leon1111
16.06.06, 09:37
Nikogo już nie dziwi, ze w ostatnim tygodniu roku szkolnego większość uczniów
jest na wagarach, najczęściej za zgodą rodziców.
Nauczyciele nie wpisują nieobecności w dziennikach bo źle by wyglądało, że
prawie całej klasy nie ma na lekcjach.
Nawet jak jakiś ndgorliwy nauczyciel zapisuje nieobecności to i tak wychowawca
wszystko usprawiedliwia.
Według mnie najwyższa pora egzekwować od rodziców kary pieniężne za
nieobecność dziecka na lekcjach ( tak jak w krajach Uni )
Nauka przecież kosztuje, znalazły by się wtedy pieniądze na krede i środki
czystości, a m,oże nawet na pomoce naukowe, których u mnie w duzym mieście
wojewódzkim nie kupuje się od lat.
I mam pytanie, czy u was też młodzież końcem maja wyjeżdża już z Polski do
pracy w Grecji, Anglii itd.
Szkła załatwia wyjazdy, ale nie są to praktyki, tylko wysyła ich jako tanią
siłę roboczą.
I czy to jest legalne w świetle przepisów - no i obowiązek szkolny ?