skubi6 Kara za ambicję: nie masz matury 02.08.06, 21:49 Jeśli dobrze rozumiem, to uczeń, który wybrał rozszerzoną wersję jakiegoś przedmiotu, będzie musiał zdać tę wersję. Zostanie oblany, jeśli będzie za słaby na wersję rozszerzoną, chociaż był dość dobry, by zdać wersję podstawową. A więc miernota może zdać, o ile nie jest ambitna. Wygląda to bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: Kara za ambicję: nie masz matury 02.08.06, 23:44 skubi6 napisał: > Jeśli dobrze rozumiem, Wszedłem na to forum, by dopisać uwagę o identycznym zrozumieniu tej zmiany. Więc jeśli źle rozumiesz, to nie jesteś sam... P.S. Ta zmiana jest wyraźną manipulacją sprzeczną z opisanym przez Ciebie duchem przyświecającym dotychczasowym zasadom. Ale od tego głównie są wszak politycy - od psucia. Odpowiedz Link Zgłoś
warmonger 2 bezsensy 02.08.06, 22:13 Po co ktoś ma zdawać rozszerzenie, jak nie umi zdać podstawy? Jak ktoś może dysponować dokładną wiedzą historyczną, jeśli nie cechuje go podstawowa znajomość faktów? A wprowadzenie obowiązkowej matematyki to także bezsens. Jak można zdawać egzamin z nauki, której już nie ma - tego nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: Wybór na maturze: egzamin na poziomie podstaw 03.08.06, 02:02 Nieeeeeeeeeeeeee!!! Tyle było o tym mowy, wszyscy mówili, że bezsens. Ale Giertych nie słucha. Nie róbcie tego ludziom. /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
prof-antoni równanie do najmniejszego mianownika 03.08.06, 05:47 teraz nawet lepper zdałby, hojarska bez pomocy asystenta też Odpowiedz Link Zgłoś
lustrzanka.cyfrowa Re: równanie do najmniejszego mianownika 03.08.06, 19:07 a co z ludźmi, którzy chcą zdawać oba poziomy z danego przedmiotu?? czy taka mozliwość pozostanie Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: równanie do najmniejszego mianownika 04.08.06, 04:16 Jeśli takie rozporządzenie faktycznie weszłoby w życie od najbliższej matury, uczelnie musiałyby zmienić zasady rekrutacji, które już zgodnie z przepisami zostały już ogłoszone i zmieniane być nie powinny. Nie wiem, czy ministerstwo zdaje sobie z tego sprawę, bo ostatnimi czasy zachowuje się jak ślepiec, który gdzie się nie zwróci, zaraz zderza się ze ścianą. Jest jeszcze parę innych powodów, dla których zmiana taka byłaby katastrofą. W każdym razie wszystko to, co Giertych tam wyprawia, kosztowało mnie na razie rozwalone krzesło, ale gdybym tę maturę miał zdawać, dawno wylądowałbym w szpitalu. Giertych, bój się Boga! /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
locky_leen Re: Wybór na maturze: egzamin na poziomie podstaw 03.08.06, 20:17 Straszne! Czemu nie mogli zostawić tego tak, jak było? Mam w przyszłym roku maturę, ale zgłupiałam! Mogliby dać wszystkim przyszłym maturzystom więcej czasu na oswojenie się z tym idiotyzmem, bo na to, że jednak da się uniknąć tego idiotyzmu, raczej nie liczę! Nie z Romusiem i jego genialnymi amnestiami! Ciekawe, czy to dotyczy tylko przedmiotów obowiązkowych? Bo jeśli również dodatkowych, cóż... Odpowiedz Link Zgłoś
quetta Re: Wybór na maturze: egzamin na poziomie podstaw 31.08.06, 00:00 Dosyć! Dosyć! Minister Giertych chce pokazać, że nie próżnuje, ale co z tego jeśli reformuje sprawy już zreformowane i dobrze zaadaptowane do zastałych warunków. Niech zobaczy rekrutacje na uczelnie! Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Tak jest na całym świecie! 31.08.06, 12:39 Na rok czy dwa przed egzaminem wybierasz co i na jakim poziomie zdajesz i się do tego przygotowujesz.Przygotowujesz się w grupie, która też do tego egzaminu i na takim poziomie się przygotowuje!I to jest normalne i naturalne.Nienormalne jest polskie liceum z 17 przedmiotami obowiązkowymi nauczanymi w śladowych wymiarach godzin (najczęsciej 1-2 godziny w tygodniu!) w grupach, które prawie do końca nie wiedzą co i na jakim poziomie zdają. Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: Tak jest na całym świecie! 01.09.06, 00:39 Tak, tylko aby to wszystko działało jak piszesz, to trzeba by także zrobić zmiany w organizacji nauczania. A tu przecież nikt nie planuje, jak zorganizować te "grupy, które też do tego egzaminu i na takim poziomie się przygotowują", ani tym bardziej nie planuje ruszać ramowych planów nauczania. Jedyne co MEN chce, to zmienić zasady egzaminu maturalnego. Moim zdaniem w sposób niekorzystny dla maturzystów. A niezależnie od powyższego, to osobiście jestem zdania, że szkoła ma uczyć, a nie przygotowywać wprost do egzaminu, który obowiązkowy wszak nie jest. /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Trochę realizmu! 01.09.06, 07:13 Inaczej uczą się ludzie, którzy dokonali wyboru i wiedzą, że na końcu czeka ich egzamin zewnetrzny.Wtedy jest współpraca i partnerstwo z nauczycielem.Inaczej- gdy uczą się pod przymusem rzeczy,których nie wybrali.Wtedy kombinują, by się jak najmniej zmęczyć.Najgorzej w takiej grupie wychodzą autentycznie zainteresowani przedmiotem bo cała energia grupy spala się w tej bezsensownej walce!Zresztą na studiach, na których zdaje się jesteś, prawie kazdy przedmiot kończy się egzaminem(czasem zwanym dla niepoznaki zaliczeniem).I nikt tego nie kwestionuje.Tyle, że jest on wewnętrzny, więc wielu kombinuje raczej nad niemerytorycznym ustawieniem się "pod"wykładowcę i egzaminatora w jednej osobie.Co akurat zdrowe nie jest! Odpowiedz Link Zgłoś
paula_1988 Wybór na maturze: egzamin na poziomie podstaw a.. 02.09.06, 17:55 Czuję się mocno zdezorientowana. Jak można wprowadzać takie powazne zmiany na 8 miesięcy przed maturą?! Uważam, że ten nowy pomysł ministerstwa jest niekorzystny dla maturzystów- ogranicza ilość uczelni, na które moglibyśmy składać dokumenty. Chcę iść na medycynę, ale nie wiem, jeszcze do którego miasta. A sprawa nie jest taka prosta- na wszystkie AM w Polsce wymaganymi przedmiotami są ROZSZERZONE: Biologia, chemia i fizyka. Natomiast AM w Warszawie w przyszłym roku życzy sobie matury ROZSZERZONEJ z biologii i z chemii, natomiast fizyka ma być zdana na poziomie PODSTAWOWYM. Jeżeli będę zdawać rozszerzoną fizykę, to mogę zapomnieć o Warszawie, a jeżeli podstawową, to mogłabym iść TYLKO do Warszawy. Jeżeli nie dostanę się na AM WAW,to tracę rok...Skoro pan Giertych chce być taki dobry dla maturzystów, to niech podpisze rozporządzenie, w którym będzie napisane, że maturzysta sam zdecyduje, czy zdaje przedmiot na poziomie podstawowym lub rozszerzonym, czy też i na podstawowym i na rozszerzonym. To dla maturzystów byłoby najlepsze wyjście. Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: Wybór na maturze: egzamin na poziomie podstaw 03.09.06, 01:13 Myślę, że nowe zasady są niekorzystne z wielu przyczyn, ale w opisanej przez ciebie sytuacji jest akurat nadzieja. Do tej chwili przyjmowałem jako pewnik, że w przypadku zmiany rozporządzenia, uczelnie zrewidowałyby zasady rekrutacji, by do takich sytuacji nie dochodziło. Teraz co prawda zasiałaś pewne wątpliwości, ale bądźmy dobrej myśli. /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś