH, A NIE RELIGIJNYCH - POMAGAJĄ BLIŹNIM? :) > > > 2. on nie uogólniał, nie pisał "że w USA ludzie są wspaniali". pisał o > firmie, > > którą zna. przeinaczyłeś jego słowa tak, jak Ci było wygodnie. > Zwrot "w Polsce sa same buraki a w USA sami fajni ludzie" oczywiscie bylby na > poziomie przedszkolaka. Ale przytoczony zostal przyklad z Polski na minus, i > przyklad z USA na plus. Podanie tutaj lokalizacji nie ma innego sensu niz > sugerowanie, ze w Polsce jest zle, a w Stanach dobrze. Nic nie przeinaczylem, > mozna mnie posadzic najwyzej o wyciaganie stronniczych wnioskow. > ZNOWU TANDETNE ROZUMOWANIE, :). ZGODNIE Z TWOJA ARGUMENTACJA, KIEDY PRZYTOCZE "PRZYKŁAD Z BIALORUSI NA PLUS" (NP. LUDZIE NA BIALORUSI SA GOŚCINNI), I "PRZYKLAD Z POLSKI NA MINUS" (NP. NA FORACH INTERNETOWYCH W POLSCE JEST MNOSTWO IDIOTOW) AUTOMATYCZNIE BEDE SUGEROWALA, ZE TAM JEST SUPER A U NAS JEST DO D...Y, :). PRZECIEZ SAM WIDZIESZ, ZE TWOJ SPOSOB MYSLENIA PROWADZI DO ABSURDU, :). > > 3. skad wiesz, że chcial się pochwalić, że mieszka w stanach? znasz jego > myśli? > > i co, "dyskutancie"? masz jeszce coś do powiedzenia, :)? (pomyje sobie > > daruj...). > Z wyzej wymienionych powodow (PRZED CHWILĄ OCENILAM TE TWOJE "POWODY"), uwazam, ze ma malo do powiedzenia na temat segregacji w szkolnictwie. W sprawie segregacji w szkolach mam poglad, ze > sprawa jest raczej rozdmuchana. Podzial na lepszych i gorszych istnial i > istniec bedzie. (CHYBA NIE ROZUMIESZ, O CO W TEJ DYSKUSJI CHODZI. PROBLEM NIE POLEGA NA TYM, ŻE - Z PRZYCZYN NATURALNYCH - ISTNIEJĄ DZIECI MADRE I DZIECI GLUPIE. PROBLEM W TYM, ZE PANSTWOWE SZKOLY ZA PIENIADZE WSZYSTKICH OBYWATELI, ZAMIAST - NA TYLE NA ILE SIE DA - DZIALAC NA RZECZ WYROWNYWANIA SZANS DZIECI, UTRWALAJA NIEROWNOŚĆ SPOWODOWANĄ TYM, ZE JEDEN TATA MA KASE A INNY TATA JEST BEZROBOTNY). Najwazniejsze wedlug mnie jest wychowanie dzieci, ale przez > rodzicow. (A CZY KTOŚ MOWI, ZE TO NIE JEST WAZNE, :)? ZNOWU, PROBLEM W TYM, ZE - POD TYM WZGLEDEM - WYCHOWANIE PRZEZ RODZICOW JEST W POLSCE WYRAŹNIE NIESKUTECZNE. WYSTARCZY PRZYJRZEC SIE SZKOLNYM REALIOM. Wychowanie takie, zeby dziecko nie czulo sie lepsze od kolegi tylko dlatego, ze tamten jest gorzej ubrany czy nie jego rodzicow nie stac na wycieczke. > > PS. Jezeli uwazasz, ze jestem smieszny, to OK, lubie rozbawiac ludzi. JESTES TYPOWY, NIE SMIESZNY. SWOJA PIERWSZA WYPOWIEDŹ W TEJ DYSKUSJI ZACZĄŁEŚ PRZECIEZ OD OBRAŻENIA DYSKUTANTA, ZARZUCAJĄĆ MU WLAŚNIE ŚMIESZNOŚC. TO NIE JEST SMIESZNE, TO JEST SMUTNE. -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do zyda Re: do Kasi i Anki IP: *.159.217.75.Dial1.Chicago1.Level3.net 03.12.04, 08:08 "ze mieszkasz w Stanach i umiec obslugiwac komputer, to poszukaj takich, ktorym to zaimponuje" - no wlasnie, buraku, kompleksy wyszly z gnojownika, ameryka to nie kasa, tylko "stan umyslu" ty prostaczy ch.ju. Tylko potwierdzasz moja teze. I nie obrazaj Zydow, ch.ju, bo ja z Zydami mam tu do czynienia czesto, i sa Zydzi jak ty, Ch.uje, i sa normalni, kutasie. Jak i Polacy, prostaku. W ogole, ch.ju, o dolarach nie pisalem, tylko ty, smieciu, widzisz w usa dolary i nic wiecej, cinkciarzu je.any, ty. Moze byc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyd Re: do Kasi i Anki IP: *.direct-adsl.nl 03.12.04, 08:53 Gratuluje amerykanskiego stanu umyslu. Twoja odpowiedz potwierdza moja opinie, ze Amerykanie sa narodem ludzi, ktorzy widza tylko to, co im jest podane na tacy pod nos, czyli - ciezko im przychodzi rozejrzenie sie w swiecie, w ktorym zyja. Widac udziela sie tez przyjezdnym. PS. Przepraszam, jezeli urazilem - wyjasnienie mojej opinii w odpowiedzi powyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chicago KASIA ANKA KASIA ANKA KASIA ANKA IP: 207.152.116.* 03.12.04, 19:12 dzieki dziewczyny za poparcie i zrozumienie - zawistne polskie szpanerstwo tylko widzi w Polakach za granica pomywaczy, sprzataczy i opiekunki do dzieci i starszych. Z teh zawisci nie wiadomo o co, gotowi sa cie zarezac slownie. Dlatego uwazam,z e jkadzy taki szpaner na zabawki zachodnie, powinien pojechac na dwa latka do USA i nauczyc sie etyki pracy i o co chodzi aby docenic innych ludzi i dostac w dupe ostro. Wtedy sie nabira pokory i szacunku dla innego czlowieka - bardzo to jest przydatne. Dziewczyny..powodzenia..i pamietajcie, ze to nie ten w BMW i Komora i Garnitura sie liczy, nie dajcie sie zeszpanowac wedlug mzonek waszych szpanerskich glupich pindowatych kolezanek na koturnach umyslowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: KASIA ANKA KASIA ANKA KASIA ANKA IP: *.static.mts.net 03.12.04, 23:17 Zgadzam sie ze jest w Polsce opinia dotyczaca Polakow pracujacych w USA i Kanadzie tylko przy sprzataniu i innych pracach fizycznych a wcale tak nie jest. Mam cala game przyjacoil ktorzy sa tu (w Kanadzie) szanowanymi lekarzami, inzynierami,architektami, politykami, wyzszymi uzednikami panstwowymi, profesorami na uniwersytetach i dyrektorami wielkich przedsiebiorstw. Sa oni zaledwie 10- 18 lat w Kanadzie. Sa to ludzie wyksztalceni w Polsce a przeszkoleni dodatkowo w Kanadzie (roznice programowe na poszczegolnych kierunkach studiow). Podstawowymi roznicami pomiedzy Polska a Kanada i USA sa wydajnosc i etyka pracy i poszanowanie godnosci osobistej swojej jak i drugiego czlowieka. To stanowi o sukcesie i zadowoleniu z zycia. Mozna skonczyc szkole prywatna lub publiczna i tez osiagnac swoj profesjonalny cel. Naprawde jestem szczesliwa ze szkole w Polsce konczylam w latach 60-tych a nie teraz..........Dobrze ze moje dzieci konczyly juz szkoly tu w Kanadzie bez segregacji i dyskryminacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an Re: do Kasi i Anki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 12:10 Najwyraźniej nie zrozumiałeś nic z tego co przeczytałeś. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jcc Segregacja klasowa w szkolach polskich IP: *.client.comcast.net 03.12.04, 13:35 Gość portalu: zyd napisał(a): > Poza tym, w USA, gdzie ludzie sa tak > wspaniali, segregacja finansowa jest chyba najbardziej widoczna posrod innych > krajow, i najbardziej patologiczna. Nie masz kasy - dzieciak idzie do > publicznej szkoly, i nauczy sie glownie strzelac, bic nozem i brac narkotyki. Mieszkam w Stanach ponad 20 lat i nie jest tu tak zle jak zyd napisal. Moich dwoje dzieci chodzilo wylacznie do szkol publicznych. Corka konczy wlasnie doktorat na Caltechu, a syn jest w srodku studiow doktoranckich na MIT. Caltech i MIT naleza do najlepszych szkol technicznych w Stanach i na swiecie. Podobnie jest z dziecmi innych imigrantow z Europy lub Azji. Dzieci sa zdeterminowane przez wartosci, ktorych nauczyly sie od swoich rodzicow. Szkola oczywiscie tez ma znaczenie, ale drugorzedne. Poza tym ludzie staraja sie mieszkac w rejonach z lepszymi szkolami. Mam znajomych Polakow, ktorzy posylali dzieci do szkol prywatnych. I ich dzieci nie dostaly sie do MIT. W Stanach robiony jest duzy wysilek aby nie dopuszczac do segregacji dzieci opisanej w artykule. Ale nic nie staje sie automatycznie. Segregacje rasowa w szkolach zaczeto eliminowac dopiero w latach 60-tych czyli niecale 50 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia_blond ziemia przeklęta? IP: *.chello.pl 03.12.04, 00:15 dlaczego polacy ciągle nie potrafią się zorganizowac i pozwalają, żeby w ich imieniu rzadzili oszuści, głupcy, przestępcy, w najlepszym wypadku niedojdy? od kilkunastu lat płacimy za to straszliwą cenę... nie, nie my... płacą najsłabsi: starzy i opuszczeni, chorzy, których nie stać ani na leki ani na łapówę, dzieci... zeby - qu.. - jakiś spasiony dupek mógł wozić dupsko mercedesem... jakie to smutne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żubr Re: ziemia przeklęta? IP: 62.29.137.* 03.12.04, 12:19 Kasiu "blond", "złotowłosa" i inna tam głupia dupo, mam jedną prośbę: odp..dol się od mercedesów! Za to gó..aną sytuację płacimy wszyscy, a na pewno Ci bogatsi o ile płacą podatki, tylko że oni jeszcze nadpłacają dodatkowo (prywatnie) za swoje zdrowie, bezpieczeństo i edukację swoich dzieci. Twój (i nie tylko) lewicowy bełkot jest nie do zniesienia. Widzę że dla Ciebie alternatywą jest wytępienie "spasionych dupków wożących dupsko mercedesem", wtedy wszyscy będą klepać biedę równo i będzie sprawiedliwie, tak? Daj sobie szansę, zorganizuj się, załóz jakiś ruch lub głosuj na tego, kto zaproponuje jednomandatowe okręgi wyborcze, zniesienie korporacji lekarzy i prawników itp itd. Daj szansę sobie i innym ludziom zamiast pieprzyć dyrdymały na forum. I pomyśleć, że ten wątek pierwotnie był o polskich szkołach publicznych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia_wiesz_jaka Re: ziemia przeklęta? IP: *.chello.pl 03.12.04, 14:54 musisz sie zdecydowac: czy piszesz "Ci" z dużej litery, czy piszesz "głupia dupo", :). bez tego niestety nie mogę - niestety - potraktować Twoich poplątanych słów poważnie. co się tyczy polskich prawicowo_liberalnych oszolomow, to powiem słowami wieszcza: "coście sk...y uczynili z tą krainą?". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żubr Re: ziemia przeklęta? IP: *.aster.pl 03.12.04, 20:17 Wydaje mi się, że "głupia dupa", to ani nie tytuł, ani dekretacja, więc nie powinienem używać wielkich liter. Podobnie zresztą jak w przypadku zwrotów: idiotko, kretynko itp. Tak więc obstaję przy pisowni małą literą. Tak się składa, że liberałowie zrobili wiele dobrego dla Polski, w przeciwieństwie do lewicy, która zrobiła wiele dobrego (kto wie czy nie więcej nawet) ale dla siebie i swojej bandy. Z kolei istnienia prawicy w Polsce nie zanotowałem; po prostu taka nie istnieje (do prawicy zaliczam ludzi zdrowych psychicznie, więc UPR odpada). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chicago bo rPolacy nie lubia ludzi madrzejszych od siebie IP: 207.152.116.* 03.12.04, 20:21 I sa zawistni o wiedze i madrosc i musza cie ujebac zeby "se nie myslal" nie badz taki madry, ty.....ten antyintelektualizm jest dzis typowy - jak gosciu madry i mysli przyszlosciowo i inaczej, z postepem i ma pomysl - to go trzeba zaraz upie..c - "zeby se nie myslal". "patrzcie go, madry sie znalazl". Zawisc i zawisc i glup[ota im upor prostaczy. Podam jedynie przyklad z czasow pare lat temu jak lecial BIG BROTHER w Polsce, akurat bylem. Abstrahujac od faktu, ze w BIG BROTHERZE glosowalo wiecj Polakow niz w yborach, to sposrod duzej grupy naprawde madrych i inteligentnych i oryginalnych ludzi POLACY 21 wieku wybrali najglupszego jakiegos durnego ochroniarza nie umiejacego zdania sklecic poprawnie....wybrali GLUPIEGO, bo jest im blizszy i "nie bedzie sie wymadrzal" i na takich samych debili Polacy glsuja i wybieraja dio rzadu, bo sie BOJA LUDZI MADRYCH - sa zadzrosni iz awistni o umysl 0 dklatego taka holota siedzi w Polsce na stolkach, ktora gdzie indziej na swiecie nie mialaby zadnych szans nawet na pierdniecie. Polak lubi zatrudnic w firn\mie glupszego od siebie, bo madrzejszy jest dla niego zagrozeniem i kompleksem. A glupiego mozna ustawic i nie bedzisie wymadrzal, nie bedzie samodzielnie mysla, tylko bedzie wykonywal polecenia. Tak to jest w Polsce od dawna.m Dlatego madre jednostki wyjedzaja za granice, gdzie kazdemu szefowi czy wslacicielowi zaklezy aby zatrudnic jak najmadzrejszego i samodzielnie myslacego czlowieka, aby jego wiedza i inicjatywa i mozg przyczynily sie do wzrostu firmy. Stad sie wzial ameryna\kanski DRENAZ MOZGOW - sciaganie do usa ludzi madrych ODRZUCONYCH przez prostactwo zawistne o madrosc. W Polsce jest wszystko postawione na glowie, zawsze to mowilem. W Polsce inzynier z pomyslami jest wysmiewany i dolowany a jak wyjedziue za granice od razu docenia sie jego pomysly. W Polsce sie go gnoi, a jak zrobi kariere za granica, to dopiero rodacy sa dumni i mlaskaja i mowia "Polak potrafi". Musisz zrobic sukces za granica zeby Polacy cie docenili. Amen. "Myslisz, ze przyjechales z Ameryki to mozesz sie wymadrzac jesli chodzi o jezyk angielski - my tu mamy ludzi fachowcow po anglistyce i oni wiedza lepiej" Konec rozmowy. Jak ta glupia baba z UW co na uwage ANGLIKA, ze sa bledy w egzaminach z angielskiego na probnej maturze, odpowiedziala, ze absolutnie zadnyvch bledow nie ma i on, ANGLIK - native speaker - opowiada bzdury. Ot POLSKA CALA WLASNIE. Czy dyrektorka ORBISU na moim egzaminie na przewodnika w latach 80-tych po mojej prezentacji (jestem anglista i mieszkalem w Londynie przedtem) swteirdzila, ze ja nie umie angielskiego, BO ONA NICZEGO NIE ROZUMIE CO JA MOWIE. Idiotka. jakos anglicy i amerykaie swietnie mnie riozumieja tylko ta glupia dupa nie, i to znaczy ze ona zna angielski a ja nie. Tak to jest. A teraz wylejta na mnie swoje pomyje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lykos Re: do Pana Chwilowo z Chicago IP: 150.254.85.* 03.12.04, 08:16 Wiele jest prawdy w Pańskich gorzkich słowach. Ale pragnę zwrócić Pana uwagę na pewien szczegół, którego być może nie widać z Chicago. Otóż znaczną część polskich "kapitalistów", zwłaszcza tych wpływowych i najbardziej widocznych, stanowią dawni działacze partyjni i ubecja, uwłaszczona pod koniec lat osiemdziesiątych i na początku dziewięćdziesiątych. Nie jest przypadkiem, że tacy ludzie stanowią twarde jądro elektoratu "lewicowego" SLD, nie jest przypadkiem, że SLD załatwia dla nich wiele ustaw o charakterze ewidentnie wulgarnie liberalnym (określenie symetryczne do wulgarnego socjalizmu). Nie jest też przypadkiem, że doktor Jan Najbogatszy sympatyzuje z wzajemnością z prominentami SLD i SDPL, a niechętnie odnoszą się do niego przedstawiciele partii tzw. prawicowych. Nie jest przypadkiem, że największy polski związek zawodowy postrzegany jest jako prawicowy. Klasa nowobogacka w Polsce, powtarzam - wywodząca się w dużym stopniu z PZPR i SB, ma specyficzną konstrukcję psychiczną (i zawsze ją miała, także za komuny): liczy się to, co jest korzystne dla mnie i dla mojego środowiska, dobre jest to, co korzystne, niedobre to, co mnie ogranicza, a inni to bydło, które należy eksploatować bez miłosierdzia, chyba że miłosierdzie jest akurat korzystne. Państwo to dojna krowa i narzędzie sprawowania władzy przez moją grupę nad innymi, by zapewnić nam zyski i wpływy. Ostentacyjny katolicyzm na obecnym etapie też może być korzystny, ale dla równowagi - będziemy krzyczeć o władzy czarnych, ich wtrącaniu się we wszystko i próbie narzucenia niemiłych nam zasad etycznych z zakazem aborcji na czele. Zapewne wśród tego środowiska znajdą się zabłąkani katolicy, ale moim zdaniem nadużyciem jest wytykanie katolicyzmu jako wyróżnika tożsamości grupowej tych ludzi. Prawdziwi katolicy na pewno tak nie postępują, a etyka katolicka piętnuje tego typu zachowania. Przecież pycha to grzech główny. Mam nadzieję, że chodziło o to, że wielu ludzi noszących ostentacyjnie medaliki, w nosie (albo raczej w zupełnie innym miejscu ciała) ma etykę katolicką i że należy to napiętnować i to boli szczególnie. Z tym się zgadzam całkowicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chicago strzal w 10 IP: *.159.217.75.Dial1.Chicago1.Level3.net 03.12.04, 08:26 Przeczytalem Pana wpis i musze przyznac, ze jest tak precyzyjny i dokladny, ze tylko moge potwierdzic kazde Pana zdanie. Jest mim jedynie smutno i nie przezywam zadnego tryumfu z tego powodu ze moge miec racje. Wrecz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lulek Bardzo trafne spostrzeżenie! IP: 198.170.174.* 03.12.04, 00:44 Z daleka jednak lepiej widać. Chylę kapelusza i ciepło pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chicago dziekuje panu za otuche IP: 207.152.116.* 03.12.04, 19:05 jestem w Polsce co roku na 1 miesiac w lecie a zona z dziecmi co roku jezdzi na trzy miesiace - od kilkunastu juz lat - wiemy co jest i jak jest i o co chodzi a nie tylko z gazet...dziekuje za poparcie moich obserwacji spoleczno- kulturowych i dodanie mi otuchy w tym zalewie "szpanerstwa i pogardy dla drugiego czlowieka w Polsce na codzien od rana do wieczora". Jest mi smutno, ze w Polsce Polak Polakiemtak gardzi, a jak sie tylko dowie ze ktos jest z USA, to wlazlby do tylka od razu. Dlatego tez jak jestesmy w Polsce ukrywamy fakt mieszknia w USA jak tylko sie da. POczywiscie nie wovbec sasiadow, itd, ale starmy sie nie szpanowac i nie uzywac zwrotow angielskich przy ludziach, itd. Uwieln\biam pozatym Polske kochana i nawet juz moge zdziezryc tych szpanerow, bo sa rozpoznawalni golym okiem natychmiast jak PAWIE KOLOROWE na szarej pustyni. Szpan, szpan, szpan. No i samozaglada umyslowa i samoszkodzenie sobie. Glupota totalna. No i POGARDA dla drugiego czlowieka na kazdym kroku w Polsce jest zaskakujaca. Moje nastoletnie dzieci porozumiewaja sie jedynie wzrokiem po spotkaniu z jakims takim szpanerem i tylko potakuja i chwala jego autko, chwaka\la jego kafelki i jego garnitur i jego zasrany sklepik w ktorym traktuje klientow z buta jakby mu przeszkadzali. Po prostu kupa GLUPICH ludzi. Pozdrawiam pana serdecznie. I prosze mi wybaczyc moje chamskie i wulgarne odpowiedzi dla innych, ale z prostakami trzeba po prostacku - szybciej do tego szpanerstwa dociera. To nie forma tylko tresc sie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Re: Ale Papieza wszyscy za to kochaja, nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 09:20 Ciekawy wpis - szczególnie w części dotyczącej stosunków pracowniczych w USA. Nie rozumiem tylko, dlaczego autor wyciera sobie gębę Papieżem i chrześcijaństwem. co do szpanerstwa - te 10 tys. na drobne wydatki - to dopiero jest szpanerstwo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chicago gdyby bylo widac te 10 tys na mnie to bylby szpan IP: 207.152.116.* 03.12.04, 17:38 mnie chodzi o traktowanie z pogarda ludzi ktorzy nmie maja najnowszych ciuchow, to obcinanie....lubie tak chodzic ubrany byle jak, bo od razu widze z jakim czlowiekiem mam do czynienia - ze szpanerskim bucem czy normalnym - taki szybki test - a jak sie ubierzesz spzanersko, to nie wiesz czy cie respektuja ze wzgledu na widoczne na tobie pieniadze - czyli falsz z ich strony - czy respektuja cie za twoje wypowiedzii zachowanie. To jest moja strategia spoleczna w Polsce i tak odzdielam glupich szpanerow od ludzi prawych i madrych. Dziala swietnie. te 10 tys to byl przyklad a drobne wydatki wtedy, to byla pralka , suszarka, zamrazarka i lodowka oraz szafa. Szybko to poszlo. O to chodzi ze tej kasy na mnie NIE WIDAC. Nikt mnie nie napadnie ani nic mi nie zrobi, po jedno spojrzenie na mnie i ocena jest: biedak, niech spada, nic z niego nie wyciagniemy. I o to mi chodzi, wy szpanerzy made in new poland (nie do ciebiem tylko tego buca co pisze ze on lubi sie ladnie ubrac i chodzi w garniturze, buc jeden szpaner) na te 10 tys to ja musialem ciezko pracowac, uczciwie, nie przekretami "Polish style" jak to jest w Polsce na kazdym kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żubr Re: Ale Papieza wszyscy za to kochaja, nie? IP: 62.29.137.* 03.12.04, 09:49 Rzeczy, o których piszesz są ważne, ale Twoja opinia o połowie z nich potwierdza, że jesteś totalnym chamem i "amerykańskim polaczkiem" z wiejskiego podwórka. Ja na bazary nie chodzę, bo gardzę ich atmosferą i śmierdzielami, którzy się po nich kręcą. W przeciwieństwie do Ciebie bardzo chętnie chodzę ogolony i umyty, w dobrym (nie znaczy drogim) i czystym (!) ubraniu. Mam wystarczającą ilość taktu, żeby nie obrażać sprzedawcy w sklepie swoim ubiorem i nie odstraszać nim klientów. Nie przychodzę tam prosto z działki, gdzie kopałem właśnie grządki czy umorusany smarem po naprawie samochodu. Bardzo chętnie też chodzę w garniturze, nie mam do niego awersji jak pańszczyźniane chłopstwo i nie dorabiam do niego pseudosocjologicznych historyjek. Gdybyś rzeczywiście obracał się w towarzystwie, jak piszesz, to wiedziałbyś że chama można znaleźć zarówno w garniturze, jak i w waciaku. Wracając do Twojej opowieści, to ja na miejscu obsługi sklepu, który opisujesz, wsadziłbym Ci te twoje 1750 zł tam, gdzie byś dostał kopa na odchodne. Skoro masz taką awersję do "szpanerstwa", to proponuję Ci kupować szafy tam, gdzie ziemniaki, czyli na bazarze. Nie dzielę ludzi na biednych i bogatych, tylko na normalnych i prostaków i chyba tego dotyczy część Twojego postu, ale niestety tylko część. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia_złotowłosa koń jaki jest, każdy... IP: *.chello.pl 03.12.04, 10:19 oto wystawileś sobie, "nie_prostaku", świadectwo, :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żubr Re: koń jaki jest, każdy... IP: 62.29.137.* 03.12.04, 11:02 ależ się wysiliła... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chicago no wlasnie, ty glupi polski szpanerze - piatka IP: 207.152.116.* 03.12.04, 18:03 sam sie opisales swietnie - czyli wszystko co ja anpisalem o takich bucah jak ty - widac co ci imponuje - takie samookreslenie jest super - dzieki za ten wspis - znowu cos mam na dowod swojej tezy - wpis samookreslajacego swoj stan umyslu szpanera polskiego 2004. """"żeby nie obrażać sprzedawcy w sklepie swoim ubiorem > i nie odstraszać nim klientów"""""" Buraku, to klient jest najwazniejszy, palancie, nie ty i twoj biznes - ale prostactwo tego nie wie w Polsce i chodzi cale dumne i pogardza nawet tymi ktorzy u nich kupuja. To takie typowe walsnie jest w Polsce dzis. Jak juz taki buc ma sklep, to sie czuje wazniejszy od klienta. To klient jest panem, a ty jako walsciciel, jestes ostatni w cierachii waznosci nawet po twoich pacownikach, glupi prostaku w garnituyrze wazniaku wielki, bo ma sklep. W Polsce jest wszysko na glowie postawione. Jesli jak piszesz, wyrzucilbys mnie ze sklepu z tymi 1750 zlotymi, to co z ciebie za biznesman, jesli gardzisz pieniedzmi od klienta? Ty jesrtes cinkciarz i szpaner a nie zaden przesdiebiorca. W Chicago wchodzi dos klepu facia uwalony farba prosto z pracy i jest tak samo traktowany z respektem jak VP w garniturze od Armaniego. Ale Polska bucow jak ty nie dorosla do tego - w Polsce kazdy walsciciel zasranej firemki robi lache klientom, i wybiera sobie klientow. Bo czuje sie lepszy od klienta. A to wszystko jest na odwrot, palancie, najpierw jest klient, potem pracownicy a potem dobiero ty , jako walsciciel - jestes OSTATNI do zaplacenia - prostaku z gnoju - czli typowy biznesmaniku polski - wazniaku - bo wyrzy\ucilbys klienta z kasa ktora on chce u ciebie zostawic. To jest dopiero glupota. Jak pisze, w Polsce wszystko stoi na glowie. W USA czy innej gospodarce wolnorynkowej KLIENT ZAWSZE MA RACJE i jest Krolem - a w Polsce klient jest frajerem i ma nie podskakiwac tylko blagac zeby jakis szpnerski buc jak ty mu cos sprzedal. Jestes 100 lat za zulusami, dlatego zawsze bedziesz takim malym szpanerskim cinkciarzem osranym - made in new poland. Jeszce raz dzieki za twoj wpis bo zrobiles mi prezent publicystyczno- spoelczno-socjalny. Zajebisty samo-dowod tego co widze w Polsce. dzieki, kutasino marna, ty. Aha, jeszcze jedno, bucu. Ja nie jestem zadnym Amerykaninem tylko Polakiem. Ale Polakiem, ktory ciezko pracowal i ma szacunek dla innych ludzi, nawet tych najbiedniejszych i brudnych i byle jak ubranych, bo dzielilem z takimi kiedys ich troski tez jak zaczynalem tutaj w USA od zera i uczciwie, a nie zarabialem kasy przekretami w stylu polskim, jak ty i tobie podobne szpanerstwo osrane, ch.ju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żubr Re: no wlasnie, ty glupi polski szpanerze - piatk IP: *.aster.pl 03.12.04, 20:46 No to koleś pojechałeś... Widzę, że nie raczyłeś nawet przeczytać mojego postu, lub nie rozumiesz tego, co czytasz. Robisz przy azbeście, czy czyścisz kible? Nie wiem, co Ciebie tak oburza? Czy to, że gardzę Twoimi tzw. pieniędzmi bo stać mnie na to? Śmiesz mi dyktować co mam robić w życiu, bo widziałeś coś czego nie rozumiesz kupując zapałki lub przeterminowane konserwy gdzieś w Chicago ? Jesteś zakonspirowanym bolszewikiem oderwanym przed chwilą od pługa? Nie podoba się? Poradziłem Ci już: idź na bazar - wolny rynek, wolny wybór. Sądząc po stylu Twojego postu ( o mój Boże !) , ktoś Cię starsznie skrzywdził? Ale powiedz, masz osiem klas podstawówki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chi-town dawaj dawaj IP: 207.152.116.* 03.12.04, 21:00 Znowu mam klasyka do cytowania - samopotwierzdajacy sie zawistny prostak - nie deklaracje sie licza - tylko twoje stwierdzenia - ja nie wiem co ty robisz i ile masz klas - a ty widac wszystko juz o mnie sobie poukladales ze kible myje itd....no wlasnie zawistny prsoatku - jestes przezroczysty i nawet nie potrafisz ukryc swojej zawisci. naczytales sie bzdur o Polonii i tu z azbestami wyjezdzasz. Tak, myje kible w tej chwili i zrywam azbest a na plecach mam laptopa i miedzy jednym a drugim kiblem pisze tutaj, nie? Pisze w pracy, buraku. Policz sobie roznice czasu. Kazde twoje slowo tutaj odslania twoje mysli 0 przezroczysty czleku - nawet twojej bucowizny nie potrafisz ukryc. A jesli chodzi i mycie kibli i azbesty i inne prace takie, to mam aboslutny respekt dla ludzi ktorzy to robia, tak jak tutaj wszyscy - ty glupi polski szpanerze co sra wyzej niz widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żubr Re: dawaj dawaj IP: *.aster.pl 03.12.04, 23:30 Ty, pracujesz przy komputerze? W USA? buhahahaha Obaj wiemy, że łżesz. Chyba mógłbyś co najwyżej zamiatać wokół biurek. Ogólnie, to męczysz mnie prostaku. A mama mi mówiła, nie dyskutuj z hołotą. Żegnam looserze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chicago [...] IP: *.158.186.45.Dial1.Chicago1.Level3.net 04.12.04, 02:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komandos Dajesz się manipulowac i tyle .... IP: *.crowley.pl 03.12.04, 15:38 Zapewniam Cię że ta amerykanska 'równość" ma wymiar wyłącznie propagandowy - NIC WIĘCEJ ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYTUS Re: Ale Papieza wszyscy za to kochaja, nie? IP: *.picr.man.ac.uk 03.12.04, 17:55 Wielkiemu Czlowiekowi Pozdrowienia, Z wielka radoscia przeczytalem Twoj post. Mam dokladnie takie same odczucia. I podobnie jak Ty gdy jestem w Polsce ubieram sie "jak dziad" a ciuchy i jedzenie kupuje tam gdzie tanio. Liczy sie to jakim jestes czlowiekiem a nie to w jakich szmatach chodzisz. Jeszcze raz pozdrawiam, milo wiedziec ze sa jeszcze na tym swiecie ludzie ktorzy mysla tak jak ja. TYTUS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chicago chyle czola i tez sie ciesze bardzo IP: 207.152.116.* 03.12.04, 18:51 ze nie tylko ja tak mysle, i sa ludzie, ktorzy dokladnie wiedza o czym mowie..i jak takie ciuchowe incognito dziala swietnie i po traktowaniu cie przez ludzi od razu widac kto prostak i szpaner pusty a kto normalny swiatly i prawy czlowiek bez uprzedzen i wypranego mozgu - ulatwia mi to bardzo sprawe, bo z gory wiem po 1 sekundzie, kto durny buc polski a kto normalny - z tym ze o tych normalnych coraz trudniej bo spoleczenstwo jest sprane mozgowo badziewiem i szmira i mysla ze sa bardzo zachodni...jak tem kutasina, co sie tu wpisal ze on by mnie ze sklepu wurzucil z tymi 1750 zlotymi...hahahaha...na glowie wszystko w Polsce stoi ...bardzo ci TYTUSIE dziekuje za ten wpis, bo jak widzisz szpanerstwo polskie tutaj na forum broni swojego szpanerstwa w sposob szpanerski i prostacki i sami sie okreslaja dokladnie jak pisalem, czyli mammy racje co do tych glupkow a garniturach furach egipskich fryzurach i przy komorach. A naprawde to sa dupkami z akcesoriami, jak juz ktory ma lepsze auto to juz wyzej sra niz widzi. Dla nich atrybutami sukcesu sa te zabawki, ktore im TV Reklama i Prasa Reklama kaze kupowac i jak te barany mysla, ze bez tych gowien, to sa gorsi i musza je miec natychmiast. I to chwalenie sie autami i tym wszystkim jak takie male zulusy 100 lat temu zachwycone nowymy blyskotkami z "wielkiego swiata" zachodu. Potrzeba nam takich baranow dla ekonomii. Niech szpanuja i kupuja, mbeee....mbeeee...mbeeeee. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vp Re: Ale Papieza wszyscy za to kochaja, nie? IP: 195.117.30.* 03.12.04, 20:28 Smutne to jest, ze taki samodeklarujacy sie narodek katolicki takie swinstwa > wyczynia. Ach ten moj Rzeszow. Odbilo ludziskom. Jak ktory ma juz nowe adidasy > albo fure i komore oraz garniture, to juz z pogarda patrzy na innego co nie ma. Obcina rodaka od stop do glow zeby zobaczyc co kto nosi i jak go tu traktowac - czy mus d.pe lizac bo ma, czy tez splunac na jego widok, bo biedak Ech, jak miło Rzeszowiaka poczytać :-) Znam to od środka, bo tu żyję 35 latek. I to co piszesz na każdym kroku widzę i czuję. Bo ja jestem taki dziwoląg, co ubiera się gorzej niż ze szmateksu, jeździ autobusem a nie furą, i komórę mam schowaną głęboko, że jej nie widać, a dzwoni rzadko. To jak traktują mnie w sklepach cały czas mnie bawi. Te niby przypadkowe wędrówki sprzedawców za mną, czy czegoś nie ukradnę, to pytanie pani na poczcie bo naklejony miałam za tani znaczek i trochę mnie to zdziwiło, że trzeba dopłacić "nie ma pani pieniędzy? a ja już dokleiłam", te taksowania spojrzeniem z góry na dół i na odwrót, i często głośny śmiech małoletnich panienek. To mnie cały czas bawi jak bardzo ludzie są potem zadowoleni, że obejrzeli od stóp do głów kogoś "gorszego", że tak strasznie ich dowartościowało, że są "lepsi". Z drugiej strony parę dni temu byłam w banku z książeczką na 60000zł, to pani kasjerka taka była miła jak nigdy. Stała za mną kolejka i głośno złorzeczyły niektóre w niej paniusie, ze tak długo blokuję kasę. A potem gdy wybrałam 15000 i kupkę banknotów zobaczyły, to wzrok pełen podziwu, przeprosiłam (tylko po to żeby sprawdzić reakcję) za tak długie załatwianie i oczywiście słodziutkie uśmiechy, spojrzenia z podziwem, "nic nie szkodzi..." etc. A potem gdy w biurze maklerski mpowiedziałam, że chcę wpłacić gotówkę na rachunek, pan usiłował mi wytłumaczyć, że tu obsługuje się tylko rachunki inwestycyjne, bo oczywiście nie wyglądałam na taką, co ma jakieś o tym pojęcie. Oczywiście, chcę wpłacić na rachunek inwestycyjny... oczka okrągłe gdy wpłaciłam te 15000, bo zobaczył pan ile na tym rachunku oprócz tego było, a potem uniżony sługa... Ech. Mnie to kiedyś dołowało, a teraz bawi. Pozdrówka dla Rzeszówka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chicago chyle czola i klaniam sie gleboko szanownej pani IP: *.159.221.53.Dial1.Chicago1.Level3.net 04.12.04, 14:16 ciesze sie ze wie pani o co chodzi - az zaniemowilem - ja zauwazylem tez, ze podzielaja nasza strategie i widza to wszystko dawni tzw. pogardliwie przez Polakow "prywaciarze" bo od lat wiedza o co chodzi i reprezentuja stare pieniadze i ciezko na klienta pracowali jak reszta sobie stala w kolejkach - a nie sa noworyszami od plastiku i zasranymi szpanerami - biznesmenikami osranymi. Tacy prywaciarze, ktorzy dalej maja swoje interesy sa tez najuprzejmiejsi dla klientow i caly czas dobrze przeda. Nic im nie upada i nie zwijaja biznesu. Mnie to ponosi zawsze jak to widze i sam sobie w srodku sie oburzam i czasem staje sie wulgarny, za co przepraszam. Pozdrawiam...i klaniam sie gleboko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: george Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.icpnet.pl 02.12.04, 23:03 Kiedy sięgam pamięcią do swoich szkolnych lat, muszę stwierdzić, że segregacja (to słowo w tym przypadku jest nadużyciem ze strony "Gazety" i kuratorium") zawsze miała miejsce. Za komuny nie wynikała ona z zasobności portfela, lecz chęci do nauki. Skupianie w jednej klasie zdolniejszych uczniów chyba zawsze miało miejsce i moim zdaniem nadal mieć powinno. Trudno mówić o jakichkolwiek efektach w nauczaniu, jeśli w klasie znajdą się dzieci o skrajnie różnych możliwościach intelektualnych. A jeśli chodzi o dzielenie na biednych i bogatych, no cóż... Oszczędzanie na edukacji, którą tak uparcie lansują np. władze Poznania, istniejące różnice jeszcze pogłębi. Czy w imię równości należy rezygnować z dodatkowych, płatnych zajęć, z wyjazdów na "zieloną szkołę", wyjść do teatru czy wycieczek? Dochodzi już do paradoksów, że dzieci siedzą na różnych krzesłach, przy różnych ławkach w zależności od tego czy rodzice kupili bądź nie dziecku szkolne meble. Tak, tak, doszło już do tego, że rodzice za swoje pieniądze kupują meble, wyposażenie klas, opłacają malarza. Rodzice, których na to stać, przejmują na siebie finansowe obowiązki państwa, ale robią to, co jest oczywiste, tylko w stosunku do własnych dzieci. Przykręcanie więc szkołom śruby powinno być poprzedzone solidnym walnięciem się w łeb i pomyśleniem o konsekwencjach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kleks Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.aster.pl 02.12.04, 23:36 W liceum bylem w dwóch klasach - "drugiej najlepszej" spośród 7 w swoim roczniku a potem w "najgorszej". Różnica jest gigantyczna, jesli chodzi o dojzalosc intelektualna i emocjonalna uczniow, ale i jesli chodzi o podejscie nauczycieli. W tej pierwszej bylismy holubieni i wszystko uchodzilo na sucho, a uczono nas z pasja i wiara ze cos pojmiemy. W drugiej nauczyciel z gory zakladal ze uczniowie nic nie umieja i niewiele sie naucza, na zajeciach umieralo sie z nudow. Trudno opisac roznice w tym co czlowiek uczy sie w tak roznych warunkach, trzeba to poczuc na sobie. Nikt z naszej klasy (tej drugiej) nie dostal sie na dzienne studia panstwowe, slusznie bo za malo umielismy zeby zdac egzaminy. Kilka osob mialo jednak spokojnie ku temu potencjal - po zawaleniu egzaminow panstwowych okazalo sie ze na dobrych uczelniach prywatnych z latwoscia dostajemy stypendia i miescimy sie w 5% najlepszych studentow, czyli tej grupie ktora ma spore zdolnosci, tylko z roznych powodow sie do szkol panstwowych nie dostala. Segregacja uczniow w szkolach to wedlug mnie wielka pomylka, nie tylko z ideologicznego, ale i praktycznego punktu widzenia. Mozna stworzyc elitarne klasy dla 10% wybitnie zdolnych uczniow, zeby nalezycie ksztalcic absolutne elity kraju, ale reszta powinna byc wymieszana, zeby nie determinowac przyszlosci czlowieka juz w gimnazjum czy liceum. Przeciez talenty oraz psychiczne predyspozycje do nauki rozwijaja sie w roznym wieku, nie powinno sie nikogo skreslac, poprzez przydzielenie mu najgorszych nauczycieli i uczenie na minimalnym wymaganym poziomie, kiedy ma 14 czy 15 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyd Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.direct-adsl.nl 03.12.04, 09:11 W drugiej nauczyciel z gory zakladal ze uczniowi > e > nic nie umieja i niewiele sie naucza, na zajeciach umieralo sie z nudow. A probowaliscie (mam tu na mysli tych zdolniejszych, o ktorych piszesz ponizej) zmotywowac nauczycieli do pracy, dajac do zrozumienia, ze chcecie nauczyc sie wiecej? Nie wiem, jak teraz wyglada nauki, ale kiedy ja chodzilem do liceum, w ostatniej klasie byly lekcje fakultatywne, dla tych, ktorzy chca isc na konkretne studia. Poza tym, czy mozna bylo zmienic klase? W moim liceum to sie zdarzalo. > Segregacja uczniow w szkolach to wedlug mnie wielka pomylka, nie tylko z > ideologicznego, ale i praktycznego punktu widzenia. Mozna stworzyc elitarne > klasy dla 10% wybitnie zdolnych uczniow, zeby nalezycie ksztalcic absolutne > elity kraju, ale reszta powinna byc wymieszana, zeby nie determinowac > przyszlosci czlowieka juz w gimnazjum czy liceum. Przeciez talenty oraz > psychiczne predyspozycje do nauki rozwijaja sie w roznym wieku, nie powinno sie > nikogo skreslac, poprzez przydzielenie mu najgorszych nauczycieli i uczenie na > minimalnym wymaganym poziomie, kiedy ma 14 czy 15 lat. Jak najbardziej, ale uwazam, ze nalezaloby stworzyc tez klasy dla najgorszych - z wieksza iloscia lekcji i specjalnym podejsciem. To, co piszesz o nauczycielach i ich stosunku do roznych klas to oczywista patologia, mozna tylko wspolczuc, ze na taka szkole trafiles. Ja na szczescie spotkalem sie tylko jednostkowo z takimi "pedagogami". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żubr Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.aster.pl 04.12.04, 11:25 Nie rozumiem Ciebie.Trzeci akapit zupełnie przeczy temu, co napiałeś wyżej. Czy w takim razie wydzielenie jakiejś klasy już jest segregacją, czy nie? Jeśli nie, to czemu dopuszczasz wydzielenie klasy dla 10% najzdolniejszych? Jeśli szkoła ma 7 klas danego rocznika, to co stoi na przeszkodzie aby podzielić je w/g zdolności uczniów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gn Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.mikrus.pw.edu.pl 02.12.04, 23:15 Bo jesteś takim wiejskim tempakiem bez szans na rozwój, nie to, co wielka pani/pan dyrektor szkoły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: Operetkowy kraj, operetkowi obywatele IP: 82.160.8.* 02.12.04, 23:19 to i szkoły są operetkowe. Co w tym dziwnego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: była siłaczka Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.chello.pl 02.12.04, 23:19 Ale nikt z Was do tej pory nie buntuje się i nie pyszczy, kto uczy nasze dzieci. Pasjonaci? Może tak, a może tacy, co nie wiedzą, co ze sobą w życiu zawodowym zrobić? I nie mają lepszych pomysłów na życie? Jest wsród nauczycieli mała, naprawdę mała grupa osób, które się szczerze przejmują edukacją i wychowaniem dzieci. Reszta pracuje. Pobiera pensję i ma dłuższe wakacje. Mówicie o segregacji, buntujecie się, to dobrze, bo szkoły publiczne, mają być jednakowe dla wszystkich, pod każdym względem, czy się to komuś podoba, czy nie. Ale że nie pytacie o to, kto tam uczy i jakie ma kwalifikacje? A powinniście, jeśli Wasze dzieci chodzą do szkół publicznych. Pytajcie i weryfikujcie odpowiedzi. Nie bądźcie naiwni. Odpowiedz Link Zgłoś
anmarew10 Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach 05.12.04, 01:04 Skad w Pani słowach tyle goryczy, niewiary w ludzi? Kiedys nauczyciel, ksiadz i lekarz to były zawody, a wła sciwie powołania, cieszace sie największym szacunkiem. Dzisiaj sytuacja jest niestety inna. Czasy PRL skończyły sie, czas budowac nowe społeczeństwo, obywatelskie, otwarte na innych, madre. Potrzebni sa rozumni i wspaniali rodzice ale przede wszystkim przewodnicy młodego pokolenia, nauczyciele. Dajmy szanse młodym, patrzmy im na rece, wychowujmy nasze dzieci w domach, współpracujmy z nauczycielami w szkołach. Polska szkoła publiczna jest zła. Trzeba wiele pracy i państwowych pieniędzy, aby stworzyc szkołe marzeń. Obserwuje pracę nauczycieli w szkole podstawowej do której chodzi moje dziecko. Jest to szkoła wielka, wybudowana w latach 70, obecnie w katastrofalnym stanie lokalowym i sanitarnym, szkoła prowincjonalna. Chodzi do niej ponad 900 uczniów. Nauczyciele nie daja sobie rady z opanowaniem rozwydrzonych uczniów, nie mogą wyegzekwować chocby odrobiony szacunku do siebie, ale nie chca pomocy od rodziców. Są zadufani, nieufni, typowi prowincjusze. A dzieci, przecież one skąd przyszły, to domy rodzinne sa winne, że dzieciaki nie potrafia zachowac się w szkole, nie mówia po polsku, tylka gwara, nie uczą sie, bo po co, chcą być albo piłkarzami, albo fryzjerkami. To rodzice nie nauczyli dzieci szacunku do dorosłych, właściwego zachowania, odpowiedniego stroju, dbania o czystośc, korzystania z toalet, szacunku do kolegów, miłości do książki, i tak dalej. Wszystkie ( chyba tylko kilkoro dzieci nie chodzi na lekcje religii) uczestniczy w życiu parafialnym, dlaczego tam. w kościele nie nauczyły sie zasad wiary, szacunku do człowieka? Dlaczego winimy za wszystko nauczycieli. Winni takiego stanu młodego pokolenia jesteśmy my, rodzice. Jestem przeciwna wszelkiej "segregacji" w szkołach, szkoła państwowa winna dać takie same szanse nauki wszystkim dzieciom niezależnie od statusu majątkowego, czy wykształcenia ich rodziców. Ale dlaczego dzieci w piątej klasie nie potrafią płynnie czytać, nie potrafią rozwiązać prostego zadania matematycznego, nie wiedza co się dzieje w Polsce i na świecie? Dlaczego tych kilkoro w klasie ma czekać aż pani wytłumaczy pozostałym lekcje i się naudzić. Nauczyciele nie chcą pracować z uczniami indywidualnie (ustawa o oświacie) o tym mówi, nauczyciel boi się ucznia zdolnego i ucznia słabego, bo jeden i drugi wymaga poświęcenia mu większej uwagi, woli uczniów srednich, bo z nimi łatwiej. Pani Siłaczko, wiem, że i wśród młodych nauczycieli jest ich wielu, głowa do góry, uwierzcie drodzy Nauczyciele, że my, rodzice chcemy Wam pomóc, skorzystajcie z naszych rad, przecież oddaliśmy w Wasze ręce nasze skarby. Pracyjmy razem nad tym, aby z naszych dzieci wyrośli madrzy ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmienny co autor miał na myśli? IP: *.gorzow.mm.pl 02.12.04, 23:28 "Gazeta" na początku lipca alarmowała: w miastach segreguje dzieci co piąta podstawówka i nawet w co drugie gimnazjum. Mickiewicz wielkim poetą był, jako, iż był nim zaiste:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.rsnanet.rsna.org 02.12.04, 23:34 Na pewno, ale to nie szkodzi tacy tez sa potrzebni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NAUCZYCIEL Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 23:36 JAK DŁUGO SZANOWNI PAŃSTWO Z MENIS I KURATORIÓW BĘDĄ UDAWAĆ ŻE WSZYSTKO JEST W PORZADKU? SYSTEM JEST CHORY I NIEWYDOLNY. JESTEM NAUCZYCIELEM I WIEM CO MÓWIĘ. APELUJĘ DO ROZSĄDNYCH NAUCZYCIELI, KTÓRZY MAJĄ ODWAGĘ CHCIEĆ GŁOŚNO ZACZĄĆ O PEWNYCH SPRAWACH MÓWIĆ PRZESTAŃCIE MILCZEĆ A CHĘTNYCH DO DZIAŁANIA ZAPRASZAM NA FORUM WWW.EDUSEEK FORUM NAUCZYCIELI NOWE WĄTKI "KONIEC Z HIPOKRYZJĄ" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remo Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 23:46 Segregacja zawsze się w jakiejś formie pojawia. Jestem nauczycielem w gimnazjum wiejskim, gdzie połowa dzieci ma obiady fundowane przez opiekę społeczną. Nie mogę jeść tych posiłków - ciągle mielone "mięso" z hipermarketu :-(P Wykupiłem obiady w technikum gastronomicznym w moim miasteczku, droższe o 2,50 każdy: smaczne, różnorodne i większe porcje! Jak nasi "demokratyczni" urzędnicy zauważą, że dają głodowe dofinansowania, to i powodów do segregacji ubędzie. Pamiętacie piosenkę "Wyłącz zbędną żarówkę, elektrownie czekają na prąd"? To jest właśnie to samo myślenie. Nie będzie segregacji pod względem majątku, gdy Państwo będzie w całości utrzymywać (na godnym poziomie) dzieci bezrobotnych, albo gdy ich rodzice dostaną pracę. Na razie mamy jeszcze co prywatyzować, więc będziemy importować nawet żywność. Kto zajmie się hodowlą królików, ten spotka się ze smutnym panem z Urzędu. Kiedy Polska zostanie sprzedana włącznie z Parkami Narodowymi, to dopiero wtedy będzie można zająć się produkcją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Euro Skandal Kwachu skandal !! IP: *.adsl.proxad.net 02.12.04, 23:46 Obnizcie jeszcze bardziej podatki dla kulczykow a za zaoszczedzone pieniadze najmijcie ochroniarzy aby biedota nie zagladala do gara tym z gorych progow podatkowych! Dzieki ci Kwachu za taka III Respublike kolesiow i kulczysiow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nauczycielka Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.dyn.optonline.net 02.12.04, 23:52 Nie mieszkam juz w Polsce. Ale wiele lat pracowalam w szkole.Polska to chory,zacofany kraj. A jaka ma byc szkola? Taka sama jak polska gospodarka.Najbardziej zal uczniow. Wielu nauczycieli nie nadaje sie do pracy z dziecmi. Sami nauczyciele faworyzuja uczniow. Wczesniej wazne byly kontakty,a dzis zamoznosc+kontakty. W takim razie czym zajmuja sie kuratoria? Nie wiedza co dzieje sie w szkolach? Nalezalo by wziac pod opieke wlasnie tych najbiedniejszych uczniow. Nie miesci sie w glowie co sie w tej Polsce dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: 159.148.213.* 02.12.04, 23:57 jest taki krai ec gdzie jego mieszkanicy ktozy sie tam urodzili potrzebujo wizy do ec ten kraj lotwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tg Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.lauderhill-fl.gov 03.12.04, 00:35 To nie jest pierwszy artykul na ten niechlubny temat polskiej rzeczywistosci. I jak widac nie zanosi sie na to zeby ten wykrzywiony obraz polskiej demokracji zostal wyprostowany. Jak mnie pamiec nie myli to mysmy juz mieli podobna sytuacje z tzw "komuchami". "Nieczytaty, niepisaty ale magister". Jak sie to teraz nazywa, "obrotny", "zaradny"... a moze cos bardziej wyszukanego... Za publiczne pieniadze... Zwariowana polska karuzela. Czy wiecie co bedzie nastepne? Solidarnsc nr II, ktora wprowadzi porzadek. I co dalej? RP IV - NIEEEE. IV rozbior Polski! I na nowo polskie pokolenia beda marzyc o wolnosci jezyka polskiego. Beda spiewac "Boze cos Polske..., beda rozczytywac sie w patriotycznej bibule, "Rozdziobia nas kruki, wrony... i orzel bialy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 00:35 Jestem za tym, aby jednak dzielić klasy według np. znajomości języka angielskiego z praktycznych względów, ale gwarantować im tę samą liczbę lekcji (w wypadku opisanym w artykule - 3). Lekcje z wymieszanymi grupami nikogo nie zadowolą - będą za trudne dla mniej zaawansowanych, a za łatwe i nudne dla tych bardziej. Segregacją tego bym nie nazwała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.amsnet.pl 03.12.04, 08:38 Myślę Gosiu, że jeżeli chodzi o naukę języków, to tak jest i powinno być. Na początku roku szkolnego dzieci piszą test językowy i w zależności od stopnia zaawansowania, są przydzielane do odpowiednich grup językowych. Tego podziału chyba nikt nie krytykuje, bo to oczywiste. Problem dotyczy zupełnie innej segregacji, a to już jest chore. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiamasia Zawsze byla segregacja klasowa w polskich szkołach 03.12.04, 00:51 To juz wszyscy zapomnieli segregacje z przeszlosci....... Kiedy w 1971 roku szlam do szkoly, to dzieci w pierwszej klasie byly juz dzielone na te ktorych mamy pracuja lub nie (z zalozeniem ze te pracujace to madrzejsze i moze lepiej wyksztalcone) Dzieci takich Mam przychodzily na 8 rano a potem szly na swietlice gdzie byly dodatkowe zajecie i rozrywki pod opieka pani swietliczanki. Ta reszta przychodzila na druga zmiane z domu i zaraz potem do domu wracala. Dodatkowo dzieci dzielono na te ktore chodzily do przedszkola wczesniej. I juz w pierwszej klasie byla klasa 1A z dziecmi wczesniej chodzacymi do przedszkola i mamami pracujacymi, 1B z dziecmi mnam pracujacych ale juz nie uczeszczajace na swietlice- czesto pozostawione bez opieki a klasy 1C i 1D to mam nie pracujacych.... Od 5 klasy doszla klasa E- dla tych dojezdzajacych....... od razu sklasyfikowanych jako wiesniaki lub PGR-owcy Od poczatku przez wszystkie 8 rocznikow z zalozenia (i wczesniejszego podzialu) klasy A zawieraly material uczniowski z najwiekszymi nadziejami (dzieci nauczycieli, milicjantow, i powiazanych partyjnie......) Do tej pory nie wiem przez jaka pomylke, ktos mnie zapisal do klasy A (bylo nas 34-37 w roznych latach i ja bylam jedna z 4 osob, ktore nie chodzily do przedszkola i tylko moja mama nie pracowala z wszystkich innych Mam) Wiec prosze nie mowcie mi o sprawiedliwosci w przeszlosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Re: Zawsze byla segregacja klasowa w polskich szk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 09:47 Tak się akurat składa, że też rozpoczynałem naukę w 1971 roku i mam zupełnie przeciwne zdanie na ten temat. Sam nie chodzilem do przedszkola i nikt z tego powodu nie umieszczał mnie w klasie specjalnej. Dzieci z którymi chodziłem były z różnych srodowisk (sam byłem synem tzwn.prywaciarza} włącznie z bardzo biednymi. Wszyscy nosili mundurki szkolne i nik specjalnie się nie wyróżniał, nawet gdyby chciał. W liceum było podobnie. Wielu kolegów czy koleżanek o niższym statusie majątkowym miało lepsze wyniki od moich i dostało się na studia. Było wśród nas dziecko funkcjonariusza służb komuszych i fakt faktem przepchnięto je przez liceum, ale z drugiej strony wielu nauczycieli dawało w sposób dosadny wyraz niechęci do tego ucznia bo to komusze dziecko. Najważniejsze jednak to to ,że klasa była zgrana, bez podziałów społecznych. Nauczyciele także nie przykładali ręki do tego (jak często robią to teraz)by stwarzać podziały wśród uczniów ze względu na różny status społeczny czy majątkowy. No i osiemnastkę miałem w gronie najleprzych przyjaciól a nie w "Hiltonie" dla 100 osób z których 80% bym nie znał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja przykre, ale prawdziwe IP: *.nsw.bigpond.net.au 03.12.04, 01:31 Wnioskuje zeby wiecej pieniedzy i wysilku poswiecic najzdolniejszym i najbardziej pracowitym, ktorzy chca sie uczyc. Cala reszta leni i mniej zdolnych musi isc drugim nurtem. Lepiej inwestowac w paru zdolnych, ktorzy cos wymysla i beda otwierali nowe horyzonty, zamiast politycznie poprawnie dawac rowne szanse wszystkim. Nie jestesmy rowni, sa mniej i bardziej zdolni, mniej i bardziej pracowici. Pieniadze pchane w wyrownywanie szands sa stracone, co widac doskonale na przykladzie szkol amerykanskich, gdzie eksperyment inzynierii spolecznej kompletnie zawiodl. W sporcie placi sie krocie najlepszym wyczynowcom, amatorzy dostaja niewiele. Tak samo powinno byc szkole. W dalszym zyciu takze nie bedzie rownosci. Jedynym kryterium powinna byc inteligencja i wykazana aktywnosc (chec uczenia sie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beno Za moich czasów jeszcze tak nie było-na szczęście! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 02:09 Segregacja klasowa na szczęście mnie nie spotkała. To hańba, że nauczyciele w tym się babrają. Jeśli dziecko jest zdolne to samo się wysunie do przodu a olewusy nie zmienią się na prymusów, to lepsza szkoła życia niż izolacja dzieci bogatych i biednych. W tych bogatych znajdą się takie, których rodzice przestaną być po roku - dwóch dobrze sytuowani i co wtedy ? A może wśród tych biednych rodzice któregoś zaczną zarabiać więcej i będą dziecko chcieli przenieść do klasy bogatych - jak przyjmie je klasa bogatych ??? Nauczyciele - zatsanówcie się !!! Forsa to nie wszystko !!! Niech Polak ma też honor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SABAŁA NO CÓŻ, POLACTWO = CHAMSTWO. GNOI SAMO SIEBIE! IP: *.cg.shawcable.net 03.12.04, 02:38 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No tak Re: NO CÓŻ, POLACTWO = CHAMSTWO. GNOI SAMO SIEBI IP: *.arcor-ip.net 03.12.04, 04:07 To bylo do przewidzenia. Elyty nam sie tworza. Bo sie pozbawionym wyobrazni , nieprzygotowanym do zawodu nauczycielom, rodzicom , urzedasom wydaje ze nie zaplaca ceny za dyskrymunacje. Jest wiele rozwiazan niedyskryminujacych w tak chamski i obrzydliwy sposob. Mozna podzielic rocznik tzn klasy na kursy. Trzy poziomy A B I C. Najlepszych z angielskiego do kursu A srednich B slabszych C. Kursy nie sa nieprzepuszczalne. Tzn kursant z grupy C gdy poprawia wyniki zostaje przeniesiony do B lub A. To samo z innymi przedmiotami. To wyglada tylko na zamiszanie. Ma pozytywne strony - mobilizuje. i daje szanse kazdemu na uczestnictwo w kursach na wyzszym poziomie. Nie musi byc tak ze jesli uczen jest gorszy w angielskim to automatycznie jest w gorszej klasie.Ma szanse na kurs A z fizyki np, lub matematyki . Moze trzeba troche pracy i wyobrazni a nie zwyklego podlego chamstwa. Zreszta za wykluczenie dzieci z biednych lub patologicznych rodzin zaplaci spoleczenstwo straszna cene - wczesniej czy pozniej. To iluzja ze izolujac sie od problemow uda sie problem zalatwic. Pozniej bedzie trudniej poradzic sobie z zaniedbaniem . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żubr Re: NO CÓŻ, POLACTWO = CHAMSTWO. GNOI SAMO SIEBI IP: 62.29.137.* 03.12.04, 11:29 Teoretycznie masz rację, ale takie rozwiązanie jest przeznaczone raczej dla studiów. Jak sobie wyobrażasz ustawienie lekcji w chociażby trzech klasach z trzema kursami z trzech różnych przedmiotów? To jest niemożliwe. Poza tym szkoła wbrew pozorom i zgodnie z wytartym sloganem "uczy i wychowuje", aprzynajmniej powinna to robić. Dzieci powinny w ramach klasy integrować się ze sobą, tworzyć mikrospołeczność. Z tego względu proces segregacji jest lepszy od "kursów", ale niestety w dalszym ciągu jest tylko protezą normalnych rozwiązań takich jak prywatne szkolnictwo. Rzeczywiście trudno nie zgodzić się z wieloma głosami, że w szkołach publicznych nie powinno być segregacji. Jednakże najpierw nasze bandyckie państwo powinno przestać okradać obywateli i zostawić im ich(!!!) pieniądze w ręku, aby bezpośrednio decydowali o edukacji swoich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Srulek Re: A, ŻYDACTWO = PODŁOŚĆ, MA SIĘ DOBRZE ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 10:06 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawid prawdziwy polak sie odezwal. burak :) IP: 192.5.109.* 03.12.04, 16:40 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marianna Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: 69.156.29.* 03.12.04, 04:40 jezeli zupa dobra to z pewnoscia zdrowsza od schabowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.abhsia.telus.net 03.12.04, 04:59 Dzieci milonerow zapewne konsumuja w takiej swietlicy languste w sosie koperkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gecko Ehehehe IP: *.ptp.waw.pl 03.12.04, 05:06 Myślę, że najgorsze jest to, że osobno uczą się te dzieci ze wsi i z miasta. Powinno sie wprowadzić jakiś mechanizm, żeby przynajmniej 35% dzieci w szkołach na obszarach wiejskich było miastowych. Jakaś pomoc z Unii, na autobusy, może pomóc :-P Cud dziennikarskiej głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: next0r Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: *.home.cgocable.net 03.12.04, 05:38 Segregacja? zawsze byla , dziwie sie, ze tego nie spostrzegliscie wczesniej. To bylo za komuny tez, ci dojezdzajacy , ze wsi i tak dalej. I tak zawsze bedzie, rowni, i rowniejsi - aczkolwiek nie znaczy to, ze rowniejsi zalapia sie na korytko.Jednak pod makowka trzeba miec troche szarej substancji :) Odpowiedz Link Zgłoś
reset_okraglostolowej_kolonii W POLSCE NIKT UCZCIWIE NIE JEST BOGATY 03.12.04, 05:56 FACET! TO NIE USA CZY KANADA! TUTEJSZA "ELITA" TO MAFIA I TYLKO ICH DZIECI "MAJA PRAWO" TU ODNIESC SUKCES! Dzieci BIEDNE, chocby NAJZDOLNIEJSZE, chocby ich rodzice byli najzacniejszymi ludzmi ktorzy wychowywawali swe pociechy w poszanowaniu UCZCIWEJ PRACY i idei ZDOBYWANIA WIEDZY, KSZTALCENIA SIE - NIE MAJA SZANS BO W TYM KRAJU RZADZA "UKLADY" - ale NIE TAKIE JAK W USA - lecz TAKIE JAK W NARKOTYKOWEJ KOLUMBII !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na razie chicago bzdura gbura IP: *.159.217.75.Dial1.Chicago1.Level3.net 03.12.04, 08:38 co nie umie uczciwie nic zrobic bo z domu wyniosl zlodziejstwo ...Z DOMU...Z DOMU...- jestes po prostu kryminalista i zlodziejem, bo jest wielu ludzi w Polsce, ktorzy sa uczciwi i robia kase o ktorej ci sie szpanerze nie snilo i omijaja takich zindoktrynowanych cinkciarzy jak ty z daleka, prostaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BOGATA Z MAFII :)) Re: W POLSCE NIKT UCZCIWIE NIE JEST BOGATY IP: 217.168.192.* 03.12.04, 11:03 idąć tym tropem W POLSCE NIKT NIE JEST BIEDNY TYLKO JEST NIEROBEM, NIEUDACZNIKIEM, NIEUKIEM I SAM SOBIE NA SWOJĄ BIEDĘ ZASŁUŻYŁ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autodydaktyk Re: Segregacja klasowa w polskich szkołach IP: 62.111.139.* 03.12.04, 06:09 Jak hitlerowcy napadli na Polskę i zaczęli ją okupować, to konsekwentnie realizowali swoisty plan edukacyjny polegający na tym, że polski niewolnik powinien się umieć podpisać i liczyć do stu. Nazizm się skończył, komuniści nauczyli wszystkich Polaków czytać i pisać, realizując pozytywistyczne hasło: "aby kaganek oświaty trafił pod strzechy". Zwalczyli plagę społeczną jaką była gruźlica i wprowadzili obowiązkowe badania i szczepienia przeciwko niej. W 1989 roku można było wystartować z tego poziomu, ale nie wybraliśmy sobie na prezydenta facet, który okazał się funkcjonalnym analfabetą (to znaczy potrafił przeczytać i nawet wymówić, ale za Boga nie był w stanie zrozumieć tego wszystkiego). Nie pomógł Gieremem, ani Kaczyńscy, ani Drzycimski. Facet został ja kamień w potoku, ogładzony, ale dalej "z metra cięty" i nawet dostał za to wszystko Nobla. W tej chwili mamy krajobraz po bitwie. Premier ówczesny J. Buzek (słynny "oficer rozrywkowy" instytutu w którym Krzaklewskiemu napisał doktorat) wprowadził reformę służby zdrowia, systemu edukacji narodowej i parę jeszcze innych. Urzędujący już prezydent Kwaśniewski (słynny bojownik o równość społecznych szans) mimo ostrzeżeń podpisał te antypolskie knoty i mamy co mamy. Wiceministra zdrowia, który w dupie ma ludzkie zdrowie (idiota Niżankowski - afera z wczoraj) oraz apartheid w szkołach. Tak Proszę Szanownej Publiczności w polskich szkołach mamy Apharteid, tzn swoistą segregaję rasową, z tym że nie kolor skóry jest wyróżnikiem, ale status społeczny i materialny rodziców. No cóż Panowie i Panie z ruchu Solidarność, czy o taką solidarność dla współobywateli, braci i sióstr w katolickiej wierze, walczyliście. Wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś