Ministerstwo znalazło nieprawidłowości

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.04, 21:30
A ciekawy jestem czy przyjete dzieci notabli zostana relegowane ? Od prawnika
oczkuje sie poszanowania etyki i moralnosci a ta cala sytuacja nie miala z
tym nic wspolnego. I takich mamy prawnikow cwaniakow, politykow ...
spoleczenstwo. W prawie cywylizowanym karju jak USA cos takiego skonczyloby
sie pozwem do sadu a w Japoni zbiorowym sepuku rektoratu.
    • Gość: Romek Re: Ministerstwo znalazło nieprawidłowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 22:06
      Mam nadzieję, że to dopiero początek. Niech tą stajnię Augiasza jakiś Herkules
      wymyje do dna. Żadnych śmieci!
    • Gość: repoman Re: Ministerstwo znalazło nieprawidłowości IP: *.icpnet.pl 16.12.04, 22:29
      A Ceynowa, Andruszkiewicz i inni kolesie z szemranej ferajny w Gdańsku nadal
      rządzą.... Czy w tym zafajdanym kraiku jest jeszcze chociaż jeden uczciwy
      prokurator i sędzia, nie mówiąc już o najwyższych "organach" i ich "członkach" ?
      Gdzie są te związki zawodowe walczące o wolność, sprawiedliwość i demokrację,
      gdzie jest ten sławetny gdański noblista .... no gdzie?
    • Gość: Pi Re: Ministerstwo znalazło nieprawidłowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 23:31
      Gdyby Ceynowa mial choc procent honoru, to natychmiast podal by sie do dymisji.
      Ale nie wymagajmy tego od czlowieka takiego pokroju.
    • Gość: mimek Re: Ministerstwo znalazło nieprawidłowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 00:01
      Ja tego zupełnie nie rozumiem - czemu nie przyjęli normalnie z egzaminu tylu ilu miało być (czyli 250) - wtedy byłoby zgodnie z przepisami, na podstawie wyników egzaminu. A tych protegowanych ponad limit (np. jako wolnych słuchaczy) - wtedy już punkty z egzaminu nic nie mają do rzeczy. I nie byłoby sprawy - wszystko w zgodzie z przepisami, a ponadto ten gość, co wszczął całą aferę też byłby na studiach, siedział cicho i gazeta nic by nie wyniuchała.
      • Gość: obserwator2 Re: Ministerstwo znalazło nieprawidłowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 02:05
        Przyjmowanie według punktów (i kolejności) mniejszej liczby kandydatów i
        tworzenie rezerwy jest legalne i było praktykowane od zawsze.
        Twierdzenie Gazety iż na te miejsca należy przyjąć kolejno - tych co mają 1
        punkt mniej, a jak jeszcze są miejsca to tych co mają 2 punkty mniej jest BEZ
        SENSU. Oznaczałoby to brak tworzenia rezerwy. A zasada ta istnieje od dawna.
        Wcześniej nie było protestów.
        Oczywiście mogłoby tak być ale tak NIE jest, przynajmniej dotąd nie było.
        Nie chcę tu bronić racjonalności zasady tworzenia rezerwy, szczególnie że czasy
        się zmieniły i jej sens się odmienił.
        Ale samo pojęcie rezerwy (nie zapełnianej automatycznie kolejnymi na liście)
        oznacza iż to uczelnia decyduje kogo na te miejsca przyjąć.
        I w tym sensie prawo nie zostało złamane.
        Jeśli wybór dodatkowych kandydatów był warunkowany łapówką (o czym jednak nic
        nie słychać) to należy wołać prokuratora.
        Ale jeśli komisja uznała, że kandydat co dostał 5, czy 10 punktów poniżej
        limitu jest lepszym potencjalnie kandytatem na studenta niż ten któremu brakło
        1 punkt i potrafi to uzasadnić to OK.
        Lansuję ten pogląd na Forum całkowicie pod prąd opinii publicznej, bo znam
        dobrze życie uniwersyteckie, wiem jaka jest korelacja między wynikami egzaminu
        wstępnego a dalszą studencką karierą (dość słaba) i jak można wypatrzyć
        wartościowey materiał na postawie jego życiorysu etc. etc.
        Nie znam tej konkretnej sprawy, jestem z innego miasta i nie jestem prawnikiem -
        moją dyscypliną jest jedna z nauk ścisłych - chcę tylko powiedzieć że
        dostrzeganie skandalu i łamania prawa tylko w tym że na miejsca rezerwowe nie
        przyjmowano według liczby punktów jest bezzasadne.
        • Gość: Me Re: Ministerstwo znalazło nieprawidłowości IP: 207.230.231.* 17.12.04, 06:07
          Czyzby bezzasadne . To ze rezerwa byla od zawsze jeszcze nie czyni jej
          legalna . Albo sie ktos dostaje ze wzgledu na wyniki egzaminu alebo powinno sie
          te egzaminy zlikwidowac . Rezerwa jako taka jest tylko czynnikiem kreujacym
          korupcje . Osobiscie nie wierze ze te "przyjete z odwolania" dzieci notabli
          znalazly sie tam zupelnie bezinteresownie .

          "...moją dyscypliną jest jedna z nauk ścisłych .."

          To bardzo interesujace nauka scisla pozwalajaca na dowolna interpretacje
          wynikow ??.
        • Gość: samsob Re: Ministerstwo znalazło nieprawidłowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 06:53
          Gość portalu: obserwator2 napisał(a):

          > Nie znam tej konkretnej sprawy, jestem z innego miasta i nie jestem
          >prawnikiem moją dyscypliną jest jedna z nauk ścisłych - chcę tylko powiedzieć
          >że dostrzeganie skandalu i łamania prawa tylko w tym że na miejsca rezerwowe
          >nie przyjmowano według liczby punktów jest bezzasadne.

          Umysł ścisły nie usprawiedliwia przeoczenia istoty rzeczy, która dotyczy
          korupcji z tytułu pochodzenia i zabezpieczania interesów grup korporacyjnych
          mających ustawowy obowiązek posiadania nieskazitelnego charakteru.
        • khmara Re: Ministerstwo znalazło nieprawidłowości 17.12.04, 10:04
          Wbrew wynikom kontroli przeprowadzonej przez ministerstwo twierdzisz, że
          uczelnia ma prawo nie przestrzegać regulaminu przyjęć na studia, który sama
          sobie uchwaliła. Inaczej mówiąc, ten kto stanowi prawo, nie jest obowiązany do
          jego przestrzegania. Bardzo ciekawy punkt widzenia. Gratuluję dobrego samopoczucia.
        • Gość: benka kontynuacja głupoty IP: *.chello.pl 17.12.04, 18:33
          fakt, że coś się dzieje od dłuższego czasu nie jest wystarczającym powodem, aby
          to utrzymywać nadal; głupota nie musi i NIE POWINNA być akceptowana tylko
          dlatego, że do tej pory opierała się upływowi czasu, a rezerwa taką głupotą
          jest; ponadto uczelnie państwowe utrzymują podatnicy, nie są to prywatne rancza
          mości panów rektorów
Pełna wersja