Dodaj do ulubionych

Nowości w nowym roku akademickim

01.10.05, 08:54
Na szanujących się kierunkach w szanujących się uczelniach ocenianie
wykładowców przez studentów było od dawna. Na nieszanujących się i tak trzeba
będzie kilka lat poczekać.
Co do 20% w radach dla studentów (także młodszych pracowników nauki) - to
dopiero w kolejnej kadencji.
Obserwuj wątek
    • nicram82 Nowości w nowym roku akademickim 01.10.05, 08:56
      Wszystko pięknie fajnie, ale co ze studentami którzy nie potrzebują żadnej
      pomocy finansowej a marzy im się żeby biblioteki były lepiej wyposażone czy
      wiedza nie jest już nikomu potrzebna ?????
      Student czwartego roku PCZ

    • bartekz1 Re: Nowości w nowym roku akademickim 01.10.05, 09:10
      Czyli jednym słowem taki syn rolnika, który będzie zarabiał 5 tys. zł z hektara
      rocznie (bo np. będzie tam miał grzyby boczniaki) , i tak dostanie stypendium
      jeśli będzie studiował? Na 100% będą takie przypadki! Sądzę że akurat ten zapis
      wprowadził do ustawy ktoś, kto był zainteresowany takimi dopłatami. I raczej
      biedny nie był.
      • piwenko Re: Nowości w nowym roku akademickim 01.10.05, 11:43
        stanislaw_moc napisał:

        > Ja byłem studentem w latach 1961 -1967. Obecne zmiany to nic nowego!!!!To już
        > było i bylo dobre.Niedobre natomiast bo w PRL.

        fakt, bylo wtedy jeszcze pare innych zasad
        na przyklad
        "profesor rzadził" niepodzielnie
        i ani studenci ani administracja uczelni mu nie podskakiwala...
          • piwenko Re: Nowości w nowym roku akademickim 01.10.05, 14:26
            lola292 napisała:

            > Nic sie nie zmieniło , dalej obowiązuje ta zasada.

            taaaa, akurat,

            pokaz mi profesora, który pojdzie do kadr
            i powie:

            prosze mi zatrudnic tego czlowieka jako mojego asystenta
            i niech mi tu pani nie "p...." o jakichs tam etatach

            i w efekcie asystent zostaje zatrudniony
            niezaleznie od tego czy sie to administracji podoba czy nie...


            i w druga strone:
            (historia autentyczna z roku mniej wiecej 1966)

            profesor zwolnil sekretarke (bo tak mu sie chcialo)
            sekretarka pozwala uczelnie do sadu

            sad pyta profesora:
            czy pan sie konsultowal ze zwiazkami zawodowymi ?
            profesor na to:
            - nie rozumiem pytania...

            i jak myslisz jak sie sprawa skonczyla ?
            jesli Ci sie wydaje ze sekretarka wrocila do pracy
            to sie grubo mylisz...
      • very_martini Re: Nowości w nowym roku akademickim 01.10.05, 11:26
        Wygląda to tak, że za obiad w uniwersyteckiej stołówce płacisz 5zł, a nie 15.
        Pokazujesz przy kasie legitymację. Albo i nie. Zależy od pani inkasującej:) Ta
        dopłata jest dla wszystkich, niezależnie od pochodzenia i stanu materialnego.

        16%VOL
        22%VAT
    • very_martini Re: Nowości w nowym roku akademickim 01.10.05, 11:27
      Słuchajcie, mam pytanie: czy któraś z osób studiujących zaocznie lub wieczorowo,
      czyli za pieniądze, na państwowej uczelni, podpisywała jakąkolwiek umowę? Jakoś
      wcześniej o tym nie pomyślałam.

      16%VOL
      22%VAT
      --
      takie tam... forum homeopatia
      • dark_priest Re: Nowości w nowym roku akademickim 01.10.05, 18:02
        very_martini napisała:

        > Słuchajcie, mam pytanie: czy któraś z osób studiujących zaocznie lub wieczorowo
        > ,
        > czyli za pieniądze, na państwowej uczelni, podpisywała jakąkolwiek umowę? Jakoś
        > wcześniej o tym nie pomyślałam.

        Tak, ja na ten przykład podpisywałem :-)
      • rrosemary na moim wydz na UW mam ocenianie wykladowcow 27.01.06, 21:21
        nie wiem jakie sa konsekwencje bo Ci ktorzy sa w ogolnym odczuciu zlymi
        wykladowcami jakos sie nie zmieniają.przewaznie panuje podejscie: skoro docenia
        mnie tylko 10% to znaczy ze to ci najlepsi studenci :D
        na wieczorowych na 2 wydziale UW (nie ma ewaluacji)nie podpisywalam zadnej
        umowy- a szkoda. najgorzej jest chyba z promotorami prac, bo robia co
        chca,swiete krowy,nie mowiac o kolesiostwie-wiadomo,jesli sie pracuje razem w
        jednej katedrze 20lat to jednak zasada lojalnosc wobec kolegow profesorow
        zobowiazuje.
        jestem tez ciekawa - doplaty do obiadow- na UW stolowka jest na starym
        kampusie, a wydzialy poza kampusem gdzie maja stolowke?
        co do studentow niepelnosprawnych- jak ma sie poprawic jak wiele wydzialow jest
        w starych budynkach gdzie nie ma jak zrobic windy,korytarze sa wąskie,drzwi
        tez, a jak taka osoba wjezdza na wozku to 5 osob musi jej pomagac w
        przestawianiu lawet i krzesel zeby sie pomiescic. co prawda dla chcacego nic
        trudnego, w ramach samopomocy studenckiej mozna i trzeba pomoc, ale czy to tak
        powinno wygladac?nie mowiac o busach gdzie zeby umowic sie na kurs
        ponadprogramowy np do lekarza to trzeba podanie pisac.czy naprawde jestesmy
        skazani na nieszczelne okna,niezakrecalne kaloryfery,niewygodne drewniane
        krzesla od ktorych plecy bola, male salki, duchote i smierdzace kible???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka