Minister chce rozmawiać o zapłacie za maturę

18.05.05, 22:42
Szanowny Panie Ministrze,

Polecam wnikliwą lekturę odpowiednich paragrafów z Karty Nauczyciela:
tzw. "40-godzinna norma" obejmuje także "zajęcia i czynności związane z
przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym". I
tak na przykład: jak Pan sądzi, ile godzin trwa kurs dla egzaminatorów
egzaminu maturalnego z języka polskiego? A ile godzin musieli poświęcić
nauczyciele języka polskiego na przygotowanie listy tematów na ustną część
egzaminu maturalnego? A ile czasu zajęło im zorientowanie się w tzw.
procedurach egzaminacyjnych, kryteriach oceniania, standardach wymagań itp. -
w przestrzeni tej specyficznej polityki informacyjnej, jaką Ministerstwo
Edukacji Narodowej (i Sportu) zaczęło prowadzić po roku 2001?
    • mmt27 Re: Minister chce rozmawiać o zapłacie za maturę 19.05.05, 13:31
      Ja na przykład egzaminowałem tydzień w swojej szkole (po 10 godz dziennie
      łącznie z sobotą) i tyle samo w szkole obcej (też z sobotą). W sumie ponad 200
      maturzystów.
      kazdy maturzysta mówi 25 min. plus ustalenie wyniku i czynności biurokratyczne
      typu protokól. Dodam, że od września miałem darmo 4 nadgodziny, żeby wyrównać do
      etatuod 15 kwietnia (odejscie klas maturalnych)., więc w ciagu 2 tyg
      przepracowałemo wiele więcej niż ustawowe 40 (egzaminując) a do tego miałem
      lekcje nadrobione już wczesniej. Według pana ministra to wszystko wchodzi w
      zajkres czynnosci???? Dlaczego więc polonisci maja taki rozciągliwy zakres
      obowiazków? Wszystko sie w niego wrzuca. Teraz poprawy starych matur (też
      gratis) dleatego tez nie mogę poprawiać nowych (czas!!).I jeszcze nikt tego nie
      dostrzega, głosząc ze nowe matury to mniejsze obciązenie dla uczących.... O
      konsultacjach całorocznyh z 3 klasami ( bo materiałłu w godzinach z siatki
      zrealizować solidnie się nie da, dobrowolnych i gratisowych już nawet szkoda
      gadać...
      Niech zyje Siłaczka!!!Niech żyje minister!!!
      • myslak Re: Minister chce rozmawiać o zapłacie za maturę 19.05.05, 14:03
        Egzaminowałem przez 14 dni (łącznie z sobotą!) po 9-10 godzin dziennie. Tylko w
        pierwszym tygodniu wypracowałem prawie 60 godzin.
        I denerwują mnie dwie sprawy: że nie dostanę nadgodzin (a jak poprzednicy
        nadrabiałem pensum od wrzesnia) oraz to, że matury ustne muszą się zamknąć od 18
        kwietnia do końca miesiąca, więc trzeba pytać od rana do nocy.
        Przepadło mi po 12 godzin w młodszych klasach humanistycznych!!!
        Kiedy to nadrobię?
        Zabierzcie tę maturę ze szkół, bo młodsze roczniki jej nie zdadzą - nie zdążymy
        z materiałem :((
        • mmt27 Re: Minister chce rozmawiać o zapłacie za maturę 19.05.05, 14:38
          To prawda. Mnie przepadło więcej, bo po ustnych sa pisemne dezorganizujące pracę
          totalnie. U nas też pytalismy od rana do wieczora. matury na lipiec!!!
          Mogę mieć krótki urlop za chociaż 4 dni do wykorzystania kiedy chcę a nie kiedy
          muszę.!!
    • madana Re: Minister chce rozmawiać o zapłacie za maturę 19.05.05, 16:48
      Za rok obawiam się,że samodzielnie pracujący nad prezentacją uczniowie nazwani będą naiwniakami,a my będziemy skazani na wysłuchiwanie kupionych prezentacji (teraz też się zdarzały,ale nie aż tak nagminnie).
      Najbardziej przeszkadza mi w ustnych,że tyle czasu nie mam lekcji z młodszymi klasami,przepada im mnóstwo lekcji.Nie wiem kiedy zrealizuję to, co zaplanowałam,a mam odniesienie do obecnych maturzystów: o tej porze byłam z nimi dalej w programie.Pozdrawiam.
    • dandelion Re: Minister chce rozmawiać o zapłacie za maturę 20.05.05, 07:34
      40 godzin????? To dlaczego nauczyciele maja płacone tylko za etat???? I jeszcze
      na dodatek odlicza sie godziny tylko od godzin etatowych kiedy odchodza trzecie
      klasy???? Chodzi mi o minusowe godziny nadliczbowe??? A niektórym nauczycielom
      to nawet etat nie wychodzi po tych obliczeniach,a jakby co to są rozliczani
      z "40 godzin".Niech Pan Minister popracuje 40 godzin lekcyjnych w tygodniu i
      niech pokażą to w TV w formie BIG Brother. Będziemy ogladać jak Pan Minister
      będzie zmieniał zdanie, na jego zmęczona twarz, irytację etc etc. Aha,tylko
      każda lekcja ma być przeprowadzona w tempie i na poziomie... to nie ma byc
      zapisane w Ksiedze Guinessa.Ciekawe zreszta jest,że ludzie zmieniaja zdanie
      kiedy awansują,a tak naprawde kiedy maja jeszcze za to godziwie zapłacone.Za
      pieniądze zapominają o swoich korzeniach.Przypomina mi się jeden minister
      edukacji, który to jeszcze groził nauczycielom laską w TV. A propos ... Panie
      Były Ministrze.....gdzie jest to cholerne 1000 $, które Pan obiecał
      nauczycielom za dobrą pracę??? Pewnie Pan Były Minister wykonuje obecnie jakies
      inne odpowiedzialne stanowisko i opowiada ludziom podobne pierdoły.PS Moja
      dewiza jest taka. Zróbcie tak, aby było sprawiedliwie i szczerze. Nie macie do
      czynienia z ciemniakami, którymi mozna manipulować.To co robi czasami MEN jest
      po prostu obrzydliwą manipulacja. Pozdrowienia.
Pełna wersja