na maturę nie ma pieniędzy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 23:01

Aktualności

29 grudnia 2004
Matura: Sfinansują głównie samorzady

Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu władze samorządowe otrzymają list od
ministra edukacji Mirosława Sawickiego. Nie będą to jednak noworoczne
życzenia, lecz odpowiedź ministerstwa na obawę samorządowców i dyrektorów
szkół w związku z finansowaniem tegorocznego egzaminu maturalnego - czytamy w
Dzienniku Polskim.

Jeszcze do niedawna przedstawiciele krakowskiego Wydziału Edukacji byli
przekonani, że koszty przygotowania egzaminu poniesie budżet państwa.

Nie będzie jednak pieniędzy na zakup sprzętu komputerowego z legalnym,
licencjonowanym oprogramowaniem (niezbędnego do przeprowadzenia egzaminu z
informatyki) ani na zaopatrzenie szkół z większą liczbę odtwarzaczy CD (do
egzaminu z języków obcych).

Ministerstwo uznało, że sprzęt przyda się później w codziennej pracy szkoły,
dlatego pieniądze na jego zakup muszą pochodzić z kasy organów prowadzących,
czyli samorządów. Zapłacą one również za prace nauczycieli zaangażowanych w
przeprowadzanie egzaminu na terenie własnej szkoły.

Ministerstwo zobowiązało się jedynie do zwrotu nauczycielom kosztów dojazdu do
pracy w zespole egzaminacyjnym w innej szkole. Zaleca przy tym, aby w skład
tych zespołów powoływane były osoby mieszkające jak najbliżej takiej placówki.

Na zabezpieczenie arkuszy egzaminacyjnych dyrektorzy szkół również nie
dostaną ani grosza. (DZIENNIK POLSKI)
    • Gość: MYSLAK Re: na maturę nie ma pieniędzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 13:41
      Nie ma na sprzęt, nie ma na oprogramowanie, nie ma pieniędzy na zewnętrznych
      egzaminatorów....
      OKE zaproponowały, by nauczyciele sami pokryli koszty przejazdów, noclegów i
      wyzywienia, kiedy pojadą sprawdzać matury :) I mają wziąć bezpłatne urlopy
      (ciekawe, co na to pracodawcy).
      Wszystko "jakos" się zrobi.

      Ale ambicje mamy europejskie ;((
      • if_ona Re: na maturę nie ma pieniędzy 30.12.04, 13:47
        Gość portalu: MYSLAK napisał(a):


        > OKE zaproponowały, by nauczyciele sami pokryli koszty przejazdów, noclegów i
        > wyzywienia, kiedy pojadą sprawdzać matury :) I mają wziąć bezpłatne urlopy
        > (ciekawe, co na to pracodawcy).

        Oczywiście wszystko w ramach samodoskonalenia zawodowego :)
    • Gość: M Re: na maturę nie ma pieniędzy IP: *.elk.mm.pl 30.12.04, 15:20
      A na "dobicie" polecam grudniową "Polonistykę" i artykuł
      S.Bortnowskiego "Dlaczego egzamin maturalny z języka polskiego jest (i będzie)
      nieobiektywny?".Mnie po jego przeczytaniu "włos się zjeżył". O maju staram się
      nie myśleć,bo nie wiem,kto będzie za mnie/za nas uczył polskiego,gdy z
      koleżankami będziemy w komisjach ,a potem -być moze- będziemy sprawdzać prace
      pisemne.O pieniądzach już nawet nie mówię-pewnie znowu powiedzą coś o "kaganku
      oświaty", "powołaniu". Pozdrawiam.
      • Gość: Zielicz Kto chce - szuka sposobów!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.04, 18:42
        Egzamin z j.polskiego może być (względnie oczywiście, choć w dużym stopniu)
        obiektywny!Problemem jest tylko dobór odpowiednich technik do konkretnych
        umiejętności!W ostateczności może być średnia z ocen np.trzech sprawdzających
        (dla ambitnych wypracowań pisanych przez osoby chcące się zająć na poważnie
        humanistyką - wśród maturzystów wielu takich nie ma!)!!!!Śmieszy mnie gdy
        członek jury wielu konkursów polonistycznych(np.Włodek Paszyński;-) mówi, że
        nia da się ocenić w miarę obiektywnie wypracowania.To jak wobec tego ustala
        się, komu przyznać nagrody i wyróżnienia, a komu nie.To wymaga jakiejś
        punktacji uzgodnionej przez jury!!!
        • Gość: age Ocenianie zadań otwartych IP: *.icpnet.pl 30.12.04, 19:46
          > Śmieszy mnie gdy
          > członek jury wielu konkursów polonistycznych(np.Włodek Paszyński;-) mówi, że
          > nia da się ocenić w miarę obiektywnie wypracowania.

          Bo nie da się i już. Nie da się na tym poziomie opracować całkowicie
          jednoznacznych i przystających do każdej możliwej sytuacji egzaminacyjnej
          kryteriów oceny. Najprecyzyjniej opracowana skala do oceniania wypracowania
          zawsze jest tylko jakimś przybliżeniem, zawsze będą sytuacje wątpliwe (czy
          cztery błędy to błędy sporadyczne, czy częste?). Chyba że opracujemy tak
          dokładną siatkę, że stosowanie jej będzie bzdurą do kwadratu - tak się chyba
          stało na języku polskim. Najbardziej obiektywne w tym systemie są zasady
          oceniania wypowiedzi pisemnej dla podstawówek - uczniowie umieją tak mało, że
          nie problem taką dokładną siatkę zaprojektować.

          > W ostateczności może być średnia z ocen np.trzech sprawdzających

          Problem w tym, że dla oszczędności prace czyta tylko jeden egzaminator.

          > To wymaga jakiejś
          > punktacji uzgodnionej przez jury!!!

          Jury ma ocenić coś ok. 50 prac - tu jeszcze można dopracować się w miarę
          obiektywnych kryteriów. Poza tym przecież chodzi o wybranie najlepszych, a to
          też mocno ułatwia sprawę. Na maturze chodzi o to, żeby wszyscy uczniowie w całej
          Polsce zostali obiektywnie ocenieni wg tych samych kryteriów. A to już jest
          zupełnie inna bajka.
          • Gość: Zielicz Kto chce- szuka sposobów!!! IP: 212.160.235.* 30.12.04, 20:22
            "Bo nie da się i już. Nie da się na tym poziomie opracować całkowicie
            jednoznacznych i przystających do każdej możliwej sytuacji egzaminacyjnej
            kryteriów oceny. Najprecyzyjniej opracowana skala do oceniania wypracowania
            zawsze jest tylko jakimś przybliżeniem, zawsze będą sytuacje wątpliwe (czy
            cztery błędy to błędy sporadyczne, czy częste?)."
            Da się, tylko egzaminator musi być merytorycznie fachowcem i mysleć;-)!!!
            Oczywiście zewnętrzny egzamin jest obiektywny tylko z pewna dokładnością, ale
            taki jest każdy(!!!!) egzamin!
            W konkursach na pracę maturalną "Perspektyw" czy 'Życia Warszawy" prac jest
            dużo więcej niż 50.No i tam trzeba je porangować - wybrać najlepszą, drugą
            itp.itd.
            I mam takie drobne pytanko - co proponujesz wzamian;-) ????Bo Twoja ocena też
            jest b.nieobiektywna z róznych powodów!czy chcesz nadal być Bogiem???;-)
            Twoje wątpliwośći to problemy polonistów uczących 5% populacji w elitarnych
            liceach(te 5% zasługuje na szczególne potraktowanie, ale to inna
            sprawa!).Zdecydowana większość maturzystów ma dziś problemy z elementarnym
            przekazywaniem własnych mysli bez błędów ortograficznych i gramatycznych,
            czytaniem ze zrozumieniem itd.I oni na dziś maturę wewnętrzną jakoś zdają!!!
            P.S.Nie jestem miłóśnikiem dzieła twórców nowej matury - to amatorszczyzna i
            dyletantyzm , zamknięty na dodatek na krytykę.Tym niemniej jestem zwolennikiem
            egzaminów zewnętrznych i wierzę, że można je przeprowadzać również z języka
            ojczystego, tak jak to robią w wielu cycwilizowanych krajach.
            • Gość: Zielicz Kto chce- szuka sposobów!!!c.d. IP: 212.160.235.* 30.12.04, 20:24
              Niestety poszło bez treści.
              "Bo nie da się i już. Nie da się na tym poziomie opracować całkowicie
              jednoznacznych i przystających do każdej możliwej sytuacji egzaminacyjnej
              kryteriów oceny. Najprecyzyjniej opracowana skala do oceniania wypracowania
              zawsze jest tylko jakimś przybliżeniem, zawsze będą sytuacje wątpliwe (czy
              cztery błędy to błędy sporadyczne, czy częste?)."
              Da się, tylko egzaminator musi być merytorycznie fachowcem i mysleć;-)!!!
              Oczywiście zewnętrzny egzamin jest obiektywny tylko z pewna dokładnością, ale
              taki jest każdy(!!!!) egzamin!
              W konkursach na pracę maturalną "Perspektyw" czy 'Życia Warszawy" prac jest
              dużo więcej niż 50.No i tam trzeba je porangować - wybrać najlepszą, drugą
              itp.itd.
              I mam takie drobne pytanko - co proponujesz wzamian;-) ????Bo Twoja ocena też
              jest b.nieobiektywna z róznych powodów!czy chcesz nadal być Bogiem???;-)
              Twoje wątpliwośći to problemy polonistów uczących 5% populacji w elitarnych
              liceach(te 5% zasługuje na szczególne potraktowanie, ale to inna
              sprawa!).Zdecydowana większość maturzystów ma dziś problemy z elementarnym
              przekazywaniem własnych mysli bez błędów ortograficznych i gramatycznych,
              czytaniem ze zrozumieniem itd.I oni na dziś maturę wewnętrzną jakoś zdają!!!
              P.S.Nie jestem miłóśnikiem dzieła twórców nowej matury - to amatorszczyzna i
              dyletantyzm , zamknięty na dodatek na krytykę.Tym niemniej jestem zwolennikiem
              egzaminów zewnętrznych i wierzę, że można je przeprowadzać również z języka
              ojczystego, tak jak to robią w wielu cycwilizowanych krajach.
              • Gość: M Re: Kto chce- szuka sposobów!!!c.d. IP: *.elk.mm.pl 30.12.04, 22:00
                W kryteriach pracy maturalnej czytamy: "w większości poprawne", "na
                ogół", "nieliczne błędy"- będąc egzaminatorem NM ciągle mam z tym kłopot: co to
                znaczy?Przecież te sformułowania można naprawdę różnie tłumaczyć,podobnie jak
                bez sensu jest pisanie interpretacji wiersza "pod model".Sprawdziałam właśnie
                takich około 60 wypracowań,ble...Dlaczego nie chce nikt z CKE powiedzieć,że ta
                matura,szczególnie w przypadku polskiego jest niedoróbką okropną,drogą
                niedoróbką, na którą- jak się okazuje- nie przeznaczono dosyć
                pieniędzy.Pozdrawiam.
              • Gość: age Re: Kto chce- szuka sposobów!!!c.d. IP: *.icpnet.pl 30.12.04, 23:47
                > Da się, tylko egzaminator musi być merytorycznie fachowcem i mysleć;-)!!!

                Jeżeli egzaminatorzy o nowinkach dowiadują się z gazet. Jeżeli w województwie
                brakuje kilkuset przeszkolonych egzaminatorów. Jeżeli na egzaminie ustnym w
                komisji jest tylko jeden przeszkolony egzaminator.

                > Oczywiście zewnętrzny egzamin jest obiektywny tylko z pewna dokładnością, ale
                > taki jest każdy(!!!!) egzamin!

                Prawda, ale jest to bardzo ważny egzamin, dlatego należało zrobić wszystko, by
                był jak najbardziej obiektywny. A nie zrobiono, bo brakuje pieniędzy.

                > I mam takie drobne pytanko - co proponujesz wzamian;-) ????

                Proste - każda praca powinna być sprawdzona przez dwóch, lub nawet trzech
                egzaminatorów. Wtedy mamy jaki taki pogląd na jej wartość, a nie subiektywną
                ocenę jednego egzaminatora. Ale to kosztuje, a ma być tanio.

                > Bo Twoja ocena też
                > jest b.nieobiektywna z róznych powodów!czy chcesz nadal być Bogiem???;-)

                Nie jest i zdaję sobie z tego sprawę. Mogę być bogiem w klasie, ale uczeń
                powinien mieć prawo zakwestionowania mojej oceny, jeżeli uważa, że został
                skrzywdzony.

                > Twoje wątpliwośći to problemy polonistów uczących 5% populacji w elitarnych
                > liceach(te 5% zasługuje na szczególne potraktowanie, ale to inna
                > sprawa!).

                Tak i nie. To elitarne 5%, to młodzież, w przypadku której 1 punkt na maturze
                może zadecydować o dostaniu na wymarzony kierunek studiów, a matura oferuje o
                wiele mniejszą dokładność oceny umiejętności. W przypadku tych słabszych te
                punkty liczone z dużym przybliżeniem będą decydowały o zdaniu matury lub nie.

                > P.S.Nie jestem miłóśnikiem dzieła twórców nowej matury - to amatorszczyzna i
                > dyletantyzm , zamknięty na dodatek na krytykę.Tym niemniej jestem zwolennikiem
                > egzaminów zewnętrznych i wierzę, że można je przeprowadzać również z języka
                > ojczystego, tak jak to robią w wielu cycwilizowanych krajach.

                Całkowicie się zgadzam, ale twórcy nowej matury postanowili porwać się z motyką
                na słońce i wyszedł z tego system, który zupełnie nie uwzględnia realnych
                możliwości oświaty. Jestem za egzaminami zewnętrznymi, ale w formule, która
                zapewni obiektywną i rzetelną ocenę, a nie tylko zaspokoi czyjeś wyobrażenia o
                oświatowym ideale.
                • Gość: Zielicz To nie jest kwestia pieniędzy tylko układów!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.04, 12:51
                  "Prawda, ale jest to bardzo ważny egzamin, dlatego należało zrobić wszystko, by
                  był jak najbardziej obiektywny. A nie zrobiono, bo brakuje pieniędzy."
                  Odbyłem parę lat temu 3dniowe szkolenie dla egzaminatorów.I nauczyłem się na
                  nim dużo mniej niż w czasie 1 dnia szkolenia dla nauczycieli(!) z
                  Międzynarodowej Matury poświęconego egzminowaniu - tylko po to żeby nauczyciel
                  przygotowując uczniów mógł się wcielić w rolę egzaminatora, żeby wiedział jak
                  to jest.Chodziło o to,że określone osoby musiały(!) mieć monopol na
                  przygotowanie egzaminatorów (opracowanie programów i prowadzenie samych
                  szkoleń!) bo to było b. dochodowe! I tak było z większośćią przygotowań do
                  nowej matury!Nie szukano najlepszych tylko swoich!

          • Gość: km Re: Ocenianie zadań otwartych IP: *.net-serwis.pl 30.12.04, 23:09
            > > Śmieszy mnie gdy członek jury wielu konkursów polonistycznych
            > > (np.Włodek Paszyński;-) mówi,
            > > że nia da się ocenić w miarę obiektywnie wypracowania.

            Gość portalu: age napisał(a):
            > Bo nie da się i już.

            Rozumiem, że w czasach starej matury ocenianej w szkole dało się oceniać
            obiektywnie - dopiero wprowadzenie nowej matury spowodowało, że "nie da się".

            Widzę tylko jedno wyjście z istniejącej sytuacji: do czasu zaproponowania przez
            nauczycieli języka polskiego takiej formuły tego egzaminu, która by umożliwiła
            jego obiektywne ocenianie proponuję rezygnację z tego egzaminu jako
            obowiązkowego i wprowadzenie obowiązkowego egzaminu z MATEMATYKI.

            Wyjaśniam: Jestem zwolennikiem obowiązkowej matury z matematyki, ale powyższa
            propozycja jest żartem

            Pozdrawiam serdecznie
            Krzysztof Mirowski
            dr chemii
            dyrektor LXVII LO, Warszawa ul. Mokotowska 16/20
            dyrmir@mokotowska.edu.pl
            • Gość: age Re: Ocenianie zadań otwartych IP: *.icpnet.pl 30.12.04, 23:27
              O nowej maturze i o tym, dlaczego się "nie da" pisałam w "Językach Obcych w
              Szkole", 2001, Nr 1, str. 121-123
              Generalnie jestem za nową maturą, ale przeciw niedoróbkom. W obecnej postaci
              matura z przedmiotów humanistycznych niestety nie spełnia wymogów obiektywnego
              egzaminu zewnętrznego. Zapłacą za to kandydaci na studia, bo przyjęcie na
              bardziej oblegane kierunki może okazać się loterią (fantową).
              Pozdrawiam serdecznie.
              age
            • Gość: kasia Re: Ocenianie zadań otwartych IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.01.05, 16:43
              Ja byl była za. byłabym wielce szczęśliwa gdybym nie musiała pisać polskiego w
              maju. tylko.
              ja bym miala jeszcze lepsze rozwiazanie. jesli obowiazkowa matematyka jest
              strasznie bojkotowana to powinna byc druga opcja. polski albo matematyka, jeden
              z tych dwóch do wyboru. to by ułatwiło zycie i uczniom i nauczycielom
    • Gość: age Re: na maturę nie ma pieniędzy IP: *.icpnet.pl 30.12.04, 19:33
      To jest bomba! Jak na maturę będą jeździć osoby mieszkające najbliżej danej
      szkoły, to samorzutnie powstaną zespoły oceniające po znajmości według własnych
      kryteriów, na zasadzie dziś ty mnie ocenisz, jutro ja tobie! Ocena z matury
      ustnej będzie całkowitą fikcją!!!
Pełna wersja