Gość: marta IP: *.amsnet.pl 13.01.05, 13:03 www.rzeczpospolita.pl/dodatki/praca_050113/praca_a_14.html Do poczytania dla przyszłych licealistów. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Natasza Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 08:38 Jak rozumiem Perspektywy i Rzeczpospolita wzieły pod uwagę olimpiady. To niewiele znaczy, wystarczy kilku niezłych uczniów i szkoła jest w czołówce rankingu. Pozostali mogą reprezentowac mierny poziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fizyk Co ty wiesz o olimpiadach??? IP: 213.241.34.* 14.01.05, 09:06 "To niewiele znaczy, wystarczy kilku niezłych uczniów i szkoła jest w czołówce rankingu. Pozostali mogą reprezentowac mierny poziom." 1.Nie paru niezłych uczniów tylko kilkunastu najlepszych w kraju. 2.Jakoś w szkołach bez olimpijczyków poziom jest niższy i to o wiele.Żeby wychować wielu(!) olimpijczyków trzeba być naprawdę dobrym i nauczycielem i wychowawcą! Odpowiedz Link Zgłoś
michal_777 Re: Co ty wiesz o olimpiadach??? 14.01.05, 09:40 Zgadza się, ale na podstawie tylko tego jednego kryterium nie można obiektywnie i jednoznacznie ocenić, która szkoła jest lepsza, a która gorsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fizyk Re: Co ty wiesz o olimpiadach??? IP: 213.241.34.* 14.01.05, 12:15 Jeśli jestes zolny i ambitny to to wystarczy.Musisz tylko sprawdzić czy akurat ta szkoła ma sukcesy z przedmiotów , ktore interesują ciebie, a nie z teologii albo filozofii;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Co ty wiesz o olimpiadach??? IP: *.amsnet.pl 14.01.05, 14:04 To prawda, że ilość olimpijczyków nie jest jedynym kryterium, świadczącym o jakości szkoły. Tak się jednak składa, że wysokie miejsce w rankingu idzie w parze z poziomem nauczania w takiej szkole. Przynajmniej z moich obserwacji, tak wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_777 Re: Co ty wiesz o olimpiadach??? 14.01.05, 15:47 Oczywiście, że liczba olimpijczyków w szkole świadczy o jakości nauczania. Na tej podstawie jednak nie można tworzyć rankingów "najlepszych" szkół. Jest to bowiem krzywdzące dla innych - które okazałyby się "najlepsze", gdyby ranking tworzony był na podstawie innych kryteriów. Dlatego każdy ranking edukacyjny jest na swój sposób niesprawiedliwy. Tak naprawdę rankingi służą przede wszystkim jako wydarzenie medialne nagłośnieniu firm, które je organizują, darmowej reklamie w mediach i większej sprzedaży gazet :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myslak matury :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 15:58 W szkołach rankingowych próbne matury poszły całkiem nieźle :) A prawdziwa , majowa, będzie najlepszym sprawdzianem jakości szkół. I założę się, że powtórzą się te same szkoły :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E&A Re: Co ty wiesz o olimpiadach??? IP: *.chello.pl 15.01.05, 16:12 A może warto by było pokusić się o całkiem inny ranking - ilu absolwentów danej szkoy dostało sie na WYBRANE uczelnie państwowe ( studia dzienne - bezpłatne). Liceum Ogólnokształcące jest posrednim etapen w kształceniu młodych ludzi, którzy maja podjąć studia na wyższej uczelni, a NIE 'kuźnią" olimpijczyków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Re: Co ty wiesz o olimpiadach??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.05, 17:55 Taki ranking istnieje, tyle że ze zrozumiałych względów dotyczy szkół danego województwa.I też firmują go "Perspektywy".Finał warszawski na Targach Edukacyjnych na poczatku marca.Liczą się właśnie przyjęcia na wielkie uczelnie państwowe i (słusznie!)olimpiady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Re: Co ty wiesz o olimpiadach??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.05, 18:04 "Liceum Ogólnokształcące jest posrednim etapen w kształceniu młodych ludzi, którzy maja podjąć studia na wyższej uczelni, a NIE 'kuźnią" olimpijczyków." >Zwłaszcza liceum, do którego wg.najnowszych teorii naszych teoretyków trafia 70% rocznika;-) Pomoc wybitnie uzdolnionym licealistom w odkryciu i rozwoju ich talentów to też zadanie liceum i to bardzo ważne.Z nich wywodzą się najlepsi studenci uczelni, ich najlepsi absolwenci i pracownicy.Od osiągnięć tych wybitnie uzdolnionych to i owo w życiu narodów zależy!Nawet w UE jest stosowna dyrektywa(z roku 1994 r.)zalecająca wsparcie rozwoju wybitnie uzdolnionych uczniów.Oni ich tam traktują jako dzieci o szczególnych potrzebach edukacyjnych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kathy Re: dzienne - DOBRE zaoczne - ZŁE?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.05, 20:36 "ilu absolwentów danej > szkoy dostało sie na WYBRANE uczelnie państwowe ( studia dzienne - bezpłatne)." A może poprostu na wybrane przez siebie kierunki studiów, po co rozdzielać - sugerując jednocześnie, że dzienne sa dobre, a zaoczne czy wieczorowe - gorsze? Ja po maturze zdawałam na zaoczną pedagogikę na UW - bo chciałąm pracować i pomagać finansowo rodzinie. Czy to znaczy, ze mój mgr jest gorszy?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mik Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.net.autocom.pl 14.01.05, 18:35 Sama obecnośc olimijczyków w klasie NICZEGO nie daje pozostałym uczniom- i tak nie korzystają z jego wiedzy. Dlaczego: Raz: Bo olimpijczyk ma przeważnie nauczanie indywidualne, więc na swoim przedmiocie się nie pojawia, a Dwa: Bo nawet jak się pojawi, to pozostali uczniowie w stosunku do niego za mało umieją i nic nie rozumieją. Prawdziwy ranking powinien obejmować wszystkie konkursy, w których biorą udział uczniowie - od plastycznych po zawody wf. I wtedy dopiero widać, co się w danej szkole dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_777 Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw 14.01.05, 19:25 Zgadzam się: im więcej będzie profesjonalnie opracowanych kryteriów oceny szkoły w rankingu, tym bardziej ranking będzie obiektywnie przedstawiał stan faktyczny. Najgorsze jest w tym to, że ludzie rzadko czytają zasady, wg jakich lista rankingowa jest tworzona, a jedynie zachłystują sie faktem, że ktoś jest na n- tej pozycji w rankingu. Same rankingi wymyślili Amerykanie, którzy lubują się w takich "faktach" medialnych. Nie ujmując nic szkołom z góry rankingu, bo oczywiście sukcesy uczniów w olimpiadach bardzo dobrze o nich świadczą, to jednak podkreślam jeszcze raz - rankingi służą najlepiej ich... organizatorom, jako m.in. darmowa reklama w mediach. Warto spojrzeć na to krytycznie, równiez od tej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maria Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 14.01.05, 18:45 Syn mego przyjaciela uczęszcza do liceum. Tata historyk od kołyski wykładał synkowi historię pod postacią bajek. Obecnie chłopak interesuje się tym przedmiotem a na olimpiadach bierze wszystko. Jaki w tym udział szkoły? Odpowiedz Link Zgłoś
michal_777 Nauczyciele 14.01.05, 19:33 No tak, w tej sytuacji pewnie niewielki. Jednak bardzo często (i chyba najczęściej) to jednak nauczyciel, który potrafi zainteresować ucznia przedmiotem, wzbudza w nim chęć rywalizacji np. w olimpiadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myslak mario:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 19:34 Pewnie taki, że ma tę historię nadal :) I to na przyzwoitym poziomie :)) Nie pozostał na etapie bajek :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maria Re: mario:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 08:10 Mój kolega historyk, dostosowywał się do wieku dziecka. Obecnie są to te same ksiązki,rozmowy, dyskusje.... Czasami myślę,że wychował sobie partnera do hobby, rozmów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sawana Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 21:00 A co powiecie na to,że jest szkoła ponad 1000 uczniów i od wielu lat nie ma olimpijczyków?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.amsnet.pl 14.01.05, 21:13 No, właśnie. Tego rodzaju rankingi powodują, że do tych z czołówki idzie najzdolniejsza, chcąca się naprawdę uczyć młodzież. Dlatego one stają się coraz lepsze, bo dostają świetny "materiał". A te słabsze szkoły, jak miały niski poziom, tak mają, bo z przeciętnych uczniów trudno zrobić orłów. I dlatego, mimo że szkoła liczy 1000 uczniów, nie ma w niej najlepszych. Mogą być dobrzy, ale wybitni raczej się nie zdarzają. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_777 Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw 15.01.05, 07:59 Daleko idące uogólnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Bzdura IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.05, 09:18 Uczyłem kiedyś w przeciętnym liceum i w ciągu 6 lat miałem 2 laureatów i dwóch finalistów ogólnopolskiej olimpiady.Kolega od tego samego przedmiotu - (też mu się chciało) miał w tym samym czasie laureata i finalistę.Z innych przedmiotów - był w ciągu tych samych 6 lat zaledwie jeden finalista innej olimpiady.A z innych przemiotów nic!!! To naprawdę jest kwestia chęci(!) i umiejętności;-) Opowieści, że u nas się nie da bo nie ma zdolnych to bardzo dobra wymówka żeby nie robić nic.A oczywiście sukcesy szkoły(dowód , że chce i potrafi!!!) przyciągają zdolnych uczniów i to jest(chyba jedyna!) premia za nie. Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: Bzdura 15.01.05, 16:05 A co Wy na to, że całe miasto żyje z korepetycji udzielanych uczniom tej najlepszej szkoły? Bo tam się reszty uczniów nie uczy, tylko wybranych przygotowuje do olimpiad. I proszę, niech nikt nie mówi, że coś zmyślam. Że nie wspomnę o karygodnej presji psychicznej wywieranej na uczniów i nauczycieli. Rankingi swoje, a miasto wie swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Re: Bzdura IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.05, 17:58 Jeśli nie podasz nazwy miasta to i tak wychodzi, ze zmyslasz... A takie miasta potrafią być zawistne, zwłaszcza ci nauczyciele, którym "jakoś" nie idzie!;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: age Re: Bzdura IP: *.icpnet.pl 16.01.05, 00:37 Potwierdzam wersję eirinn. Na korepetytorów można nawet zwalić trud przygotowania olimpijczyków. Nawet znam firmę, która się tym zajmuje. Jeżeli w mieście jest kilka uczelni, to nie jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka a w mieście bez uczelni? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 15:21 Tak łatwo spojrzec na ranking olimpijski z perpektywy miast uniwersyteckich ... Policzcie, ile w pierwszych 50 na liście jest szkół z małych ośrodków, gdzie nie tylko nie ma uczelni, ale nawet dobrze zopatrzonych bibliotek i księgarni brak. Tez się da wszystko "zwalić" na korepetytorów? Może uszanujecie w końcu bardzo ciężką prace uczniów, ich talent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: age Re: a w mieście bez uczelni? :) IP: *.icpnet.pl 16.01.05, 21:44 Majko, nie wierzę, że do pierwszej dziesiątki weszły szkoły, które zwalały wszystko na korepetytorów. Ale szkoła "najlepsza w mieście" jest często w tym rankingu daleko za pierwszą dziesiątką. Sam talent ucznia to często za mało, żeby wejść do finału olimpiady. Ucznia zdolnego trzeba ukierunkować, olimpiady często stosują własne, specyficzne typy zadań. Utalentowany uczeń, któremu nie pomaga doświadczony nauczyciel, często na olimpiadzie popełnia błędy, których mógłby łatwo uniknąć, gdyby ktoś mu zwrócił na to uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Sama sobie zaprzeczasz;-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.05, 22:25 "Utalentowany uczeń, któremu nie > pomaga doświadczony nauczyciel, często na olimpiadzie popełnia błędy, których > mógłby łatwo uniknąć, gdyby ktoś mu zwrócił na to uwagę." Zdecyduj się.Albo sukcesy szkół w olimpiadach to zasługa korepetytorów, ale taki sam dostęp do korepetytorów mają uczniowie wszystkich szkół w danym mieście.Dlaczego więc jedne odnoszą powtarzalne sukcesy, a inne wcale? Dlaczego w Poznaniu (UAM, Politechnika i jeszcze ładnych parę nienajgorszych uczelni) najlepsza szkoła w rankingu (L.O. Marii Magdaleny) jest dopiero na 24 miejscu, choć korepetytorów pewnie jest tam pod dostatkiem? Dlaczego jedne szkoły odnoszą sukcesy w jednych olimpiadach, inne w innych, a zdecydowana większość(grubo ponad 90%) wcale?Może te sukcesy olimpijskie szkół to jednak zasługa ich nauczycieli?Oczywiście bywają sukcesy, na które szkoła nie miała wpływu.I te 90% szkół takimi się zadowala.Żeby odnieść w rankingu sukces trzeba czegoś więcej i to jest zasługa tych szkół, które o uczniów zdolnych i ich rozwój dbają.Nota bene wyłącznie hobbystycznie.Sukcesy wywołują w naszym polskim zaścianku głównie takie reakcje jak twoja. Co do korepetytorów i olimpiad:w wielkiej akademickiej Warszawie (uczniowie wszystkich szkół mają tu jednakowy dostęp do korepetycji)powtarzalne sukcesy w olimpiadzie fizycznej odnosi od ładnych paru lat dokładnie 6 liceów i 10 nauczycieli.I jak nauczyciel się przenosi, to sukcesy wraz z nim!;-) Najłatwiej być nauczycielem jednej ze szkół z tych 95% bez sukcesów w olimpiadach (i starań o nie;-) ), a potem tłumaczyć, ze to wszystko Panie korepetycje, zdolni uczniowie, którzy nie wiadomo dlaczego;-) jedne szkoły wybierają , a innych nie itp.itd.I jeszcze opowiadać bajki o tym, że prawie każdy laureat czy finalista olimpiady leczy się psychiatrycznie z przepracowania.Bardzo polskie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E&A Re: Co ważniejsze - olimpiady czy ......... IP: *.chello.pl 17.01.05, 08:39 solidne przygotowanie do egzaminów, przyjazna atmosfera, minimalizowanie stresów czyli ogólnie "duch szkoły"? Oto jest pytanie. Na państwowych dziennych studiach mamy bardzo niewielki procent olimpijczyków. Większość studentów to ludzie, którzy po prostu dobrze zdali egzamin i dostali się na uczelnię. I powiem więcej- często sa to znacznie lepsi studenci niz olimpijczycy. Dlaczego tak się dzieje? Dobra szkoła, moim zdaniem, to szkoła, która dba o uczniów - i tych bardzo zdolnych, i tych tylko zdolnych i pracowitych! Dobra szkoła to taka, która szanuje i uczniów i rodziców a także wymaga szacunku dla kadry nauczycielskiej. Osobiście razi mnie zwracanie się do uczniów po nazwiskach lub numerach w dzienniku. To ostatnie nasuwa mi złe skojarzenia z naszej nie tak odległej znowu historii. Zwracanie się po azwisku jest po prostu nigrzeczne! W ubiegłym roku byłam na kilku zebraniach szukajac gimnazjum dla mojego dziecka. Wymysliłam sobie gimnazjum przy renomowanym liceum. W dwóch przypadkach dyrektorzy szkół ( liceum i gimnazjum) zachowywali się arogancko wobec siedzących na sali kandydatów i ich rodziców. Ciekawe czy chcieliby być w podobny sposób potraktowani przez kogokolwiek z nas, gdy znajdą się w sytuacji odwrotnej - interesantów, petentow, pacjentów? Dzisiejsze LO przyjmują, niestety, młodych ludzi, którzy ze względu na swoje możliwości intelektualne powinni uczyc się w skołach np. zawodowych ( bardzo słuszna uwaga Dyr. Mirowskiego) i powinno się coś z tym zrobić. Licea mają przygotowywać do podjęcia studiów- a nie produkować bezrobotnych, którzy nie sa wstanie podjąć dalszej nauki na poziomie wyższej uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: age Nie wydaje mi się IP: *.icpnet.pl 17.01.05, 14:41 Zawsze powtarzam, że są szkoły i SZKOŁY. To Ty uogólniasz, że wszystkie sukcesy uczniów to zasługa korepetytorów. Ja tego nie powiedziałam. Szkoły, które od lat są w czołowce tego rankingu to szkoły, które dmuchają i chuchają na talenty, prowadzą indywidualne nauczanie dla olimpijczyków w soboty itd. Jeżeli do finału olimpiady dociera w szkole co 10. uczeń to nie jest to ani przypadek, ani zasługa korepetytorów. Jeżeli szkoła w mieście powiatowym ma 10 olimpijczyków w jednym roku, to jest to najprawdopodobniej tylko i wyłącznie jej zasługa. Niestety jest też druga strona medalu. Byłam na różnych konkursach i olimpiadach w ostatnich latach. Wystarczy popatrzeć, pod czyją opieką przyjeżdżają uczestnicy finałów. Połowa jest ze swoimi nauczycielami, połowa przyjeżdża z rodzicami lub nawet z "prywatnymi konsultantami". Taki przypadek też widziałam. Nie wierzę, że w tym drugim przypadku szkoła w jakikolwiek sposób przyczyniła się do sukcesu ucznia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: age Re: Nie wydaje mi się - to oczywiście do Belfra IP: *.icpnet.pl 17.01.05, 14:44 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Uchylasz się od dyskusji-czy nie masz argumentów?! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.05, 21:58 Każda szkoła ma jakiś procent uczniów odnoszących sukcesy bez jej udziału.Tyle, że szkoła, która się do takich sukcesów ogranicza przegra ze szkołą, która jeszcze sama się o sukcesy swoich wychowanków stara.Sądzę,że lepiej jest chwalić szkoły i nauczycieli za sukcesy i w ten sposób zwiększać ilość tych, którzy szukają talentów ucznia i wspomagają ich rozwój, niż w każdym sukcesie widzieć choćby tylko potencjalne ciemne strony ...Nie dziwcie się potem,że te 95% szkół i nauczycieli ma uzdolnienia swoich uczniów i pomoc im w wiadomym miejscu.Po co się narażać na takie "przyjemności"...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: age Re: Uchylasz się od dyskusji-czy nie masz argumen IP: *.icpnet.pl 18.01.05, 00:48 Rację mają ci, którzy mówią, że olimpiady nie powinny być jedynym kryterium oceny pracy szkoły. Przypuszczam, że szkoły z pierwszej dziesiątki są modelowe. LO XIII ze Szczecina w ciągu kilku lat z przeciętnej szkółki wyrwało się na pierwsze miejsce, co 5.-6. uczeń w tej szkole to olimpijczyk. Przeczytaj artykuł w Gazecie. Dwa cytaty: - "Jest to ukłon w stronę dobrych, sensowych szkół, które nie podcinają uczniom skrzydeł, ale jeszcze przed studiami pozwalają się rozwijać" - powiedziała zastępca redaktora naczelnego "Perspektyw" Bianka Siwińska. - Szkoła z Białowieży ma 7 finalistów w 6 olimpiadach. "Najlepiej idzie nam w olimpiadach ekologicznych. I uczniowie i nauczyciele w naszej szkole to pasjonaci, którzy kochają przyrodę. Jak mamy nie odnosić sukcesów, skoro wokół nas jest tak pięknie" - powiedział Jan Kawecki, dyrektor szkoły. Ale ranking nie kończy się na pierwszej dziesiątce. Chylę czoła przed kadrą ze szkoły w Białowieży, ale oceniając szkołę na podstawie dalszego miejsca w rankingu, proponuję zastanowić się nad tym, kto do tej szkoły idzie. Jeżeli jest to szkoła w dużym mieście, do której idzie najlepsza młodzież i najtrudniej się do niej dostać, a miejsce w rankingu 40.-60., to proponuję się zastanowić, dlaczego tak daleko i gdzie podziały się talenty pozostałych uczniów. Co tę szkołę różni od LO III w Gdyni czy LO XIII w Szczecinie? Skzydełka podcięto? Nie chciało się już pracować, bo szkoła już ma renomę i nie trzeba się starać? Jeszcze raz powtórzę: są w tym rankingu wspaniałe szkoły, ale są też takie, których cała działalność ogranicza się do wyselekcjonowania najlepszych i wyduszenia z nich wyników wszelkimi dostępnymi środkami, przy jak najmniejszym wysiłku własnym. A metody nauczania z czasów króla Ćwieczka. Ktoś wspomniał na tym forum o arogancji dyrektorów i nauczycieli, po tym też poznasz szkoły, które mam na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Policz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.05, 17:02 "Jeżeli jestto szkoła w dużym mieście, do której idzie najlepsza młodzież i najtrudniej się do niej dostać, a miejsce w rankingu 40.-60., to proponuję się zastanowić,dlaczego tak daleko i gdzie podziały się talenty pozostałych uczniów." Zająć 40- 60 miejsce w rankingu to mieć około 10 laureatów i finalistów ogólnopolskich olimpiad(to zależy od ilości olimpiad i wielkości szkoły!)i być lepszym niż druga szkoła rankingowa w zdecydowanej większości wielkich ośrodków akademickich, to być w najwyższym(!) procencie liceów pod tym względem.Rozumiem problem z miejscami w 3-4 setce rankingu,ale całe pierwsze dwie setki to naprawdę bardzo dobre szkoły (oczywiście mogą tam być jakieś wyjątki i skutki jednorocznego przypadku!)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: age Re: Policz IP: *.icpnet.pl 18.01.05, 19:24 Drogi Belfrze! Nie sztuka produkować olimpijczyków, jeżeli przyjmuje się najlepszą młodzież w województwie. Zaskakujące byłoby, gdyby szkoła przyjmująca najbardziej ambitnych uczniów nie miała olimpijczyków. Do takiej właśnie szkoły chodzi moje dziecko i uważam, że nie jest to dobra szkoła. Powody są dwa: zero indywidualizacji nauczania, dydaktyka będąca kopią NAJGORSZYCH wzorców akademickich (nauczyciel nie jest od uczenia, tylko od oceniania, prawo na zajęciach stanowi nauczyciel, student ma nie myśleć tylko słuchać itd. itp.). Olimpijczyk, były uczeń tej szkoły przyznaje, że szkoła w przygotowaniach do olimpiady mu nie pomogła, przygotowywał go "prywatny konsultant". Zmianę szkoły rozważamy bardzo poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer To podaj swoje i obiektywny(w miarę)sposób ich IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.05, 17:06 pomiaru! "Rację mają ci, którzy mówią, że olimpiady nie powinny być jedynym kryterium oceny pracy szkoły." Wolę ocenę w oparciu o takie obiektywne kryterium niż widzimisię urzędników!!! Jest jeszcze ranking wojewódzki "Perspektyw" i "Rzeczpospolitej" oparty poza olimpiadami na wynikach rekrutacji do wielkich uczelni w województwie.Ze zrozumiałych względów może on mieć wyłącznie charakter lokalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E&A Re: To podaj swoje i obiektywny(w miarę)sposób ic IP: *.chello.pl 18.01.05, 17:15 Olimpiady są jednym z kryteriów oceny szkoły, ba zdarzyć się może sytuacja, w której bedą olimpijczycy tylko z jednego przedmiotu a pozostałych kilkanaście będzie się nauczać na beznadziejnym poziomie. Nie chciałabym posyłać do takiej szkoły swojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Myślę, że rozumiesz wzory:-) taki jesteś zdolny;-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.05, 21:17 Wzór na współczynnik według którego porównuje się szkoły jest taki: (2L + F)N/n, gdzie L - liczba laureatów, F-liczba finalistów, N - liczba olimpiad, w których szkoła miała laureata lub finalistę, n - liczba uczniów w szkole.Mając np.10 olimpijczyków z jednego przedmiotu szkoła ma 10razy(!) mniej punktów niż szkoła, która miała tyle samo i takich samych olimpijczyków, ale po jednym z różnych przedmiotów.Nie można mieć sukcesu w olimpiadzie dzięki wysokiemu poziomowi jednego przedmiotu,dwóch czy nawet trzech!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: Sama sobie zaprzeczasz;-) IP: *.chello.pl 17.01.05, 16:56 Szkoły kochają przypisywać sobie sukcesy uczniów! 2 lata temu mój syn zdobył I nagrode w pewnym konkursie polonistycznym. Nauczycielka nawet nie spojrzała na jego pracę! Za to, gdy przyszedł do szkoły wynik - pojechała razem z moim synem odebrać nagrodę i dyplom dla siebie za "pomoc i opiekę nad laureatem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Re: a w mieście bez uczelni? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 23:24 Wałbrzyskie II LO jest na 15 pozycji, było i na 14 :) (choc nie mamy uniwersytetu i doktorów korpetytorów;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: 217.153.181.* / 217.153.181.* 15.01.05, 19:14 Jesli na 150 uczniów prywatnego zakonnego liceum mamy 41 olimpijczyków to nie jest to samo, co 50 na 1ooo uczniów. A jesli jest to szkoła z internatem, to obecnosc w kazdej klasie kilku olimpijczykow ma olbrzymie znaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
michal_777 Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw 15.01.05, 19:19 Oczywiście, ale czy to oznacza, że ta zakonna szkoła jest lepsza od tej drugiej? Tak, ale tylko w liczbie olimpijczyków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.05, 13:12 No i jeśli chcesz być olimpijczykiem i spotkać podobnych sobie oraz zainteresowanych tym nauczycieli, to ma to znaczenie decydujące. Poza tym poziom nauczycieli umiejących uzyskiwać powtarzalne sukcesy w olimpiadach jest zdecydowanie wyższy od średniej - najczęściej są to wybitne indywidualności i to na wielu polach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: km Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.net-serwis.pl 15.01.05, 23:53 Gość portalu: as napisał(a): > Jesli na 150 uczniów (...) mamy 41 olimpijczyków ... W żadnej szkole nie tak wysokiego procentowego udziału olimpijczyków. W W XIII LO ze Szczecina (1 miejsce w rankingu) na 293 uczniów jest 21 laureatów i 39 finalistów łacznie z 18 olimpiad (dane zaczerpnąłem z Perspektyw) Pozdrawiam serdecznie Krzysztof Mirowski dyrektor LXVII LO Warszawa, Mokotowska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E&A Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.chello.pl 16.01.05, 09:30 Panie Dyrektorze, olimpiady to nie wszystko! Do prawidłowego (sic) rozwoju i dobrego funkcjonowania w społeczeństwie, rodzinie, pracy potrzebna jest RÓWNOWAGA . Nie mam nic przeciwko olimpijczykom, sama zachęcam moje dziecko do brania udziału w różnych konkursach ( bo na olimpiady jeszcze zbyt wczesnie), ale dbam także o to, aby był czas na sport, spacer, pójście do kina, spotkanie się z rodzina, kolegami , komputer ( tak nawet gry) i nic nie robienie. Wspólne posiłki są rzeczą świetą. Bardzo się cieszę, gdy syn przynosi dyplom dobry, bardzo dobry czy laureata konkursu Kangur ( bo wszystkie takie zdobył w kolejnych latach), ale równie cieszy mnie, że duzo o nim wiem, znam jego środowisko, ma przyjaciół jest lubiany, pamieta o rodzinnych świętach. Oboje z mężem mamy wyższe wykształcenie i doktoraty ......i nie zajęlismy ŻADNYCH miejsc w olimpiadach. Jesteśmy gorsi? Nie sądzę. Daleka jestem od wszelkiego rodzaju uogólnień, ale z racji wykonywanego zawodu zetknęłam się z patologiami młodzieży i dorosłych, którzy odnosili bardzo spektakularne sukcesy na jednym i tylko jednym polu. Narkomania, skłonności do alkoholu, naduzywanie lekow psychotropowych, nieudane życie rodzinne itp. Nikt nie robił takich badań, a szkoda, bo byłby to ciekawy materiał. Uważałam, uważam i prawdopodobnie nie zmienię zdania, że najistotniejszą rzeczą jest zachowanie równowagi. A czasem w szkołach będących lub szczycących się mianem "kuźń olimpijczyków" nie jest to łatwe. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: km Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.net-serwis.pl 16.01.05, 13:20 Gość portalu: E&A napisał(a): > Panie Dyrektorze, olimpiady to nie wszystko! Święta Prawda!!!! Moim zdaniem dobra szkołą to szkoła, która spełnia oczekiwania "klienta" (kandydata, jego rodziców). Dlatego tak ważne jest, aby oferta edukacyjna szkoły była jasna i czytelna. Ja osobiście uważam, że dobre liceum ogólnokształcące ta takie, które daje bardzo duże szanse na podjęcie bezpłatnych studiów dziennych na wybranym przez kandydata kierunku. Za czasów, kiedy Pani i ja chodziliśmy do szkoły - przepraszam, ale to już dawno temu - do liceów ogólnokształcących w Warszawie chodziło dużo mniej niż 50% populacji (reszta po podstawówce kontynuowała kształcenie w technikach i szkołach zawodowych), a obecnie prawie 80% chodzi do liceów. To oznacza, że szkoły ponadgimnazjalne będące nominalnie takimi samymi liceami ogólnokształcącymi różnią się znacznie - w duży stopniu ze względu na różnicę w poziomie przeciętnego ucznia. I te różnice próbują ukazać między innymi rankingi. Ja osobiście z dostępnych rankingów najbardziej cenię Ranking Warszawski, którego podstawą jest skuteczność w przygotowywaniu do egzaminó wstęnych na studia. Pozdrawiam serdecznie Krzysztof Mirowski dyrektor LXVII LO, Warszawa, Mokotowska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E&A Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.chello.pl 16.01.05, 19:00 Chętnie poznałabym Ranking Warszawski - przez zwykłą ludzką ciekawośc - wszak do chwili , gdy moje dziecko przekroczy próg tego czy innego liceum wiele się może zmienić. Gdzie go szukać? Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: km Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.net-serwis.pl 16.01.05, 20:48 Ranking Liceów Warszawskich jest ogłaszany przy okazji prezentacji szkół na EXPO i publikowany w Perspektywach. Ranking tegoroczny jeszcze się nie ukazał, a zeszłoroczny to za chwilę już historia, chociaż czołówka jest względnie stabilna i zmiany w kolejnych latach nie są zbyt duże (duże skoki należą do rzadkości). Pozdrawiam serdecznie Krzysztof Mirowski dyrektor LXVII LO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E&A Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.chello.pl 17.01.05, 08:23 Dzięki piękne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 16:24 Panie Dyrektorze: czy Pan nie wyręcza aby pracowników działu promocji komercyjnej firmy Perspektywy? Przepraszam ale musiałam zadać to pytanie po przeczytaniu Pana postów. pozdrawiam, iza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: km Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.net-serwis.pl 17.01.05, 21:44 Gość portalu: iza napisał(a): > Panie Dyrektorze: czy Pan nie wyręcza aby pracowników działu promocji komercyjnej firmy Perspektywy? Przyznaję się, że jestem zaskoczony tym pytaniem - po pierwsze nie wiem, czy jest na serio, czy żartem. Po drugie - od kilku lat biorę udział w dyskusjach na Forum Gazety, a także na Forum (www.edu.com.pl) i wypowiadam się na tematy związane z wyborem liceum i przebiegiem rekrutacji. Robię to z potrzeby serca. Podkreślam twórców Rankingu (Perspektywy) ponieważ w zeszłym roku pojawił się konkurencyjny ranking robiony przez innych dziennikarzy, o którego poziomie świadczy fakt, że XIV LO im. Staszica Z Warszawy nie znalazło się w nim wcale. Wielokrotnie stawiano mi zarzuty, że podpisując posty imieniem i nazwiskiem wraz z numerem szkoły i stanowiskiem promuję własną szkołę. Pozdrawiam serdecznie Krzysztof Mirowski dyrektor LXVII LO Warszawa, Mokotowska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E&A Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.chello.pl 18.01.05, 08:21 Osobiście nie widzę niczego złego w tym, że promuje Pan swoją ( choć nie prywatną) szkołę. A rankingi .......cóż mogą być różne. Każdy szuka w szkole czegoś innego. Pani X zależy, aby jej dziecko chodziło do szkoły- kuźni olimpijczyków. Dla niej liczy się ilość laureatów. Pani Y chciałaby , aby jej syn był uczony przez nauczycieli akademickich - najlepiej co najmniej ze stopniem doktora. Pan Z szuka szkoły, o której wiadomo, że wszyscy ( prawie wszyscy) dostaja sie na bezpłatne studia dzienne - te, które sobie wybrali. Pani A wymaga od szkoły dyscypliny, boi się fali i patologii. Pan B uważa, że w szkole trzeba się" wybawić" i najważniejsza jest "luzacka" atmosfera, a kto chce się nauczyć nauczy się wszędzie. Syn Państwa C odnosi sukcesy sportowe, więc tylko i wyłącznie szukają szkoły sportowej Natomiast córka Państwa D ma zdolności językowe- i nie liczy się żadna inna szkola tylko ta , która ma klasy lingwistyczne Państwo E, F, G........... liter w alfabecie jest wiele, preferencji szkół także. Czy ktokolwiek z opisanych wyżej rodziców nie ma racji - nie sądzę. Dla każdego z nich możnaby zorganizować inny ranking biorąc pod uwagę ich kryteria, i żadna(!) szkoła nie znalazłaby się w pierwszej 10, ba 20 we wszystkich dyscyplinach. Sledząc wypowiedzi i na podstawie własnych obserwacji, uważam, że - trzeba bacznie przyglądać się rankingom ( różnym)- mnie osobiście najbardziej podoba się ten o ilości uczniów, którzy otrzymali indeksy na bezpłatne dzienne studia, ale z pewna dozą krytycyzmu. - chodzić na zebrania, pytać, czytać ogłoszenia i strony internetowe szkół - wybrać to co najlepsze DLA DANEGO UCZNIA, co odpowiada jego możliwościom, umiejętnościom adaptacyjnym, zainteresowanio. To, że ktoś skończył np. liceum Batorego nie oznacza, że jest lepszy od absolwenta np. liceum w małej miejscowości. Ważne co umie. Kłaniam się. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_777 Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw 18.01.05, 16:57 >To, że ktoś skończył np. liceum Batorego nie oznacza, że jest lepszy od >absolwenta np. liceum w małej miejscowości. Ważne co umie. >Kłaniam się. Dokładnie tak!!! Niestety rankingi tego typu wywołują chore emocje i niektórym wydaje się coś zupełnie innego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E&A Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw IP: *.chello.pl 19.01.05, 08:37 Osoba o nicku Belfer zachowuje sie, jak belfer w najgorszym tego słowa znaczeniu. Zadne argumentyy do niego nie trafiają, wszystko wie najlepiej, a gdyby tylko mógł trzasnąłby dziennikiem, posadził nas i wrzasnął "niedostateczne". Zarzucam m.in. mnie niedoucznie i kompleksy, w sytuacji, gdy to on jest osobą, która usiłuje na innych odreagować frustracje. Szkoda kontynuować z nim dysput. Tylko ucznów żal, bo wyobrażam sobie jak ich gnoi..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Obraza zamiast argumentów! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 22:19 "Zarzucam m.in. mnie niedoucznie i kompleksy, w sytuacji, gdy to on jest osobą, która usiłuje na innych odreagować frustracje. Szkoda kontynuować z nim dysput. Tylko ucznów żal, bo wyobrażam sobie jak ich gnoi....." 1.Nie masz argumentów to się obrażasz - też metoda! 2.Ja nie piszę źle ani z pogardą o swoich uczniach ani o nauczycielach.Ty owszem i tym wystawiasz sobie świadectwo. 3.Moi uczniowie(w przeciwieństwie do ciebie!) mają poczucie są bystrzy, humoru i umieją dyskutować przy pomocy argumentów.I nigdy nie powiedzieliby, co zrobiłeś w tej samej dyskusji na forum warszawskim, że poglądów nie zmienisz.Bo oni dokładnie wiedzą, kto nie zmienia poglądów;-) Odpowiedz Link Zgłoś
michal_777 Re: Obraza zamiast argumentów! 19.01.05, 22:32 Na innych forach nie jest Pan tak "kulturalny" jak tu. Zresztą, tutaj niezbyt tez. Wstyd!!!!!!! Twój Portal Edukacyjny Edu.info.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E&A Re: Obraza zamiast argumentów! IP: *.chello.pl 20.01.05, 08:00 Dyskutować mozna z człowiekiem jako tako kulturalnym - Ty nim nie jesteś - trudno. Przeczytaj natomiast swoje poprzednie posty i zobacz z jaka pogarda wyrażałeś się o innych szkołach i innych nauczycielach. P.S. I jeśli juz wdajesz się w pyskówkę ( bo tylko tak to można nazwać) to chociaż zwrć uwagę, że jestem kobietą ( używam końcówek -a). Odpowiedz Link Zgłoś
gaia80 moze zrobić ranking portali edu 20.01.05, 08:06 Może by zrobic ranking portali edukacyjnych ? ostatnio powstało Niezalezne Forum Akademickie www.nauka-edukacja.p4u.pl tam jest sporo linków do innych Odpowiedz Link Zgłoś
michal_777 Re: moze zrobić ranking portali edu 20.01.05, 10:59 A masz jakiś pomysł na kryteria oceny w takim rankingu? :) Twój Portal Edukacyjny Edu.info.pl Odpowiedz Link Zgłoś
if_ona OT --- michal_777 20.01.05, 13:23 michal_777 napisał: ????*************************** *****************???? > Twój Portal Edukacyjny > Edu.info.pl ????*************************** *****************???? Wrzuć ten podpis do sygnatury (w ustawieniach "Moje forum"), bo tam jego miejsce i będzie się przyjemniej cytowało Twoje wypowiedzi ;)) dziękuję ;) Odpowiedz Link Zgłoś
michal_777 Re: OT --- michal_777 20.01.05, 13:29 Chyba o to chodziło? Już to zrobiłem, dziękuję za wskazówkę i pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka o co chodzi z tą maturą??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 17:38 Bardzo słabo wypadły próbne matury w krakowskich liceach zajmujących czołowe pozycje w ogólnopolskich rankingach. Pytanie: czy wyniki podważają wiarygodność rankingów, czy nowej formy egzaminów? Choć próby odbyły się w listopadzie, uczniowie dopiero teraz poznają wyniki. Rozczarowania nie kryją trzecioklasiści z V LO, które w opublikowanym niedawno rankingu liceów "Perspektyw" i " Rzeczpospolitej" zajęło czwarte miejsce w kraju. - W naszej klasie ponad połowa napisała próbną maturę z polskiego na 40 procent. Co prawda, żeby zdać, wystarczy 30 proc., wszyscy więc zaliczyliśmy ten egzamin, ale jak marnie! - narzekają. Ich rozgoryczenie potęguje fakt, że chodzą do klasy z poszerzonym językiem polskim. - Jeśli na prawdziwej maturze pójdzie nam tak samo, możemy zapomnieć o studiach. Kto nas przyjmie z takimi marnymi wynikami? - pyta uczennica "piątki". Odpowiedz Link Zgłoś
michal_777 Re: Ranking liceów Rzeczpospolitej i Perspektyw 20.01.05, 16:18 Skończcie z tym wątkiem, bo zaczyna się robić... mdło, a nawet zaczyna śmierdzieć promocją. Odpowiedz Link Zgłoś