Studia za granicą - Niemcy

05.10.05, 14:19
Teraz o dlugim studiowaniu w Niemczech nie ma mowy. Wprowadzone zostaly
oplaty. Kazdy semestr kosztuje zdaje sie 700 euro. Oplaty wprowadzone w zycie
beda od semestru letniego 2006 Podobno maja byc jakies dofinansowania dla
studentow z wyjatkowo trudna sytuacja materialna. Sa tez stypendia i Bafög,
dofinansowanie i kredyty dla studentow. Generalnie nie jest zle, pomimo, ze
jest tu ostatnio atmosfera narzekania.
Co do roznicy wieku i ubioru studiujacych - zgadza sie! I cale szczescie! U
nas najstarszy student ma 60 lat, a i widok dziewczyn w zielonych czy
fioletowych wlosach badz latem wylegujacych sie na trawie przed budynkami uni
porozbieranych studentow takze nikogo nie dziwi. I to mi sie podoba. 30-letni
czlowiek smialo moze wybrac sie na studia i nie bedzie postrzegany jako okaz
przeterminowany. Na moim uni atmosfera jest naprawde cudowna. Chcecie
studiowac? Zapraszam do Niemiec na Uni Köln ;)
    • bad.boy Re: Studia za granicą - Niemcy 05.10.05, 14:51
      Kilka dodatkowych uwag, celem uzupełnienia:
      1. To prawda, że większość uczelni niemieckich przeprowadza test DSH przed
      rozpoczęciem semestru, jednak by do niego podejść trzeba zazwyczaj udowodnić
      już znajomość j. niemieckiego na poziomie Mittelstufe II. Rozbawiło mnie
      porównanie egzaminu DSH do angielskiego First Certificate. W mojej ocenie
      egzamin DSH jest dużo trudniejszy. Poza tym żadna brytyjska uczelnia nie
      przyjmuje obcokrajowca na studia jedynie na podstawie zdanego egzaminu First
      Certificate. Wymóg posiadania świadectwa DSH nie dotyczy oczywiście osób
      wyjeżdżających na stypendium.
      2. Jeśli chodzi o zakwaterowanie, zarówno w akademiku jaki WG, należy
      liczyć się również z koniecznością wpłacenia kaucji o równowartości 1-3
      miesięcznych czynszów.
      3. By uzyskać w NFZ formularz E-111 nie wystarczy sama legitymacja
      studencka, ale również zaświadczenie z dziekanatu, jeśli osoba wyjeżdża w
      ramach programu stypendialnego. Poza tym konieczny jest druk RUMA- miesięczny
      raport osoby ubezpieczonej, jeśli osoba podlega pod ubezpieczenie jednego z
      rodziców, a zdaje się, jest tak w przypadku większości studentów. Druk ten
      wydaje zakład pracy rodzica. W Niemczech na podstawie formularza E-111 odbiera
      się w AOK dodatkowy papier: Versiecherungsnachweis.
      4. Balbinia nie ma racji, tak wysokie opłaty za semestr obowiazują zgodnie
      z moją wiedzą jedynie w Bawarii. Takie opłaty w innych landach wprowadzono dla
      osób studiujących po prostu zbyt długo. Ale o te kwestie warto się dowiedzieć
      już bezpośrednio na wybranej uczelni.
      Powodzenia!
      • justysia-ma-maila Re: Studia za granicą - Niemcy 05.10.05, 17:18
        Co do oplat, to od WS 06/07 (albo SS06) zostaja wprowadzone w wysokosci ok 500
        E (w BaWu)

        Wiele uczelni nie akceptuje tez juz DSH tylko rzada egzaminu Mittelstufe,
        DSDII, kleines/geoßes Sprachdiplom czy podobnych.

        Przy ubieganiu sie o miejsce nie mozna zapomniec o uwierzytelnieniu i
        przetlumaczeniu wszysciutkich dokumentow.

        Procedure wyjazdu w ramach Erasmus/Sokrates nie mozna wogole porownywac do
        samodzielnego ubiegania sie na Vollzeitstudium (cale studia).

        Ale polecam!
    • caysee DSH = FCE? :)) Bzdura kompletna 05.10.05, 19:38
      DSH odpowiada raczej CAE, zas jesli chodzi o niemieckie certyfikaty to porownuje
      sie go czesto do ZOP (Oberstufe).
      • johnny2005 Re: DSH = FCE? :)) Bzdura kompletna 05.10.05, 22:22
        DSH = CAE, DSH=ZOP ?? ROTFL!!!

        DSH mozna zdac za przeproszeniem z palcem w d... Poziom tego egzaminu wcale nie
        jest taki wysoki (a im dalej na zachod, tym nizszy). Zdarza sie, ze po
        zaliczeniu DSH polscy studenci nadal potrafia jedynie zalosnie belkotac po
        niemiecku, bo plynnym mowieniem tego nazwac nie mozna.

        Co do reszty artykulu - szkoda jednak, ze nie opisano FH.

        Niestety ogolnie rzecz biorac, poziom ksztalcenia w Niemczech jest nizszy niz w
        Polsce, przynajmniej jesli chodzi o informatyke. Takze tego akurat bym nie
        polecal tam studiowac :) Ja jestem po FH, w tym roku obronilem sie na informie,
        dostalem dyplom z wyroznieniem, a wcale nie jestem jakims tam guru
        informatycznym, raczej przecietniak ze mnie (a juz ostatecznie przekonalem sie o
        tym w pierwszej pracy ;). Mysle ze nasze polibudy oferuja o wiele solidniejsze
        wyksztalcenie (zwl. te wieksze, jak WaWa, czy Wrocek).
        • literka_m Re: DSH = FCE? :)) Bzdura kompletna 06.10.05, 08:59
          > DSH = CAE, DSH=ZOP ?? ROTFL!!!
          >
          > DSH mozna zdac za przeproszeniem z palcem w d...

          wszystko zalezy od uniwersytetu. sa takie, gdzie to prosty egzamin nie jest i
          sa takie, gdzie jada wszystkie bambusy, bo latwiej (tylko nie uznawany przez
          inne uczelnie).
          Sam zdawalem kilka lat temu na uni w hannoverze. Egzamin oblewaly dziewczyny
          biegle mowiace po niemiecku, ktore tam mieszkaly dwa, trzy lata. jesli zdales
          egzamin, uwierz mi, znaczylo to, ze masz juz clkiem solidna znajomosc.
          Ci co nie dawali rady w hannoverze jechali zdawac do bremen. tam bylo latwo,
          tylko inne uniwerki nie chcialy go honorowac.
    • nfa05 Re: Studia za granicą - Niemcy 05.10.05, 19:50
      'Opłaty semestralne na uczelniach wynoszą od 50 do 200 euro i są zdecydowanie
      niższe niż w wielu innych krajach UE. Te zasady obowiązują wszystkich: zarówno
      Niemców, jak i obcokrajowców'
      No to chyba lepiej studiowac w Niemczech niz w Polsce
      • chruupek Re: Studia za granicą - Niemcy 06.10.05, 05:15
        balbinia ma racje, od nastepnego roku Studiengebühren w wysokosci CONAJMNIEJ
        500€ beda obowiazaly juz w prawie wszystkich landach pod polityka chadekow.
        niemniej atmosfera na niemieckich uczelniach jest o wiele luzniejsza niz w
        Polsce, co sprzyja nauce i nie tylko:-)
    • werka43 Studia za granicą - Niemcy 15.10.06, 09:48
      hej
      to fakt studia w Niemczech wygladaja nieco inaczej niz w Polsce;) na Uni
      wyglada to tak jakby prawie wcale nie trzeba bylo sie uczyc jednak to tylko
      pozory...
      zycie jest drozsze, choc mysle ze utrzymanie studenta np. w Warszawie kosztuje
      podobnie, jednak panstwo umozliwia prace (obcokrajowcy 90dni w roku) i
      zarobione przez ten czas pieniadze wystarczaja praktycznie na caly rok;), w
      Polsce natomiast raczej takiej mozliwosci nie ma zeby pracowac w wakacje i za
      to sie utrzymywac przez reszte roku;(
      na mojej uczelni jeszcze nie wprowadzono na szczescie oplat semestralnych (Uni
      Leipzig) :)
      pozdrawiam pa
    • jagna1606 Re: Studia za granicą - Niemcy 25.10.06, 13:17
      Czy moze ktos z Was studiuje architekture w Niemczech?
      Bardzo potrzebne sa informacje :
      -jakie swiadectwo jest potrzebne -z liceum czyli wszystkie przedmioty czy
      wystarczy maturalne?
      -jakie zasady przyjecia
      -lepszy uniwersytet sztuk pieknych czy uczelnia techniczna
      -co punktuja najbardziej
      -praktyczne rady co zrobic zeby sie dostac
    • mb480 Studia za granicą - Niemcy 20.05.08, 14:22
      W tym artykule zapomniano napisac ze w niektorych landach sa jeszcze tzw.
      Studiengebühren w wysokosci 500 euro za semest, plus oplata
      administracyjno-biletowa ok 280 euto, wiec jestesmy juz przy ok 800 euro za
      semestr. Do tego trzeba wynajac mieszkanie, ktore w Monachium srednio kosztuje
      600 euro plus oplaty za kawalerke.
Pełna wersja