Giertych chciał pomóc, a pewnie maturzystom zas...

    • dzakarta Re: Giertych chciał pomóc, a pewnie maturzystom z 02.08.06, 14:35
      Jestem za przywróceniem egzaminów wstępnych na studia.
      Na tych "nowych maturach" dzieją się cuda, a ten cyrk kosztuje miliony złotych.
    • moki1 Nienawiść do Giertycha was zaślepia 02.08.06, 14:36
      Profesorze Luty idzie Pan ze stadem baranów. Trochę logiki w Pana rozumowaniu
      by sie przydało.
      W znanych mi przypadkach reguł przyjęć na studia oceniane są wyniki z
      konkretnych przedmiotów. Zatem samo zaliczenie matury jest raczej nieistotne.
      Decyzja Giertycha nie ma więc wpływu na proces rekrutacji na studia. Każdy i
      tak wybiera swoje najlepiej zdane egzaminy, więc ten najsłabszy i tak
      dotychczas nie był brany pod uwagę.
    • olias wiele hałasu o nic 02.08.06, 14:45
      nasze elity i ich potomstwo musi być strasznie sfrustrowane. robić tyle hałasu
      o co?
      • moki1 Nie o nic, o pieniądze 02.08.06, 14:52
        > robić tyle hałasu
        > o co?
        W związku z likwidacją egzaminów wstępnych zmniejszyło się nieco potencjalne
        źródło łapówek dla panów rektorów.
        • veritas4 Re: Nie o nic, o pieniądze 02.08.06, 15:13
          Z tego co piszesz wynika że wypuszczenie na studia niedouczonej młodzieży
          jest lekarstwem na łapownictwo.
          A można jeszcze tym tokiem myślenia iść dalej - skoro obniżyli próg to jest to
          również lekarstwo na łapownictwo w szkołach.
          A z drugiej strony - może jakis pociot pana ważnego podsekretarza w menisie
          albo innego kolegi Romka nie zdał no i minister robi mu w ten sposób (tak
          dobierając kryteria ) przysługę.
          Uważam, że takie rozumowanie jest równie uprawnione jak twoje, tylko bardziej
          finezyjne.
          A teraz sobie to przemyśl i napisz jakie są pozytywy amnestii, tylko błagam nie
          o łapówkach ani spisku, bo tak to każdy potrafi...
          • moki1 Re: Nie o nic, o pieniądze 02.08.06, 15:31
            Ja nie piszę o żadnym spisku. To przeciez widać gołym okiem, jeśli pozbędziemy
            sie tylko zacietrzewienia. Rektorom chodzi o egzaminy aby zdobyć kasę.
            Przeciez w ogromnej większości na uczelniach i tak były egzaminy tylko z 3
            przedmiotów. Więc ten czwarty najgorszy i tak nie podlegałby weryfikacji.
            • veritas4 Re: Nie o nic, o pieniądze 02.08.06, 16:17
              Kasa wpłacana za egzaminy to co innego niż łapówy o których wcześniej pisałeś.
              Poza tym gdyby rektorom chodziło TYLKO o kasę to byliby zadowoleni z tego że
              jest więcej potencjalnych studentów do studiów płatnych.
    • thamiel Chciał pomóc koń jeden a wyszło jak zwykle 02.08.06, 14:46
      I jak się czujecie obecni i przyszli maturzyści, kiedy człowiek-koń bawi się
      wami jak marionetkami...
      PiS i Samoobrona kiedyś wreszcie skona.
    • dzakarta Re: Giertych chciał pomóc, a pewnie maturzystom z 02.08.06, 14:49
      Nie masz większego nieudacznika i abnegata jak Roman Giertych a "NIEUK" jest
      jego prorokiem!
      • jot6 Re: Giertych chciał pomóc, a pewnie maturzystom z 02.08.06, 14:57
        "Takie będą Rzeczpospolite,jakie ich młodzieży chowanie" - ładnie się
        zapowiada...
    • grasshopper No tak 02.08.06, 14:55
      Ja wiedziałem, że tak będzie ;)
    • asiak103 Re: Giertych chciał pomóc, a pewnie maturzystom z 02.08.06, 15:09
      Oczywiscie amnestia dla tych ktorym nie chcialo sie uczyc jest totalna
      bzdura.Nie wiem jak mozna na takie cos pozwolic.Uczelnie moga rowniez wprowdzic
      zasade ze beda patrzyli na wszystkie przedmioty zdawane przez dana osobe i
      wykluczali automatycznie tych ktorzy tej matury nie zdali.Wowczas i tak
      maturzysci beda ja musieli poprawic caly mizerny plan Giertycha runie.Co za
      bezmyslnac z ta amnestia.Przeciez robi sie to juz zenujace ze Ci ktorzy nie
      zdali beda w pelni dojrzali."Dojrzalosc" w tym wszystkim przejawia rowniez
      minister Gierych:)
    • adam81w Egzaminy wstepne powinny wrocic !!! 02.08.06, 15:15
      pomysl zeby matura decydowala o dostaniu sie na studia jest chory na glowe .
      jest to czyts aglupota takze z tego powodu ze szanse osob ktore zdaly mature i
      dzieki niej dostana sie na studia oraz tych ktore zdaly stara mature i teraz
      musza zdawac egzaminy centralne na studia nie sa rowne . nie wiem co komu
      przeszkadzal taki system ze zdajesz mature a potem egzamin wstepny na studia .
    • endru2 Re: Giertych chciał pomóc, a pewnie maturzystom z 02.08.06, 15:17
      widac ze ten kto pisal nie jest do konca zorientowany, bo rocznik ktory zdawal
      nowa mature po raz pierwszy w zeszlym roku nie pisal sprawdzianu po podstawowce,
      ale moze sie czepiam, a o giertychu to juz chyba wszystko powiedziane, popieram
      rektorów, choć to troche krzywdzące dla tych, którzy zdadzą maturę normalnie a i
      tak beda musieli pisac egzaminy
    • jazg1 Rektorzy mają realizować prawo, a nie pyskować 02.08.06, 15:25
      O tym czy uczeń zdał maturę decyduje odpowiedni przepis prawa i guzik do tego
      rektorom. Rektorzy mają liczbę punktów na świadectwie maturalnym i niech się
      tym zajmują.
      • sallar Wreszcie koniec maturalnej paranoi! 02.08.06, 15:49
        Nowa matura to absurd, narzędzie tępienia najlepszych maturzystów i promowania
        miernoty. O ile od biedy sprawdza się na szeroko rozumianych kierunkach
        ścisłych, to w przypadku kierunków humanistycznych wypacza wyniki rekrutacji,
        krzywdzi maturzystów. W egzaminach wstępnych nie ma nic złego, są one
        obiektywną i kompleksową oceną wiedzy i uzdolnień maturzysty. "Matura
        przepustką na studia" to tylko wyświechtany i pusty slogan, poprzez częste
        powtarzanie uznany przez niektórych za dogmat. Nowa matura jest
        niesprawiedliwa, nie sprawdza de facto wiedzy maturzysty, jest po prostu
        loterią ze wskazaniem na słabszych maturzystów. Kandydatom na najlepsze
        uczelnie powinno na przywróceniu egzminów wstępnych zależeć, gdyż wtedy
        wszystko zależy od nich, a nie od błędów w arkuszach maturalnych i absurdalnych
        szablonów. W Finlandii o przyjęciu na uczelnię decydują tylko egzaminy (a
        matura testowa istnieje), a system ten jest uważany za najlepszy w Europie.
        Jeśli państwo płaci za studia dzienne powinno mieć pewność, że inwestuje w
        najlepiej rokujących maturzystów. Nowa matura tej pewności nie daje. Należy
        przeprowadzić pilną reformę liceów, tak aby pozwalały one uczniom rozwijać
        swoje zainteresowania- to jest punkt zapalny polskiego systemu oświaty. Zresztą
        nie histeryzujmy- i tak egzaminy wrócą tylko na najlepszych uczelniach,
        pozostałe zabiegają teraz o studentów i pozostaną przy maturze.
      • matylda57 Re: Rektorzy mają realizować prawo, a nie pyskowa 02.08.06, 16:00
        Spoko, bez paniki, może niektóre uczelnie i wprowadzą egzaminy. Pozostałe
        jednak, szczególnie te pobierające czesne, z pocałowaniem nie tylko w rękę ale
        i w d.... przyjmą każdego, kto się do nich zgłosi. Ostatnio kilka razy znalazłam
        się w sytuacji,która pozwoliła mi dostrzec, jak studenci tychże uczelni wykazali
        się tak niskim poziomem, że lepiej nie mówić. Zresztą ciągle się z takimi
        spotykam. Oto przykład: studentka trzeciego roku turystyki i hotelarstwa, a może
        odwrotnie(uczelni tzw. niepublicznej)przychodzi do mnie i pyta, czy może
        skorzystać z internetu. _ Oczywiście - ja na to, a ona prosi, że chce być przy
        komputerze sama. - Proszę bardzo - powiedziałam i wyszłam z pokoju. Po piętnastu
        minutach studentka wychodzi z pokoju mocno zdenerwowana, bo- mówi- ten pani
        komputer jakiś do niczego, ja wcale nie mogłam wejść na tę stronę, na którą
        chciałam. Po czym nabzdyczona poszła do domu, opowiadając po drodze znajomym,
        jaki to ja mam do d... komputer. Kiedy zajrzałam do historii, okazało się, że
        panna owa w pasku adresowym www. wpisywała www, po czym adres emailowy z
        małpą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Studentka takiego kierunku nie zna podstaw korzystania
        z komputera!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! O czym tu mówić, ta wrzawa wokół pomysłów
        Giertycha nie ma w ogóle sensu, ponieważ wiele uczelni przyjmuje każdego, kto
        będzie płacił.
      • khmara Re: Rektorzy mają realizować prawo, a nie pyskowa 02.08.06, 16:27
        Pełna zgoda.

        Po pierwsze, to nie rektorzy grożą buntem, bo to nie jest oficjalne stanowisko
        konferencji rektorów, tylko wypowiedź jej przewodniczącego. KRASP zrzesza ok.
        100 rektorów uczelni publicznych, w tym są również małe uczelnie publiczne,
        które na wybrane kierunki będą przyjmować wszystkich, kto się zgłosi. Jeżeli
        tego nie zrobią, to trzeba będzie kierunki likwidować, bo nie będzie kogo uczyć.
        Na politechnikach w Opolu czy Rzeszowie chętnych było w tym roku mniej niż
        miejsc. To są skutki niżu demograficznego i paru innych czynników.

        Po drugie, nowa matura to szczyt niekompetencji. Wyniki nie są standaryzowane.
        Egzamin z tego samego przedmiotu jest raz łatwiejszy, raz trudniejszy. Kandydat,
        który uzyskał 84% z biologii w 2005 roku może faktycznie umieć więcej niż ten,
        kto w 2006 uzyskał 72%. Porównywalność wyników nawet z tego samego przedmiotu
        jest żadna. Egzamin z polskiego sprawdza nie wiadomo co i nikt z tym nic nie
        zamierza zrobić mimo wielokrotnych protestów polonistów, w tym również
        egzaminatorów maturalnych. Angliści z kolei skarżą się kolejny rok, że matura
        jest za łatwa i nie daje potrzebnych informacji o kandydacie na studia.

        Po trzecie, matura nie daje informacji o poziomie pracy szkoły, ale o zasobności
        portfeli rodziców. Jak ktoś chce się dostać na wybrany kierunek studiów, to
        gania cały rok na korepetycje. Tak było przed reformą i nic się nie zmieniło.

        Po czwarte, co to za różnica, czy maturzysta dostał 30% na maturze z danego
        przedmiotu, czy miał średnią 30% ze wszystkich. Przecież w każdym przypadku jest
        to dno, zważywszy na poziom wymagany, żeby zdać. Zdanie egzaminu przy uzyskaniu
        30% punktów na poziomie podstawowym jest kompromitacją tej matury, ale to nie
        jest pomyśl Giertycha.

        Po piąte, przy tym zestawie przedmiotów obowiązkowych na maturze jest możliwe,
        że amnestia giertychowska obejmie również bardzo dobrych kandydatów na studia.
        Może to być np. kandydat na polonistykę lub anglistykę, który zdał bardzo dobrze
        język polski i obcy, ale padł na biologii, która nie jest mu do niczego
        potrzebna, ale ją wybrał, bo coś wybrać musiał. Takiego kandydata też panowie
        rektorzy nie przyjmą?

        Po szóste, rekrutacja na studia nie odbywa się na podstawie matury, ale na
        podstawie uchwały rekrutacyjnej senatu uczelni, która określa, jakie przedmioty
        maturalne będą wymagane na jaki kierunek studiów. W tejże uchwale rekrutacyjnej
        można też zapisać warunek, że nie będą przyjmowani kandydaci, którzy uzyskali
        mniej niż 30% punktów z wymaganego przedmiotu. O CO TEN CAŁY SZUM MEDIALNY?

        Po siódme, rektorzy nie protestowali, kiedy nową maturę psuli urzędnicy z CKE.
        Więcej, nic ich to nie obchodziło. Na to, jak ta matura będzie wyglądać,
        zgodzili się w ciemno. TO TERAZ TRZEBA PIĆ TO PIWO, A NIE MIESZAĆ LUDZIOM W
        GŁOWACH.

        Nie podoba mi się, że ministrem edukacji jest adwokat, ale nie uważam, żeby
        Giertych był gorszym ministrem edukacji od wszystkich profesorów i rektorów,
        którzy piastowali to stanowisko przed nim. A jeżeli cała ta reforma maturalna
        się wywróci, to też nie będzie czego żałować. Niestety.
    • a.ba nie można popsuć reformy bo jest do ..... 02.08.06, 15:54
      "Powrót do tradycyjnej rekrutacji na uczelnie byłby też klęską całej reformy".
      Tzw. reformy skutkiem jest to co każdy widzi:
      - szeroki bardzo szeroki rozwój rynku korepetycji - po reformia osoba bez
      korepetycji to dziwoląg - kiedyś było odwrotnie
      - nieudany dziwoląg zwany gimanzjum: więcej egzaminów = mniej nauki
      nie podstawówka i nie liceum - zabrali rok z liceum, liceum=2 lata nauki (3 rok
      to już matura) NIE MA CZASU NA NAUKĘ!!
      - likwidajcja zawodówek - usilne wciskanie do gimnazjów osób które do tego się
      nie nadają, dezorganizuję naukę w gimnazjach i liceach - nie chcą się uczyć a
      nie ma gdzie ich wywalić
      - studia? w większości wytwórnia ludzi z tytułem do zarządzania tylko nie
      wiadomo czym bo na niczym sie nie znają...
      • sallar Nowa matura zagraża polskiej nauce 02.08.06, 16:05
        Pomysł, by nowa matura była przepustką na studia to nic więcej niż chora
        obsesja ministerialnych urzędników i ideologów "nowoczesnej" edukacji. Ta klika
        okopała się w CKE i MEN i boi się chwili prawdy. A dlaczego? Bo dobre
        samopoczucie kilku ideologów nowej matury byłoby zagrożone. To czysta
        psychologia- jeśli ktoś powtarzał jak mantrę, że "matura przepustką na studia",
        to obsesyjnie się teraz przy tym upiera. Matura powinna być tylko instrumentem
        rekrutacyjnym, a uczelnie (bądź poszczególne wydziały) powinna decydować czy mu
        zaufać, czy też nie. Ustawowe wymuszanie na uczelniach respektowania nowej
        matury to nic więcej niż typowa dla PRL-u próba ograniczania ich autonomii.
        Egzaminy wstępne dają każdemu szanse na pokazanie co potrafi. Zresztą powtórzmy
        raz jeszcze- większość uczelni i tak będzie korzystać z nowej matury, bo jest
        to dla nich wygodne i nie wypacza w znaczący sposób wyników rekrutacji. Jedynie
        uniwersytety, uczelnie ekonomiczne, artystyczne, oblegane wydziały politechnik
        przywrócą egzaminy wstępne, bo tam matura zagraża ciągłości kadry naukowej
        (jeśli najlepsi nie dostaną się na studia- a niestety często tak bywa, to
        przecież się zmarnują, a nauka straci wielu wybitnych ludzi- Polska za pomocą
        nowej matury pozbywa się najlepszych kadr).
        • sallar Egzaminy, wróćcie! 02.08.06, 16:14
          I na zakończenie dzisiejszej działalności na forum napiszę jeszcze jedną rzecz:
          powrót egzaminów wstępnych to dobra wiadomość dla maturzystów. NIe dajcie się
          zastraszyć piewcom nowej matury!
    • morfos Re: Giertych chciał pomóc, a pewnie maturzystom z 02.08.06, 16:18
      Część podstawowa egzaminu maturalnego jest banalnie prosta z założenia. Np. z
      matematyki do zdania części podstawowej wystarcza praktycznie wypisanie danych
      do zadań. Amnestia dla maturzystów to kompletna bzdura, ktoś kto nie zdał
      części podstawowej egzaminu i tak na studia się nie wybierał. Oczywiście
      propozycja ta trafia przede wszystkim do elektoratu pis/lpr/samoobrona czyli do
      ludzi niewykształconych.
      • picker63 Re: Giertych chciał pomóc, a pewnie maturzystom z 02.08.06, 16:38
        Obawiam się , że masz rację. Ciemnym narodem łatwiej manipulować tym bardziej
        ,że jak wykształconych polityków mamy - każdy widzi.Poza tym lpr walczy jak
        ślepy bokser po kontuzji łuku brwiowego o utrzymanie się na powierzchni
        politycznego polskiego bagienka,kosztem polskiej młodzieży,tolerancji,dobrego
        wizerunku Polski w Europie,jakości ustawodawstwa.Generalnie mam tego
        dosyć.Zbieranina imbecyli z ambicjami na karierę polityczną.
    • topel Romek sam sobie wystawi świadectwo dojrzałości 02.08.06, 17:00
      Romek G. zalicza matury obecne, rok do tyłu itd.
      Cofając się tak dalej, bedzie mógł w końcu sam sobie wystawić świadectwo
      dojrzałości.
      Cwaniaczek ...
    • xxx52 Re: Giertych chciał pomóc, a pewnie maturzystom z 02.08.06, 17:01
      > Według rektorów to już "kompletna bzdura"
      > i naruszenie zasady, że prawo nie działa wstecz.
      > - Może działać wstecz, jeśli nie szkodzi obywatelowi
      > - ripostuje rzecznik MEN.

      Jest to wspaniale, choc chyba nieswiadome podsumowanie podejscia naszego MEN (a
      moze tylko ministra?) do swiata
    • ja-polak Egzaminy powinny byc zniesione w ogole... 02.08.06, 17:02
      Szkole srednia powinno konczyc sie z "testem podsumowujacym" a nie egzaminami.
      Podobnie nie powinno byc egzaminów na wyzsze uczelnie a do szkol wyzszych
      powinni zostac przyjeci wszyscy - czesc na dzienne, reszta na wieczorowe i
      wolnego sluchacza. Wszyscy powinni zostac przyjeci na taki kierunek na jaki
      chca. To by takze rozwiazalo problem dofinansowania uczelni - gdyz czesc
      wykladów mozna by zrobic jako platna, np. dodatkowe korepetycje, ekstra
      zajecia, etc.
      Weryfikacji zas dokona samo zycie - czesc zrezygnuje, bo nie bedzie chciala,
      inna czesc obleje egzaminy podczas studiow inni zmienia kierunek, etc.
      Pozostali, ktorzy zostana - ukoncza studia ... i moge sie zalozyc z kazdym, ze
      w tej grupie znajda sie osoby, ktore normalnie nie przeszlyby przez sito
      egzaminów na studia...

      Kazdy powinien móc studiowac ile chce - ale zapomoge studenca powinno sie dawac
      na okres trwania studiow w normalnym czasie - np. przez 5 lat. Jesli ktos nie
      ukonczy w terminie to musi pozyczyc pieniadze na dokonczenie studiow.

      To nie jest rozsadne, aby przypadkowe egzaminy decydowaly o "byc - albo nie
      byc" na studiach. Przeciez wszyscy znamy przyklady, gdzie ktos "mnie zdolny"
      otwiral potem firme i funkcjonowal swietnie na rynku (a o to przeciez chodzi -
      o przygotowanie do funkcjonowania na rynku) lub byl swietnym pracownikiem w
      firmie.

      Wyksztalcenie powinno byc prawem kazdego obywatela.
      • indianski Re: Egzaminy powinny byc zniesione w ogole... 03.08.06, 07:26
        To niech sie ksztalca . Kto sie uczyl zdal mature bez giertychowki . A to o(b)
        lal powinien isc do lopaty .
    • sorapis Re: Giertych chciał pomóc, a pewnie maturzystom z 02.08.06, 17:35
      "Może działać wstecz, jeśli nie szkodzi obywatelowi - ripostuje rzecznik MEN."

      Pojęcie szkodzenia obywatelowi jest dość wieloznaczne. W tym wypadku Giertych
      szkodzi jednak obywatelem na zasadzie długofalowego obniżenia kryteriów i
      jakości kształcenia. Nie sztuka wyprodukować dziesiątki tysięcy niedouczonych
      absolwentów.
    • apparent matury i strategia lizbońska 02.08.06, 17:50
      Bez powrotu matematyki jako obowiązkowego przedmiotu maturalnego możemy włożyć
      między bajki strategię lizbońską. Amnestia maturalna pogłębia złą już i tak
      sytuację. Europa jest zbyt leniwa aby dogonić technologicznie USA.
    • tm Bardzo DOBRZE - tak trzymać!!! 02.08.06, 17:50
      Nie można robić sobie z matury kpiny, a później żądać od uczelni, żeby takie coś
      w pełni honorowały. Całkowicie popieram.
    • poglodzio Jeżeli takie amnestie są przewidywane na lata 02.08.06, 18:10
      kolejne to jestem za przywróceniem egzaminów wstępnych na studia
    • warmonger Re: Giertych chciał pomóc, a pewnie maturzystom z 02.08.06, 22:05
      "Jeśli osoby, które nie zdały jednego przedmiotu na maturze, otrzymają
      świadectwa dojrzałości, szkoły wyższe będą zabiegać o przywrócenie egzaminów
      wstępnych na studia - powiedział "Gazecie" przewodniczący Konferencji Rektorów
      Akademickich Szkół Polskich prof. Tadeusz Luty."

      A po co? Nie trzeba. Sam pan profesor powiedział, że tacy studenci wylecą z
      uniwersytetu po 1 semestrze - i słusznie, bo sesja to nie jest sprawdzian na 5
      minut.

      Dla tych, co nie wiedzą jeszcze, co to jest sesja: to taka matura, tylko że się
      odbywa co pół roku w czasie kilkuletnich studiów. Do tego jeszcze dochodzi
      egzamin magisterski.
    • emerytka13 Re: Giertych chciał pomóc, a pewnie maturzystom z 02.08.06, 22:43
      Ten pomysł promowania bez względu na ocenę pojawił się jak pamiętam w 1973r po
      raz pierwszy. Ale krzyczano ,że szkoła MUSI nauczyć skutecznie ,więc nie można
      promować z niedostatecznym. Dziś kiedy za wszystko się płaci , można sobie
      zafundować, korepetycje, dodatkowe kursy i zdać na pozytywny. Nie lubię , nie
      szanuję , nie cierpię Giertycha, ale ma rację . Jak ktoś sobie nie daje rady na
      poziomie minimalnym ,bo mu się uczyć nie chce to niech uzupełnia wiedzę za
      swoje a nie podatnika pieniądze.A rektorzy niech nie robią ludziom wody z
      mózgu. Jak ktoś oblał maturę z biologii to oczywiste ,że mimo amnestii na
      medycynę go nie przyjmą, ale jeśli obok pały z biologii ma np 95% z matmy i
      tyleż z fizyki to nie znając nibynóżek i życia płciowego pantofelka fizykę
      studiować może, więc niech głupot o obniżeniu poziomu studiów nie opowiadają
      tylko przyznają się głośno,że forsy za pracę w komisjach egzaminacyjnych im
      brak.
      • sedomix Re: Giertych chciał pomóc, a pewnie maturzystom z 03.08.06, 00:07
        Niestety, nie moge sie zgodzic, Giertych nie ma racji. Nie chodzi o to, ze
        reforma nie jest potrzebna, ale takie zagrania pod publiczke sa bardzo
        irytujace... Byc moze trzeba zlikwidowac obowiazujacy obecnie prog konieczny do
        zdania egzaminu, ale prawo dzialajace wstecz to za wiele... Od przyszlego roku -
        owszem. Ale takie decyzje na goraco - oto Giertych-Walczacy-O-Zmiane-Wizerunku!
Pełna wersja