Dodaj do ulubionych

Socjologia - jakie to studia?

04.08.05, 18:24
czy moze mi ktoś wyjaśnić, czym właściwie sa studia socjologiczne?
Obserwuj wątek
        • ginny22 Re: Socjologia - jakie to studia? 05.08.05, 09:46
          Jestem studentką IS UW, więc informacje, które ci podam, będą tyczyły tej
          uczelni - nie piszesz, gdzie się dostałaś i czy był to wybór świadomy, co jest
          wazne.
          Socjologia jest nauką społeczną, czymś na zbiegu filozofii, antropologii i
          ekonomii. Uczy, kim jest człowiek w społeczeństwie, czym jest samo
          społeczeństwo, jak działają instytucje, mechanizmy rynkowe, tłum, naród,
          polityka. Jest dziedziną bardzo szeroką, w której odnajdują się i
          licealne "umysły ścisłe" (statystyka i przedmioty bardziej zaawansowane, które
          dla mnie są czarną magią) jak i "humaniści" (którzy idą bardziej w stronę
          socjologii sztuki, kultury, etniczności, wsi i miasta...). Niebywale poszerza
          horyzonty, uczy niestandartowego myślenia i pomaga lepiej rozumieć świat, w
          którym zyjemy (a czasem nawet pokazuje narzędzia, dzięki którym mozna go
          troszkę ulepszyć).
          U mnie najpierw uczyliśmy się historii i wspólczesności socjologii, historii
          społeczeństw, antropologii, statytyki i metodologii badań, psychologii,
          filozofii, ekonomii, a potem każdy sam zaczyna dobierać sobie przedmioty -
          socjologia jest na tyle pojemna, że nie da się poznać jej całkowicie.
          Jeszcze jakieś pytania? :)
          • malawariatka1 Re: Socjologia - jakie to studia? 05.08.05, 18:25
            Bardzo bardzo Ci dziekuje:) Chodzi o to, że to jedyne dzienne studia które mi
            zostały, bo jestem po prostu głupia. Upierałam się, ze pomimo dobrze zdanej
            matury, nie chce iść na studia i zaczełam tego żałować, wiec pozstanowiłam to
            zmienić
          • anusia202 Re: Socjologia - jakie to studia? 06.08.05, 20:51
            Ja takze wybieram sie socjologie i mam takie pytanko...Bo wspomniałaś, ze
            pojawia sie statystyka i ze jest to dobry kierunek dla umysłów ścisłych, troche
            mnie to zmartwiło bo nie chciałabym miec juz nic wspólnego z matematyką, i
            własnie do tego zmierza moje pytanie...Czy spotkam sie na tym kierunku z
            matematyką lub jakmiś obliczeniami itd itp? Czy też nawet jeśli sie pojawia
            jakiś zakres to jest on do opanowania? Zawsze byłam kiepska ze ścisłych
            przedmiotów, więc sie obawiam... :(
            • ginny22 Re: Socjologia - jakie to studia? 06.08.05, 23:59
              Na socjologii jest bardzo dużo liczenia i nie da się tego ominąć. Statystyka i
              metodologia to standard, zupełna podstawa zawodu. Stata jest raczej trudna, ale
              w końcu na socjologię idą głównie "humaniści" i żyją;) Choć są przypadki, które
              zdają ją po 7, 8 razy...
              • profis1 Re: Socjologia - jakie to studia? 07.08.05, 11:45
                Do autorki wątku: jeżeli dobrze zdałaś maturę, to nie jesteś głupia, skąd taka
                niska samoocena? Jeżeli nauka łatwo Ci nie przychodzi, to wspaniale o Tobie
                świadczy, jesteś pracowita i wytrwała. Dobrze to rokuje na studiach, tylko
                zabrałaś się do tematu z drugiego końca.
                Przy wyborze studiów nie kieruj się ładną nazwą kierunku ani modą, socjologów
                nie potrzeba aż tak wielu, jak wynikałoby z ilości miejsc na uczelniach.
                Socjolog może równiez pracować w innym zawodzie, np. w kadrach, tylko co, gdy
                do działu kadr zgłosi się już absolwent kierunku ze specjalnością "zarządzanie
                zasobami ludzkimi"?
                Piszesz na początku sierpnia więc rekrutacja na studia bezpłatne jest
                zakończona (na socjologię było kilkakrotnie więcej chętnych, niż miejsc).
                Studiując za kilkaset złotych miesięcznie, warto zastanowić się, w jakim
                zawodzie chcesz pracować przez prawie 40 lat! Zrób listę, sprawdź czy
                odpowiadają Ci przedmioty, wykładane na danym kierunku. Pomyśl, czy masz
                predyspozycje psychiczne do przyszłej pracy, np. czy po resocjalizacji będziesz
                w stanie pracować w więzieniu, mając pod opieką 150 zbrodniarzy, którzy
                są "nieresocjalizowalni", albo czy widzisz się w szkole (najłatwiej dostać się
                na kierunek nauczycielski, praca jest trudna i odpowiedzialna, a mało płatna).
                [mała dygresja: poznałam człowieka, który za wszelką cenę chciał być magistrem,
                dostał się w końcu na uczelnię, oddaloną kilkaset kilometrów od domu, został
                mgr (kierunek nauczycielski), nie może znaleźć pracy. Inna sprawa, że ma
                maniery nielicujące z zawodem nauczyciela, został eksmitowany z mieszkania po
                nocnych interwencjach policji, urządzał nocne libacje, kończące się zakuwaniem
                w kajdanki i tymczasowym aresztowaniem! Cieszę się, że nie uczył ani mojego
                dziecka, ani innych, ale wszystko przed nim, niestety!]
                Nie studiuj tylko dla mgr przed nazwiskiem. Na mojej poczcie przy okienkach
                pracują tylko dziewczyny po studiach (!), powybierały kierunki, po których jest
                największe bezrobocie i taka nadprodukcja magistrów, że naczelnik przebiera w
                ofertach. Przyznasz, że praca ta jest ważna i odpowiedzialna, ale może być
                wykonywana po szkole policealnej jeżeli dziewczyna jest bystra i lubi pracę
                bezpośrednio z klientami.
                Życzę Ci trafnego wyboru i pozdrawiam.

                P.S.
                W moim mieście nie ma dużego bezrobocia, ale płace są coraz niższe, ludzie
                godzą się na każde warunki, żeby po studiach zostać w mieście (nie dziwię się,
                tam skąd pochodzą nie mają żadnych szans). W rezultacie chowają dyplomy do
                szuflady, pracują za ok. 1.000,- zł, wynajmują małe mieszkanko w kilka osób,
                żeby coś zostało na życie, tylko na dluższą metę to też jest wegetacja. Takie
                czasy, chyba najlepiej zostać politykiem, orientacja nieistotna... :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka