Dodaj do ulubionych

Minister oświaty propaguje spotkania modlitewne

11.04.06, 07:06
czyzby proba indoktrynacji szkół..:)




--
Obserwuj wątek
    • kiks8 Ci sami towarzysze 11.04.06, 07:12
      kiedys propagowali leninowskie zawołanie o wiece partyjne.Kaczory dużo wiedza w
      tym temacie,wszak tatuś nauczał o leninowskich zasadach rzadzenia i jeden synek
      wcielił to nawet w prace doktorską.
        • errabundi A ja mam w d... nowe władze i spotkania modlitewne 11.04.06, 08:22
          W obliczu ich działań coraz bardziej się radykalizuję i zaczynam być "elektoratem protestu", choć z początku mi też zależało na poprawie Rzeczpospolitej. Może nie na budowie IV, ale korekcie tej III. I co? I g...wno!

          Koalicja z Lepperem zamiast poprawy! Znów chłopi, robotnicy i wszelkiej maści chamy zdominowały całe życie polityczne. Chyba stąd wypieprzam (z Polski, znaczy się), choć powodzi mi się całkiem dobrze. Mam dość włamującej się do mojego prywatnego życia polityki i propagandy.

            • publico_bono A wiecie, o czym piszecie? 11.04.06, 09:24
              Gdybyś żył w państwie, gdzie narodowym wyznaniem jest buddyzm, to pewnie byś nie
              śmiał. Czytałem poprzednie posty i wyjść nie mogę z podziwu dla poziomu
              kulturalnego przedmówców. Nie lubię PiS, głosowałem na PO, ale panowie...
              Panowie! Trochę kultury! Jako, że nie grzeszycie wiedzą z zakresu, oświecę -
              spotkania w Legnicy to największe w Polsce spotkania modlitewne młodzieży. Dużo
              się śpiewa, modli się, bawi i przeżywa. Dwa lata temu byłem na Lednicy i w tym
              roku też jadę. To taki Woodstock dla Katolików, z tym, że zamiast rock'n'roll'a
              masz pieśni katolickie (w wersjach Dominikanów i nie tylko ;P) a zamiast gorzały
              pijesz... co masz :) Różnic w imprezach jest wiele, zwróciłbym jednak uwagę na
              jedną, zasadniczą. Na Lednicę jadą ludzie kulturalni i zdarzają się przykre
              wyjątki. Na Woodstock jedzie każdy prymityw a wyjątkiem są ci normalni. Nie wiem
              też, czy Woodstock przyniósł komukolwiek coś wiecej poza upojeniem alkoholowym i
              dobrą zabawą, bo o kształcącej rozli mówić nie można ("Ale un mnie rozwinoł
              wewnyntrznie!"). Oczywiście trochę przesadzam, ale jeśli duch katolicyzmu ci nie
              pasuje, bo np. nie jesteś Katolikiem, tylko buddystą, to zastanów się, czy
              wiesz, w jakim państwie żyjesz. (Poza tym na buddystę się nie nadajesz, oni
              szanują katolików i wiedzą, jaka jest ważna rola modlitwy/medytacji i
              skupienia). Indoktrynacja? A zmusza cię Kościół do czegokolwiek? Sankcjami
              grozi? Biedny Ty libertynie szczekający... Kreatywnego coś napisz, bo jeszcze
              wyjdzie, że elektorat PiS słusznie oskarża przeciwników, że szczekają dla
              szczekania...
              • pm7303 No za to, to jest post 'kreatywny' 11.04.06, 09:40
                Pomijajac te bzdurne wypociny na temat 'wartosci' i kultury uczestnikow spedu w
                Lednicy i imprezy Woodstock (widocznie sie musi czlowieczyna dowartosciowac?!),
                to nie rozumiesz chyba, ze jak na razie w Polsce obowiazuje (przynajmniej
                teoretycznie) rozdzial Panstwa od (jakiegokolwiek!) kosciola! A, ze szkolnictwo
                jest czescia Panstwa, wiec nie powinno sie w nim propagowac zadnej religii!
              • hepowy Re: A wiecie, o czym piszecie? 11.04.06, 10:26
                Zarzucasz innym, że nie wiedzą o czym piszą, a sam chyba nie do końca wiesz w
                jakim państwie żyjesz. Chcę ci przypomnieć, że Polska nie jest państwem
                wyznaniowym (jeszcze), a co za tym idzie, katolicyzm nie jest obowiązującą
                religią. To, że jest religią większościową nie uzasadnia używania urzędu, jak by
                nie było państwowego, do propagowania idei jedynej słusznej (i żadnej innej)
                religii.
                Druga sprawa, to jeśli wytykasz komuś brak kultury, to najpierw zadbaj o poziom
                własnej.
              • zosiaplock Re: A wiecie, o czym piszecie? 11.04.06, 10:43
                Człowieku o czym ty piszesz? Jaka narodowa religia? Co wy wiecie o narodowej
                religii? Jedyną wiarą typowo Polską jest wiara w Trygława, Swaroga i innych
                bożków.A zaczerpnięte z Żydowskiej religii fragmenty wiary tzw. chrześcijańskiej
                na pewno nie mają nic wspólnego z Polską.
              • slawekpl Re: A wiecie, o czym piszecie? 11.04.06, 11:09
                publico_bono napisał:

                > Gdybyś żył w państwie, gdzie narodowym wyznaniem jest buddyzm, to pewnie byś
                ni
                > e
                > śmiał. Czytałem poprzednie posty i wyjść nie mogę z podziwu dla poziomu
                > kulturalnego przedmówców. Nie lubię PiS, głosowałem na PO, ale panowie...
                > Panowie! Trochę kultury! Jako, że nie grzeszycie wiedzą z zakresu, oświecę -
                > spotkania w Legnicy to największe w Polsce spotkania modlitewne młodzieży.
                Dużo
                > się śpiewa, modli się, bawi i przeżywa. Dwa lata temu byłem na Lednicy i w tym
                > roku też jadę. To taki Woodstock dla Katolików, z tym, że zamiast
                rock'n'roll'a
                > masz pieśni katolickie (w wersjach Dominikanów i nie tylko ;P) a zamiast
                gorzał
                > y
                > pijesz... co masz :) Różnic w imprezach jest wiele, zwróciłbym jednak uwagę na
                > jedną, zasadniczą. Na Lednicę jadą ludzie kulturalni i zdarzają się przykre
                > wyjątki. Na Woodstock jedzie każdy prymityw a wyjątkiem są ci normalni. Nie
                wie
                > m
                > też, czy Woodstock przyniósł komukolwiek coś wiecej poza upojeniem
                alkoholowym
                > i
                > dobrą zabawą, bo o kształcącej rozli mówić nie można ("Ale un mnie rozwinoł
                > wewnyntrznie!"). Oczywiście trochę przesadzam, ale jeśli duch katolicyzmu ci
                ni
                > e
                > pasuje, bo np. nie jesteś Katolikiem, tylko buddystą, to zastanów się, czy
                > wiesz, w jakim państwie żyjesz. (Poza tym na buddystę się nie nadajesz, oni
                > szanują katolików i wiedzą, jaka jest ważna rola modlitwy/medytacji i
                > skupienia). Indoktrynacja? A zmusza cię Kościół do czegokolwiek? Sankcjami
                > grozi? Biedny Ty libertynie szczekający... Kreatywnego coś napisz, bo jeszcze
                > wyjdzie, że elektorat PiS słusznie oskarża przeciwników, że szczekają dla
                > szczekania...
                PiSu nie wybieral tylko Po a szczeka jak "ciemnogrodny" pisowiec. W glowie sie
                nie miesci zeby swiecki minister "zapraszal" na spotkania religijne niechby
                nawet one byly bardzo chlubne; co to za minister, ktory oczernia organizacje
                pacyfistyczne lub ekologiczne. Czy ten Pan w ogole wie co robi. Rzeczywqiscie
                pomylil ambone z ministerstwem...
              • critic Ty na pewno nie wiesz o czym piszesz 11.04.06, 14:12
                publico_bono napisał:

                > Na Lednicę jadą ludzie kulturalni i zdarzają się przykre
                > wyjątki. Na Woodstock jedzie każdy prymityw a wyjątkiem są ci normalni.

                Co rozumiesz pod pojęciem normalni? Bo jeśli katolików biegających co niedziela
                dać na tacę, to już wolę tych jak to ładnie określiłeś "prymitywów"

                Twoja wypowiedź była obraźliwa. Jakbyś się czuł, gdybym napisał, że na spotkania
                w Lednicy jeżdżą tylko niewykształceni ciemnogrodzianie, a ludzie normalni to
                wśród nich wyjątki? Byłeś kiedyś na Woodstocku? Rozmawiałeś z uczestnikami tej
                imprezy? Jeśli nie, to nie masz prawa określać ich jako prymitywów.
              • m.m5 Re: A wiecie, o czym piszecie? 11.04.06, 18:33
                Bałwanie, Polska nie jest póki co krajem teokratycznym i ministrowi wara od
                nawoływania do uczestnictwa w jakichkolwiek spotkaniach modlitewnych, wszystko
                jedno którego wyznania. Czy ty tego nie rozumiesz?!
      • lucusia3 Re: Minister oświaty propaguje spotkania modlitew 11.04.06, 07:33
        Chyba po raz pierwszy w życiu zgadzam się z ZNP.
        Może minister nie powinien traktować dyrektorów szkół jak osób niepełnosprawnych umysłowo i pozwolić im samym oceniać co i w jaki sposób powinno być w szkole widoczne. Jego zachowanie jest po prostu akwizytorskie i myślę, że wielu nauczycieli i dyrektorów, bez względu na przekonania, czuje zażenowanie, że ktoś taki jest naszym ministrem EDUKACJI,a którą rozumie jako edukację wzorowaną na szkołach islamskich czy talmudycznych.
        • andrzej554 Re: Minister oświaty propaguje spotkania modlitew 11.04.06, 13:27
          Biedny minister. Biedny na umyśle, oczywiście - bardzo ograniczony idiota.
          Kwestia wyznania Każdej jednostki jest wewnętrzną sprawa tejże jednostki.
          Szkolnictwo w Polsce jest świeckie. Bardzo wielu rodzicom brakuje nie tylko na
          wysyłanie dzieci do szkoły, brakuje również na włożenie do garnka. A tu taki
          urwany z choinki gamoń zajmuje się wszystkim innym niż potrzeba. Jak chce tam
          iść, droga wolna. To jest wykorzystywanie stołka służbowego do prywatnych celów.
          Paszoł won z ministerstwa, najlepiej do Torunia, do RM. Tam takich
          ograniczonych potrzeba.
          W tym kraju normalnie już nie będzie.
    • golcon Zdymisjonować " taliba" 11.04.06, 07:32
      To skandal aby wykorzystywać stanowisko państwowe do indoktrynacji młodzieży.
      Pisuary odczepcie się od naszych dzieci. Rodzice są odpowiedziali za
      kształtowanie postaw światopoglądowych, szkoła powinna dawać wiedzę a nie wiece
      propogandowe. Nie zgadzamy się na tworzenie państwa wyznaniowego na wzór
      afgańskich talibów. Polacy dobrze wiedzą czym może kończyć się krucjata
      religijna. Wystarczy ostrzał armatni wszystkich rozgłośni katolickich na czele
      z RadioMaryja. Rząd jest bezwolnym wykonawcą klechów, cały wysiłek skupia jak
      powiększyć grono moherowych beretów, przyszłych wyborców pisuarów i płatników
      całej gamy podatków na rzecz plebana.
      • 52b1 Re: Zdymisjonować " taliba" 11.04.06, 08:08
        jak ja sie ciesze, że moje corki juz nie chodza do szkoły a moja ukochana
        wnusia pojdzie do szkoły w Angli gdzie mozna normalnie życ- czego wszystkim
        mlodym ludziom poddaje pod rozwage a i starsi niech to przemyśla.Za chwilę
        wliza z kopytami do naszych domow i pracy- przed praca spowiedz powszechna,
        modlitwa , do roboty- przed wyjsciem do domu modlitwa itp.Zgroza, Hańba .
        • gazetunia Re: Zdymisjonować " taliba" 11.04.06, 10:12
          52b1 napisała:

          > Za chwilę
          > wliza z kopytami do naszych domow i pracy- przed praca spowiedz powszechna,
          > modlitwa , do roboty- przed wyjsciem do domu modlitwa itp.Zgroza, Hańba .


          Niedługo sam bedziez o nią (spowiedź) prosił jak będzież w bólach zdychał
    • sapervodicka a kiedy.. 11.04.06, 07:37
      jestem jak najbardziej za, jezeli mlodziez chce spotkan modlitewnych niech je
      ma,
      tylko chcialbym zeby robic cos praktycznego,namacalnego dla mlodziezy zeby im
      sie lepiej zylo w kraju zamiast produkowac bataliony gastarbaiterow dla swiata,

      no panie ministrze?? moze cos o tym?? czy mlodziez zwyczajnie ma sie tylko
      modlic o lepsze jutro?
      • zibi1010 Re: sekta w szkolach??? co na to lowca diablow no 11.04.06, 07:52
        arahat1 napisała:

        > jeszcze doczekamy sie modlitw i oltarzy w szkolach...
        Modlitwy sa juz od dawna - odkad Wielki Klecznik Suchocka (PO PRZEGRANYCH
        WYBORACH, A TUZ PRZED ZLOZENIEM URZEDU!!!) zafundowala nam konkordat! Co do
        oltarzy, to w wielu szkolach w kazdej klasie wisza krzyze, bo jakis palant
        powiesil i nie ma madrego/odwaznego ktory powazyl by sie je zdjac - a wszystko
        to w panstwie, gdzie niby jest rozdzial kosciola od panstwa!!! Po moherach i
        pisuarach dojda jeszcze obowiazkowe modlitwy przed kazda lekcja, i to
        niezaleznie od wiary/laicyzacji rodzicow! Polska w koncu musi byc zapleczem do
        indoktrynacji CALEJ EUROPY, a na ten szczytny cel trzeba calych tabunow "panow w
        sukienkach" how!!!
      • embrades Re: sekta w szkolach??? co na to lowca diablow no 11.04.06, 09:07
        Doczekamy się? Już się doczekaliśmy. W szkole podstawowej, publicznej
        zaznaczam!, mojego dziecka ubiegły tydzień upłynął pod znakiem rekolekcji
        wielkopostnych, które miały miejsce.... w budynku szkoły! To już nie dzieci idą
        do kościoła, ale rekolekcjonista w osobie Ks.Proboszcza wychodzi do nich i to
        bez pytania! Oczywiście w tych dniach nie było zajęć dydaktycznych, a w trzecim
        dniu spacerek do kościoła... Nie mówiąc o tym,że lekcje religii odbywają się 2
        razy w tygodniu, a np. informatyka, czy j. angielski ma tylko przeznaczoną 1
        godz. lekcyjną. Ksiądz na każdym rozpoczęciu roku szkolnego, ksiądz na
        zakończeniu, ksiądz na święcie patrona.... Może się czepiam, ale uważam, że
        takie praktyki niszczą wolność i to nie tylko religijną. Nauka społeczna
        Kościoła bardzo ładnie mówi o wolności, o jej poszanowaniu, mówi o wolności "do"
        (np. dokonywania wyborów), ale również o wolności "od" np. form nacisku,
        narzucania przekonań i o tym kościół raczy zapominać. To co w chwili obecnej ma
        miejsce bez przesady można nazwać pewną formą indoktrynacji. Ktoś może
        powiedzieć:przecież nie musisz posyłać dziecka na katechizację. Tylko proszę
        sobie wyobrazić ten ostracyzm i wyobcowanie dziecka w grupie rówieśniczej. To
        ten INNY. Nie mam nic przeciwko chrześcijaństwu, jednakże uważam, że miejscem
        praktyk religijnych winien być kościół, a nie szkoła (zwłaszcza publiczna-jeśli
        wyznaniowa, to rozumie się samo przez się). Stosowane obecnie praktyki przyniosą
        za kilka lat więcej złego niż dobrego, prawem buntu - co narzucane, to
        odrzucane. Kościół nie powinien się obawiać odpływu wiernych (w wypadku
        faktycznego oddzielenia sfery religijnej od publicznej), bo "Prawda sama się
        obroni". Jeśli zaś to co duchowni "sieją" nie wschodzi, to nie jest winą
        odbiorcy, lecz tego, który przekazuje, to KOŚCIÓŁ ma problem.
      • 4g63 Re: Irlandia sobie poradziła z katolickim fanatyz 11.04.06, 08:36
        Za dużo jest ludzi na wysokich stanowiskach, którzy uważają że jest to niezbędne.
        Że za pomocą kk można sterować ludźmi i robić z nich niewolników. Niestety
        młodzi ludzie w dużej mierze nie są już tacy głupi i nie dadzą się nabrać na
        bajki o piekle. Do dziś pamiętam jak byłem małym dzieckiem jak ksiądz mnie tym
        straszył, sposób ich przekazu jest straszny - pranie mózgu. Na szczęście w wieku
        12 lat się zreflektowałem i stwierdziłem że to wszystko jedno wielkie kłamstwo,
        od tamtego czasu jestem ateistą.
        Gdyby ludzie w rządzie tak tego nie propagowali, międzyinnymi chodzi o
        finansowanie, to po kilku latach kk umarłby śmiercią naturalną (mam nadzieję).
        To co trzeba zrobić żeby było lepiej jak między innymi pozbycie się kk, jest
        bardzo wielu ludziom znane.
        Tylko nadal zbyt dużo kasy/układów w tym wszystkim siedzi, więc Ci co trzymają
        na tym łapę, będą starać się żeby to nadal było.
        Dopóki nie zrobi się przewrotu całej władzy, to raczej nic się nie zmieni.
    • g_m11 Re: Minister oświaty propaguje spotkania modlitew 11.04.06, 07:52
      Tytułu sie przestraszyłem bo myslałem ,że dotyczy modlitwy przed lekcjami.
      Propagowanie tego typu spotkan nie wydaje mi sie czyms złym bo pkazuje inne
      mozliwosci niz tylko puby i dyskoteki. Troche pokory i otarcie sie o
      tzw "wartosci " nikomu nie zaszkodzi i moze przyniśc wiecej dobrego niż 3 lata
      katechezy.
      • golcon Re: Minister oświaty propaguje spotkania modlitew 11.04.06, 08:25
        g_m11 napisał:

        > Tytułu sie przestraszyłem bo myslałem ,że dotyczy modlitwy przed lekcjami.
        > Propagowanie tego typu spotkan nie wydaje mi sie czyms złym bo pkazuje inne
        > mozliwosci niz tylko puby i dyskoteki. Troche pokory i otarcie sie o
        > tzw "wartosci " nikomu nie zaszkodzi i moze przyniśc wiecej dobrego niż 3
        lata
        > katechezy.

        Nie rozumiesz istoty tzw. terroru psychologicznego uprawianego przez rodzimych
        talibów. Nie ma gorszej rzeczy jak ciche, nieme wyklęcie ze stada, okazanie
        pogardy dla myślących inaczej. To można obserwować na przykładzie socjotechniki
        Ojca Rydzyka, jak buduje swoją "Rodzinę". Wszyscy poza Rodziną Maryjną są
        potępieni, są wrogami prawdziwych Polaków, nie godni życia w Polsce.
        Szkoła nie powinna być bezwolnym narzędziem jedynej słusznej ideologii,
        religii, opcji politycznej. Niech pielgrzymki organizuje kościół, ma
        dostatecznie dużo możliwości, po jasną cholerę wtrąca się minister.
        Jak w wojsku organizowano pielgrzymkę do Częstochowy, to wyznaczono konkretne
        kompanie. Kto nie chciał iść, to musiał sprzątał koszary. To niby nic, ale masz
        karę za nie podporzadkowanie się kapelanowi.
        To samo w szkole, po takim modlitewnym spędzie, będą klasówki, będą godziny
        rozważań, prób powtórzenia misterim na terenie szkoły .
        Jak poczują się uczniowie którzy z jakiś względów nie brali udziału w tej
        akcji?.
      • 4g63 Re: Minister oświaty propaguje spotkania modlitew 11.04.06, 08:38
        otarcie się o wartości?
        straszenie ludzi piekłem i duchami to otarcie się o wartości?
        to ma na celu werbowanie do sekty a nie przekazywanie wartości!
        Byłeś kiedykolwiek w kościele?
        Rozumiesz co tam ksiądz mówi? pewnie 90% nie rozumie, bo przekaz jest poza
        świadomością przeciętnego człowieka.
        I można by na ten temat pisać i pisać ...
      • komorka25 Re: Minister oświaty propaguje spotkania modlitew 11.04.06, 09:00
        g_m11 napisał:

        > Propagowanie tego typu spotkan nie wydaje mi sie czyms złym bo pkazuje inne
        > mozliwosci niz tylko puby i dyskoteki. Troche pokory i otarcie sie o
        > tzw "wartosci " nikomu nie zaszkodzi i moze przyniśc wiecej dobrego niż 3
        lata katechezy.

        Słusznie zauważyłś(aś), że chodzi tylko o tzw. "wartości". Szkoda, że od razu
        sie nie mówi o co chodzi naprawdę. A naprawdę chodzi o pranie mózgów młodzieży,
        która jest przecież w wieku, kiedy łatwo ulega sie wpływom.
        A z drugiej strony ten minister to juz powinien polecieć ze stołka, tylko że w
        tym katolickim skansenie to sie nie uda. A KK jak chce zachęcać to niech sobie
        zacheca - w kościołach. Albo niech wykupi powierzchnię reklamową w pismach dla
        młodziezy. Ze szkoły won - żadna indoktrynacja nie powinna tu miec miejsca.
    • tja22 Re: Minister oświaty propaguje spotkania modlitew 11.04.06, 08:06
      Uderz w stół a nożyce same się otworzą....
      Światła Trybuna i jej "apostołowie" w stylu Piekarskiej w każym działaniu kogoś
      z prawej strony widzą indoktrynację, brak poszanowania wolności i tym podobne
      bzdety... A może tak towarzysze i towatzyszki popatrzyli ny na owoce laicyzacji
      i wcielania w życie hasła "róbta co chceta"? A zresztą szkoda czasu na
      pouczanie tego intelektualnego śmiecia....
    • a.k.traper Panie ministrze, teraz czas na pracę. 11.04.06, 08:12
      Jeszcze zyje pan w czasach gdy bylismy wrogami ustroju socjalistycznego?Widze że
      część podziemnej "S" tak, jeszcze tym żyją, stad te spiski, układy
      lustracje.Weźcie sie panowie za robote albo zejdźcie z tych stołków i bawcie sie
      w "niby" kombatantów, bo wasze zasługi sa mizerne.
        • 4g63 mnich zwisa z gałęzi i rzęzi 11.04.06, 08:40
          jest złe, bo ma związek z kościołem, a kościół i cała ta religia to wymysł bandy
          cwaniaków.
          czy jesteś w stanie to pojąć? czy jednak podstawą Twojego rozumowania jest to co
          Ci klechy nakładli to głowy.
        • komorka25 Re: Bez przesady 11.04.06, 09:06
          zbig72 napisał:

          > co złego jest w takiej informacji???
          > tak samo powinni informować o innych pożytecznych inicjatywach np. WOŚP itp.

          W samej informacji nic. W formie - wszystko. WOŚP reklamuje się na plakatach, w
          gazetach, w telewizji... A klechy nie chcą się reklamować - oni po prostu
          żądają okreslonych działań od URZĘDNIKÓW PAŃSTWOWYCH jak od swoich pachołków. A
          zastraszone barany wykonuja te polecenia. Koscioła nic to nie kosztuje.
    • vortex21 Kolejna bezsensowna wypowiedz ... 11.04.06, 08:33
      .... szkół, które powinny być wolne od treści religijnych .... Przeciez w
      szkolach odbywa sie lekcja religii, ksieza czy zakonnice sa normalnym widokiem
      na szkolnych przerwach a dzieci ktore nie chodza na religie musza spedzac gdzine
      czy dwie na nudzeniu sie w swietlicy (lecz kto procz SJ odwazylby sie nie
      posalac dziecka na religie). Pzdr
    • jona12 Re: Minister oświaty pierszy do ukyrzowania 11.04.06, 09:01
      za zło które wyrządza młodieży .Rodzice nie dajcie się zwariować jak może taki
      URZEDNICZYNA DYKTOWAĆ WARUNKI ZYCIA WASZYM DZIECIOM ZMIENIAC ZMUSZAC DO
      MYSLENIA OGRANICZAJAC JEGO EGO WASZA PRACA NA MARNE.TAKICH idiotow w rzadzie w
      parti dla poparcia prawie wszyscy.No niech tylko w szkole do ktorej chodzi moje
      dziecka pojawi sie choc cien URZEDNICZYNY IDIOTY TO dyrektor nie bedzie
      dyrektorem a ksieza nie beda mieli mozliwosci wejscia.Urzedniczku idioto na
      smietnik.bezdomni kuz zrobia na smietniku z toba porzedek
    • 2kotunia1 Re: Minister oświaty propaguje spotkania modlitew 11.04.06, 09:05
      A może by tak na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego,walki z narkotykami i
      przemocą w szkole, wychowania seksualnego, co? " Panie Ministrancie?"Skończcie
      z tym faryzeusze.Chcesz sie modlić, to się módl, ale szkołę zostaw nauce a nie
      praniu mózgów przez dewwiantów seksualnych i innych!
    • aners Porażka 11.04.06, 09:18
      Mnie nie tylko, że oburza taka przypominająca dawne czasy indokrynacja, ale
      zastanawia czy to ma sens? czy ma sens psucie opinii tym spotkaniom? Sama
      kilkakrotnie chciałam wziąć w nich udział, uważam że są to budujące spotkania
      ludzi wiary. ALE upaśtwawianie tego budzi moją odrazę. Zastanawiam się co na to
      organizatorzy tej imprezy? czy są zwolennikami takiego odgórnego
      nakierowywania? Ciekawe, czy rząd równie ochoczo będzie pobudzał dyrektorów
      szkół do współpracy z WOŚP??? PORAŻKA niedługo jak nie pójdę do Kościoła w
      niedzielę to nie dość, że dostanę pokutę od księdza w konfesjonale to jeszcze
      mandat od straży miejskiej, Policji czy innej wykonawczyni rządowych rozkazów...
      • aners Re: Porażka 11.04.06, 09:27
        doczytałam artykuł...:) tym WIĘKSZA porażka ze o.Góra nie wierzy w siłę tych
        spottkań! Przecież mozna o nich mówić na religii i w czasie niedzielnej mszy po
        co do tego mieszać PiSiorów? Gdyby moje dziecko było w wieku szkolnym i
        chciałoby jechać tam to bym w ramach sprzeciwiania się Psiorom odradzała...
    • serwal Minister oświaty propaguje spotkania modlitewne. 11.04.06, 09:24
      No właśnie! Co za pech! Jeszcze ta młodzież tam pojedzie i nauczy się co to
      jest prawda, miłość i odpowiedzialność! Toż to niezgodne z przesłaniem
      tzw. "humanizmu", "wolności, równości i braterstwa" oraz pogladami różnej maści
      Millerów i Balcerowiczów. A nuż taka młodzież zechce bardziej służyć Polsce
      zamiast wysługiwać się USA, zachodowi i izraelowi? A nuż wywali do śmietnika
      prezerwatywy, pigułki antykoncepcyjne i haszysz? No takiej młodzież to nie
      będzie można już omamiać! Toż to niesłychane! Jak teraz będą budowane Stany
      Zjednoczone Europy?
      I jaki ruch na polskiej szachownicy sumień wykonają teraz libertyni?
      • likkaon Re: Minister oświaty propaguje spotkania modlitew 11.04.06, 09:58
        No ale dlaczgo płacimy za to my?
        Są reklamy, banery reklamowe w internecie, strony reklamowe w pismach
        młodzierzowych dlaczego minister wysyła do w pismie za pieniądze ministerstwa
        czyli budżetu?
        Czyżby KK był tak biedny że brak mu pieniedzy na wszystko reklamę, świątynię
        OpaCZności Bożej (nie opatrzności bo moim zdaniem chodzi tu o opaczne
        zrozumienie przesłania)...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka