ratunku jutro pierwsza lekcja w gimnazjum

02.03.06, 21:35
będę miała grupę złożoną z 3 klas - podobno dość niesforną - przedmiot j.
angielski.Kompletnie nie wiem jak zacząć. Pomożcie;-)
    • ewa9717 Re: ratunku jutro pierwsza lekcja w gimnazjum 03.03.06, 19:38
      Przede wszystkim nie pokazuj, ze sie ich boisz, bo Cię zjedzą! Mina zwycięzcy,
      pewność siebie i obrotny język! Niczego sie tak nie boją jak celnej i dowcipnej
      kpiny. Nie daj się!
      • izqa Re: ratunku jutro pierwsza lekcja w gimnazjum 04.03.06, 21:48
        hej
        w sumie nie bylo źle - poweidzieli ze przez ostatni rok mieli juz 8
        nauczycielek - i ze na pewno ich zosawie. ogolnie pojedynczo fajne dzieciaki -
        sympatyczne ale w grupie wiadomo - rozrabianie. mysle, ze jakos sie dogadamy.
        • baba67 Re: ratunku jutro pierwsza lekcja w gimnazjum 05.03.06, 00:22
          Porzuc wszelka nadzieje i zawczasu skonsultuj sie z psychiatra-tak na wszelki
          wypadek.
          A powaznie to poszukaj sobie innej, lzejszej i mniej strsujacej pracy.Na
          przyklad w kopalni.
          • cytryna76 Re: ratunku jutro pierwsza lekcja w gimnazjum 05.03.06, 13:48
            Zgadzam się. Życzę Ci oczywiście jak najlepiej,ale zastanawiam się, co powiesz
            po 2-3 miesiącach regularnej nauki angielskiego w gimnazjum. No chyba że masz
            nerwy ze stali, osobowość kata i specjalnie nie zalezy ci na tym, aby Twój
            wysiłek miał sens. W przeciwnym wypadku, podobnie jak koleżanka, życzliwie
            polecam rozgladanie się za inną pracą. U mnie też na początku "nie było tak
            źle", ale oby Twój przypadek był inny.
Pełna wersja