Przy uczniach nabieram prędkości - mówi nauczyc...

13.10.05, 21:20
Dlatego m.in. jest w Polsce bezrobocie, bo facet tylko w szkolnictwie zajmuje
prawie 4 etaty ( a inni nauczyciele na bezrobociu)! Ciekawe czy i ile odpala
dyrektorowi z tego tytułu??
    • bdx65 Idź i ucz - nie będziesz zazdrościł 13.10.05, 21:28
    • gaika Re: Przy uczniach nabieram prędkości - mówi naucz 13.10.05, 21:30
      Lepiej,zeby dobry nauczyciel zajmowal cztery etaty, niz dopuscic do nich trzy
      miernoty.
    • jacekjk Re: Przy uczniach nabieram prędkości - mówi naucz 13.10.05, 21:46
      Jakim cudem wykroiles etat z weekenowej szkoly dla doroslych? Przesadzasz. Mozna
      pewnie powiedziec, ze pracuje na 1.5 etatu (zreszta inaczej nie bylby dobrym
      nauczycielem i nie wygral tego konkursu). Jakby mu dobrze placili na jednym, to
      by nie musial dorabiac.

      J.
    • dziadek544 Re: Przy uczniach nabieram prędkości - mówi naucz 13.10.05, 22:39
      "Teoretycznie pensum nauczyciela wynosi 18 godzin. W praktyce trzy razy w
      tygodniu do domu wracam po 16, dwa razy po 18. Lekcje, spotkania z uczniami,
      kółka - to wszystko zajmuje czas. Dorabiam, ucząc w szkole średniej, a w
      weekendy w szkole dla dorosłych."
      Z wypowiedzi wynika, że nauczyciel pracuje w gimnazjum 54 godziny tygodniowo +
      (szkoła średnia + weekendy)pewnie jeszcze dodatkowe 12 godzin z dojazdami.

      Trochę to pachnie manipulacją. Czy pan nauczyciel codziennie zaczyna pracę o
      8:00? Podejrzewam, że nie zawsze. Druga sprawa, to zarobki. Narzekanie na pobory
      w wysokości 2,5 tysiąca netto (tylko w gimnazjum!) w sytuacji kiedy takie
      zarobki są marzeniem wielu rodzin pracujących nie gorzej od laureata (łaczne
      zarobki całej rodziny), to też typowa postawa zawodów "budżetowych".
      Nie zazdroszczę im tej pracy, bo nie jest łatwo poradzić sobie z młodzieżą
      nastoletnią, ale...
    • dance_macabre Re: Przy uczniach nabieram prędkości - mówi naucz 14.10.05, 17:00
      Stwierdziłem, że napiszę kilka słów. Też jestem nauczycielem, pracuję trzy lata
      i zarabiam 1355zł brutto. Nie wiem skąd naszemu Nauczycielowi Roku robi się 2500
      miesięcznie, nawet brutto nie mogę sobie tego przeliczyć, wszak nauczyciel
      dyplomowany, na samym szczycie drabiny awansu zawodowego i po wielu latach pracy
      dostaje brutto nieco ponad 2000. Ludzie w całej Polsce przeczytają teraz, że
      nauczyciele mają takie zarobki i to tylko utwierdzi ich w przekonaniu, że mają
      za dobrze i wciąż narzekają.
      Pracuję w jednej szkole, mam 1,5 etatu, ledwo wyrabiam fizycznie i psychicznie,
      nie mam już kompletnie czasu na jakieś dorabianie i cieszę się, że nie mam
      dzieci, bo mnie samemu ledwo starcza na życie. Nauczyciel Roku musi być baaardzo
      odporną osobą, a wydatki jego rodziny naprawdę wielkie, skoro 2500 jest dla
      niego nędzną kwotą.
      • gaika Re: Przy uczniach nabieram prędkości - mówi naucz 14.10.05, 20:33
        A moze to byla zwykla pomylka w informacji. Rzeczywiscie kwota wyglada malo
        prawdopodobnie.
        • myslak zostań dyplomowanym :) 19.10.05, 20:07
          I to rozchwytywanym dylomowanym :)

          Ale o to trzeba się naprawdę starać :)
          Nie wystarczy przychodzić do pracy.
      • baba67 Re: Przy uczniach nabieram prędkości - mówi naucz 20.10.05, 10:31
        Moze on nadgodziny dolicza, albo liczy wszystko, co zarobi, nie tylko w
        gimnazjum, to jest nawet netto prawdopodobne.
        Faktem jest jednak, ze haruje jak wol.
    • masiam Najleprzy nauczyciel 19.10.05, 19:13
      Mówcie co chcecie, ale najleprzym nauczycielem jest, był i zawsze będzie pan profesor od angielskiego z Zespołu Szkół nr.61 im.T.Reytana w Warszawie.Nazwiska nie podam, bo nie wiem czy mi wolno, ale to jest naprawdę świetny nauczyciel!!!
      • myslak dance-macabre :) 19.10.05, 20:06
        Dlatego nie będziesz nigdy Nauczycielem Roku, tylko pozostaniesz typowym
        nauczycielem-męską marudą :)))

        "martyrologia facetów": Boże, jaki jestem zmęczony, bo miałem az 4 lekcje....I
        sapie taka bidula na schodach...
        Aż mi wstyd za własną płeć :)

        Pan Jaeck jest NIEZWYKŁY, nietypowy, więc zasłużył na tytuł i nagrodę.
        Haruje jak wół i ROBI TO DOBRZE. I z usmiechem :)
Pełna wersja