1 I 1962. Mamy grać?

02.01.06, 12:02
...no i co, i co dalej....
    • cze67 Re: 1 I 1962. Mamy grać? 02.01.06, 12:38
      Co dalej? Decca odrzuca ich nagrania (szef firmy mówi, że "zespoły gitarowe
      odchodzą w przeszłość", co za kilka lat uznane zostanie za jedną z największych
      pomyłek szoł-biznesu), robi to także kilka innych firm. Wreszcie interesuje się
      nimi producent George Martin z należącego do EMI Parlophonu. Zespół nagrywa pod
      koniec 1962 roku singiel Love Me Do/PS. I Love You, który trafia na 16 pozycję
      notowań a na początku 1963 - album Please, Please Me...
      • antykretyn Re: 1 I 1962. Mamy grać(cze67) 02.01.06, 22:17
        cze67 napisał:

        > Co dalej? Decca odrzuca ich nagrania (szef firmy mówi, że "zespoły gitarowe
        > odchodzą w przeszłość", co za kilka lat uznane zostanie za jedną z
        największych
        >
        > pomyłek szoł-biznesu), robi to także kilka innych firm. Wreszcie interesuje
        się
        >
        > nimi producent George Martin z należącego do EMI Parlophonu. Zespół nagrywa
        pod
        >
        > koniec 1962 roku singiel Love Me Do/PS. I Love You, który trafia na 16
        pozycję
        > notowań a na początku 1963 - album Please, Please Me...

        Jestem z rocznika 1943.
        O ile mnie pamiec nie zawodzi to pierwszym wielkim przebojem Beatlesow w 1963
        byl "FROM ME TO YOU". Ale kto teraz o tym pamieta
      • antykretyn Re: 1 I 1962. Mamy grać? 03.01.06, 08:57
        cze67 napisał:

        > Co dalej? Decca odrzuca ich nagrania (szef firmy mówi, że "zespoły gitarowe
        > odchodzą w przeszłość", co za kilka lat uznane zostanie za jedną z
        największych
        >
        > pomyłek szoł-biznesu), robi to także kilka innych firm. Wreszcie interesuje
        się
        >
        > nimi producent George Martin z należącego do EMI Parlophonu. Zespół nagrywa
        pod
        >
        > koniec 1962 roku singiel Love Me Do/PS. I Love You, który trafia na 16
        pozycję
        > notowań a na początku 1963 - album Please, Please Me...


        Taka sama pomylke w ocenie Beatlesow popelnil takze Nory Paramoore
        w owych czasach dyrygent orkiestry rozrywkowej i wyrocznia w sprawach show
        businesssu.
    • diplomatica do autora tekstu 03.01.06, 07:36
      Consuelo Velazquez to KOBIETA !!!!!!!! Autorką Besame mucho byla Consuelo
      Velazquez, meksykanka, która zmarła w zeszłym roku. Wspominano wtedy ją jako
      autorkę tego własnie utworu. Ale chyba autor byl wtedy na wakacjach....

      Warto czasem dokładniej przygotowac sie do napisania tekstu.
      • jan9460 do autora tekstu 04.01.06, 01:00
        Sz.P. Kalicki,
        czasem przydaloby sie rowniez ograniczyc slowolejstwo, by nie robic z siebie (i
        czytelnikow) idioty. Skoro chlopaki z Liverpoolu wyjechali przed polnoca, to po
        dziesieciu godzinach jazdy za cholere nie mogli znalezc sie w Londynie -
        cytuje - "nad ranem". Tam musiala juz dochodzic dziesiata, co nijak nie jest
        nad ranem. No chyba, ze wstaje Pan o trzynastej :)
        Pozdrawiam
        • kotaro Re: do autora tekstu 04.01.06, 19:19
          Tym razem tekst pana Kalickiego sprawia wrażenie pisanego w sylwestrową noc, na
          bibułce, nieopodal baru, gdzieś tam nad ranem.
Pełna wersja