Matura skoszarowana

IP: *.k5.pl 14.02.05, 12:27
Czekam na "kartę mobilizacyjną" do OKE :) Jak kazdy skoszarowany będę
zabiegał o jak najdłuższe przepustki na prowadzenie swich lekcji w szkole. To
się moi uczniowie ucieszą jak jej nie dostanę. Niedoczekanie ich - pójdę
na "lewiznę", ale na lekcje z moimi uczniami dotrę. Chyba czas skończyć ze
szwejkostwem w oświacie Mr Sawicki i Ms Radziwiłł - wszak jesteśmy już od
kilku lat w NATO i już prawie rok w UE. A decydentom oświatowym wciąż słoma z
butów wychodzi i tęsknota za "siłaczkami" niosącymi w misji kaganek oświaty
(w jednej ręce)i powołanie (w drugiej). :)))
    • Gość: inka Re: Matura skoszarowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 14:48
      Skoszarowane sprawdzanie prac to wyzysk egzaminatorów. Ci, którzy mają dojechać
      do ośrodka sprawdzającego- jeszcze dopłacą do interesu lub w najlepszym wypadku
      wyjdą na zero.
      • Gość: Majka matura jak wojna ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 15:57
        "Okręgowe komisje nie chcą zdradzać miejsc skoszarowania. - To będą szkoły i
        inne ośrodki edukacyjne - ucina Zofia Hryhorowicz, dyr. OKE w Poznaniu."

        Żądam munduru, hełmu i menażki!

        I niech rodzinie zapłacą rozłąkowe ;)))))
        • Gość: M Re: matura jak wojna ;) IP: *.elk.mm.pl 14.02.05, 16:53
          A na miejscu z wyprężoną piersią krzyknę:"Egzaminator M" melduje się do
          pełnienia obowiązków" :))) Czy wypada dodać "ku chwale reformy"????Dobrze,że
          nie będę musiała nigdzie jeździć, "swój" ośrodek sprawdzania mam na
          miejscu.Pozdrawiam
    • Gość: WitoldKaliński Re: Matura skoszarowana IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.05, 18:29
      Nie jest prawdą, że dotychczas nauczyciele sprawdzali maturę w szkole.Przez 32
      lata sprawdzałem matur y i kierowałem szkolną PKE w znanych warszawskich
      liceach. Nauczyciele zawsze zabierali matury do domu, by je sprawdzić
      rzetelnie. Sprawdzenie prawdziwych, czyli STARYCH matur wymagało
      niejednokrotnie wiedzy, jakiej nie ma pod reką żadna grupa egzaminatorów razem
      z innymi mądralami. Jeśli uczeń opisywał mało znane dzieło literackie,
      plastyczne czy filmowe, trzeba było sięgnąć do prawdziwej biblioteki, a czasem
      przespać się z komentarzem do interpretacji dzieła.Dziś, oczywiście, testy z
      gotowymi odpowiedziami może sprawdzać nawet Pani Woźna czy skoszarowany a
      posłuszny urzędnik oświaty. Rzeczywiście, hełm i menażka!
      • Gość: babo Re: Matura skoszarowana IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.05, 20:42
        Jestem w szoku. Jako nauczyciel języka angielskiego uniknąłem jak dotąd
        szkolenia na egzaminatora OKE (CHWAŁA BOGU !!!). Przecież po odliczeniu kosztów
        podróży do siedziby OKE (ponad 140 kilometrów) skoszarowaniu, zapłaceniu za
        noclegi, wyżywienie i zainkasowaniu ok. 8 zł brutto za pracę [niektóre sprawdza
        się ponad godzinę], musiałbym wziąć pożyczkę w banku na pokrycie potrzeb
        minimum egzystencji mojej rodziny. A nauczyciel skoszarowany nie będzie mógł
        wykonywać swoich obowiązków w placówce macierzystej i brać za to płacy(bo
        przecież zarabia - patrz 8 złp / jedną pracę maturalną wzmiankowane powyżej).
        Ministerstwo uważa nauczycieli - egzaminatorów za niewolników i debili !
        • Gość: myslak dostanę mundur, broń, do szafki kluczyk.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 10:21
          A poważnie: odmówię sprawdzania skoszarowanego.

          Na kolejnych kursach dla egzaminatorów przekonałem się, ze nie jest mozliwe
          sumienne sprawdzanie prac w takich warunkach.
          Szum, gadanie, podczytywanie na głos co lepszych kawałków, wędrówki do
          eksperta- tylko nieliczni potrafią się skupić. Po dwóch-trzech godzinach nie
          rozumiem co czytam, a sprawdzanie będzie trwało co najmniej 8 godzin dziennie.

          Każdy punkt to "być albo nie być" dla konkretnego maturzysty. Nie podejmę się
          takiej odpowiedzialności , pracując w "koszarach" na czas , głodny , zmęczony i
          niewyspany. Nie jestem nieomylnym robotem.
          Gdyby zapewniono egzaminatorom godne warunki - odpowiednia ilośc czasu, noclegi,
          posiłki, czas na odpoczynek - zgoda. Ale praca na zasadzie "wszyscy do żniw" to
          krzywda dla maturzystów.

    • Gość: mago Re: Matura skoszarowana IP: *.icpnet.pl 14.02.05, 20:47
      CKE i OKE to śmieszne "twory" zdominowane zresztą przez nauczycielki. Niewiele
      potrafią, zamieszania natomiast bez liku. To "skoszarownie" wyjdzie jeszcze im
      bokiem, bo choćby z tego powodu wielu egzaminatorów zrezygnuje ze sprawdzania
      prac, po drugie nie sprecyzowano ile to jest te 8 zł za arkusz skoro jedna
      praca ucznia na poziomie podstawowym i rozszerzonym to 3 arkusze. Pozatym nie
      precyzuje się, czy te 8 zł to brutto czy netto. Trochę to żałosne, jak
      wszystko co nawet dobre w założeniu, w trakcie wdrażania zamienia się w
      nieudolny twór.
      • Gość: Maciek Re: Kto zarobi na maturze? IP: *.c.net.pl 14.02.05, 21:06
        Na maturze zarobią nauczyciele przedmiotów niematuralnych lub tych, z których
        maturę zdaje zazwyczaj niewiele osób (np. fizyki), bo jak "powołają" do komisji
        polonistów, anglistów, matematyków itp., to ktoś będzie musiał chodzić na
        zastępstwa, tak więc np. wuefista dzięki nowej maturze, nie wysilając się,
        dorobi do pensji.
        • Gość: Jacek Re: Kto zarobi na maturze? IP: *.brzesko.net.pl 15.02.05, 08:29
          Maciek napisał: "Na maturze zarobią nauczyciele przedmiotów niematuralnych lub
          tych, z których
          maturę zdaje zazwyczaj niewiele osób (np. fizyki), bo jak "powołają" do komisji
          polonistów, anglistów, matematyków itp., to ktoś będzie musiał chodzić na
          zastępstwa, tak więc np. wuefista dzięki nowej maturze, nie wysilając się,
          dorobi do pensji."
          Maćku, nie byłbym taki pewien tych zarobków, bo jak szkoła nie ma pieniędzy
          (pokaż mi taką, która ma ich za dużo), to zastępstwa będą odbywane w systemie
          pracy społecznej, a najczęściej młodzież będzie wcześniej kończyła zajęcia lub
          chodziła np. do kina. Ciekaw jestem, jak długo nauczyciele będą tolerowali te
          wszystkie idiotyzmy, od tzw. Nowej Matury (w jej obecnej postaci, bo samego
          sensu takiego sposobu zdawania nie kwestionuję), poprzez przeładowane, często
          bezsensowne programy, do pseudo trzechletnich szkół ponadgimnazjalnych i samych
          gimnazjów w ich obecnym kształcie, niesłusznej likwidacji szkół zawodowych
          (znam dawne szkoły zawodowe, w których poziom nauczania był znacznie wyższy niż
          w obecnych niektórych liceach), itd.,itp. Z poważniem - Jacek

          • Gość: belferek ;) Re: Kto zarobi na maturze? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.02.05, 10:23
            w czasie szkoleń na bieżącą sesję egzaminu maturalnego egzaminatorzy
            mówili o tym...
            i faktycznie się potwierdza...
            "mądrzy" urzędnicy będą sobie sami sprawdzać prace...
            jak tak "doceniają" ludzi, którzy do tej pory robili to za friko !

            z poważaniem,
            SM
          • Gość: Maciek Re: Kto zarobi na maturze? IP: *.c.net.pl 15.02.05, 22:42
            Gość portalu: Jacek napisał(a):
            > Maćku, nie byłbym taki pewien tych zarobków, bo jak szkoła nie ma pieniędzy
            > (pokaż mi taką, która ma ich za dużo), to zastępstwa będą odbywane w systemie
            > pracy społecznej, a najczęściej młodzież będzie wcześniej kończyła zajęcia
            lub
            > chodziła np. do kina.

            Nowa matura, szczególnie ustna, będzie poważnym wyzwaniem organizacyjnym dla
            szkół, np. z j. polskiego. Gdy poloniści zasiądą w komisji, trzeba będzie na
            kilkanaście godzin w tygodniu znależć zastępstwa (ilość zależy od wielkości
            szkoły).
            Jeśli nauczyciele godzą się za darmo (społecznie) chodzić na zastępstwa, to ich
            sprawa, ale złą przysługę wyświadczają koleżankom i kolegom, którzy nie dają
            się wykorzystywać. Dyrektor nie może zmusić pedagogów do darmowej pracy , bo to
            wbrew prawu i nauczyciele mogą, a nawet powinni, jeśli ich prawa pracownicze są
            naruszane, odwołać się do sądu pracy. Oczywiści niezbędna jest cywilna odwaga,
            żeby przeciwstawić się ewentualnej presji dyrektora.
            Jeśli to prawda, że za sprawdzenie arkusza egzaminacyjnego polonista ma
            otrzymać 8 zł. brutto, to nie warto decydować się na świadczenie tak "świetnie"
            opłacanych usług. Może w ramach takiego wynagrodzenia zrobią to pracownicy OKE
            i CKE?
            P.S.
            Osiedlowa fryzjerka za proste, trwające nie dłużej niż 15 minut, strzyżenie
            bierze 12 złotych.
        • Gość: Zibi Re: Kto zarobi na maturze? IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.02.05, 19:47
          Zazdroszczę Ci szkoły, w której pracujesz, bo w mojej dostaje się za zastępstwo
          guzik z pętelką.
      • Gość: Beta Re: Matura skoszarowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 13:30
        8 zł brutto dostaniesz za sprawdzenie jednej CAŁEJ pracy maturalnej składającej
        się z 3 arkuszy.
    • Gość: Jawor Re: Matura skoszarowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:07
      Piszę z pozycji uczenicy pierwszej klasy LO.
      Czytając to zaksztusiłam się sernikiem ;)
      Mam wrażenie że powoli zaczynamy się zamieniać w państwo policyjne. wszystko
      zamknięte, skoszarowane, na maturę niewolno przynosić kanpek, zabirają nam
      naszych kochanych nauczycieli (ukłon w strone Pani Matki)... 8) horror. Cieszę
      się, że mnie matura czeka tylko raz (oby!) i naprawdę współczuje wszystkim
      egzaminatorom. Nic na tym nie zarabiając, traca w zasadzie w czynie spolecznym
      pieniądze. Boję się tylko o jakość sprawdzonych prac...
      Cóż. Jam rocznik '88. może się jeszcze opamiętają...
      • mamosz Re: Matura skoszarowana 15.02.05, 21:23
        A moze szanowni egzaminatorzy "obywatelskie nieposluszeństwo"?Jak znam życie,
        zastępy nauczycielskich "prymusów",których w tym zawodzie pelno i łykaja każdą
        bzdurę-patrz zastepy "dyplomowanych"-ruszą ławą do koszar by zarobić te 8 zl za
        arkusz.Jesli gremialnie nie powiemy NIE ! to wszystko odbedzie sie tak jak
        sobie zażyczyły szanowne gremia.
        A jako grupa zawodowa wyjatkowo podatna na manipulacje nigdy niczego nie
        powiemy gremialnie.Więc nie puszczajcie pary w gwizdek kanalizujac swoje
        frustracje na forum,tylko albo pokażemy wladzom oswiatowym gest Kozakiewicza-co
        zamierzam na 100 % uczynic ,albo zaróbmy pokornie te swoje pare groszy na
        wakacje i z kacem moralnym wróćmy po sluzbie do domu.Pozdrawiam
        • Gość: Jacek Re: Matura skoszarowana IP: *.brzesko.net.pl 16.02.05, 13:35
          Mamosz, jestem całkowicie takiego samego zdania jak Ty, ale czy wierzysz w
          cuda... ? Pozdrawiam - Jacek.
          • mamosz Re: Matura skoszarowana 24.02.05, 01:23
            Gość portalu: Jacek napisał(a):

            > Mamosz, jestem całkowicie takiego samego zdania jak Ty, ale czy wierzysz w
            > cuda... ? Pozdrawiam - Jacek.

            Niestety, nie wierzę.Pozdrawiam
Pełna wersja