Opinie o proponowanych zmianach w maturze

19.07.06, 11:09
Rezygnacja z "podwójnego" egzaminu (poziom podstawowy + wyższy) jest czymś
logicznym: jeśli ktoś zaliczył poziom wyższy, to i niższy ma zaliczony
automatycznie.

Konieczne jest jeszcze wyrażne określenie, ile punktów na egzaminie
poszerzonym wystarcza do zaliczenie przedmiotu na poziomie ogólnym, jeżeli
zabraknie do zaliczenia poziomu poszerzonego.
    • sarah46 Re: Opinie o proponowanych zmianach w maturze 19.07.06, 12:15
      egzamin, którego można nie zdać i zaliczyć nie ma sensu. Jestem ggzaminatorem i
      własnie na moich oczach wyrzucono moja pracę do kosza . To po cao siedziałam nad
      tym w weekendy? Bo przecież nie dla zawrotnych pieniędzy. Chyba już więcej
      takiego głupstwa nie zrobię. Bo po co????
      • kalista25 Re: Opinie o proponowanych zmianach w maturze 21.07.06, 08:49
        Sarah.. do pracy egzaminatora zostałas wynajęta i nikt Cie do tego nie
        zmuszał.Faktem jest,że stawka za sprawdzanie prac musi byc podniesiona, bo to
        bardzo cięzka praca jest. Ludzie z 'nowej matury' i tak się na studia nie
        dostaną, chyba że prywatne.Natomiast uważam, że Nowa Matura ma sens jeżeli
        chodzi o kwalifikacje na studia. Wszyscy pisza to samo i liczy sie ilość %. Nie
        ma dodatkowych egzaminów na studia, a więc Nowa Matura zyskuje na wartości. Nie
        jest egzaminem, który trzeba przejśc ( a większośc zawsze przechodziła) i to z
        wysokim wynikiem. O zdaniu na studia nie beda decydowali egzaminatorzy z
        uczelni, bo z tym było różnie. Każdy ma większe szanse niż przedtem. Ten sam
        egzamin, komputer liczy punkty i wyrzucana jest lista zdających. Przedtem
        matury pisanej w szkole mogło nie być, bo i tak były egzaminy na
        studia.Uważam,że obecna matura jest sprawiedliwa i dobra pod tym względem.
    • nela42 Re: Opinie o proponowanych zmianach w maturze 19.07.06, 12:37
      Moim zdanie wprowadzenie egzaminów wstępnych na studia, na odpowiednim
      poziomie, wyznaczonym przez daną uczelnię, wyjaśniłoby, kto się kwalifikuje a
      kto nie.Matura jako egzamin mogłaby pozostać na zasadzie zaliczenia.Wtedy 30%
      czy mniej nikogo by nie obchodziło.Przestaną być ważne rankingi liceów, tylko
      liczyć się będzie to ,czy rzeczywiście się zgłębiło dany przedmiot.Takie same
      zasady naboru dla wszystkich uczelni państwowych i niepaństwowych.Skoro matura
      zaczyna być fikcja.Moja córka w tym roku zdała bardzo dobrze maturę i czuje się
      niedowartościowana,może tylko samo przyjście na egzamin maturalny bedzie
      liczone jako zdana matura?
      • profis1 Re: Opinie o proponowanych zmianach w maturze 19.07.06, 13:45
        1. Dobre rankingi liceów (np. Perspektyw) opierają się na zdawalności
        (przygotowaniu) na dzienne studia państwowe.
        2. Takie same zasady naboru na uczelnie prywatne spowodowałyby ich plajtę, to
        nie są instytucje non-profit, a nadchodzi niż demograficzny, giertychowscy
        maturzyści też zasilą płatne uczelnie.

      • mirkar1 Re: Opinie o proponowanych zmianach w maturze 19.07.06, 13:49
        nela42 napisała:

        > Moim zdanie wprowadzenie egzaminów wstępnych na studia, na odpowiednim
        > poziomie, wyznaczonym przez daną uczelnię, wyjaśniłoby, kto się kwalifikuje
        a
        > kto nie.

        Tak, pod warunkiem możliwości zorganizowania zewnętrznej kontroli nad
        prawidłowością przebiegu całego procesu rekrutacji. W przeciwnym razie czekają
        nas takie kwiatki, jak jeszcze niedawno na prawie po wodzą Ceynowy.
    • gdabski Re: Opinie o proponowanych zmianach w maturze 19.07.06, 14:59
      > Rezygnacja z "podwójnego" egzaminu (poziom podstawowy + wyższy) jest czymś
      > logicznym: jeśli ktoś zaliczył poziom wyższy, to i niższy ma zaliczony
      > automatycznie.

      Czyli kolega bez ambicji zda polski, angielski, geografię na poziomie
      podstawowym a obowiązkowej już matematyki podstawowej nie zda. Ale maturę
      dostanie, bo uciułał 30%.
      Drugi kolega, ambitny, chce iść na studia, zgodnie z wymaganiami uczelni
      zdecydował się zdawać geografię na poziomie rozszerzonym. Z matmy też jest noga,
      więc podobnie jej nie zdał, z polskim i angielskim sobie poradził, a z tej
      rozszerzonej geografii mu nie poszło i zdobył 25%. I matury nie dostanie, bo
      miał czelność zdawać geografię na wyższym poziomie.
      JAk można dopuścić do sytuacji, by o otrzymaniu matury u jednych decydował
      egzamin łatwiejszy a u innych trudniejszy? Jakiekolwiek doraźne próby łatania
      tego prowadzą zaś jedynie do olbrzymich niejasności i kalkulowania.

      /Gdabski
    • kxcp2q Re: Opinie o proponowanych zmianach w maturze 19.07.06, 21:43
      Jestem zdecydowanie "Za" za proponowanymi zmianami w maturze. Rektorzy wyższych
      uczelni twierdzą, że to matura straci na randze. Nie przeszkadza im to w jednak
      faktzmniejszaniu ilości miejsc (niepłatnych) na studiach dziennych i
      zwiększaniu liczby miejsc na studiach zaocznych i wieczorowych (płatnych),
      gdzie studentów przyjmuje się z wolnego naboru. Przecież to czysta
      hipokryzja.Ułatwmy młodym ludziom start w życie i podpierajmy się fałszywymi
      tezami i o zaniżaniu poziomu matury.
    • arwena7 Re: Opinie o proponowanych zmianach w maturze 20.07.06, 12:10
      Kiedyś było powiedzenie:

      nie matura, lecz chęć szczera
      zrobi z ciebie oficera

      Teraz pewnie będzie brzmieć:

      nie nauka lecz minister
      zrobi z ciebie maturzystę
Pełna wersja