alewi24 19.05.05, 12:35 zapraszam wszystkich na moje prywatne forum STOP PRZEMOCY I DYSKRYMINACJI Proszę wspomóżcie naszą akcję. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
alewi24 Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 19.05.05, 14:31 Wągrowiec 18 maja 2005r. PETYCJA OBYWATELSKA DO BURMISTRZA MIASTA WĄGROWCA „ Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych” „ Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym , własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej , w związku z wykonywanymi przez nią zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej”. NAUCZYCIEL JEST FUNKCJONARIUSZEM PUBLCZNYM - Jego obowiązkiem jest więc nie tylko przestrzegać Praw dziecka, lecz także nauczyć go z nich korzystać W interesie publicznym oraz własnym , zwracamy się do Burmistrza Miasta o odwołanie ze stanowiska Dyrektora Gimnazjum Miejskiego nr 1 w Wągrowcu Pana Stanisława Gąsiorka, z uwagi na to, że jako osoba odpowiedzialna za tutejszą placówkę oświatową dopuszcza się poniżania godności ucznia w ten sposób, że przy całej klasie dziewczynek mówi, że” wszystkie , które mają chłopaków muszą być podwójnie wysportowane , a zwłaszcza ty xsińska” „ no co jesteś na mnie obrażona, no ja wiem, że ci się nie podobam, bo jestem dla ciebie za stary” . Zwracanie się do uczennic 15 – letnich w tak wulgarny, o podtekście seksualnym sposób, dyskwalifikuje Pana Stanisława Gąsiorka z pełnionej funkcji. Ponadto Pan Dyrektor nie reaguje na mobbing jaki stosują niektórzy nauczyciele wobec uczniów. Nagminną praktyką jaką stosują niektórzy nauczyciele w tutejszym gimnazjum, jest - poniżanie na forum klasy, ośmieszanie - chamskie odzywki np.: „ ty chamie „ „ wynoś się z klasy” „ banda bezmózgowców „ - przemoc fizyczna jaką stosuje ksiądz np : uderzając ręką ucznia o ławkę - złośliwość - odgrażanie się - brak wyrozumiałości - stawianie niesprawiedliwych ocen - brak jawności ocen - fałszowanie dokumentacji szkolnej np.: wpisywanie niektórym uczniom spóźnień lub nieobecności - faworyzowanie jednych a gnębienie innych uczniów - krzykliwość - zmienność w postępowaniu, brak dbałości wpajania norm etycznych Niestety w tutejszej placówce młodzież pozbawiona jest możliwości wygłaszania własnych poglądów, sądów, opinii. POGLĄDY UCZNIA MAJĄ WPŁYW NA OCENY !!! Odpowiedz Link Zgłoś
alewi24 Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 19.05.05, 22:18 Nazywam się Aleksandra Witkowska i mieszkam w Wągrowcu. W tej trójce dziewcząt które zaraz opiszę jest moja córka. Proszę się zapoznać z poniższym tekstem , być może pan zrozumie nasze zdesperownie. Gorzej już być nie może. - walka o przestrzeganie praw ucznia w tym gimnazjum trwa już od 2 lat - w 1 roku, nie byliśmy świadomi, gdyż jako rodzice nie konsultowaliśmy ze sobą rozmów z wychowawczynią - wychowawczyni działała destrukcyjnie, każdemu z rodziców mówiła kto z kim nie powinien się zadawać, lub kto dla kogo nie jest odpowiednik kolegą koleżanką - wychowawczyni nigdy nie stanęła w obronie naszych dziewcząt - w zeszłym roku delikatnie zwracaliśmy uwagę, że jest przemoc w tej szkole wulgaryzmy jakimi siebie obrzucają młodzi ludzie , brak interwencji ze strony szkoły , co najwyżej wzywają policję, która każdą sprawę przekazuje do Sądu Rodzinnego - Ten drugi rok zaczął się dramatycznie , po tym jak odważyłam się na zebraniu zapytać o parę spraw na które jak zwykle wychowawczyni albo nie miała wpływu, albo nie może nic zrobić, albo o niczym nie wie, moja córka stała się wrogiem nr 1 swej wychowawczyni. - przejawiało się to tym, że dawała ostentacyjnie odczuć naszej córce jaka jest niedobra, a jej dwie koleżanki wychwalała, w ten sposób próbując skłócić ze sobą koleżanki - nie reagowała na skargi dziewcząt, które przychodziły do pani z prośbą, ża ta albo ta klasa się w nie zaczyna, wyzywa wulgarnie, jej reakcja zawsze była taka, że być może same jesteście winne. - na początku listopada, interweniowaliśmy u Dyrektora, okazało się że jest to najlepszy nauczyciel a nasza córka jest najgorszym elementem - napisaliśmy do rzecznika praw dziecka do kuratorim w Poznaniu, pani Kurator przyjechała i okazało się a było to już przed końcem, I semestru, że nasza córka jest zagrożona z 2 przedmiotów i ma 60 godzin nieobecności w tym 37 nieusprawiedliwionych. Pani Kurator pomimo, że obiecała iż przyjedzie powtornie nie pojawiła się , ale napisała do Dyrekcji i do nas pismo , wskazując na błędy takie jak - wystawienie nieprawdziwej i jednostronnej opinii naszej córce, pomimo iż w klasie są osoby, które mają uwagi w dzienniku, nasza cóka nigdy ich nie miała, otrzymała taką opinię jak co najmniej jakiś degenerat. - ponadto poinstruowała wychowawczynię o tajemnicy w stosunku do każdego ucznia Udaliśmy się ponownie do dyrektora, żeby wyjaśnić nieobecności. Okazało się, że nieobecności nieusprawiedliwione naszej córki są sfabrykowane. W dniach, w których była w szkole miała cały dzień nieobecna nieusprawiedliwiona. Ponieważ udowodniliśmy, że nieobecności były sfabrykowane, z dowodami udaliśmy się do Dyrektora, który stał przy swoim i stwierdził , że już jest za późno na poprawę oceny z zachowania a te dowody to my sobie możemy, a poza tym on nie pozwoli " zeszmacić tej szkoły" Nie wierząc już w pomoc w Kuratorium ponownie zadzwoniliśmy do Pani rzecznik, która znała całkowicie inną wersję . Pan Dyrektor powiedział jej, że my wstecznie załatwiliśmy sobie, zwolnienia lekarskie dla córki i chcieliśmy wymusić na nim po terminie usprawiedliwienie nieobecności. Dopiero jak na piśmie wysłałam faxem dowody, które jednoznacznie udowodniły naszą wersję pani Kurator powiedziała , że zaraz załatwi tą sprawę. Po 15 minutach oddzwoniła i powiedziała, że dyrektor ma dla nas propozycję ugody i na pewno nas usatysfakcjonuje. Rzeczywiście Dyrektor zadzwonił o 4 po południu i poprosił nas do siebie. Tłumaczył, że niepotrzebnie tak daleko zaszedł nasz konflikt, on po męsku daje nam propozycję ugody, wszelkie wcześniejsze sprawy i opinie na naszą córkę uznaje za niebyłe i poprawę oceny z zachowania. Byliśmy już wówczas wykończeni, nasza córka również była już na tavbletkach uspakajających i przyjęliśmy radośnie tą propozycję nie walcząc już o resztę. Przez luty marzec i trochę kwietnia , był spokój, tzn, nie do końca bo pani wychowawczyni naszą córkę rozmawaiając z każdym nauczycielem wskazywała jak jakiś obiekt zoologiczny, nie było lekko ale wspieraliśmy ją. W międzyczasie wychowawczyni zaczęła się znowu czepiać tych trzech dziewcząt, niesprawiedliwe ocenianie stało się nagminne. Jak nasze córki nie mogły ćwiczyć na WF np. nagły ból brzucha wpisywała im natychmiast jedynkę. Reszta klasy nie tylko nie dostawała jedynek, ale może nawet ćwiczyć w jeansach, gdzie nasze córki za brak stroju znowu jedynka. Na ich pytanie dlaczego pani tak postępuje, wychowawczyni powiedziała, że nie zdobyły jej zaufania i im nie wierzy. I znowu zaczął się zbliżać koniec roku szkolnego i okazuje się, że nasze córki są tym razem wszystkie zagrożone z informatyki, nie mając o tym bladego pojęcia. Oceny są inne , niż one miały, to samo j.polski córka liczyła na 4 okazuje się , że ma wpisane 3 jedynki, jej koleżanki również , z chemi koleżanka miała na półrocze 4 teraz miała ze sprawdzianu 5 , 4 , 3 okazuje się , że 5 nie ma a jest jedynka, której ona nie otrzymała. Zaczeliśmy się zastanawiać, co zrobić, czy znowu powiadomić Kuratorium ale teraz już wspólnie, bo pod koniec maja może czasem być za późno. Któregoś dnia przyszły dziewczyny znowu zapłakane, że pani od chemi wszystkim , nawet tym którzy dostali z kartkówki 2 , a nie jedynkę mogą poprawiać , natomiast do jednej koleżanki pani powiedziała, że ma się wynosić z klasy i wpisuje jej już długopisem 1 z wykrzyknikiem na koniec roku szkolnego a do drugiej koleżanki na pytanie proszę panią ja miałam przecież 5 z tamtego sprawdzianu, pani zaprzeczyła i powiedziała, że też nie może już nic poprawiać i że wychodzi jej 2 na koniec roku szkolnego, może taka nauczka jej się przyda. w tej sytuacji wszyscy postanowiliśmy napisać do kuratorium z prośbą o interwencję. Czekaliśmy 4 dni, nie było żadnego odzewu, dlatego też zadzwoniliśmy do kuratorium i otrzymaliśmy odpowiedź , że nie ma pani kurator bo jest do 25 maja na urlopie, a wsekretariacie poinformowano nas, że nie ma już instytucji rzecznika praw dziecka i ktoś inny jest wizytatorem tej placówki. Nie byliśmy zadowoleni, gdyż pani starsza wizytator jest z Wągrowca, a więc oczywiście nic nie zrobi, ale postanowiliśmy dać jej szansę. Niestety właśnie tego dnia stała się rzecz straszna, odebrałam wcześniej dziewczęta, bo były wykończone, okazało się, że na lekcji WF dziewczęta poprosiły panią wychowawczynię, żeby poprosiła a klasę która miała godzinę wolną, żeby wyszły, gdyż nie chciały być znowyu wyśmiewane i zaczepiane przez nie. Niestety wychowawczyni powiedziała ,wiedzą o konflikcie jaki panuje między tymi klasami, że ona prawie całej klasie nie może wyprosić, chociaż zaraz obok jest duży holl.Więc dziewczynki powiedziały , że w takim razie nie będą ćwiczyć, na co pani wychowawczyni zaprowadziła je do dyrektora i wyszła. Dyrektor zaczął krzyczeć na 11 dziewcząt, że są głupimi babami, kłamczuchami, że ciągle ma z nimi problemy, że w końcu dostanie zawału. Dziewczęta się rozpłakały oprócz naszych 3 córek, na co pan dyrektor zaczął opowiadać jaki on jest wysportowany i że te dziewczęta , które mają chłopaków muszą być przecież podwójnie wysportowane, nieprawdaż Xsińska zwracając się do mojej córki. Moja córka się nie odezwała i dalej patrzyła na puchary, więc powiedział no co jesteś na mnie obrażona, ja wiem że ci się nie podobam bo jestem dla ciebie za stary" Wczoraj nie zastanawialiśmy się już długo, trzeba ratować nasze córki, nie możemy dać moralnego przyzwolenia na takie traktowanie i poniżanie 15 letnich dziewcząt. Napisaliśmy tą petycję powiadomiliśmy obydwie gazety i rozdaliśmy wszystkim rodzicom przed wejściem do gimnazjum jak szli na wywiadówki. Dyrektor nie wyszedł, nie powiedział to kłamstwo, proszę wyjaśnijmy to było tak czy tak, schował się a nauczyciele podłuchiwali przez okna. Wożna lub sprzątaczka otworzyła okno i krzyknęła, tymi ulotkami d..ę sobie wytrzyjcie i zamknęła skrzętn Odpowiedz Link Zgłoś
gal100 Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 20.05.05, 08:38 No dobrze, ale co możemy zrobić? Może opisywać wszystkie takie przypadki? Rodzice i uczniowie i tak stoją na straconej pozycji, bo nauczyciel, choćby nie wiem, jak zły i tak jest nie do ruszenia. Jedyne, co można robić, to"walić" po nazwisku i opisywać konkretne przypadki w konkretnych szkołach. Ale kto się na to odważy? Żeby dzieciak miał "przechlapane"? Moje dziecko dręczone w szkole przez jedną panią, błaga, żeby nie interweniować, bo "pani będzie się mścić". Odpowiedz Link Zgłoś
alewi24 Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 20.05.05, 09:50 Nauczyciele są do ruszenia, są funkcjonariuszami publicznymi i jeżeli udowodnimy im, że działają niezgodnie z polityką państwa uda nam się. Odnośnie Twojego pytania , jak nam pomóc. Proszę podpisz naszą petycję internetową i odeślij, każdy sprzeciw wobec takiego traktowania uczniów jest ważny. Jeżeli nam się uda w tej małej zastraszonej mieścinie to będzie to również ostrzeżeniem dla innych szkół. Co do Twojego dziecka, mogę tylko doradzić, jeżeli nie ma koleżanek, które murem za nią staną i potwierdzą zachowanie nauczyciela, lepiej nie zaczynaj, bo z własnego doświadczenia wiem, że po tym jak ja interweniowałam dla dobra całej klasy, zaczęło się to odbijać w negatywny sposób na moim dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
alewi24 Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 21.05.05, 17:21 Wczoraj tj. 20 maja w wągrowieckiej telewizji kablowej ukazała się między innymi wypowiedź Dyrektora Pana Stanisława Gąsiorka . Powiedział między innymi ( zachowałam oryginalność wypowiedzi): „ Ja mogę być spokojny na to co ukazuje się w prasie, na to co ukazuje się na różnych drzewach obrażając mnie i grono pedagogiczne tego gimnazjum. Chciałbym zdemontować to co jest wypisywane na tych kartkach agitacyjnych obywatelska do Burmistrza Miasta Wągrowca. Cel i fakty, które tam są nieprawdziwe, stwierdzam jednoznacznie to co jest tam zawarte jest nieprawdziwe. Chciałbym powiedzieć, że rodzic z klasy II b wypowiadając się, że rodzice jako całość rodziców z tego gimnazjum jest nieprawdą, ponieważ rodzice innych klas odcinają się od tej petycji i rodzice z tej klasy II b również, tylko jeden rodzic może dwoje rodziców dwójki uczniów tej klasy jest za tą formą petycji. Jeśli coś się dzieje na terenie szkoły i dajmy na to, że my nie zauważamy to jest inna forma rozmowy. Po to tu jestem na tej funkcji, że do mnie należy się zgłosić, i wszystkie formy nieprawidłowego działania w gimnazjum można rozwiązać w sposób pokojowy w sposób” – w tym momencie nagranie zostało na chwilę przerwane. „ Stwierdzam jednoznacznie to wszystko, które nas obraża nauczycieli, mnie osobiście jest nieprawdą. My dla młodzieży tego gimnazjum stwarzamy warunki optymalne, najlepsze zarówno dla takiej młodzieży, którzy wymagają potrzeby na dodatkowych zajęć edukacyjnych i zarówno dla tych, którzy są zdolni. Działamy z szeroką ofertą dla tych uczniów , są też takie zarzuty, że szkoła nie pomaga uczniom słabym i tym którzy mają duże zdolności. Ja już widzę tutaj sytuację państwa , które występują , że rodzice tej uczennicy, ponieważ mi się wydaje, że ponieśli porażkę wychowawczą jako rodzice, ponieważ to ta uczennica ona nie jest orłem jeśli chodzi o niektóre przedmioty, opuszcza lekcje i myślę, że to jest ta ślepa miłość doprowadziła do tego, że tylko wierzą własnej córce, te działania, które są, są właściwie zrzuceniem własnej winy, porażki wychowawczej na kogoś innego w tym wypadku na szkołę, na grono pedagogiczne. Mogę powiedzieć też z całą odpowiedzialnością, że z innego pozwu ta dziewczynka miała sprawę w sądzie i otrzymała kuratora i myślę, że to jest reakcja tych rodziców aby siebie wytłumaczyć z wynikłej sytuacji i dlatego jest taka reakcja a nie inna. Sądzę też, że ponieważ z tym państwem z tymi rodzicami tej uczennicy mieliśmy już kontakt wcześniejszy, ponieważ mieli zarzuty również w pierwszym semestrze, te zarzuty pozostały wyjaśnione i zgodnie z trędami rozwiązania spraw podpisaliśmy wspólnie kontrakt, a nie ugodę jak twierdzą rodzice tej uczennicy. Kontrakt gdzie nałożyliśmy na siebie my jako szkoła i rodzice punkty gdzie mieliśmy współdziałać. I do dnia 18 maja taka, taka, taka, takie porozumienie działało i myślę, że informacje jakie sobie rodzice zażyczyli otrzymywali bezpośrednio od wychowawczyni. To jest tyle jeśli chodzi o tą sytuację, która jest nieprzyjemna dla nas, dla mnie i dla grona pedagogicznego.” A teraz moje wyjaśnienie do wypowiedzi Dyrektora Miejskiego Gimnazjum nr 1 w Wągrowcu, Pana Stanisława Gąsiorka, gdyż niestety wągrowiecka telewizja kablowa nie zwróciła się do nas, o zajęcie stanowiska w tej sprawie. Pomijam stylistykę i logikę wypowiedzi Pana Dyrektora . To co mi od razu rzuca się w oczy, to jest jak zwykle rozmywanie problemu. Pan Dyrektor nie ustosunkował się do żadnego zarzutu w sposób konkretny, ogólnie powiedział tylko , że wszystko to nieprawda. Za to z całą odpowiedzialnością jak to zaznaczył poinformował publiczność, że nasza córka miała sprawę w Sądzie i otrzymała kuratora. A więc oświadczam, w listopadzie jak była taka nagonka na naszą córkę w gimnazjum, dodatkowo przyszły ze skargą na naszą córkę jej była wychowawczyni i była nauczycielka z j. polskiego , informując, że nasza córka dopuściła się rozwieszania i pisania obraźliwych słów na córki tychże nauczycielek. Ponieważ my jako rodzice , oczywiście po rozmowie z córką i jej koleżankami uznaliśmy, że to nieprawda i jest to dodatkowa forma dyskryminacji naszej córki, wnieśliśmy do Sądu Rejonowego w Wągrowcu pozew przeciw tym dwóm nauczycielką o rozgłaszanie nieprawdy, co prowadzi do jeszcze większych prześladowań naszej córki. Panie nauczycielki w odwecie wniosły oskarżenie przeciwko mojej córce i jej dwóm koleżankom. W międzyczasie Sąd umorzył postępowanie przeciwko nauczycielkom, gdyż uznał, że jeżeli oskarżyły podejrzane to nie zachodzi już pomówienie, nie zwracając zupełnie uwagi na to, że nauczycielki oskarżały w gimnazjum tylko naszą córkę, a na policji wniosły oskarżenie przeciwko trzem dziewczynkom. No i 22 kwietnia Sąd rodzinny i nieletnich w Wągrowcu wydał postanowienie o zastosowaniu środków wychowawczych wobec naszych córek. Naszej córce za głęboką demoralizację na podstawie nieprawdziwej opinii szkolnej przyznał kuratora rodzinnego , natomiast pozostałe koleżanki otrzymały nadzór rodziców. Oczywiście wszyscy odwołaliśmy się od tego postanowienia , które zostało wydane z naruszeniem prawa materialnego , naruszeniem przepisów postępowania oraz zarzuciliśmy sprzeczność istotnych ustaleń sądu. A więc postanowienie jest nieprawomocne, postępowanie przed sądem rodzinnym było niejawne, a pan Dyrektor z całą odpowiedzialnością i poczuciem bezkarności stwierdził w telewizji, że moja córka ma kuratora i dlatego się mścimy. Oświadczam wszystkim ludziom, że będę walczyć z tymi nieprawidłowościami tak długo , aż uda mi się udowodnić prawdę, aż przywrócę godność mojej rodzinie, mojej córce i wiarę wszystkim ludziom, którzy są zbyt słabi by walczyć z takim spiskiem. Obecnie na gadu-gadu moja córka otrzymuje tej treści maile „ jak byś d..y nie dawała , to Dyrektor by tak do Ciebie nie powiedział” . Ot i co ! Pan Dyrektor przecież kształtuje naszą młodzież, jej poglądy , uczy tolerancji i chyba wolności słowa. ALE ZASTANÓWMY SIĘ WSZSYSCY CZY WŁAŚNIE TAKIEGO WYCHOWANIA PRZEZ SZKOŁE CHCEMY DLA NASZYCH DZIECI ? Nie wspomnę już o tym, że takie traktowanie uczniów jest niezgodne z polityką naszego państwa, ale kto się wychyli. Już ludzie szeptają mi na uszko , że pan dyrektor jest bardzo mściwy, a jego najlepszym kolegą jest naczelnik z Urzędu Skarbowego w Wągrowcu, razem na działce piją wódeczkę , więc mam już oczekiwać kontroli z Urzędu Skarbowego. Ano czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
vigla Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 21.05.05, 20:08 mobbing, dyskryminacja w szkolach wyższych nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?topic=1 Odpowiedz Link Zgłoś
belfer_junior czyjej przemocy i wobec kogo? 23.05.05, 18:00 - ucznia wobec ucznia? - ucznia wobec nauczyciela? - nauczyciela wobec ucznia? - rodzica wobec nauczyciela? itd... Odpowiedz Link Zgłoś
alewi24 Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szkoł 23.05.05, 18:55 Belfer odpowiadam na twoje pytanie jesteśmy przeciwni jakiejkolwiek przemocy, ucznia wobec ucznia ucznia wobec nauczyciela nauczyciela wobec ucznia rodzica wobec nauczyciela nauczyciela wo0bec rodzica rodzica wobec dziecka dziecka wobec rodzica itd. Uważamy, że w szkole przemoc może być przerwana ( lub ten problem może być umniejszony do minimum) przy zaangażowaniu sie nauczycieli, nieodwracaniu wzroku. Niestety nasz przypadek opisuje, że nawet dyrektor dopuszcza się poniżania godności ucznia, insynuacji, które mają dalsze skutki przenoszą się na zachowanie młodzieży, która daje sobie prawo wyśmiewania, poniżania, wulgarnego wyzywania. Odpowiedz Link Zgłoś
belfer_junior Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 23.05.05, 18:57 Dzięki, po prostu temat przemocy jest ogólny i wolałem mieć pewność. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
alewi24 Re: tylko dla zainteresowanych 25.05.05, 23:43 Do wszystkich , którzy są zainteresowani tym co dzieje się w naszej sprawie. Kochani, dzisiaj byliśmy umówieni z telewizją lokalną, by móc zdementować pomówienia jakich dopuścił się Pan Dyrektor w telewizji oraz w trzech lokalnych gazetach. Mieliśmy mieć do dyspozycji 5 minut programu, ale tak zainteresowaliśmy Panów Redaktorów naszym tematem, że zrozumieli iż nie da się wyjaśnić złożoności tego problemu w pięć minut, dlatego sami nam zaproponowali półtoragodzinną debatę , na którą zostaną zaproszenia goście, między innymi Pan Dyrektor. Następny sukces jaki osiągnęliśmy w międzyczasie to, to że jednak mimo wprowadzenia nas w błąd przez panią starszą wizytator , że nie ma już Rzecznika Praw Ucznia w Kuratorium w Poznaniu, okazuje się , że jest i to ta sama Pani Rzecznik, podejmie się tej sprawy, którą prowadziła już wcześniej. Cieszymy się, gdyż w naszych oczach pani Rzecznik nie była obojętna na krzywdę ucznia , a więc mamy nadzieję, że uda nam się doprowadzić do wyjaśnienia wiele spraw, tym bardziej , że teraz działamy wspólnie. To by było na tyle . I co Wy na to ? Odpowiedz Link Zgłoś
alewi24 Re: oświadczenie RSU 26.05.05, 15:29 23 maja Rada Samorządu Uczniowskiego roznosiła po wszystkich klasach podczas lekcji oświadczenie, które otrzymywali wszyscy uczniowie. Uczniowie zostali poinformowani, że jeżeli są za pozostawieniem pana dyrektora na stanowisku to mają podpisać to oświadczenie. Oświadczenie „zredagowane” przez Radę Samorządu Uczniowskiego było następującej treści: „ My, uczniowie Gimnazjum Miejskiego nr 1 w Wągrowcu, domagamy się przywrócenia godności i dobrego imienia dyrektora naszej szkoły, pana Stanisława Gąsiorka oraz wszystkich naszych nauczycieli i wychowawców. Nie zgadzamy się z opiniami zawartymi w niedawno opublikowanej petycji i artykule gazety lokalnej. Zapewniamy, że w s z y s t k i e te oskarżenia są niesłuszne, niesprawiedliwe i bezpodstawne. Uważamy, że wkładanie nam do ust słów, których nigdy nie wypowiedzieliśmy, jest dla nas upokarzające. We współczesnej polskiej szkole uczeń zna swoje prawa, potrafi z nich korzystać i nie czuje się ograniczony. Przykładem tego jest nasze gimnazjum, w którym ani pan dyrektor ani nauczyciele nie dopuszczają do sytuacji, w których uczeń byłby ośmieszany lub poniżany. Zapewniamy, że pan dyrektor i nauczyciele szanują nas i nasze prawa, są wobec nas życzliwi i zawsze przychylnie nastawieni do naszych pomysłów. Nie zgadzamy się także z zarzutem o nieinformowaniu nas o ocenach lub fałszowaniu dokumentacji szkolnej na naszą niekorzyść. Oceny są jawne, uczciwe, umotywowane punktacją. Nie odczuwamy ani faworyzowania ani gnębienia nas ze strony nauczycieli….” Czy to oświadczenie i forma nacisku na uczniów nie przypomina Wam poprzedniego ustroju? Co za Idylla !!! Odpowiedz Link Zgłoś
alewi24 Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 30.05.05, 23:53 Tyle na tym forum Edukacja jest wołania o pomoc, czy nikogo nie interesuje nasze wołanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
basia961 Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 31.05.05, 10:08 Ależ interesuje! Zauważ jednak że znamy stanowisko jednej strony konfliktu. Z jakiego powodu mamy ci tak bezgranicznie ufać? Zdajesz sobie chyba sprawę a tego ze rodzice nie zawsze są obiektywni i często nie chcą wierzyć w naganne zachowanie swoich dzieci? Zawsze jest przecież powód konfliktu - tak bez powodu szkoła uwzięła się akurat na twoje dziecko? Przecież tak właściwie nie wiemy jak to było naprawdę, nie znamy stosunków panujących w twojej szkole. Wołanie o pomoc powinnaś zamieścić na forum regionalnym - tam znajdziesz ludzi którzy tą szkołę znają. Odpowiedz Link Zgłoś
greenkax Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 31.05.05, 12:23 Alewi, straszne, to co piszesz. Współczuję. Gdzie można podpisać petycję?? Odpowiedz Link Zgłoś
alewi24 Re: do Greenkax 31.05.05, 12:41 Dziękuję, wystarczy jak wyrazisz swoją dezaprobatę takim praktykom , tu na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
alewi24 Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 31.05.05, 12:34 Dziękuję Basiu, za Twoje słowa. Zdaję sobie sprawę, że nikt nie może stanąć po naszej stronie, gdyż zna sprawę tylko jednostronnie. Ale wydawało mi się, że można wyrazić swoje zdanie, opinię co do takich praktyk gdybyście się Wy z nimi zderzyli. ze rodzice nie zawsze są obiektywni i często nie chcą wierzyć w naganne > zachowanie swoich dzieci? Zawsze jest przecież powód konfliktu - tak bez powodu > szkoła uwzięła się akurat na twoje dziecko? Widzisz nieprawdopodobne, ale prawdziwe, każdego człowieka można obedrzeć z godności, każdego można pomówić, jak chce się psa uderzyć to kij się zawsze znajdzie. Ale rzecz w tym, że godność człowieka jest niezbywalna i wreszcie powinniśmy jedno zrozumieć, że nawet skazańca należy traktować humanitarnie. A więc innymi słowy, gdyby było tak jak mówisz, że nasze dzieci by się nagannie zachowywały, czy wtedy możemy dać sobie moralne [przyzwolenie na deptanie praw dziecka. Przecież jeżeli by tak było, to kto miałby wskazać tą właściwą drogę naszym dzieciom. Rodzice często hodują a nie wychowują, w szkole przemoc i agresja. Więc kto ? Mówi się, że wszystkie dzieci są nasze, mówi się, że nie ma żadnej zależności pomiędzy obowiązkami a godnością człowieka,- mówi się- i jeszcze długo na ten temat będzie się mówiło zanim ludzie zrozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
alewi24 Re: tylko dla zainteresowanych 06.06.05, 13:04 Jutro przyjeżdża Pani Rzecznik Praw Ucznia z Poznania. mamy nadzieję , że to spotkanie wiele dobrego wniesie do naszej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
alewi24 Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 06.06.05, 22:38 Kochani, w odpowiedzi na nasze działania, otrzymuję , już nawet takie posty ! Autor: no_name (---.internetdsl.tpnet.pl) Data: 06.06 18:49 Ty głupia ku*** Jak Śmiesz mówić tak o nauczycielach naszych dzieci? Czy Ty już na łeb upadłaś? Czy jezeli twoje dzecko ma problemy z nauka i zle oceny bo jest kompletnym beztalenciem i osoba zacofana (przy czym ma glupia kalse, co tez daje swiadectwo o kazdej osobie do niej nalezacej), to jest wina nauczycieli? Oczywiscie, ze nie!! Nauczyciel anm madrosciu nie wykuje w glowie! Do tego trzeba pracy, a nie mamuski jebnietej w dekiel, ktora oskarza calkiem niewinnych ludzi! Pomysl kobieto co ty robisz sobie i swojemu dziecku, bo pewnie ma teraz ciezko! ty chyba powinnas miec ograniczone prawa rodzicielskie, bo jestes niesprawna umyslowo!! Odpowiedz na tę wiadomość Re: Autor: no_name (---.internetdsl.tpnet.pl) Data: 06.06 18:55 pomysl nad tym! bo to, co robisz jest nie fair! Czy to, ze kilka, góra kilkanascie osob w tym twoje dziecko ma problem z nauczaniem, to jest odrazu powod bys wypowiadala sie za wszystkie osoby uczace sie w tej szkole? Z pełnym poważaniem Odpowiedz Link Zgłoś
alewi24 Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 06.06.05, 22:41 Jak sądzicie, kto mógł taki post napisać ? Bo moim zdaniem, ktoś podszywa za za rodzica, a wiadomości ma takie jak pracownik tej placówki ! Odpowiedz Link Zgłoś
bebe3 Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 07.06.05, 11:08 Moim zdaniem to nauczyciel. Czytając to forym zauważyłam ,że istnieje swoista solidarność wśród nauczycieli. Podobną można zaobserwować wśród lekarzy. Gdy lekarz amputuje pacjentowi nie tą nogę co potrzeba, nie można znaleźć eksperta wśród lekarzy by stwierdził,że facet po pijaku popełnił błąd lekarski. Tak samo nauczyciele, gdy w TVN ujawnił taśmy z Torunia, na forum rozległ się jeden wielki krzyk-ROZWYDRZONA MŁODZIEŻ Gdy nauczyciel np molestuje wychowanka następuje cisza. I zdanie,że to pojedynczy incydent i nie świadczy o całym środowisku. Rada? Może ten lekarz przez pomyłkę obetnie zdrową nogę nauczycielowi, a dzieci lekarza powalczą z chamstwem nauczyciela:D Odpowiedz Link Zgłoś
bebe3 Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 09.06.05, 13:43 Jaki jest dalszy ciąg historii? Odpowiedz Link Zgłoś
alewi24 Re: Świat jest piękny ! ! ! 09.06.05, 20:18 Droga bebe, mam nadzieję, że warto poczekać na dalszy ciąg historii, napewno nastąpi - trochę cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
alewi24 Re: Świat jest piękny ! ! ! 11.06.05, 13:06 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29561 Nie gniewajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
alewi24 Re: stop przemocy i dyskryminacji w polskich szko 11.06.05, 17:11 bezprzedawnienia.blox.pl./ Odpowiedz Link Zgłoś