Do lektorow ang. - gdzie warto szukac pracy?

IP: *.server.ntl.com 01.06.02, 22:00
Mam CELTA oraz dyplomy tlumacza Instytutu Lingwistow w Londynie (Diploma in
Translation oraz Diploma in Public Service Interpreting). Czy ktos ma jakies
sugestie? Szukam pracy po 13-letnim pobycie w Wielkiej Brytanii. Szkola, firmy,
korepetycje? Bede wdzieczna za pomoc.
    • Gość: j Re: Do lektorow ang. - gdzie warto szukac pracy? IP: *.dialup.tiscali.it 02.06.02, 10:40
      po prostu dzwonisz a potem wysylasz faksem cv pod adres kilku szkol
      jezykowych, jak im sie cv spodoba to cie zaprosza na rozmowe. czyli w sumie
      tak, jak w przypadku kazdej innej pracy...
      • Gość: ewakot Re: Do lektorow ang. - gdzie warto szukac pracy? IP: *.server.ntl.com 02.06.02, 11:50
        Dzieki. Tak wlasnie sie nastawiam. Mialam nadzieje, ze moze ktos mi podpowie,
        jaki kierunek dzialania bylby najintratniejszy, ale to w koncu konkurencja...
        ;-)))
        Pozdrowienia
        Ewa
      • Gość: ewakot Re: Do lektorow ang. - gdzie warto szukac pracy? IP: *.server.ntl.com 02.06.02, 16:18
        Dzieki. Tak wlasnie sie nastawiam. Mialam nadzieje, ze moze ktos mi podpowie,
        jaki kierunek dzialania bylby najintratniejszy, ale to w koncu konkurencja...
        ;-)))
        Pozdrowienia
        Ewa
    • missy5 Re: Do lektorow ang. - gdzie warto szukac pracy? 02.06.02, 11:19
      Gratuluje tylu dyplomow!Ja nie odpowiem na to gdzie szukac pracy,bo nie mam
      pojecia,ale zastanawiam sie co robi tak dobrze wyksztalcony tlumacz badz lektor
      w Polsce po tylu latach spedzonych w Anglii???Czy tam jest jeszcze gorzej z
      praca?I jak dlugo trzeba sie szkolic aby zdobyc takie kwalifikacje?Jakas
      podpowiedz w wyborze studiow?Bylabym wdzieczna;)
      Powodzenia w znalezieniu pracy!
      • Gość: ewakot Re: Do lektorow ang. - gdzie warto szukac pracy? IP: *.server.ntl.com 02.06.02, 11:46
        Dziekuje! Moja podstawa, ktora dala mi w zasadzie prawie wszystko jezeli chodzi
        o angielski, byli Metodysci. Wyjechalam z Polski po drugim roku anglistyki (na
        razie jeszcze jestem w Anglii, do Polski wracamy w lipcu). Wiele lat tutaj
        zajelo mi zorientowanie sie, gdzie w ogole robia kursy i egzaminy na tlumaczy,
        gdy wie sie, gdzie isc, reszta to pestka.
        Z praca gorzej. Gdy mieszkalam w Londynie, moze bylo troche latwiej, niestety,
        w tej chwili to malutkie miasteczko kolo Oksfordu. A poza tym ciagnie mnie do
        Polski. Jakos tak zawsze trawa bardziej zielona tam, gdzie nas nie ma.
        Pozdrowienia
        Ewa
Pełna wersja