OCZYWISCIE ZE MATMA OBOWIAZKOWA!!!!

27.06.05, 19:13
tez jetes za tym zeby matma, polski, moze i historia byly obowiazkowe. problemem nie jest stopien
trudnosci tych przedmiotow, tylko tepota nauczycieli, ktorzy nie nie potrafia ich przekazac.

zdawalem mature jeszcze za komuny i musialem brac korepetycje z matmy, bo nauczycielka nie byla
mnie w stanie przed 4 lata nic nauczyc, mialem same, jeszcze wtedy, 3 z dwoma minusami. po pol
roku korepetycji napisalem mature bez sciagania na 4.

a do czego prowadzi rozluznianie rygorow i mozliwosc rezygnowania z tzw. nie lezacych
przedmiotow, to widac najlepiej na zachodzie. tutaj to sie praktykuje od lat (np. niemcy). efekt:
specjalistyczni idioci nie majacy pojecia o niczym co wychodzi poza zakres ich specjalnosci. dlatego
tak trudno znalezc polakowi wspolny jezyk za granica - oni sa po prostu gorzej wyksztalceni, w
sensie ogolnym.
    • randybvain Nonsens 27.06.05, 19:37
      Jestem za wyborem przedmiotow maturalnych. Nie bede tu powtarzal opinii typu -
      po co humaniscie matma i po co inzynierowi polski. Jak ktos chce, niech zdaje
      sobie oba. Jak nie umie, to niech nie idzie na studia. Jak chce zdawac plastyke
      i WF - jego problem.

      Zamordyzm w stylu - zeby czlowiek znal matematyke, skoro ma wyzsze
      wyksztalcenie, albo - zeby spoleczenstwo bylo madrzejsze - to jest IMHO
      kretynizm, bo dzisiaj widac efekty TAKIEJ wlasnie polityki prowadzonej w
      szkolach. Znaj wszystko, Polaku, zdaj wszystko - a potem na posredniak.

      A jak komus zalezy na tym by "spoleczenstwo, uczniowie, ta dzisiejsza
      mlodziez..." to niech sie zajmie swoimi dziecmi i przypilnuje, by mlode nie
      szwendalo sie po piaskownicach z piwem, i odczepi od nieswoich.
    • dandelion Re: OCZYWISCIE ZE MATMA OBOWIAZKOWA!!!! 28.06.05, 07:21
      Matma obowiązkowa....ale tylko w domach matematyków.Niech gadaja sobie z
      dziećmi i małzonkami po matematycznemu.Typowa opinia zadufanego,
      niedoświadczonego życiowo matematyka (czytaj klapki matematyczne na o oczach)to
      matematyka jest numer 1. Ludzie żyjcie i dajcie życ innym.I co z tego,że
      uczyłam się przez XX lat matematycznych wzorów,rozwiązywania zadań,
      całek,trygonometrii etc. Zajęło mi to baaaardzo dużo czasu, i co z tego dzisiaj
      umiem??? Tabliczka mnożenia, procenty i pare innych podstawowych działań.A ile
      czasy straciłam na matematyke, a mogłabam była poswięcic to na studiowanie
      moich ulubionych przedmiotów.
      • basia961 Re: OCZYWISCIE ZE MATMA OBOWIAZKOWA!!!! 28.06.05, 07:49
        To co chciałabyś zdawać? Tylko to co lubisz? Obowiązkowo dla wszystkich? A w
        liceum czego chciałabyś sie uczyć?
        Liceum ogólnokształcące uczy, jak nazwa wskazuje, wszystkich dziedzin. Jeśli nie
        odpowiada komuś taki system, nie ma obowiazku w liceum się uczyć.
        A matematyka to nie całki i rózniczki, te faktycznie w codziennym życiu są
        zbędne. To umiejętność policzenia rat kredytu i umiejętność wybrania
        najkorzystniejszej oferty. Policzenie podatku. Rozróżnianie czym jest "jeden
        procent" i "jeden punkt procentowy". Matematyka mówi dlaczego piramidy finansowe
        są dobre tylko dla ich twórców. Pozwala zrozumieć na czym polega kredyt w
        systemie argentyńskim. Matematyk na takie cuda nie da się złapać - potrafi
        myśleć. Wie że oprocentowanie lokaty nie może być wyższe niż oprocentowanie
        kredytu - nie da się złapać na "bank" cudownie mnożący pieniądze. Wie ile
        zapłaci jeśli "przy zakupie 1 rzeczy, drugą kupisz 30% taniej, trzecią 50% taniej".
        To wszystko jest potrzebne nawet "humaniście". Inną rzeczą jest zakres materiału
        z matematyki, ten jest faktycznie zbyt obszerny.
        • tawananna Re: OCZYWISCIE ZE MATMA OBOWIAZKOWA!!!! 28.06.05, 09:45
          > Liceum ogólnokształcące uczy, jak nazwa wskazuje, wszystkich dziedzin. Jeśli
          > nie odpowiada komuś taki system, nie ma obowiazku w liceum się uczyć.

          Co innego uczyć się tego wszystkiego, co innego - zdawać z tego maturę. Stara
          matura była z trzech przedmiotów. Z ilu zdaje się teraz, sami widzimy. I do
          tego dokładać jeszcze obowiązkową matematykę?

          > To umiejętność policzenia rat kredytu i umiejętność wybrania
          > najkorzystniejszej oferty. Policzenie podatku

          Matematyka jest obowiązkowa w szkole podstawowej, gimnazjum i w liceum. Na
          etapie gimnazjalnym (czyli rok później niż w latach wcześniejszych) jest
          konieczna na testach gimnazjalnych. Czy w gimnazjum nie można uczyć sposobów
          liczenia rat i podatków?:)

          Nie jestem za zwiększaniem liczby obowiązkowych przedmiotów maturalnych.
          • matmir Re: OCZYWISCIE ZE MATMA OBOWIAZKOWA!!!! 28.06.05, 10:01
            > Matematyka jest obowiązkowa w szkole podstawowej, gimnazjum i w liceum. Na
            > etapie gimnazjalnym (czyli rok później niż w latach wcześniejszych) jest
            > konieczna na testach gimnazjalnych. Czy w gimnazjum nie można uczyć sposobów
            > liczenia rat i podatków?:)

            Pisania pięknych wypracowań też można uczyć w gimnazjum i liceum. To po co
            pisać na maturze? Jeżeli osoba o zacięciu do nauk ścisłych musi umieć pisać
            piękne wypracowania to dlaczego humanista nie może znać całek i różniczek.
            Sprawiedliwość powinna działać w obie strony. Język polski i matematyka to dwa
            fundamentalne przedmioty, które powinny być obowiązkowe na maturze dla
            wszystkich.
            • tawananna Re: OCZYWISCIE ZE MATMA OBOWIAZKOWA!!!! 29.06.05, 00:14
              > Pisania pięknych wypracowań też można uczyć w gimnazjum i liceum

              Szkoda tylko, że z okazji nowej matury przestano :/

              > Jeżeli osoba o zacięciu do nauk ścisłych musi umieć pisać
              > piękne wypracowania to dlaczego humanista nie może znać całek i różniczek.
              > Sprawiedliwość powinna działać w obie strony. Język polski i matematyka to
              > dwa
              > fundamentalne przedmioty, które powinny być obowiązkowe na maturze dla
              > wszystkich.

              Tylko dlaczego to jest główny argument zwolenników matematyki na
              maturze: "sprawiedliwość musi być! Skoro my się męczymy, to niech się też inni
              pomęczą!"?

              Tak, jestem humanistką. Tak, nie znam całek i różniczek. Nie, nie czuję się z
              tego powodu uboższa;). Nie, nie byłam beznadziejna z matematyki - tylko
              różniczkowania nie było w programie nauki w liceum (teraz chyba też nie ma?).

              Byłam jednym z wielu roczników doświadczalnych, mnie akurat wychowywano w
              liceum w przekonaniu, że będę zdawała obowiązkową matmę. Pamiętam projekty tej
              matury - śmiesznie łatwe (głównie podstawy w rodzaju obliczania tych
              nieszczęsnych rat i odczytywania danych z wykresu). Nie widziałam znaczącej
              różnicy między testem matematycznym na koniec klas 8 a tą całą maturą. Może już
              słabo pamiętam - szybko porzucono projekt obowiązkowej matematyki i
              przejmowałam się już innymi sprawami ;).

              Potrzebnych mi rzeczy z matematyki nauczyłam się w podstawówce. To, co było w
              liceum, stanowiło już raczej gimnastykę dla umysłu, sztukę dla sztuki - owszem,
              ciekawą, ale praktyczne zastosowania metod poznanych w liceum były - i są -
              poza moim zasięgiem.

              Mam wrażenie, że w wypadku obowiązkowej matmy groziłaby nam albo bardzo łatwa
              (zbyt łatwa) matura, albo dość trudna, ze skrajnie niepraktycznych zagadnień,
              którą oblałoby ze 30% osób.

              Pozdrowienia

              Tawi
        • mikrobyznesmen Re: OCZYWISCIE ZE MATMA OBOWIAZKOWA!!!! 28.06.05, 13:00
          basia961 napisała:

          > To co chciałabyś zdawać? Tylko to co lubisz?
          Oczywiście. Skoro lubisz przedmioty ścisłe, to chcesz je zdawać na maturze,
          przecież to proste jak końcówka cepa. A jeśli polski i historię - to właśnie o
          nich marzysz. Co w tym dziwnego?

          > Rozróżnianie czym jest "jeden
          > procent" i "jeden punkt procentowy".
          A to nie to samo?! :))
        • randybvain Re: OCZYWISCIE ZE MATMA OBOWIAZKOWA!!!! 29.06.05, 18:56
          Te rzeczysauczone w podstawowce - tyle ze po lebku i taki jest efekt. Prosze
          bardzo jak wygladala nauka ulamkow w klasie jedneo ze znajomych dzieci: lekcja
          pierwsza - co to jest ulamek, druga, dodawanie, trzecia mnozenie i dzielenie,
          czwarta ulamki dziesietne,piata do dwunastej trojkaty i potem znowu ulamki -
          dzieciak byl normalnie zakrecony i nie wiedzial, o co chodzi.
    • mikrobyznesmen OCZYWISCIE ZE MATMA NIE-OBOWIAZKOWA!!!! 28.06.05, 12:42
      Dlaczego? napisałem tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33&w=25717451&a=25764056
      Z różniczkowym pozdrowieniem :)
      • basia961 Re: OCZYWISCIE ZE MATMA NIE-OBOWIAZKOWA!!!! 28.06.05, 14:54
        Matematyka uczy logicznego myślenia. To przydaje się wszystkim. Zgadzam się z
        wami że zakres materiału jest zbyt obszerny.
        Idąc waszym tokiem rozumowania - dlaczego "matematyk" ma obowiązek zdać polski?
        Czy nie wystarczy że przez 12 lat uczył się "co poeta chciał powiedzieć"?
        W ten sposób dojdziemy do absurdu - każdy będzie zdawać tylko to co go
        interesuje, WF na przykład. I będzie miał maturę!
        • mikrobyznesmen Re: OCZYWISCIE ZE MATMA NIE-OBOWIAZKOWA!!!! 29.06.05, 09:24
          basia961 napisała:

          > Matematyka uczy logicznego myślenia. To przydaje się wszystkim.

          Taaa... A najbardziej logiczne sa np. liczby ujemne. Działania matematyczne na
          czyms, czego nie ma :))

          > Idlaczego "matematyk" ma obowiązek zdać polski?
          Z tego samego powodu, dla którego "humanista" ma znac 4 działania, procenty
          itp.: bo podstawy są niezbędne.

          > Czy nie wystarczy że przez 12 lat uczył się "co poeta chciał powiedzieć"?
          Ja też się przez 12 lat "uczyłem" matematyki (zwracam uwagę na formę niedokonanę
          czasownika). Sek w tym czy się NAuczył

          > W ten sposób dojdziemy do absurdu - każdy będzie zdawać tylko to co go
          > interesuje, WF na przykład. I będzie miał maturę!
          A jeśli planuje zdawać na Akademię Wychowania Fizycznego? :)
          A powaznie:
          18-19 letni licealista / maturzysta wie już chyba, że z jednym WF-em na
          świadectwie maturalnym daleko nie zajedzie :)
          Wie też, że jeśli będzie startował np. na prawo, to ważniejsze będą wiedza i
          wyniki z polskiego i historii a nie znajomość tkanek łącznych z biologii.
          Wie też, że skoro z polskiego i historii jest lepszy niz z matmy, to nie będzie
          zdawał matmy, chyba że jedną z jego wad są skłonności samobójcze.
          Ergo: od maturzysty oczekujemy, że będzie zdawał to co umie najlepiej i to co
          będzie mu naprawde potrzebne do realizacji dalszych planów. QED
          A jeśli ktoś po liceum nadal uważa, że wystarczy mu zdanie WF na maturze, to już
          jego problem, ale niech bedzie tego świadomy.
      • mikrobyznesmen Wyleciał CAŁY wątek krytyczny wobec ministra 29.06.05, 09:13
        Dziwne... Hłe Hłe Hłe :))
        • if_ona Re: Wyleciał CAŁY wątek krytyczny wobec ministra 29.06.05, 15:36

          Wątek został przeniesiony na f. Matura

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=157&w=25717451
          • mikrobyznesmen Re: Wyleciał CAŁY wątek krytyczny wobec ministra 30.06.05, 13:28
            if_ona napisała:

            > Wątek został przeniesiony na f. Matura

            A, to przepraszam :)
    • 12x1 Re: OCZYWISCIE ZE MATMA OBOWIAZKOWA!!!! 29.06.05, 11:50
      hmmmm moze jednak o to chgodzi ministerstwu
      gorsze wyksztalcenie byle wszyscy
      a i tak nawet w zyciu daleko nie zajdziesz bez matematyki
      bo ona jest czy tego chcesz czy nie zaczynajac od sklepu
      ci ktorzy uwazaja ze matematyka ma byc nieobowazkowa
      to chyba stale musza korzystac z biur rachunkowych
      bo inaczej daleko nie zajada ....powodzenia humanisci
      • tawananna Re: OCZYWISCIE ZE MATMA OBOWIAZKOWA!!!! 29.06.05, 16:25
        > a i tak nawet w zyciu daleko nie zajdziesz bez matematyki
        > bo ona jest czy tego chcesz czy nie zaczynajac od sklepu

        Ale - jaka to matematyka??? Dodawania, odejmowania, mnożenie, dzielenie,
        procenty, ułamki - poziom podstawówki. Plus parę innych rzeczy zdecydowanie
        sprzed liceum.

        > ci ktorzy uwazaja ze matematyka ma byc nieobowazkowa
        > to chyba stale musza korzystac z biur rachunkowych
        > bo inaczej daleko nie zajada

        Nie "nieobowiązkowa w ogóle" tylko "nieobowiązkowa na maturze".

        > powodzenia humanisci

        Wbrew pozorom, "humanista" nie znaczy: "ktoś, kto jest słaby z matematyki".

        A ścisłowcy będą chodzili do specjalnych biur przy okazji pisania podań... albo
        zamieszczali alarmujące posty na forum "Studia" typu: "może mi ktoś napisać
        życiorys?" ;)

        Pozdrawiam:)
        • randybvain Re: OCZYWISCIE ZE MATMA OBOWIAZKOWA!!!! 01.07.05, 15:26
          > A ścisłowcy będą chodzili do specjalnych biur przy okazji pisania podań...
          albo
          >
          > zamieszczali alarmujące posty na forum "Studia" typu: "może mi ktoś napisać
          > życiorys?" ;)
          >


          Moja znajoma na tym zarabia - pisze zeznania podatkowe "humanistom" i CV bylym
          maturzystom...
          • aswywiadu007 Re: OCZYWISCIE ZE MATMA OBOWIAZKOWA!!!! 02.07.05, 15:22
            jak jeszcze chodziłem do szkoły powstał obowiązek rozliczania się
            z US. co roku w gazetach czytałem, w tv oglądałem jakie to trudne,
            zagmatwane i zakręcone. pewnego razu sam spróbowałem się z tym zmierzyć
            i rozliczyłem na próbę rodziców. okazało się, że dobrze. podczas liczenia
            szukałem tych pułapek i jakoś ich nie było. to naprawdę nie jest takie trudne,
            na jakie wygląda. no ale co się dziwić, skoro nawet "byznesmen" nie wie,
            o co chodzi z tymi procentami:)
Pełna wersja