Komisja edukacji o maturach

27.07.05, 07:54
debaty po fakcie!
voip.pomocnik.com
    • mvagner Po Radziwiłłowsku 27.07.05, 11:36
      Jestem pewien, że jakby dać odpowiednie środki Pani MiniSter to potrafiłaby stół
      i krzesło skłonić do zdania matury. Już ona by odpowiednie pytania ułożyła! Np.
      o stoicyzm.
      Po co komu matura, którą zda 99% uczniów liceów profilowanych? Jak uczelnie mają
      ufać takiej "weryfikacji"?
      Powinni raczej: 1) zmienić formę egzaminu zewnętrznego z idiotycznych i
      ograniczających testów na zwykły, komisyjny egzamin ustny: egzaminatorzy, gdy
      działają w komisji potrafią lepiej ocenić poziom kompetencji niż idioci
      układający klucze. 2) na wewnętrzny lepiej niech zrobią test z ortografi - ci
      ludzie kończą maturę a nie potrafią pisać po polsku!
      3) Przestać łudzić studentów, że matura zastąpi egz. wstępne, tylko najgłupsze
      uczelnie zgodzą się, aby kto inny dobierał im studentów i to według kryteriów
      zupełnie niezwiązanych z charakterem studiów.
    • prof-antoni kombinowanie, odpisywanie to nasza cecha narodowa 27.07.05, 12:19
      póżniej mamy skutki łapówkarstwo, nepotyz, złodziejstwo na każdym kroku.
    • gererd Re: Komisja edukacji o maturach 27.07.05, 12:51
      Trzeba było obradować wcześniej!Terza to chyba nieco późno! Szkoda tylko
      dzieciaków które przez co tu dużo mówić głupotę urzędasów nie będą się uczyć tam
      gdzie by mogły i gdzie wskazywały by na to ich talenta.Za tą sytuację ktoś
      powinien odpowiadać przed trybunałem stanu. Mam jednak nadzieję ze chociaż część
      maturzystów pójdzie na studia prywatne i nie straci roku, nie zrezygnuje z
      własnych ambicji,marzeń, pasji. To było by najgorsze - taki kubeł zimnej wody na
      starcie dorosłego życia.
    • maruda.r Re: Komisja edukacji o maturach 27.07.05, 18:03

      Wiceminister Anna Radziwiłł zapowiedziała, że jej resort będzie namawiał
      uczelnie do przełożenia rekrutacji na studia na wrzesień.

      ********************************

      Może lepiej rozwiązać resort? Przełożenie rekrutacji na wrzesień wydaje się
      głupie, gdyż stawia uczelnie pod ścianą - choćby w kwestii przygotowania zajęc w
      przypadku, gdy kierunki nie zostaną w pełni "obsadzone" przez słuchaczy. Nie
      daje również żadnych szans kandydatom, którzy nie zostali przyjęci na jeden
      kierunek, a chcieliby skorzystac z innego.

      Czy jest jakaś szansa, że MEN choć raz przemyślało do końca wszystkie
      ewentualnosci swoich decyzji?



      • macko4 Re: Komisja edukacji o maturach 27.07.05, 22:30
        Po cholere dobierac studentow?
        Przyjac wszystkich. Potem sie meczyc z imbecylami przez najblizsze kilka lat.
        Szkola absolutnie nie przygotowuje do studiow. Uczylem przez chwile (okolo
        roku) studentow na UW. Nie mieli podstaw z chemii i matematyki. Nie podtrafili
        policzyc rzeczy, ktore liczy uczen LO, a przynajmniej powinien.
        Jeszcze brakuje tylko czekania do wrzesnia. Zeby przyjac kazdego debila, ktory
        oblal mature w czerwcu, a potem jakos tam 'poprawil'.
        "co by tu jeszcze spieprzyc? panowie..."
    • vigla pojęcie o wyobrażeniu 28.07.05, 15:29
      czy nie mozna by przewidzieć takiego balaganu. W Menis winni pracowac ci ktorzy
      mają jakieś pojęcie o wyobrażeniu
    • maluszek12 Re: Komisja edukacji o maturach 28.07.05, 16:41
      ech, i tak to wyglada. najpierw robimy, a potem myslimy. a tu sie okazuje, ze
      nasz 'piekny i doskonaly plan' zawodzi na calej linii. teraz tysiace mlodych
      ludzi nie za bardzo wie co ze soba zrobic i gdzie sie podziac. dobrze, ze
      istenieja naprawde dobre szoly prywatne, ktore tez ucza na poziomie i zdawanie
      na nie, moze byc dla maurzystow szansa na uzyskanie odpowiedniego wyksztalcenia.
      • kadiii Re: Komisja edukacji o maturach 09.08.05, 23:47
        Jezeli matura nie poszla w liceach profilowanych to nalezy przeznaczyc wiecej
        pieniedzy na nie, aby wyrownac ich szanse w 'starciu' z uczniami liceow
        ogolnoksztalcacych?! A moze zmienic forme matury na jeszcze bardziej
        schematyczna. W tej chwili nasza matura to egzamin promujacy nicnierobienie
        przez cale trzy lata i pobudke 3 miesiace(albo i pozniej) przed egzaminem. To
        egzaminy promujace osoby slabe, wyuczone pod test. Dlatego zgadzam sie z jednym
        z przedmowcow, ze powinny byc zastapione przez egzaminy ustne lub inna forme
        egzaminow pisemnych(czyli nie test i inne glupie pytania do wyboru, w ktorych
        niektorzy uczniowie odpowiadaja na zasadzie eliminacji lub strzalu), rzetelniej
        oceniajaca wiedze uczniow. Nie mozna przechodzic, takze ze skrajnosci jaka sa
        pytania encyklopedyczne, do pytan dla osob, ktore nic nie umieja(moze prawie
        nic).
        P.S Pozdrawiam wszystkich maturzystow, szczegolnie tych, ktorzy nie zdali
        poniewaz zostali poddani eksperymentowi ministerstwa najpierw z bezsensownymi
        gimnazjami, a potem z nowa matura. Trzymam kciuki za wasze dalsze losy,
        jestescie przeciez przyszloscia narodu.
Pełna wersja