Coraz więcej zniszczonych książek w BUW

IP: *.sympatico.ca 15.12.04, 02:09
Tak to jest jak prymityw, dorwie sie do ksiazki, zwlaszcza nie swojej. Zero
jakichkolwiek hamulcow dzisiaj ludzie maja. Z drugiej strony skad maja je
miec jak nikt nie zwraca uwagi, nie karze proporcjonalnie do czynu.
    • j_karolak Re: Coraz więcej zniszczonych książek w BUW 15.12.04, 09:30

      Wieszać sku**ysynów bez żadnej litości!!!

      To samo zrobiłbym zresztą z projektantem i właścicielem fast-foodu San Marzano,
      gdzie na półkach leżą książki przerżnięte na pół tak, by były równej wielkości.
    • pan_pndzelek >>>Zadziwiające są te wycięte ilustracje... 15.12.04, 09:40
      Zadziwiające są te wycięte ilustracje, czyżby w BUW-ie nie było tak prostego i
      taniego urządzenia jak skaner? To może warto by było w nie jednak zainwestować,
      to tylko kilkaset złotych a część z tych 4 tysięcy niszczonych rocznie książek
      by chyba ocalała... Ci którzy tną mogliby legalnie skopiować sobie ilustrację...

      Co do podkreśleń, hmmm... konia z rzędem temu kto studiując nic sobie nie
      podkreślał w książkach. Fakt, że pewnie raczej w swoich ale jednak...
      • Gość: esmeralda_pl Re: >>>Zadziwiające są te wycięte ilu IP: 5.2.* / *.kbn.gov.pl 15.12.04, 10:15
        Ja przypuszczam, że te ilustracje powycinane są akże w książkach, które można
        wypożyczyć i zeskanować na spokojnie w domu...
        Ale jak ma sznować książkę ten, kto w domu ma co najwyżej książkę telefoniczną.
        Ja nie mam w domu gdzie nowych regałów wstawić, a znajomi się śmieją, że u nas
        to jak w bibliotece, a teraz trend jest taki, że jak urządzasz mieszkanie, to
        nigdzie grama książki... Puste ściany, przestrzenie, a książek zero
      • pantalon Re: >>>Zadziwiające są te wycięte ilu 15.12.04, 10:45
        pewnie ze jest skaner. Pendzel Pan chyba nie byl w BUW-ie hue hue
        Skaner jest i to nie jeden. Ale nie w tym rzecz. Po co skanowac skoro mozna
        wyrwac i to zuupelnie za darmoche
        • pan_pndzelek Re: >>>do Pantalona 16.12.04, 06:43
          No w nowym BUW-ie nie byłem przyznaję się, kiedy ja studiowałem to skanerów
          jeszcze nie było a ksero było rzadkością i w tamtym BUW też nie występowało,
          więc nie wiem z czego się raczyłeś zaśmiać... jeśli są skanery to nie rozumiem
          cięcia książek... chyba, że prawdą jest to co powyżej pisze Esmeralda...
      • Gość: ab Ksero za 49 gr IP: *.crowley.pl 15.12.04, 17:49
        A mnie zastanawia, dlaczego w cennikach napraw, jakie są umieszczone na
        wystawie, ksero jednej strony kosztuje 0,49 zł. Sporo...
        • kuala_lumpur Re: Ksero za 49 gr 22.12.04, 16:55
          Ale w Buwie kserujesz za jedyne 40 gr za stronę. Ciekaw jestem czy zmniejszenie
          ceny kopii do przyzwoitych 20 gr nie spowodowałoby zmniejszenia zniszczeń książek...

          Wystawa w Buwie bardzo piętnuje "złodzei" książek, czyli ludzi, których
          "złapano" przy wyjściu, jak wynosili przez bramkę nierozkodowaną książkę.
          Oczywiście nie są to żadni złodzieje, ale zwykłe gapy, które należy karać, tylko
          nie w taki sposób jak dożywotnie odbieranie karty. A takie środki się stosuje...
          Prawdziwi złodzieje są dużo trudniejsi do złapania i na pewno nie wychwyci ich
          bramka przy wyjściu.
      • Gość: gumka Re: >>>Zadziwiające są te wycięte ilu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 11:00
        zaraz, zaraz..."legalnie skanować"? w bibliotece uniwersyteckiej??

        co do podkreśleń- można je sobie darować, zapewniam; a jeśli bez nich dopieka
        wtórny analfabetyzm ("literki złożę, tylko o co w tym chodzi?!") to nie trzeba
        sięgać po markera- wystarczy ołóweczek, czyż nie?
    • Gość: to ja Re: Coraz więcej zniszczonych książek w BUW IP: 217.153.180.* 15.12.04, 10:32
      Przerazajaca jest jakas chora maniera bronienia w Polsce zlodziei - kradna tory
      kolejowe i kable telekomunikacyjne bo sa biedni, niszcza ksiazki bo sa biedni,
      dziurawia baki w samochodach, zebu ukrasc pare litrow benzyny, bo sa biedni,
      powoduje gigantyczne straty, zeby ukrasc cos za pare zlotych, BO SA ZWYKLYMI
      ZLODZIEJAMI, DO TEGO JESZCZE KRETYNAMI. Przez tych kretynow Polska zawsze
      bedzie biedna jako kraj, bo wiekszosc srodkow bedzie szla na sprzatanie po
      debilach, a nie rozwoj.
      • Gość: czytelnik złodziej to zawsze dureń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 15:09
        A niszczenie książek to skandal i dzieło łobuzów, któryhc należałoby karać bardziej surowo niż tylko
        czasowym zakazem korzystania z biblioteki. Może otworzyć gablotę z podobiznami przy wejściu?

        Z drugiej strony, jak ktoś ma takie pałacowe gmachy, to mógłby pilnować nieco lepiej tego
        księgozbioru. Ponadto BUW ma bardzo mało nowych ważnych zagranicznych książek. Najwięcej jakiś
        staroci z darów, wygniecione i wyczytane do cna nieaktualne podręczniki, a żałośnie mało nowoczesnej
        literatury - aktualnej, bieżącej, z kluczowych dziedzin. Tego nie ma jak na lekarstwo, więc w pięknych
        nowoczesnych wnętrzach można sobie poczytać głównei żałosne ściery, a nie nowoczesną literaturę
        przedmiotu.
    • Gość: maa Re: Coraz więcej zniszczonych książek w BUW IP: *.aster.pl 15.12.04, 10:53
      Poza tym co to za tłumaczenie,że ktoś jest biedny i go"nie stać"na ksero,czy
      przeskanowanie?Kiedyś po prostu robiło się notatki-a nie bazgrało po cudzych
      książkach.Jeżeli ktoś nie ma pieniędzy a jest studentem to tym bardziej powinien
      wykazać się myśleniem i wyobraźnią,że po nim też inny ktoś będzie tej książki
      potrzebował.A tu tylko egoizm i prostactwo;i to ma być
      inteligencja:uniwersytet...zgroza.
      • Gość: maa Re: Coraz więcej zniszczonych książek w BUW IP: *.aster.pl 15.12.04, 11:05
        Bardzo dobry wydaje mi się pomysł odbierania kart bibliotecznych wandalom oraz
        konieczność pokrywania zniszczeń;z pymitywizmem należy walczyć,zwłaszcza na
        uniwersytecie.
        • Gość: bulba Re: Coraz więcej zniszczonych książek w BUW IP: *.dhcp.unc.edu 15.12.04, 15:12
          Niszczenie ksiazek jest absolutnie naganne. Nie miesci mi sie w glowie
          wycinanie, darcie, oblewanie etc. nawet sankcjonowane przez niektorych
          podkreslanie jest niedopuszczalne (ostatecznie ksiazka wypozyczona nie jest
          wlasnoscia wypozyczajacego). Skanery w BUW-ie sa, tylko trzeba chciec ich uzyc.
          Kultura polskiego spoleczenstwa jest zenujaco niska.
          Popieram pomysl odbierania wandalom przywileju korzystania z biblioteki i
          egzekwowania pokrywania kosztow restauracji / odkupienia zniszczonych przez
          nich ksiazek - warto zatrudnic pare osob do fruntownego sprawdzania stanu
          wypozyczoanych / zwracanych ksiazek. I pomyslec, ze problem dotyczy studentow -
          "przyszlej inteligencji" polskiej... Wlos sie jezy...
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja