Gość: dfdfdfd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 00:19 Zachciało się "darmochy" - no to jest "darmocha". Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: efka_2 Nic nowego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 00:28 Szczerze mówiąc 29 czy 32-osobowa klasa to dla mnie nic nowego... 29 osób w posdtawówce, 32 w bardzo dobrym liceum, 30 grupa studencka na najlepszym wydziale b.dobrej uczelni... a mimo to nie czuję się niedouczona. Nie przesadzajmy, w takich grupach można się uczyć - choć rzeczywiście, jeśli dzieciaki są bystre, nauczyciel z góry stoi na przegranej pozycji... ;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwa Re: Nic nowego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 01:05 zgadzam sie- klasy liczace ponad 30 osob to nic nowego oczywiscie o wiele lepiej pracuje sie z mala grupa, tyle ze to kosztowne swego czasu byl chyba nawet pisany przepis, ze w nauczaniu poczatkowym moze byc do 25 osob w klasie sama chodzilam do szkoly w poczatku lat 80-tych i w klasie bylo nas 28 osob, ale tuz za mna szly roczniki z jeszcze wiekszego wyzu i tam bylo po trzydziesci pare osob juz od 5 klasy bylo nas 36 w porywach do 38 osob i nie bylo problemu, dostalismy sie do szkol srednich i zdalismy mature, ktorej prog wynosil 60% a nie jak dzis 30%. w Japonii w jednej klasie moze sie uczyc nawet 40 uczniow gdyby w klasie panowala dysyplina a dzieci nie byly wychowywane bezstresowo, tylko sluchaly nauczyciela to i z duza grupa dalby sobie rade Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re: Nic nowego... jak zwykle belkot przyglupa z gw IP: 195.136.193.* 28.12.04, 07:51 jakos nie widac redukcji metrazu gabinetow polskiej biurwokracji wrecz przeciwnie kazda biurwa potrzebuje do urzedowania przestrzeni palacowych i gabinetu w metrazu przecietnego polskiego mieszkania jakos nie widac oszczednosci na urzednikach samorzadowych( prezydenci nie musza posylac swoich dzieci do polskich szkol premier tez tego nie robi wiec w mysl ideologi lyberalizmu polskiej korytolandii oszczedza sie na obywatelach placacych najwieksze podatki posrednie) kazda polska biurwa samorzadowa musi zarobic na wykup nieruchomosci samorzadowych na wlasnosc i o to tylko chodzilo w 1989r w ramach okraglego stolu jakprzepompowac pieniadze publiczne do prywatnych kieszeni ubeckiej biurwokracji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przuglup A w mojej klasie bylo 56 i dlatego jezdem niedouk IP: *.ri.ri.cox.net 28.12.04, 09:46 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Igor_Z Re: Nic nowego... jak zwykle belkot przyglupa z g IP: *.toya.net.pl 28.12.04, 22:25 akurat premier Belka ma swoją córkę w mojej szkole. Chodzi do III klasy LO. Pozdrawiam i liczę że kolejne posty będą poparte faktami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AZ Re: Nic nowego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 13:42 O ile dobrze pamiętam to w liceum mieliśmy 42 osoby w klasie. 100% zdało maturę. Ponad 30-tka dostała się na wybrane kierunki studiów. Oczywiście w podstawówce było mniej ale też ponad 30. Z dyscypliną nie było dużych problemów. Może dlatego, że nikt nie ośmielił się pyskować nauczycielce - tego nie tolerowali rodzice i w przypadku wezwania "na dywanik" to dzieciak miał przechlapane a nie nauczycielka - jak to często dzisiaj bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz Re: Nic nowego... IP: *.aster.pl 28.12.04, 10:53 Jak wyżej: 35 osób w podstawówce, 31 osób w liceum, 30 osób w grupie studenckiej. Ale z wykształcenia jestem dumny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sun Re: Uczniowie jak śledzie IP: *.telprojekt.pl 28.12.04, 00:55 Ja chodzilem do klasy gdzie bylo 33 uczniow. I wyroslem na ludzi (jak widac skoro umiem pisac). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ei bujo źle?im więcej tym lepiej przynajmniej na nie wszys IP: *.zbymar.tarnow.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 01:36 cy to piórniki;-] ale dla celerów z GW to obraza;-] hi hi hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr To skandal!!! Ludzie walczcie bo inaczej wcisną IP: *.brodwy01.nm.comcast.net 28.12.04, 05:15 nam tandetę!!! Tylko chorzy, zachłanni mogli wymyślić takie oszczędności: duże klasy albo co gorsze klasy łączone (np. pierwsza i druga razem !!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skromny urzędnik Re: Uczniowie jak śledzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 08:12 Szanowna Pani redaktorek, a postaraj się sfinansować choć część rządań nauczycieli, które im się należą z chorej Karty Nauczyciela! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myslak to se ne wrati ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 08:46 20 lat temu były trochę inne dzieci. Spróbujcie dzisiaj zapanować nad 30-osobową grupą siedmiolatków (wiekszość nadpobudliwa)! Argumentacja urzędnika, że "braknie na dziury w jezdni" jest porażająca :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Saadam Re: Do kochanych Urzędników IP: *.chr2.1000lecie.pl 28.12.04, 09:42 Zazdrościsz - ciekawe czego ?? Jeżeli Ci tak bardzo żal, sam zostań belfrem jako urzednik masz na pewno wyższe wykształcenie i żaden problem stanąć przed trzydziestoma wychowanymi bezstresowo, kochanymi pociechami - wyciszyć ich, przekonać by uczyli sie tego co kochani urzędnicy z MENiS-u wymyślili - życzę powodzenia - a tak na marginesie jak tam poranna kawka? Klienci grzecznie czekają w kolejce np: wydział komunikacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Re: skromny urzednik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 10:24 jakie to straszne przywileje wynikają z karty - oświeć mnie - może skorzystam... a do klasy w ramach oszczędności dorzucić jescze 30 z 30 dadzą sobie radę to i 60 też ..., do tego kilkoro z lekkim upośledzeniem, i walczyć o indywidualizację nauczania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skromny urzędnik Re: skromny urzednik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 11:37 Jak zwykle, nauczyciele potrafią tylko "płakać" ale nie powiedzą jak to biegają ze szkoły do szkoły bo "ciągną" kilka etatów bo jeszcze im mało. Więc jaka jest jakość nauczania nauczyciela, który pracuje w ciągu tygodnia na dwóch teatach i myśli tylko by zdążyć między przerwami przedostać się ze szkoły do szkoły? Gdzie czas na przygotowanie się do lekcji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sd Re: skromny urzednik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 12:07 no jasne ze biegaja dla przyjemnosci po kilku etatach.. co za baran.. :| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skromny urzędnik Re: skromny urzednik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 12:53 ... nie dla przyjemności tylko dla mamony, bo na pewno nie dla dzieci, a swoją drogą widać, jakie są efekty nauczania zabieganych nauczycieli po Twoim słownictwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skromny urzędnik Re: skromny urzednik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 13:08 Oświecenie. Dlaczego nikt nie powie głośno, że ma płacone w wakacje za godziny ponadwymiarowe, czy to nie jest przywilej - brać pieniądze za nic? Jak Wam nie wstyd, kiedy na około tyle biedy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieskromny Re: skromny urzednik IP: *.aster.pl 28.12.04, 13:26 Skąd masz te informacje? Wydawało mi się, że płaci się tylko za odbyte - nauczyciel wypełnia co miesiąc druczek. Jak wypada święto czy cokolwiek - godzin się nie uwzględnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skromny urzędnik Re: skromny urzednik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 14:03 Panie nieskromny. Jeżeli wiesz, że nauczyciel wypełnia co miesiąc druczek, to powinieneś wiedzieć, że ustalając wynagrodzenie za okres ferii letnich i zimowych przyjmuje się średnią liczbę nadgodzin z 10 miesięcy i wypłaca się je w miesiące feryjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nieskromny belfer Re: skromny urzednik IP: *.espol.com.pl 28.12.04, 15:10 Kochany Skromny! Po pierwsze robisz błędy. Ortograficzne! Może lepiej, żebyś nie wypowiadał się o przygotowaniu, wykształceniu itp. Zakładam, że ty też, jako budżetówka żyjesz za tysiąc sto złotych do ręki miesięcznie? I opłacasz z tego mieszkanie, jedzenie, media, kursy zawodowe i sieciówkę na dojazd do pracy? No to wiesz, jak to jest pod koniec miesiąca. Ponadwymiarowe w trakcie wakacji? Przemilczę... A spróbowałeś być kiedyś uprzejmy na korytarzu dla swoich 120 klientów szarpiących się, kopiących (bo ja się tak bawię!), krzyczących do siebie i na siebie? I oczywiście wpuściłeś na raz do gabinetu trzydziestu z tych klientów? I próbowałeś im przekazać ważne informacje, coby umieli potem z nich skorzystać? Jeśli umiesz sobie choc wyobrazić taką sytuację - a ja przecież tylko z ich pociechami pracuję - chylę czoła i błagam o zamianę. Może będziesz Nadzieją Naszej Oświaty? I może Ty właśnie będziesz nadzieją naszej Przyszłosci Narodu? Bo ja już chyba przy 26 czwartoklasistach w miarę bezstresowo wychowanych nie mam na to ani motywacji ani siły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazio nikt Ci nie trzyma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 15:35 jesli nie jestes masochista, a nie mozesz juz wytrzymac, to zmien prace odejdziesz, zrobisz dobry uczynek, dzieki Twojemu dobrowolnemu zwolnieniu etatu nie beda musieli zredukowac kogos kto nie narzeka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anezram Re: Uczniowie jak śledzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 13:40 Drogi, skromny urzędniku! Tobie, niestety, nic już nie zaszkodzi! Ortografii nie nauczyłeś się w szkole, przyzwoitości pewnie też nie... Znasz "przywileje wynikajace z Karty Nauczyciela? A to ciekawe. Jestem nauczycielką, nie mam ulgi na przejazdy kolejowe ( w mojej gminie nikt nie ma) i nie narzekam, pracuję na kilku posadach, bo nie jestem urzędniczyną, więc na byt swój i swojej rodziny muszę naprawdę zapracować, przygotowuję się do lekcji, wysyłam uczniów na konkursy i świetnie nam się współpracuje. A chore ustawy w naszym kraju są "dziełem" takich nieuków jak ty. Następnym razem zanim się wypowiesz publicznie, sięgnij po słownik ortograficzny, bo po prostu wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka jedna Re: Uczniowie jak śledzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 08:52 Należłoby raczej wyrzeć nacisk na ministerstwo i na rząd - to oni dzielą pieniądze i zadania dla samorządów, przy czym z tym pierwszym idzie mi zdecydowanie trudniej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mijau i dobrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 08:57 Ja chodziłem do 34-osobowej klasy i nie miałem problemów z nauczaniem. Rozeumiem rodziców, którzy chcieliby mieć mniejsze klasy, ale za to płaci się z własnej kieszeni, wszędzie na świecie publiczne szkoły tworzą większe klasy niż prywatne. Klasa rozdęta powyżej 25-26 dzieci jest duża, ale nie wymagajmy od samorządów utrzymywania klas 16-osobowych bo to już przesadny luksus do opłacania z naszych podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margit Re: i dobrze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 09:29 w KRAKOWIE W GIMNAZJUM 36 - OSOBOWE KLASY, BO... INACZEJ SZKOŁA DO LIKWIDACJI, za duze koszty utrzymania placówki! A co do Karty Nauczyciela, to nie wiem, gdzie te miody( owszem, na wsi, zgoda, mieszkania-dodatki itp). Za wychowawstwo 30 zł brutto. Ten co nie ma wychowawstwa, doskonale wie, że nieco ponad 20 zł na rękę to g. i za te pieniądze szkoda poświęcać dodatkowych kilkudziesięciu godzin w miesiącu na .. prowadzenie dokumentacji, wypisywanie opinii o dzieciach do pedagogów, psychologów, sądów... , pouczać, upominać, kontrolować, przemawiać nieustannie do rozsądku, przygotowywać apele, akademie, uroczystości, chodzić( wieczorem) do teatru,organizować zabawy i je dozorować ( wieczorem),bronić wychowanków, karać, tłumaczyć itd. Nic dziwnego, że kto może, to broni się od wychowawstwa rękami i nogami. Natomiast co do finansów, proszę zobczyć jak wygląda siedziba Kuratorium i Wydział edukacji UM i kto dostaje nagrody!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel ze wsi Re:margit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 10:28 nie mam mieszkania i ze swojej pensji nie będę go mieć... powiedz, w której gmnie dają mieszkania - skuszę się... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plama Re: i dobrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 10:08 Z kosztami to bzdura. W naszej wsi zlikwidowano państwową szkołę, bo byla za droga. Rodzice zrobili stowarzyszenie, szkołę przejeli, dzieci jest po 7,9 w klasie - nie są lączone poza WF, pieniędzy starcza, pensje nauczycieli przeciętne, poziom taki, że żadne prestiżowe szkoły sie nie umywają. Aha nie ma karty nauczyciela i rodzice decydują o pracujących nauczycielach. Może to tu jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: i dobrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 11:57 >Aha nie ma karty nauczyciela i rodzice decydują o pracujących nauczycielach. Może to tu jest problem.< Jak to nie ma "karty nauczyciela"??? To ta szkoła nie działa wg systemu polskiego? W takim wypadku dzieci nie mogą dalej się kształcić bo nie mają oficjalnych świadectw. Ja jednak przypuszczam że ta szkoła respektuje przepisy polskiego prawa oświatowego czyli "kartę nauczyciela". Natomiast ludzie nie znają jej i myślą że w tej "karcie" są jakieś super p[rzywileje. A ta "karta nauczyciela" jednakowo dobrze mogła by się nazywać "kartą ministra oświaty" albo "ustawą o szkolnictwie" itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwa efektywnie przepracowane godziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 12:09 w wielu szkolach prywatnych i społecznych nauczyciele zatrudniani sa nie z Karty Nauczyciela a w oparciu o kodeks pracy sa szkoly w których nauczyciele są wynagradzania za EFEKTYWNIE PRZEPRACOWANE GODZINY, czyli jak jest chory- nie ma pensji, wakacje rowniez bez wynagrodzenia, tak prywatne szkoły zatrudniają nauczycieli, ktorzy mają już etat w innej szkole. Jest to sposob na 'ciecie kosztow". i jeszcze jedno, nie przesadzajmy ze nauczyciel potrzebuje mnostwo czasu na przygotowanie sie do lekcji- mlody nauczyciel i owszem, ambitny takze, przed hospitacja- rowniez, ale "stara wyga", ktora juz 10 lat temu popadla w rutyne, nawet 5 minut na przygotowanie nie potrzebuje, wchodzi do klasy i "z marszu" lekcje prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skromny urzędnik Re: efektywnie przepracowane godziny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 13:05 święta prawda!!! I jeszcze jedno gdzie na świaecie płaci się za godziny ponadwymiarowe, które się nie odbyły?! /wakacje/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anezram Re: efektywnie przepracowane godziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 13:53 Oj, skromy urzedniku, naprawdę ci współczuję... Miałeś okropnych nauczycieli. Gdyby mnie nie nauczyli ortografii, też bym ich nie lubiła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wap Re: efektywnie przepracowane godziny IP: *.elomza.pl / *.elomza.pl 28.12.04, 22:52 Nie za godziny ponadwymiarowe, ale za urlop w wymiarze 6 tygodni. Jesteś niedoinformowany. A skoro jest im tak dobrze, spróbuj Ty. Ciekawe ile wytrzymasz? Odpowiedz Link Zgłoś
magdusia8 Marceli Proust chodził do 50-cio osobowej klasy. 28.12.04, 12:26 Gdyby mój syn wyrósł na takiego Prousta ucząc się w takim tłoku, to jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zWrocka Fajną reformę oświaty podpisał Buzek IP: 195.20.110.* 28.12.04, 09:31 Ale w TV wystąpił w reklamie i cztery reformy wprowadził... Odpowiedz Link Zgłoś
marp100 Re: Gazeto! O co Wam chodzi? 28.12.04, 09:34 Przecież od dłuższego czasu o to właśnie walczycie - o oszczędności samorządów! Poczytajcie sobie artykuły np. red. Olgi Szpunar z Krakowa. Razem z solidarnościowej proweniencji (niestety...) radnymi walczy już od ponad roku o dogęszczanie szkół. Radnym chodzi głównie o 'prywatyzację' majątku gminnego należącego do szkół. Dziwnym trafem najwięcej starali się o likwidację szkół w atrakcyjnych budynkach i na atrakcyjnych działkach. Nawet teraz krakowska redakcja jako kandydata do największego bubla politycznego roku zgłosiła BRAK OSZCZĘDNOŚCI w oświacie!!!!!!!!!!!!!!!!! Trochę konsekwencji, Gazeto. W waszej redakcji w Krakowie, 'tryndy' są całkiem inne. Odpowiedz Link Zgłoś
marp100 Re: Gazeto! O co Wam chodzi? 28.12.04, 10:12 Sprostowanie - to było wczoraj. Dzisiaj już oszczędzanie na oświacie PT. Redaktorzy Krakowscy wycofali... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zielicz Przecież "naukowo" udowodniono,że to nie szkodzi! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.04, 09:46 Prof.Białecki z UW podobno udowodnił na zlecenie Banku Światowego czy OECD, że wyniki nauczania nie zależą od liczby uczniów w klasie ;-)!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Do autora artykułu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 10:15 Gdzie ty człowieku żyjesz? Klasy ponad 30-osobowe istnieją już całe dziesięciolecie! Dodatkowo w szkołach uczniowie uczą się na dwie zmiany - od 8 nawet do 20! Dotyczy to zarówno podstawówek jak i liceów. Cały czas jednak trąbi się, że jest za dużo nauczycieli! Spróbuj przejść na przerwie korytarzem! Brakuje nauczycieli by pilnować dzieci na przerwach a sami nauczyciele nie mają czasu by iść do toalety lub chwilę odpocząć... Tak przynajmniej jest w dużych miastach. Jakie są efekty edukacyjne w 35-osobowych klasach widać gołym okiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Re:tom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 10:32 co Ty? przeczytaj raporty OKE nap w Poznaniu - ani liczebność klas, ani pochodzenie rodziców nie mają wpływu na wyniki nauczania, dużo ciekawostek tam mozna przeczytać polecam... www.oke.poznan.pl/index.php?menu_st_id=9&submit_submenu=1&PHPSESSID=927788a5f2a0e9350606bd1a1879eaa1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko w chinach dochodzi do 100 uczniow w klasie IP: 220.166.190.* 28.12.04, 10:19 u nas jeszcze nie jest tak zle ... pozd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Re: w chinach dochodzi do 100 uczniow w klasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 10:34 tylko my o drugą japonię walczyliśmy nie o drugie chiny.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Re:co na to minister???? IP: *.proxy.astra-net.com 28.12.04, 10:26 Czy minister nie moze wydać zarządzenia, że w klasie ma byc tylko 30 uczniów? jak nie, to zlikwidować ministerstwo bo i tak rzadzą gminy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nogownik Re:co na to minister???? IP: *.kryzys.olsztyn.pl 28.12.04, 11:55 Ministerstwo, poprzez Urzędy Wojewódzkie, sprawuje nadzór pedagogiczny nad szkołami (programy nauczania, kontrola wyników w nauce osiąganych przez uczniów, ocena pracy nauczyciela). Natomiast samorząd gminny jest organem prowadzącym szkołę, czyli zajmuje się organizacją pracy w placówce oświatowej (oczywiście mowa o szkołach publicznych). Tak więc decyduje o przyznaniu tej czy innej szkole pieniędzy na remont czy modernizację, kontroluje sposób wydatkowania pieniędzy przez szkołę, egzekwuje od rodziców konieczność dopełnienia przez ich dzieci obowiązku szkolnego i obowiązku nauki. Tak kształtuje się podział kompetencji w polskiej oświacie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanus422 Re: Uczniowie jak śledzie 28.12.04, 10:30 A może by tak pomyśleć w ten sposób:wydaliśmy na oświatę np.milion,teraz wydamy ten sam milion(czyli nie zwiększamy wydatków) dzieci mniej w klasie ,poziom większy,lepsze wyposażenie itd.itp.Z niżu demograficznego należałoby się cieszyć a nie zamykać szkoły.Ale dla samorządowców i rządowców to chyba za wysoki poziom abstrakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nero Re: Uczniowie jak śledzie IP: *.au.poznan.pl 28.12.04, 10:39 A może należy zainteresować się, czy pan Maciej Frankiewicz nie bierze łapówek od właścicieli prywatnych szkół w celu zniszczenia bezpłatnej oświaty. Przepełnione klasy to tylko przechowalnie małolatów - przestępców - z nielicznymi wyjątkami, które nadają się do dalszej obróbki. Frankiewicza ktoś wybrał i za to powinien być publicznie zlinczowany. Frankiewicz to typ spod ciemnej gwiazdy, w szkole sobie nie radził i teraz odgrywa się na oświacie.. Ja bym jego przepędził nago po Smochowicach, a kto będzie chciał, niech go zlinczuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: canossa Re: Uczniowie jak śledzie IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 28.12.04, 10:47 Mieszkam w Irlandii, ale pierwsza klase podstawowki moj syn przerabial jeszcze w Krakowie. Panstwowej. Duza sala gimnastyczna, stolowka, swietlica z mozliwoscia odrabiania lekcjii (udostepniona klasa do cichej nauki+opieka), mozliwosc pogrania w pilke na sali gimnastycznej. Swietna wychowawczyni, dajaca sobie rade z klasa liczaca sobie blisko 30-cioro dzieci. Zielona szkola, kolka zainteresowan odplatne (grosze!), basen, klub wycieczkowiczow. Mozliwosc wyjazdow na narty, oczywiscie odplatnie, ale praca fachowych nauczycieli w-f byla w ramach pensum (wyjazdy w sezonie w ciagu dnia), wiec rodzicow kosztowalo to niewiele. Dla porownania - godzina pracy instruktora w gorskiej miejscowosci - 50 zl bez podatku. Moze to wyjatkowa podstawowka. Ale stojaca przede wszystkim na NAUCZYCIELACH, ktorzy za swoj wysilek i nienormowany czas pracy maja smieszne pieniadze. Tutaj jest odwrotnie. Nauczyciele dostaja bardzo przyzwoite pieniadze, za prace od 9.00 do 15.00. Potem szkola jest zamknieta i nie ma mowy o zadnych zajeciach dodatkowych! Sale gimnastyczne sa wylozone wykladzina, nie ma zadnych wymyslnych drabinek, a zaden instruktor gry w pilke nie musi miec tytulu magistra! Dzieci sa konsekwentnie zajete przez pol dnia, ale potem prosimy je zabrac! Matka pracujaca? Jesli dobrze zarabia, to nie ma problemu, wynajmie baby-sitter. Przy podstawowej pensji gorzej, wiec dziala tu system pomocy stary jak swiat - babcia jest bezcenna! Uczniowie przynosza swoje drugie sniadanie, niektorym suchy prowiant musi wystarczyc do wieczora, kiedy sie je pierwszy goracy posilek, gdy rodzice juz wroca z pracy. Z zajeciami sportowymi tragedia, w-f jako przedmiot nie istnieje w podstawowym programie nauczania. Wobec tego szkola moze istniec bez sali gimnastycznej, dzieci sobie rzucaja pilka na asfaltowym boisku. Dzieci w pierwszej klasie sa bardziej zdyscyplinowane, niz w Polsce. Siedza karnie, w jednakowych mundurkach, i sluchaja nauczyciela - tutaj nauczanie zintegrowane polega glownie na wykladach nauczyciela, a nie na aktywizowaniu ucznia. A grzeczne sa, bo wyslano je do szkoly, gdy skonczyly 5 lat, wiec przez dwa lata zerowki nauczyly sie szkolnej dyscypliny. Gdy wspomne mojego 5-latka w przedszkolu, z tymi sniadankami, spacerkami, placykiem zabaw (tu nie ma, taniej i bezpieczniej) i obiadkiem. No, i pani psycholog czsem zajrzala... Ach, dobrze nam tu, ale jak sobie o szkolnictwie pomysle, to lza sie w oku zakreci... A prawda lezy gdzies posrodku. Nauczylismy sie przez lata komuny miec wymagania w stosunku do szkoly i nie chcemy sie przyznac, ze jest to powyzej mozliwosci panstwowej kiesy. A nauczyciel tez czlowiek! Niestety, nie mam rozwiazania problemu w rekawie! Pozdrawiam wszystkich rodzicow w Polsce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: canossa Re: Uczniowie jak śledzie IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 28.12.04, 10:50 #0 sztuk w ciasnej klasie to norma w Irlandii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gimnazjalistka Re: Uczniowie jak śledzie IP: 62.233.185.* 28.12.04, 10:56 chodze do 3 kl gimnazjum. U mnie w klasie jest 28 osób i mamy najliczniejszą klase. Nie narzekam. Klasy są duże i mamy jeszcze pare wolnych stolików. A w podstawówce chodziłam do klasy liczącej 33 osoby. Było ciasno co prawda, ale byliśmy bodajże najliczniejszą i najlepiej uczącą się klasą. 33 osoby były od klas od 1-3, potem jak szłam do 4 klasy wszystkie klasy podzielili i ja trafiłam potem do klasy która miała 26 uczniów. Tylko te podziały.... mogło ich nie być bo poprostu trzeba było zas nowe znajomości poznawać. Tylko faktem jest to że było troche luźniej... A szkoła moja była naprawde mała a dużo dzieci do niej chodziło bo ta szkoła jest jedną z lepszych podstawówek w mieście... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milka W Bydgoszczy juz dosc dziur w jezdni jest.. IP: *.novartis.com 28.12.04, 11:01 W Bydgoszczy juz dosc dziur w jezdni jest.. wiec proponuje jednak dolozyc do oswiaty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Uczniowie jak śledzie IP: 217.153.181.* / 217.153.181.* 28.12.04, 11:04 U nas po 34 ale w kazdej klasie 4-6 osób to uczniowie uchylajacy sie, wiec wychodzi mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gostka Re: Uczniowie jak śledzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 11:14 Przeczytałam artykuł i komentarze, a oto moje refleksje 1.Jestem jedną z uczących w takiej 30-osobowej klasie i cieszę się,że robię to tylko godzinę tygodniowo.To prawdziwy koszmmar!!! 2.Niektórzy z forumowiczów piszą, że chodzili do takich klas i było wspaniale,a nie biorą jednego pod uwagę: obecnej zmiany metod wychowania. Dzieci wychowywane, a raczej "hodowane", są przez rodziców bezstresowo - większość z uczniów to egoisto -indywidualiści(na zasadzie"mnie, moje . mój" i "dlaczego ja"), a niektórzy nadpobudliwi. 3.Zmianie uległo podejście do szkoły i nauczycieli- uczeń coś "przeskrobie", są na to dowody, a rodzic jeszcze broni swojej pociechy , bo kto jest winny?- szkoła. 3.Uczę równiez w klasie 16 osób. Cudownie prowadzi się tam lekcje, mozna stosować różne metody pracy itp., a i wyniki są lepsze. A poza tym pomyślcie logicznie, dlaczego w szkołach prywatnych są niewlekie klasy, w szkołach językowych grupy do 12 osób. Dlaczego ?:)))) 4.Niektórym się wydaje, i to mnie denerwuje najbardziej, że praca nauczyciela to same kokosy- mamy w ppkoju nauczycielskim kanapę , lezymy na niej i byczymy się, a "kaska" wpływa na konto.I tu się mylicie, Wy wszyscy , którzy nigdy nie pracowaliście w szkole.Ja naprawdę codziennie po przyjściu ze szkoły wykonuję papierkową pracę wychowawcy czy uczącego , a nie jest tego mało.Dodatkowo konferencje, wywiadówki , wycieczki, dyskoteki itp. To jest ponad przepisowych 40 h!!!! 5 itd. moznaby mnożyć jescze tych wątków, a nie ma po co- nic się nie zmieni:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Uczniowie jak śledzie IP: *.prenet.pl 28.12.04, 11:40 I właśnie o to chodzi, aby pokazać, że w państwowej jest źle, a w prywatnej dobrze i posłać dziecko do prywatnej. Tylko nie każdy wie, że gdyby nie dotacje dla szkół prywatnych z państwowej kasy (takie same, jak dla szkół publicznych), tym publicznym byłoby lepiej. I jeszcze chodzi o to, aby powstawały szkoły katolickie i wtedy będzie już niebo na ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwka z pustego i Salomon nie naleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 11:42 > 3.Uczę równiez w klasie 16 osób. Cudownie prowadzi się tam lekcje, mozna > stosować różne metody pracy itp., a i wyniki są lepsze. A poza tym pomyślcie > logicznie, dlaczego w szkołach prywatnych są niewlekie klasy, w szkołach > językowych grupy do 12 osób. Dlaczego ?:)))) oczywiscie, że o wiele lepiej pracuje sie w grupie liczacej kilkanascie osob, tyle tylko ze w szkolach prywatnych czy jezykowych za taki luksus trzeba słono zaplacic, gdyby ustanowiono przepis, na podstawie ktorego rodzic moglby doplacac do nauki swojego dziecka, gdyby chcial by uczylo sie ono w malo licznej klasie, podniosl by sie bunt. znow krzyczanoby SEGREGACJA nie stac nas POLAKOW na utrzymywanie malo licznych klas, tak samo jak rodzica, ktory ma piatke dzieci i jego dochod miesieczny nie przekracza sredniej krajowej nie stac na to, by kazdemu dziecku zapewnic wlasny pokoj do nauki, inny do spania, co najmniej miesieczne wakacje na jakims obozie a jak cudownie w takich warunkach dziecko by sie rozwijalo z pustego i Salomon nie naleje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Uczniowie jak śledzie IP: *.bphpbk.pl 28.12.04, 11:31 TEŻ MI NOWOŚĆ KLASA 30 OSOBOWA. JA CAŁĄ PODSTAWÓWKĘ I LICEUM CHODZIŁAM DO KLASY GDZIE BYŁO 30 OSÓB I JAKOŚ POTRAFIŁAM SIĘ NAUCZYĆ. RODZICE NA ŻADNE KOREPETYCJE NIGDY MNIE NIE MUSILI POSYŁAĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titli Re: Uczniowie jak śledzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 12:02 ja w podstawowce uczylam sie w 27-osobowej klasie, w liceum klasa liczyla juz 35 uczniow.. dodam, ze mialo to miejsce w jednej z lepszych szkol w krakowie, gdzie "upychanie" uczniow w klasach nie jest niczym nowym, bo dyrektor musi dostowowac sie do zarzadzen kuratora i zamiast 7 klas od kilku lat jest.. 12 - 13, po 35 osob.. ja jakos przez to przeszlam, ale za to kosztem nauki jezykow (ogromne grupy) i inny przedmiotow.. no i traktowanie czesto grupowe, a dzieciaki w podstawowce powinny mmiec jednak mozliwosc uczenia sie w lepszych warunkach.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SWK Re: Uczniowie jak śledzie IP: 217.153.143.* 28.12.04, 12:27 Mam propozycję aby zakończyć te kombatanckie wspominki ze szkoły. Sam chodziłem do klas 30 ososbowych w szkole,a le teraz bedąc nauczycielem uważam, że zbyt wiele sie zmieniło aby porównywać to co było kiedyś do tego co jest teraz. U zcew liceum i jeste wychowawcą 27 osobowej klasy - to stosunkowow mało. Nie narzekam v choc uczę też w klasacg po 32 osoby. Z tym luźmi można się dogadać więc jakoś idzie,ale chyba nie o to chodzi. Przy obecnych programach nauczania i stawianych w związku z tym wymaganiach w takich klasach można uczyć, ale nauczyć? To już inny problem. Wyamganai do tyczace tzw. metod aktywizujacych, pracyw grupach, indywdualizacji.. itp. Proszę bardzo,a le domagam sie warunków do realizowania takich zadań. Dawniej zadanai nauczycieli były inne, dzisiaj są inne wiec nie am co porównywać. Moim zdaniem przy dzisiejszaych oczekwianaich potymalna jest klasa 17 osobowa w liceum,a w nauczaniu początkowym to raczej 12 ( opinia znanje mi nauczycielki na tym poziomie z ponad 20 letnim stażem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwa kiedys 60% dzis juz tylko 30% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 13:16 dawniej w liceum w klasie liczacej ponad 30 osob, nauczyciel mial tak nauczac, by uczen na maturze wykazal, ze przyswoil co najmniej 60% wiedzy zdobytej w szkole dzis wystarczy by wykazal sie 30% kiedys zgodnie z programem nalezalo przekazac duzo wiecej tresci niz obecnie na jezyku polskim w klasach humanistycznych nie przerabia sie polowy tych lektur i tekstow zrodlowych, ktore jeszcze kilka lat temu byly w kanonie obowiazkowym dla klas niehumanistycznych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myslak Re: kiedys 60% dzis juz tylko 30% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 14:05 Nie wiesz, o czym piszesz. Przeczytaj listę lektur: są te same + dodatkowe dla humanów, a wszystko trzeba zrobić w 2,5 roku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bielszczanka Re: Uczniowie jak śledzie IP: *.bielsko.msk.pl 28.12.04, 18:10 Faktycznie programy nauczania są fatalne i mocno uległy zmianie w stosunku do lat, o których tutaj sie wypowiadamy. Program z przyrody klasy piątej mocno ociera się o zakres materiału klas ówczesnego liceum. To przerazające. Rozumiem poniekąd autorów tego programu i ich naczelny motyw, by jak najbardziej rozszerzyć horyzonty w młodych główkach, ale nie rozumiem juz sposobu egzekwowania wiadomości i to, że na sprawdzianach wszystkie informacje są tak samo ważne, łąćznie z podpisami pod zdjęciami. W IV klasie natomiast przerabiali wyjątkowo dokładnie układy pokarmowy i rozrodczy człowieka oraz choroby zakaźne, skutki niedoboru poszczególnych witamin. Wiem, wiem - to trzeba wiedzieć, ale wystarczyłoby na takim etapie wiedzieć o tym i wiedzieć, gdzie tego poszukać, a nie wykazywać sie taka wiedzą na sprawdzianach. Tym bardziej, że wielu słów te dzieciaki po prostu jeszcze nie słyszały i kiedy tłumaczy im sie nieznane przez nieznane, ucząc sie samodzielnie, po prostu sie gubią. Odpowiedz Link Zgłoś
ibir1 Re: Uczniowie jak śledzie 28.12.04, 12:18 Mam pomysł na tych samorządowców, którzy mają takie wspaniałe pomysły. W tych urzędach należy zburzyć ściany z cegły lub betonu i zamienić na ścianki ze szkła aby było ich widać jak twórczo myślą przez 8 godzin. Może rozjaśnią się ich umysły. Wtedy może się okazać, że tych bezmózgowców jest tak naprawdę za dużo w tych betonowych komnatach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AZ Mniej urzędników więcej nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 13:57 Masz bardzo dobry pomysł . Ale też 30-osobowa klasa to żaden dopust boży - o ile nauczyciel jest w stanie zapanować nad klasą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stare pudło Re: Uczniowie jak śledzie IP: *.kablowka.net 28.12.04, 12:28 Chodziłam do takich klas w latach 60tych i 70tych i nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Przynajmniej mam więcej kolegów i było jakieś środowisko. Oczywiście na niektórych zajęciach (języki, fizyka, czy chemia, gdzie są doświadczenia) trzeba dzieciaki podzielić na grupy, ale nie widzę dramatu. Ale cóż, dzisiejsi rodzice przyzwyczajeni są, że zawsze trzeba krzyczeć, że dziecku dzieje się krzywda, a zwłaszcza, jak szkoła jest publiczna, bo rodziców nie stać na prywatną, to niepotrzebne poczucie winy próbują stłumić takimi akcjami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olka do starego pudła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 12:39 Przestań wspominać i rozejrzyj się wokół: nowa matura, nowe programy, nowe wymagania dotyczą całego zycia. Tobie nie groziło bezrobocie po studiach, nikt nie uważał, że MUSISZ znać perfect 2 języki obce i być biegła w obsłudze komputera, nie było tez po 15 osób na 1 miejsce na studiach. Nie badali tez bez przerwy, czy dorównujesz wiedzą Europie ;) Nowe czasy, nowe wymagania, ale w szkole ma być po staremu? 30 uczniów w klasie, a rodzice niech swoje wyślą na korki, tak? I "bez segregacji", bo zdolnych nie wolno do jednej klasy .... Czym głupsze społeczeństwo, tym lepiej :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alosza Re: Uczniowie jak makrele w puszce IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 28.12.04, 12:53 No właśnie... siedzę i czytam kolejne mądre;) komentarze internautów. "Ja chodziłam do klasy 30 osobowej" itp. itp. i jestem niedouczona. To rzeczywiście jest argument, aby nastepne pokolenia były niedouczone ? Klasy winny liczyć max. do 12-15 dzieciaków. Wówczas ma sens nauka. Można podejść indywidualnie do ucznia. A co do Poznania - to viceprezydent "zawiadujący" oświatą i tworzący tak wielkie klasy swoje dzieci posyła do szkoły prywatnej, a sam... nie ma wyższego wykształcenia. I jest fajnie ! Odpowiedz Link Zgłoś