Gość: piessek
IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl
03.12.04, 00:18
Jak to dobrze, że tzw. "związki" w szkolnictwie nie mają już nic do gadania.
Jak to przyjemnie, że działacze pochowali się w wiekszości do róznych dziur i kręcą własne lody nie psujac tego co tak trudno naprawić - system szkolnictwa.
Związki zawsze były korupcjogenne, za wyjatkiem pierwszej Solidarności, do której miałem zaszczyt należeć. I to, że umierają śmiercią naturalną, jest zdrowym objawem, dającym nadzieję.
Jka to frajda nie należeć do żadnych związków!