Gość: gabrysia z Londynu IP: *.lond-b-2.access.uk.tiscali.com 14.11.02, 19:50 nie wiem po co taka głupia matura ludzie tutaj nie jest potrzebne az tyle garamatyki ludzie tutaj sawiaja bardziej na komunikacje Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: tmq Re: Część I - Rozumienie ze słuchu IP: *.jwt.com.pl 15.11.02, 15:20 mialem maly problem z komunikacja jak po raz pierwszy pojechalem do Stanow. probowalem uzywac wyuczonego, szkolnego jezyka, na co moi rozmowcy reagowali dziwnie krzywiac twarze i prosili mnie o kilkakrotne powtorzenie.potrwalo to jakis czas zanim na nowo nauczylem sie angielskiego mowionego a nie rodem z XIX wiecznej prozy brytyjskiej. takie umiejetnosci szkolne raczej przeszkadzaja niz pomagaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: Część I - Rozumienie ze słuchu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.02, 13:01 Masz rację - za granicą same reguły gram. się nie sprawdzają i najważniejszy jest żywy język i komunikacja, tylko że nie każdy od razu jedzie do USA, ale zdaje na polskie uczelnie, gdzie na egz. z języka najważniejsze wciąz jest rozwiazanie zadań typu: wstaw, zamień, użyj itp. - i wtedy te setki regułek się przydają - taka jest rzeczywistosć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: debilizm IP: *.client.attbi.com 18.11.02, 11:35 Ten test nie potwierdza znajomosci angielskiego tylko teze ze egzaminatorzy to banda debili. Zanajomosc jezyka to poprawna konwersacja na dowolny temat. Boze czy wszystko w Polsce jest anachronizmem wymyslanym przez cynicznych debili/pracownikow naukowych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamosz Re: debilizm IP: *.acn.pl 18.11.02, 15:13 Jezyk po za komunikacją między nastolatkami(która z powodu ich zasobow intelektua;lnych istotnie nie wymaga zbyt wyrafinowanego jezyka) sluzy rownież do poruszania sie w świecie dorosłych czyli do rozmów na tematy bardzuiej skomplikowane niż "gdzie daja najtańsze piwo",a także do czytania na rozmaitym,takze naukowym poziomem,wiec nim zaczniesz komuś wymyslac od dbili zastanów sie nad wlasnym poziomem dziecino Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamosz Re: debilizm IP: *.acn.pl 19.11.02, 00:35 Z przejęcia e mi ucieklo ale może to i dobrze bo nie było to słowo miłe. Odpowiedz Link Zgłoś
ckdezerter Re: debilizm 19.11.02, 08:34 Niech ktoś spróbuje nauczyć się języka bez opanowania gramatyki, tak potrafią tylko małe dzieci. Słyszałem w Londynie Polkę mówiącą po angielsku, a osoba ta właśnie przez rok uczyła się angielskiego "na żywo" bez opanowywania struktur gramatycznych, uwierzcie mi porażka. Ja cały czas uczyłem się angielskiego w Polsce, tradycyjnymi metodami i nie miałem problemu z komunikacją w Angli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TM Re: debilizm IP: *.pg.com 08.05.03, 21:56 ckdezerter napisał: > Niech ktoś spróbuje nauczyć się języka bez opanowania gramatyki, tak potrafią > tylko małe dzieci. Słyszałem w Londynie Polkę mówiącą po angielsku, a osoba ta > właśnie przez rok uczyła się angielskiego "na żywo" bez opanowywania struktur > gramatycznych, uwierzcie mi porażka. Ja cały czas uczyłem się angielskiego w > Polsce, tradycyjnymi metodami i nie miałem problemu z komunikacją w Angli. Oczywiscie racja !!! Cala sztuka polega na tym, aby najpierw sie nauczyc podstaw (w tym gramatycznych), a nastepnie pojechac na jakis czas do kraju, w ktorym sie mowi po angielsku, aby popracowac nad wymowa poszczegolnych slow, akcentem zdania, intonacja, itd. Takie efekty sa najlepsze. W przeciwnym wypadku porazka, jak sie wyrazil dezerter. Ja tez sie nasluchalem takichg porazek na Green Point w NYC, if you know what I mean... (tragedia jednym slowem) Odpowiedz Link Zgłoś