Uczniowie plecami do demokracji

IP: *.atldial1.hawkcommunications.com 19.01.05, 01:39
Nieporozumienie tkwi w tym że wielu ludzi uważa iż kraje takie jak S.Z.A. lub
Z.K. są demokracjami. W rzeczywistości są one republikami uwzględniającymi
tylko częściowo władzę czysto demokratyczną. Ustroje republikańskie sprawują
władzę decyzjami prawomocnymi podczas gdy ustroje demokratyczne odwołują się
do woli większości która może być równoznaczna ze sprawowaniem tyranii wobec
mniejszości w państwie.
    • Gość: dzwonek Uczniowie plecami do demokracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 01:43
      Jesli tak to jest porazka całej tej pieprzonej edukacji i polityków. Skąd
      uczniowie maja czerpac wzorce od Kaczorów, Giertychów, Rokitów, Oleksych,
      Borowskich itp. Szukają czegos nowego i dlatego tak ich wiele szuka
      komunitarian: www.man.pl/~nowa, aż się grzeje, trudno tam wejść bo się
      zapycha!
      • Gość: maciek www.man.pl/~nowa, teraz rozumiem dalaczego mam pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 01:46
        blem aby mi sie otworzyła ta strona. Za dobrzy, a za mała przepustowośc łączy.
        Ale gostki naprawde OK.
        • Gość: jadl Jedyna sznsa to UPR u władzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 09:21
          Czytałem ich program dlaczego ludzie nie chcą
          głosować na tę partię.
          Chyba się obawiają ,że utracą namiastke wolności
          zawartą w działalności w szalonych feministkach
          które służą politykom za wętyle bezpieczeństwa.
          UPR -do urn bracia .
          Tylko -UPR.
    • Gość: HK jaka demokracja? My mamy republikę IP: 210.82.49.* 19.01.05, 02:21
      Masz kompletną racje...
      Demokracja to z definicji system rządów bezpośrednich - czyli takich jak w
      starożytnych Atenach czy też dzisiejszej Szwajcarii - społeczeństwo podejmuje
      decyzje w referendach a rząd tylko je wdraża. Republika za to, to system rządow
      gdzie "repezentanci" społeczeństwa - tzn. posłowie, podejmuje wszystkie
      decyzje... I to wlaśnie jest w Polsce no i w większości innych krajów.

      Każdy z tych systemów ma wady i zalety - w demokracji, ja wspomniane w powyższym
      komentarzu, może dojść do tyranii większości a w republice, jak każdy wie, do
      skorumpowania "reprezentantów"

      Tak a propos, Z.K. republika nie jest ale monarchią, przynajmniej teoretycznie
      królowa ma dalej absolutną władze, o ile by chciała ja użyć a społeczęństwo sie
      podporządkowało. Co bardziej interesujące, w W.B. obowiązuje zasada
      Supremacji Parlamentu - co znaczy że parlament jest nie tylko najwyższą izba ale
      również najwyższą wykładnią prawa - co może prowadzić, i za Cromwella
      doprowadziło, do tyranii większości
      • Gość: gosc Re:nieprawda/jaka demokracja? My mamy republikę IP: *.hrl.com 19.01.05, 02:39
        duze nieporozumienie , jest demokracja bezposrednia i posrednia , republika jest to pojecia jak panstwo jest zorganizowane a nie rzadzone, nie mozna sie zgodzic ze
        w demokracji moze dojc do tyrani gdyz wiekszosc nie dazy do tyrani, nie ma takiego przykladu w historii narodow, tyrania nastapila na pewno nie na skutek rzadow
        demokratycznych, W stanch Zjednoczonych jedyna wladza absolutna jest federelnay sad najwyzszy ktory tworzy prawo , sedziowie sadu najwyzszego nie
        podlegaja prezydentowi kraju
        • Gość: jdg Re:nieprawda/jaka demokracja? My mamy republikę IP: *.pl.syncad.com 19.01.05, 17:55
          Coś się nie zgadza. W USA występuje faktyczny podział władzy na ustawodawczą,
          wykonawczą i sądowniczą (przy czym sądy wydają wyroki, na które można się
          później powoływać i w tym sensie również tworzą prawo).
          Przykład:
          Rząd federalny nałożył swego czasu podatek dochodowy, który został zaskarżony i
          uznany za nielegalny przez sąd najwyższy, jednakże ten wyrok został uchylony na
          bazie XVI poprawki uchwalonej przez kongres. Więc jednak sąd najwyższy nie jest
          władzą absolutną (co akurat w tym wypadku rozpoczęło upadek współczesnego świata).
    • Gość: pamin To co jest w Polsce, to jest karykatura demokracji IP: *.observer.de / *.observer.de 19.01.05, 07:13
      Nazwalbym to "Mafiokracja".
    • Gość: BN Re: Uczniowie plecami do demokracji IP: 80.48.251.* 19.01.05, 07:22
      Coś mi się wydaję, że nasi wspaniali władcy zamiast uleczyć system i poprawić
      swoje notowania zaczną od wyłonienia w "przetargu" firmy szkoleniowej która
      będzie przeprowadzać w szkołach pogadanki o zaletach demokracji :-)))
    • Gość: Robert Jezierski GŁĘBOKA DEMOKRACJA? IP: *.sdt.isp.pl 19.01.05, 07:39
      Kształtowanie polskiej demokracji trzeba zacząć od promowania idei demokracji.
      Politycy przez ostatnie 15 lat promowali idee TKM, kolesiostwa i partyjniactwa.
      Teraz nadal idą jak "swój do swego po swoje"... więc nic dziwnego, że dzieci
      mają tego dosyć. W szkołach też z demokracją krucho...

      "Jest bezsprzeczne, że ordynacja wyborcza kształtuje rodzaj funkcjonującej
      demokracji. /.../ Choć debata na temat ordynacji wyborczej od lat toczy się na
      łamach prasy wciąż jest zbyt mocno ograniczona do dwóch systemów wyborczych /.../".

      Polecam cały tekst Przemka Stępnia "GŁĘBOKA DEMOKRACJA?":

      www.zieloni.org.pl/articles.php?id=804
      Robert Jezierski
      robert.jezierski@zieloni.org.pl
      Zieloni 2004

    • Gość: goran37 Re: Uczniowie plecami do demokracji IP: *.crowley.pl 19.01.05, 09:17
      Warto w tym miejscu zapoznać się z dokumentem noszącym nazwę Białej Księgi
      (Młodzieży). Jest to dokument unijny. Przedstawia i wszechstronnie omawia
      sytuację młodzieży w krajach wspólnoty. Pewne symptomy choroby występują we
      wszystkich krajach Unii, pewne zaś - są lokalnym wytworem poszczególnych państw
      i społeczeństw. Ponad to, Polska - to przypadek neurotyczny. Nasz kraj jest
      chory na "gangrenę członka... partii, mafii, kliki, bandy". Można też
      powiedzieć, że wszelki nacisk kasy i antymózgu (mądrzej: lobbing lub rządzenie
      krajem)- to też OGROMNA KUPA, w której wymazani są znani nam z ŚMP(środków
      masowego przekazu)"działacze wszelkiej maści". A młodzież (jak zawsze)jest
      bardzo uczulona na bezdenną GŁUPOTĘ i piramidalne CHAMSTWO naszych prominentów-
      bezkręgowców (bo przecież nie mają kręgosłupa, tylko kieszenie). A PONIEWAŻ
      NASZE ŻYCIE OBYWATELSKIE NIE MA SZANS (PRZY TAKIM BADZIEWIU) WYPRACOWANIA
      MECHANIZMÓW OBRONY PRZED BADZIEWIEM), OCHRONY ZDROWEGO PODEJŚCIA DO WŁADZY,
      OCHRONY OBYWATELA PRZED ŁOBUZERIĄ, więc gangrena się rozszerza. A młodzi
      odchodzą w swój własny świat, tam, gdzie mają wpływ lub przynajmniej wrażenie,
      że coś od nich natej maleńkiej kuli ziemskiej zależy...
    • Gość: Czujący już teraz Re: Uczniowie plecami do demokracji IP: *.toya.net.pl 19.01.05, 18:17
      Czuję, że już wkrótce wszyscy - i młodzi, i starzy - na dobre odwrócą się
      plecami i wypną ich dolną częścią na taką demokrację. I smród wtedy zrobi się
      największy w całej ponad tysiącletniej historii naszego kraju.
      • Gość: uczeń Re: Uczniowie plecami do demokracji IP: *.chello.pl 19.01.05, 19:01
        A jak nie odwracać się od demokracji, jeśli w naszym kraju funkcjonuje ona źle
        i kojarzy się wyłącznie z korupcją i wyścigiem na drodze do władzy i pieniędzy.
        Jestem przekonana że większość ankietowanych nie miała na myśli samej idei
        demokracji a jedynie chory system jaki funkcjonuje w naszym kraju. Może ktoś w
        końcu zastanowi się co z tym dalej zrobić???
        • Gość: cezek Re: Uczniowie plecami do demokracji IP: *.acn.waw.pl 19.01.05, 20:24
          W TAKIM RAZIE, ZAPRASZAM WSZYSTKICH DO URN WYBORCZYCH!!

    • Gość: zabra na pasach Re: Uczniowie plecami do demokracji IP: *.p / 80.48.189.* 19.01.05, 22:04
      A według mnie ta zaraza niszcząca demokrację idzie zarówno od dołu jak i od
      góry- nie ukrywajmy - metody na przeżycie w szkole(kombinowanie, ściąganie,
      układy z nauczycielami itp.) uczy może budowania wspólnoty, jednak scementowanej
      poprzez wspólne "wyjście" poza ramy prawa szkolnego i etycznego. Prawo to jeden
      z podstawowych elementów budujących demokrację i to poszanowanie dla prawa
      powinno cementować wspólnotę, a nie narzekanie na władzę i tych z góry. Młodzież
      narzeka na demokrację, jednocześnie przygotowując się do jej przyszłego
      demontażu. Kolesiostwa ucyzmy się już w szkole i przede wszystkim uczulaniem na
      kombinowania powinien się zajmować nauczyciel- nie tylko na WOS-ie, ale również
      na geografii, matematyce, chemii, biologi itp.
      Co do programu WOS-u, a może stylu jego nauczania, to trzeba powiedzieć, że
      rzeczywiście jest on mało elastyczny... Jednak - w odróżnieniu od programów
      innych przedmiotów - nie jest najgorszy. Obejmuje to, czego potrzeba, by umieć
      sobie samemu wyrobić pogląd na przyczyny tego, co zachodzi dzisiaj w Świecie.
      Niestety przy tak małej liczbie godzin w klasach ogólnych, tylko w klasach
      humanistycznych można sobie pozwolić na omówienie kryzysu na Ukrainie czy
      problemów w Afryce. O tym jednak słychać trochę w telewizji i nauczyciele
      stwierdzają, że może TV lub radio ich w pewnym względzie zastąpi. Istnieją
      jednak również inne problemy na które powinno się uczniów uczulać - np. problem
      uchodźców. Niektórzy uczniowie nie zdają sobie sprawy z tego, że w Polsce
      znajdują się uchodźcy, o ośrodkach dla nich nie wspominając. Maturzyści nie
      znają nazw podstawowych NGO'sów - Amnesty International, PAH, SCI, Lekarze BEZ
      Granic. A jeżeli działają np. w PCK - nie znają podstawowych założeń organizacji
      , o historii i wkładzie w rozwój praw człowieka nie wspominając. To smutne.
      Prowadzę zajęcia o prawach człowieka, oparte na zasadzie dyskusji i probie
      zorientowania się w poziomie wiedzy uczniów i poprawienia ewentualnych blędów,
      uzupełnieniu luk. Nauczyciele wolą jednak zrezygnować z dyskusji, proszą, żebym
      korzystał z własnej wiedzy - nie wierzą w wiedzę swych podopiecznych czy chcą
      się mną wyręczyć - tego nie wiem.
      Rozpisałem się trochę... Jednak wniosek końcowy z moich rozważań potwierdza
      zdanie autora artykułu. Szkoła nie jest miejscem dobrym dla kształecenia
      obywatelskiego, a takim być powinna, ponieważ dla większości stanowi jedyny
      kontakt z władzą i systemem demokratycznym. Powinno się w uczniach budzić od
      najmłodszych lat poszanowanie dla zasad, prawa i instytucji demokratycznych -
      tłumaczyć, że instytucja Sejmu nie straciła na znaczeniu, ze względu na afery.
      To nie instytucja jest winna, a ludzie ... i to jak ich wychowano (m.in. w szkole:)

      =============================== =============================== ==================
      Ciekawi mnie, jak inni traktują slogan o budowaniu IV RP. Sugeruję dokładne
      rozpatrzenie pomysłów niektórych partii przed wyborami. Nie głoujmy w ciemno:)
      • Gość: aa Re: Uczniowie plecami do demokracji IP: *.rakowiec.waw.pl / *.crowley.pl 19.01.05, 22:31
        Nie uczę WOSu ale przeglądałam program gimnazjum. Jest przeładowany rzeczami
        zbędnymi a zbyt mało jest w nim elementów wiedzy obywatelskiej.Ktoś podstawy
        programowe i programy zatwierdził, przydzielając 1 godz tygodniowo przez jeden
        semestr w każdej klasie a jeszcze dochodzą tematy z tzw. ścieżek. Najlepiej
        zwalić winę na nieudolnych nauczycieli, którzy realizują program. Spróbujcie
        nie realizować a tu przychodzi p. wizytator z gotową ściągą i punkt po punkcie
        odpytuje jak ten program realizujesz. I jest wielce niezadowolona że na
        wszystko zabrakło ci czasu.
        A wcale się nie dziwię, że młodzież odwraca się od demokracji. W tym wieku
        odrzuca się to co wymyślili starzy a jeśli to działa tak ułomnie....
        Moja córka po wizycie w sejmie wróciła mocno zniesmaczona więc ni wiem czy to
        dobry pomysł wizyty w samorzadach.
    • askold Re: Uczniowie plecami do demokracji 20.01.05, 10:02
      Nie ma nic gorszego jak tak zwany uczony idiota, w tym wypadku pan dyrektor.
      Nie zamierzam liczyć się zresztą ze słowami.Najprzyjemniej jest zwalić wszystko
      na nieudolnych pedagogów. Tymczasem ktoś do q... nędzy przydzielił na ten
      przedmiot taką a nie inną ilość godzin, ktoś skrócił liceum do lat 3 ( a
      własciwie 2,5), ktoś zrobił z tego przedmiot maturalny. Ktoś do cholery,
      wymyślił maturę i wziął za to pieniądze. Matura z WOS - u wypadła chyba
      najgorzej w skali całego kraju ( u mnie zdali wszyscy, ale z wiadomych względów
      nie podam nazwy szkoły). Dlaczego najgorzej ? Bo do cholery jasnej zażądano na
      niej wiedzy encyklopedycznej, pamięciówy z wielu przedmiotów( np : z geografii.
      Zażądano więc kucia, kucia i jeszcze raz kucia ( co oczywiście jest zupełnie
      sprzeczne z pojęciem nowej matury, ale co to kogo obchodzi). I gdzież w to
      jeszcze włożyć subtelne rozważania na temat wartości demokracji ? Toż państwo (
      matura) żąda, żeby uczeń rozróżniał pomiędzy dystrybucją pierwotną, a wtórną i
      wiedział co to są wydatki celowe. Nauczyciel ma go tego nauczyć i bierze za to
      odpowiedzialność ( i pieniądze). Takiej wiedzy żądają i na uczelniach ( gdzie
      leży Bwanako, jak się nazywa głowa tego państwa i jaki jest tam ustrój). A ja
      pytam, na cholerę uczniowi ta wiedza ? Robienie z nauczycieli idiotów ( WOS - u
      uczy pasjonat średniowiecza) to odwracanie kota ogonem. Durniem jest ten kto
      się tak wypowiada. Durniem ale i spryciarzem ( studia podyplomowe- kolejne
      pieniążki do kieszonki).
      Problem nie jest wyłącznie po stronie szkoły, tylko w funkcjonowaniu państwa.
      Uczniowie ( ale i dorośli również) biorą państwo jako całość. Jeśli uczniowie
      coraz częściej mają przekonanie, że matura służy im głownie po to by ustawić
      się w kolejce po zasiłek, to winią demokrację i wolny rynek za ten brak
      perspektyw ( i nie tylko oni). I to jest największa przegrana III RP, i nie da
      się tego zwalić na komunę po 16 latach.
      P.S. Ciekawe czy szanowny pan dyrektor wie co to jest demokracja deliberatywna,
      którą od dekady popularyzuje się za Zachodzie ?
      Nie ? Zapraszam do siebie. Na studia podyplomowe. Cena do uzgodnienia.
    • Gość: Misiek Zla jest tez historia i jezyk polski IP: *.net.external.hp.com 20.01.05, 19:52
      Nalezaloby poprawic tez historie i jezyk polski.

      Tak zeby byc dumnym z tych co budowali Polske - jak to ich nazywa Stefan
      Bratkowski - "polskich Ojcow Zalozycieli".

      Mozemy byc dumni z elementow demokracji ktore mamy od poczatku, z parlamentu
      od 12 wieku, z ograniczenia wladzy krola przez prawa.

      Tylko ze nic z tego nie ma w odpowiedniej postaci w programie historii i jezyka
      polskiego.

      Do tego bzdura jest zdanie w stwierdzeniu ze specjalista od sredniowiecza zle
      nauczy WOS. Wlasnie w sredniowieczu dzialala instytucja wiecu, w sredniowieczu
      powstal Sejm, w sredniowieczu zbudowano podstawy pod Demokracje Szlachecka.
      W srednowieczu Pawel Wlodkowic mowil o prawach narodow do samostanowienia...
Pełna wersja