Ile będzie znaczyć zachowanie na świadectwie?

30.03.06, 07:55
"że zły stopień z zachowania będzie uniemożliwiał przejście do kolejnej klasy"

System nieprzechodzenia do następnej klasy jest sam w sobie idiotyczny*), co
do tego ma jeszcze zachowanie? Jak zachowanie ma wpływać na konieczność
siedzenia na tych samych lekcjach? Poza tym czy siedzenie rok dluzej w
gimnazjum to może jest kara, ale rok dłużej w liceum może karą nie być. Znam
ludzi, którzy specjalnie siedzieli dłużej w liceum, żeby nie musieli się z
domu wyprowadzać.

*) wystarczy jedna ocena negatywna, a powtarza się np. 10 przedmiotów. Na
świecie jest to sensowniej rozwiązane. Albo siedzi się w szkole latem, albo
odrabia przedmiot inaczej.
    • amhu Re: Ile będzie znaczyć zachowanie na świadectwie? 30.03.06, 09:10
      List w swej istocie niezbedny. Brak odpowiedzi ze strony MEiN karygodny.
      Zastanawia mnie jednak to ze jednym z jego sygnatariuszy jest niejaka Putkiewicz
      - osoba znana z serwilizmu wzgledem kazdej kolejnej wladzy.Czyzby obrazila sie
      na Sewerynskiego za wrzucenie do kosza projektu zmian w podstawach programowych
      wysmazonych przez jej kolesia Konarzewskiego?
    • sebastiannos Sceptyczny jestem 30.03.06, 09:52
      Nie jestem pewien czy to jest dobry pomysł choc brzmi nieźle...
      Obecna sytułacja prowadzi bowiem do tego, że ocea z zachowania nie jest
      traktowana poważnie- możemy więc albo podnieśc jej range albo z tej oceny
      zrezygnować....
      Problem w tym że ocena zachowania ucznia jest często subiektywna, niechiałbym
      żeby ta ocena stała się narzędziem do "uwalania" niewygodnych uczniów...
    • unsatisfied6 patologia leży w fundamencie systemu 30.03.06, 10:18
      lmblmb napisał:

      > "że zły stopień z zachowania będzie uniemożliwiał przejście do kolejnej klasy"
      >
      > System nieprzechodzenia do następnej klasy jest sam w sobie idiotyczny*), co
      > do tego ma jeszcze zachowanie? Jak zachowanie ma wpływać na konieczność
      > siedzenia na tych samych lekcjach? Poza tym czy siedzenie rok dluzej w
      > gimnazjum to może jest kara, ale rok dłużej w liceum może karą nie być. Znam
      > ludzi, którzy specjalnie siedzieli dłużej w liceum, żeby nie musieli się z
      > domu wyprowadzać.
      >
      > *) wystarczy jedna ocena negatywna, a powtarza się np. 10 przedmiotów. Na
      > świecie jest to sensowniej rozwiązane. Albo siedzi się w szkole latem, albo
      > odrabia przedmiot inaczej.

      patologia edukacji w Polsce leży w fundamencie tego systemu .
      decyzje są podejmowane autorytarnie bez dykusji ze środowiskiem
      pracowników szkół i rodziców .

      szkoła ma charkter scentralizowany jak za czasów komuny . argumenty
      decydujące o wdrożeniu inicjatywy w szkolnictwie dobiera się wybiorczo i
      te potwierdzają tezy autorytarne .

      w polskiej szkole brak pluralizmy w nauczaniu - w zależności od opcji
      politycznej każda ze szkół w Polsce musi przejść przez głębokie "reformy"
      w zależności od punktu widzenia establiszmentu polityzcznego .

      stosowanie kary w postaci wydłużenia okresu edkacyjnego to absurd sam
      w sobie - to nie zachęta do ucznia ale zastraszanie nauczaniem .
    • wildcatapollo Re: Ile będzie znaczyć zachowanie na świadectwie? 30.03.06, 12:05
      Zaraz po przeczytaniu artykulu bylem b. sceptyczny, uwazalem to wrecz za
      idiotyczne, jednakze po przeczytaniu komentarzy, zrozumialem intencje jaka
      swiecila autorom. Z Polski moge sobie przypomniec zachowanie w lawkach i poza
      nimi mlodych ludzi i to ze zachowanie sobie troche olewano, jesli "nie grozil"
      czerwony pasek na swiadectwie. Obecnie to za wystawienie negatywnej oceny z
      zachowania mozna dostac od ucznia w czape i to jest dla niektorych
      uczniow "normalka". Zle sie dzieje, ze brak jest coraz wiekszy poszanowania
      wobec starszych. Zanim przyjechalem do Niemiec bila mnie po oczach
      rozwydrzona "dzieciarnia", ktora na wszystko mogla sobie pozwolic. Tylko po
      kilku latach pobytu tutaj stwierdzam, ze malo sie zmienilo, ale przed chwila
      miala miejsce w tramwaju taka oto sytuacja: 5 dziewczat, wiek ok. 11 lat
      zachowuje sie dosc glosno, nie halasliwie, mozna stwierdzic, ze nie pochodza z
      wysokich sfer kulturalnych, stereotypowo mowiac: przedsionek szkol zawodowych.
      W koncu jedna kobieta, moze w wieku 35 lat stanowczo zwraca uwage, konczac
      zdanie: "dobrze mnie zrozumiano?!". Uwaga sie szczegolnie jednej pannie nie
      spodobala, ale wszystkie jak jeden maz (tez troche nietypowo, ale sie
      zdarzylo!), odpowiedzialy: "zrozumiano". Wyobrazajac sobie taka sytuacje w
      Polsce, moglbym sie zalozyc, ze ta "najbardziej niezadowolona"
      odpowiedzialaby: "a idz sie powies", albo cos w tym rodzaju.
      Jesli ci ktorzy uwazaja, ze bedzie miec to wplyw na to, ze jesli na starosc
      zdarzy mi sie taka sytuacja, kiedy mi wypadnie z dloni banknot, a mlody
      czlowiek powie mi: "dziadku wypadla ci stowa, schowaj ja dobrze",
      zamiast: "dziadku wypadla ci stowa, ona taka ciezka, to ja sobie ja wezme, nie
      bedziesz jej musial wiecej dzwigac", to jestem za, aby ocena z zachowania,
      wzglednie z etyki miala realna wage w koncowej ocenie na swiadectwie.
      • unsatisfied6 postawa obywatelska 02.04.06, 22:04
        wildcatapollo napisał:

        > Zaraz po przeczytaniu artykulu bylem b. sceptyczny, uwazalem to wrecz za
        > idiotyczne, jednakze po przeczytaniu komentarzy, zrozumialem intencje jaka
        > swiecila autorom. Z Polski moge sobie przypomniec zachowanie w lawkach i poza
        > nimi mlodych ludzi i to ze zachowanie sobie troche olewano, jesli "nie
        grozil"
        > czerwony pasek na swiadectwie. Obecnie to za wystawienie negatywnej oceny z
        > zachowania mozna dostac od ucznia w czape i to jest dla niektorych
        > uczniow "normalka". Zle sie dzieje, ze brak jest coraz wiekszy poszanowania
        > wobec starszych. Zanim przyjechalem do Niemiec bila mnie po oczach
        > rozwydrzona "dzieciarnia", ktora na wszystko mogla sobie pozwolic. Tylko po
        > kilku latach pobytu tutaj stwierdzam, ze malo sie zmienilo, ale przed chwila
        > miala miejsce w tramwaju taka oto sytuacja: 5 dziewczat, wiek ok. 11 lat
        > zachowuje sie dosc glosno, nie halasliwie, mozna stwierdzic, ze nie pochodza
        z
        > wysokich sfer kulturalnych, stereotypowo mowiac: przedsionek szkol
        zawodowych.
        > W koncu jedna kobieta, moze w wieku 35 lat stanowczo zwraca uwage, konczac
        > zdanie: "dobrze mnie zrozumiano?!". Uwaga sie szczegolnie jednej pannie nie
        > spodobala, ale wszystkie jak jeden maz (tez troche nietypowo, ale sie
        > zdarzylo!), odpowiedzialy: "zrozumiano". Wyobrazajac sobie taka sytuacje w
        > Polsce, moglbym sie zalozyc, ze ta "najbardziej niezadowolona"
        > odpowiedzialaby: "a idz sie powies", albo cos w tym rodzaju.
        > Jesli ci ktorzy uwazaja, ze bedzie miec to wplyw na to, ze jesli na starosc
        > zdarzy mi sie taka sytuacja, kiedy mi wypadnie z dloni banknot, a mlody
        > czlowiek powie mi: "dziadku wypadla ci stowa, schowaj ja dobrze",
        > zamiast: "dziadku wypadla ci stowa, ona taka ciezka, to ja sobie ja wezme,
        nie
        > bedziesz jej musial wiecej dzwigac", to jestem za, aby ocena z zachowania,
        > wzglednie z etyki miala realna wage w koncowej ocenie na swiadectwie.

        ta kobieta , która zwróciła uwagę hałaśliwej młodzieży to Niemka ?

        w innej kulturze kierowca zatrzyma się , by przpuścić przez przejście dla
        pieszych nie tylko dzieci podążające do szkoły . u nas ani nie przepuści ,
        ani nie zwróci uwagi na niewłaściwe zachowania mlodzieży -
        zdarzały się sytuacje na przerwach w szkole , gdy
        jeden uczeń szarpał drugiego - nauczyciele i rodzice którzy obserwowali
        tę sytuację nie reagowali . zareagowałem ja i uczeń grzecznie mnie posłuchał
        i przeprosił kolegę .

        innym razem z okien autobusu zobałem jak kilku młodych dobrze ubranych
        młodych ludzi podążało za kaleką szydząc z jego kalectwa i naśladując jego
        niezgrabne ruchy - przechodzili koło zatłoczonego rynku i nikt z przechodniów
        nie reagowal . byłem tak zbulwersowany tą sytuacją , że wysiadłem i podbiegłem
        do młodych ludzi szydzących z kaleki i zwróciłem im uwagę na niewłaściwe
        zachowanie - przeprosili .

        jechałem kiedyś do Malborka . nagle na trasie pełnej samochodów dojrzałem
        kłodę na drodze - ominąłem zaporę i zatrzyamłem samochód . musiałem
        trochę poczekać , by usunąć przeszkodę z jezdni , bo żaden samochód
        się nie zatrzymał . jakie mogło być prawdopodobieństwo nieszczęśliwego
        wypadku ? a co to któregoś z tych kierowców obchodziło - on przeszkodę
        minął , to niech się martwią teraz inni .

        my sami wyszliśmy z ławek szkolnych niedokształceni - nasza "grzeczność"
        wynikała z reżimu naszego systemu . pałka policjanta skutecznie chroniła
        społeczeństwo przed takimi objawami huligaństwa , z jakimi mamy do czynienia
        dzisiaj . ale wzorców na lekcjach zwyczajnej obywatelskiej postawy na codzień
        nie poznaliśmy - zakodowano w nas mesjanizm i kult jednostki i stąd
        ten brak reakcji . obywatelską postawę utożsamiono z naszą lojalnością
        wobec czynników autorytartnych a nie wobec naszego udziału w kształtowaniu
        środowiska .
    • tatiana99 Re: Ile będzie znaczyć zachowanie na świadectwie? 30.03.06, 17:55
      jeśli nauczyciele będą mieli do wyboru:
      - postawić jedynkę wyrośniętemu chuliganowi z ostatniej klasy gimnazjum i
      zostawić go na drugi rok, albo
      - zawyżyć mu ocenę ze sprawowania i pozwolić mu odejść ze szkoły
      to jak myślicie, co zrobią?
      Ja myślę, że nowe rozwiązanie doprowadzi do niesłusznego zawyżania ocen ze
      sprawowania.
    • olimpia_cambel Re: Ile będzie znaczyć zachowanie na świadectwie? 02.04.06, 20:40
      Chciałabym się zapytać, czy ta decyzja ma obowiązywać już w tym roku szkolnym,
      czy dopiero w następnym 2006/2007 (jeżeli w ogóle zostanie uchwalona)?

      Pzdr!
    • milka162 Re: Ile będzie znaczyć zachowanie na świadectwie? 04.04.06, 18:41
      twierdze tak samo
    • gdabski Re: Ile będzie znaczyć zachowanie na świadectwie? 04.04.06, 23:05
      Seweryński musi odejść! Zieliński też!

      /Gdabski
Pełna wersja