Zakazana kronika klasowa

03.11.01, 09:02
Gimnazjaliści w Tychcach pisali o kłótniach na przerwach i nudnych lekcjach.
Urządzili konkurs na najgłupszego nauczyciela. Wytykali największe wady grona
pedagogicznego. W kronice mogliśmy się wyżalić, wyrazić własne myśli - mówią
uczniowie. Nie możemy przymykać oczu na używanie przez uczniów przemocy
emocjonalnej i pozwalać na wzajemne poniżanie - twierdzą nauczyciele. A jakie
jest Twoje zdanie? Czytaj także artykuł Anny Stańczyk:
www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=514674&dzial=03059885
    • Gość: Ginny Re: Zakazana kronika klasowa IP: *.net.bialystok.pl 03.11.01, 11:31
      To jest straszne. Grozić wywaleniem ze szkoły za wyrażenie swojej opinii? Ci
      nauczyciele powwinni przemyśleć, co robią zle że dzieci ich nie lubią, ale nie
      je potępiać.
      • Gość: Darek Poniżanie innych ludzi jest fajne ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.01, 14:18
        Niech pani zrobi u siebie w pracy konkurs na najgłupszego kierownika i czeka na
        to, co będzie dalej !
        Życzę potem miłego spędzania czasu "na bezrobociu" !
        Dzieciaki "trochę" przegięły. A najbardziej przeginają ci, którzy ich bronią !
        Co by powiedzieli rodzice, gdyby nauczyciele zrobili konkurs na najgłupszego
        ucznia ?
        A może zrobić tak konkurs na najgłupszy post o edukacji ! Ma pani pierwsze
        miejsce !
        • mamosz Re: Poniżanie innych ludzi jest fajne ? 04.11.01, 02:17
          Nie jest fajne poniżanie innych ludzi szanowny Darku ale tu nie w tym
          problem.Problem w tym mianowicie ze to nie dzieci a dorośli zachowali się w tym
          wypadku fatalnie więc do nauczycieli tego gimnazjum z panią psycholog na czele
          należy skierować to pytanie.Dzieciaki widocznie dość w tej szkole sfrustrowane
          znalazły sobie wentyl bezpieczestwa i NIE robiąc nikomu krzywdy przelewały
          swoje frustracje na papier.A co zrobili dorośli- po pierwsze wykazali się
          całkowitym brakiem poczucia humoru co u nauczyciela jest grzechem nr 1,po
          drugie okazali się małymi prymitywnymi ludżmi - co ich jako nauczycieli
          dyskwalifikuje zupełnie-trudno przyznać ze król jest nagi ale jak jest to
          trzeba to przyznać, a nie ucinać głowę temu kto to zauważył.
          A jeśli panie i panowie poczuli się niesłusznie dotknięci to z 14-to latkami
          TRZEBA ROZMAWIAC i jeśli się pracuje w szkole to powinno się o tym wiedzieć jak
          również o tym jakie są dzieciaki w tym wieku- krytyczne,złośliwe ale
          jednocześnie b.wrażliwe skore do rozmów dyskusji i naprawiania świata trzeba
          tylko je lubić i chcieć z nimi rozmawiać-a po za tym co komu szkodziło zeby
          sobie pisali tę swoją kronikę.Przypominają mi się czasy apeli szkolnych i napię-
          tnowania knąbrnych uczniów i rośnie mi gula w gardle.Ciekawe dlaczego nikt się
          nie zastanawia KOMU czasami powierza się dzieci i jak długo poska szkoła a
          szczególnie szkoła na prowincji będzie miejscem represji a nie radości
          poznawania. Wstyd Rado Pedagogiczna Gimanzjum Nr 2 Pozdrawiam "kronikarzy" M
          • Gość: Darek Konkurs na głupich ludzi jest nieszkodliwy ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 09:40
            Wszystko ma swoje granice . Tolerancja jest fajna, kiedy ktoś nie przesadza.
            Organizowanie "konkursu ",który zakłada publiczne nabijanie się z innych jest
            szkodliwe i odrażające !
            Nikt nie lubi być publicznie uznawany za gorszego ( głupszego, brzydszego,
            biedniejszego itp. )
            Ktoś, kto tego nie rozumie CAŁKOWICIE NIE NADAJE SIĘ DO PRACY Z LUDŹMI, JAKO
            ICH ZWIERZCHNIK. I nie ma tu znaczenia, czy chodzi o dzieci, czy o dorosłych !
            Dzieciaki urządziły sobie zabawę kosztem innych. Taka słowna agresja prowadzi
            często do agresji fizycznej. Najpierw niszczy się słownie "wroga", a potem
            już "czynnie" !
        • Gość: Ginny Re: Poniżanie innych ludzi jest fajne ? IP: *.net.bialystok.pl 04.11.01, 16:07
          Ale pan głupi jest. pan chyba też lubi czasem wykrzyczec swoje emocje, prawda?
          te dzieci właśnie to robiły.To takie straszne???
          • Gość: Darek Polska jazyk, trudne jazyk dla Ginny ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 16:59
            Ginny jeszcze dużo uczyć się polski język , a potem pisać posty ! A tak
            wykrzyczeć będą się rodzice Ginny na jedynki i brak promocji !
            • Gość: Ginny Re: Polska jazyk, trudne jazyk dla Ginny ! IP: *.net.bialystok.pl 04.11.01, 18:11
              To ,że nie patrzę uwaznie na klawiaturę o niczym nie swiadczy, proszę
              pana.Jestem w klasie maturalnej, zawsze miałam 6 z polskiego i w dodatku jestem
              finalstka olimpiady z polskiego , co daje mi wstęp na wiele polonistyk bez
              egzaminu. Zdziwiony?
              • Gość: Darek Mój post to nieszkodliwe wyładownie agresji ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 19:01
                Teraz widzisz miła panienko, jak wredne jest publiczne nabijanie się z innych
                ludzi. Takie zabawy czyimś kosztem usprawiedliwiasz nieszkodliwym wyładowaniem
                agresji. Ale dla ciebie nie było to wcale miłe i nieszkodliwe.
                Tak samo nie jest miłe organizowanie konkursów na najgłupszych !
                Takie zabawy to zwyczajne chamstwo i wstyd, żeby taka dobra uczennica tego nie
                rozumiała !!!
                • Gość: niki Re: Mój post to nieszkodliwe wyładownie agresji ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 20:29
                  Moje wnioski:
                  primo:jeżeli nauczyciel ma prawo przeglądać prywatne notatki uczniów to uczeń
                  może zajrzeć do notesu nauczyciela,a jak znajdzie tam niepochlebną uwagę o
                  sobie natychmaist powinien rozpętać ogólnopolską aferę;ba nauczyciel powinien
                  zostać zwolniony dyscyplinarnie ;)
                  Secundo:jeżeli stwierdzę wśród znajomych ,że XY jest głupi to czeka mnie
                  kara,nawet jeśli nie byłam "agresywna bezpośrednio" wobec tej osoby!
                  Czy Ty Darku nie stwierdzasz czasem ,że Twój szef jest głupi etc.,i czy
                  uważasz ,że taka osoba jest agresywna?
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Dariusz O co Pani chodzi ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 22:39
                    Po pierwsze :
                    Wpada Pani w skrajność . Problem dotyczy nie prywatnych uwag uczniów , tylko
                    biuletynu szkolnego !
                    Po drugie : Jeżeli Pani prywatnie wyraża opinię o szefie jako o głupcu, to czy
                    powtarza to Pani publicznie ( dla wiadomości pracowników ) ?
                    Po trzecie :
                    Czy uważa Pani za stosowne, że dzieciaki w gimnazjum bawią się w "gnojenie"
                    ludzi ?
                    Po czwarte :
                    Czy nie jest rzeczą normalną, że każdy człowiek ( w tym nauczyciel ) może być
                    wściekły , jeżeli się go poniża ?
                    • mamosz Re: O co Pani chodzi ? 12.11.01, 00:24
                      Darku drogi ty chyba jesteś strasznie sfrustrowanym belfrem do tego z ostrym
                      skrzywieniem zawodowym, każącym Ci bez przerwy pouczać i strofować innych.Ginny
                      miała absolutną racje i drobne omsknięcie sie palca z klawiatury nic tu nie
                      zmienia, a Ty szanowny Darku weż parę głebokich wdechow nim zaczniesz obrzucać
                      inwektywami tych ,którzy sie z tobą nie zgadzają.
                      Trochę poczucia humoru i świat od razu jest lepszy .A dzieciaki nie zrobiły NIC
                      ZLEGO -to dorośli wykazali się kompletnym brakiem taktu i umiejetnosci
                      pedagogicznych, jak już napisałam ,gula mi rośnie jak takie rzeczy czytam -
                      przecież te dzieciaki nie mają żadnej szansy obrony bo jakaś niedowartościowana
                      tepa nauczycielka poczula się dotknięta PRAWDA o sobie.Dla porządku jestem
                      nauczycielka a nie uczennicą ( i bynajmniej nie zaczęłam pracować w szkole
                      przedwczoraj)Pozdrowienia M.
                      • Gość: Darek Re: O co Pani chodzi ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 21:41
                        Nie życzę Pani, aby uczniowie zniszczyli Pani samochód albo Panią pobili ! Ale
                        tylko wtedy Pani zmądrzeje !
                    • gale Re: O co Panu chodzi ? 17.11.01, 09:01
                      > Po pierwsze :
                      > Problem dotyczy nie prywatnych uwag uczniów , tylko
                      > biuletynu szkolnego !

                      Nie zgadzam się, dotyczy właśnie prywatnych uwag uczniów, a nie biuletynu
                      szkolnego. Proszę przeczytać tekst źródłowy.

                      > Po drugie : Jeżeli Pani prywatnie wyraża opinię o szefie jako o głupcu, to czy
                      > powtarza to Pani publicznie ( dla wiadomości pracowników ) ?

                      Jeśli to ma miejsce w zgranym, zaufanym zespole (tak, jak to miało miejsce w
                      zespole, którym jest klasa), to odpowiadam: tak!

                      > Po trzecie :
                      > Czy uważa Pani za stosowne, że dzieciaki w gimnazjum bawią się w "gnojenie"
                      > ludzi ?

                      Gnojenie? Czy Pan wie co to znaczy gnojenie? Z gnojeniem mielibyśmy do czynienia
                      gdyby dzieci np. zaczęły się skarżyć, że pan Kowalski namawia je do zbliżenia
                      erotycznego. Wyrażanie opinii na zamkniętym forum nie jest moim zdaniem gnojeniem.

                      > Po czwarte :
                      > Czy nie jest rzeczą normalną, że każdy człowiek ( w tym nauczyciel ) może być
                      > wściekły , jeżeli się go poniża ?

                      Jest to rzecz normalna. Natomiast pedagog, policjant, ksiądz, lekarz itp. to
                      osoby, które powinny w pierwszej kolejności sobie z tym radzić, umieć opanować
                      się i wyciągać konstruktywne wnioski.

                      gale
                      ----
                      gale.blog.pl
                      • Gość: Dariusz Proszę popełnić "samobójstwo" ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.01, 14:10
                        Prosze zrobić mały eksperyment i publicznie obgadywać swojego szefa lub
                        współpracowników nadając im do głupich !
                        Następnie proszę powiedzieć im, że to nic złego, taka sobie nieszkodliwa
                        zabawa .
                        Następnie proszę nie płakać, że na bezrobociu nie można przeżyć !
                        • caerme Re: Proszę popełnić 17.11.01, 21:04
                          od kiedy to anuczyciel jest moim szefem???? jesli stosunki miedzy uczniem a
                          nauczycielem maja byc na zasadzie szef-podwladny to caly proces wychowania po
                          porstu sie zawali.
                          stosunki miedzy uczniem a nauczycielem to raczej oparte powinny byc na zasadzie
                          mistrz - uczen. mistrz ma wiedze i doswiadczenia wieku i wiekow a uczen mlody
                          umysl nie skazony obrona przed nowym obawa przed zbyt szybkim wchodzeniem "w
                          zakret" i powinien jak najczesciej zadawac pytanie: a czemu a opo co a dlaczego
                          itd. zadaniem mistrza jest na nie WYCZERPUJACO odpowiedziec i to w taki sposob
                          by uczen byl traktowany jako istota ROZUMNA I I MYSLACA a nie cos gorszego!.
                          jesli by mi mistrz z knutem i batem nie odpowiadal powinienem moc go zmienic.
                          nie wiem kto to powiedzial: "czlowiek rodzi sie madry potem glupieje"
                          • Gość: Dariusz Proszę nauczyć się pisać po polsku ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.01, 21:50
                            Czy oprócz jedynek masz inne oceny z polskiego ?
                            • caerme Re: Proszę nauczyć się pisać po polsku ! 18.11.01, 21:48
                              za interpunkcje ortografie czy wiedze?
                              • Gość: Dariusz Za interpunkcję i ortografię ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 22:10
                                Gdzie ty chodziłaś ( chodzisz )do szkoły ?
                                Przecież w pierwszych klasach podstawówki dzieci umieją lepiej pisać !
                                Mój kuzyn ma 8 lat i pisze bez błędów na komputerze !
    • Gość: caerme Re: Zakazana kronika klasowa IP: *.net.autocom.pl 13.11.01, 20:37
      przeszedlem wszystkie szczeble edukacji i pamietam jeszcze co nieco...
      jest chyca cos z prawdy w kawale o roznicy pomiedzy zboczencem a nauczycielem
      oraz szkola a wariatkowem. dla przpomnienia: zboczeniec naprawde kocha dzieci,
      a w wariatkowie przynajmniej personel jest normalny...
      tak oni mieli pelne prawo ja prowadzic, a nauczyciel nie mial prawa zagladac do
      niej bo nikt mu nie pozowolil [co to za praktyke ze ktos patrzy do mojego
      prywatnego zeszytu czy listu????!!].
      inna sprawa to to ze gdyby na przerwie grupa ludzi mowila ze pani x jest wredna
      s.....m bo to czy tamto to nikt by sie nie obrazil, albo ze ta stara wiedzma z
      angola znowu postawila 10 pal za twarz bo to wolno bo nikt nie zlapal ucznia za
      reke bo inny nic nie widza i zaprzecza ze cos slyszeli.
      kolejna psrawa jest to ze szkola jest w zasadzie nietykalna, uczen przychodzi
      nie uczyc i rozwijac sie a w wielu przypadkach ptrzezyc, fakt czasem moze
      zwracac uwagi do kogos na to czy tamto na to ze kowalska wymaga a nowak stawial
      paly wyzszym od niego - ale nic to nie da, bo tak czy siak dowie sie kto mowil
      o nim zle [mialem cos takiego - klasa chciala wysudac kobiete z angielskiego -
      potrafila dac 15 pal za nic, jednym sie udalo a nam nie, potem bylo gorzej niz
      zle. rodzice tez sie nie wtracaja - ktos zdjal z nich obiwazek odpowiadania za
      dzieci - martwienia sie ze ich obrazek nie jest taki jaki byc powinien - i
      niech sie martwi inny - szkola np i zawsze ona ma racje. czemu uczniowe sa
      wzywani na wywiadowki a nie nauczyciele? jak jest 25 pal czy 20 pal na 30
      uczniow to chyba nie klasa jest zla?.
      nauczyciele w wielu wypadkach traktuja to co robia nie jako powlanie sluzbe
      pomoc ale jako obowiazek: isc odbebnic i wrocic a ze nad pracownikiem mam
      wladze p. boga... tym gorzej dla pracownikow.
      poza tym u nas nikt nie uwaza 12 14 czy 16 latka/e za osobe majaca wlasne
      poglady umiejaca mytslec i zadac najprostsze i najstrudniejsze pytanie pt:
      dlaczego a czemu. i ze ZADA od nas logicznej i sprawnej odowiedzi, ze tez ma
      wyobrazenie co i jak ma wygladac. nie mozna mu zakazac myslenia wiec sie go
      gnoi bo odwazyl sie powiedziec co mysli:
      - ze nie che zeby polski przypominal czytanie ksiazki
      - ze nie chce zeby wypracowania byly "nierealne"
      - ze nie chce zeby jnauka jezyka przypminala zakuwanie gramtyki wykaldanej
      przez dyklatora...
      - ze...
      w tym wypadku to ci dorosli zachowali sie jak dobra wladza dykatorska. zabrac
      skonfskowac op...dolic pogrozic a ci co sie nie podadza wywalic. innym takie
      herezje do lba nie przyjda. to moze mysmy zmienili system i zaczeli tratowac
      ludzi jak ludzi pod warunkiem ze to od nich cos zalezy?
      na pierwszym miejscy ja bym wywalil te osoby ktore sie tak zachowaly:
      nauczycielke , "p. psycholog" od siedmiu bolesci i innych, potem zrobil w jakis
      dzien wolny czy popoludnie cos w rodzaju zjazdu i pytan zadawnaych przy
      wszystkich: dyrektorze rodzicach nauczycielach: czemu jest tak a nie inaczej
      czemu jest tyle pal a nie mniej i dlaczego za nieumiejetsnosc uczenia kogos sa
      karani nie nuczyciele a uczniowie.
      taki przykladzik malutki.
      piperam uczniow w calej pelni!!!!
      pzdr
      • radz!u Re: Zakazana kronika klasowa 15.11.01, 12:45
        Będąc w liceum też prowadziliśmy ze znajomymi kronikę niepubliczną, w ktorej
        można bylo znaleźć dosłownie wszystko. Nie prowadziliśmy konkursu na
        najgłupszego nauczyciela, skupialiśmy się bardziej na niepochlebnych tekstach.
        Kiedy teraz oglądamy nasze dzialania literackie, wcale nie jest nam wstyd. To
        był taki wybryk chęć wypowiedzi, chcieliśmy wiedzieć, że nie tylko nam
        przeszkadzają pewne zjawiska ale inni uważają podobnie. Było minęło i wcale nie
        byliśmy jakacyś wyjątkowo niepokorni. Dlatego czemu odbierać komuś możliwość
        wypowiedzi i dodatkowo karać go za inwencję, a że wypowiedzi o nauczycielach
        byly mało pozytywne, czy to coś nowego?
      • Gość: Darek Piperasz ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.01, 15:43
        Jaką ty skończyłeś szkołę ? Żaden nauczyciel się do ciebie nie przyzna !
        • caerme Re: Piperasz ? 15.11.01, 18:53
          bys sie zdziwil, pani z polskiego? na pewno... malo takich bylo, wychowawczyni
          z geografii - toz mysmy jej chodzili po glowie, z drugiej strony historyk: tego
          i tak nie bedziesz umial, anglistka: ja nie wierze ze umiesz na piec,
          matematyczka: nie wie co mowi i inne nie ja bylem zwyklym uczniem majacycm
          koniki i problemy myslacym raz na iles...
    • Gość: Maga Re: Zakazana kronika klasowa- do Darka i nie tylko IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 20:48
      Darek, popieram Twoje posty całym sercem. Nie chcę powtarzać Twoich słów, że to
      nie w porządku poniżać innych itd.. Po prostu myślę podobnie.
      Wiesz, zastanawiałam się nad tą ostatnio modną swobodą wypowiedzi uczniów i
      dochodzę do wniosku, że dzieci i młodzież "przeginają". Jeśli chcą, żeby ich
      traktować poważnie, jak dorosłych, to powinni odwdzięczać się tym samym. A
      rozpisywanie konkursu na najgłupszego nauczyciela nie jest dojrzałe, chyba
      każdy to przyzna.
      Może podchodzę do tego zbyt emocjonalnie, bo sama jestem nauczycielką, ale nie
      tylko o relacje uczniowie-nauczyciele mi chodzi. Staram się szanować innych
      ludzi i sama oczekuję szacunku. Tak mnie wychowano w domu... no właśnie, w
      domu. To jak młodzież zachowuje się w szkole nie wynika wyłącznie ze stosunku
      nauczycieli do niej. Kulturę osobistą wynosi się przede wszystkim z domu.
      • Gość: Darek Re: Zakazana kronika klasowa- do Darka i nie tylko IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 22:28
        Dzięki za poparcie. Ja nie jestem wrogiem wolności wypowiedzi, ale nie należy
        przeginać . Uczniowie w swoich pomysłach na najgłupszych nauczycieli, kolegów
        nie są wcale oryginalni. Oni wzorują się na dorosłych. Widzą Andrzeja L. i
        innych bezkarnych "łamaczy prawa". Wyładować agresję można na sto innych
        sposobów.
      • caerme Re: Zakazana kronika klasowa- do Darka i nie tylko 17.11.01, 21:25
        jesli moje dosc agresywne w sumie wypowiedzi ubodly - przepraszam nie chcialem.
        po prostu zbyt dobrze pamietam slowa Nauczycieli i nauczycieli i przyklad jaki
        byl dawany.
        Nauczyciel: ja wiem ze was to nie interesuje ale program tego wymaga. moze
        zrobuimy inaczej napiszcie o tym co WY ostatnio i dlaczego... po czym uznal i
        ocenil na 5 wypowiedz wywracajaca kota ogonem w stosunku do jakiegos wieszcza
        bo bylo logicznie i porzadne, pozwalal myslec
        nauczyciel: po co to zrobiles [z hitorii - pasja moja i td] i tak tego nie
        bedziem umial
        inne: wyprowadzane nauczyciela o 10 rano na zdrowej bance ze szkoly, jak bym po
        piwach nikt nic nie robil, kolejna grupa popija w kantorku an duzej przerwie
        itd... tego jest multum.
        zamiast podsycanie pasji w uczniach i cieszenia sie " oni co robia bo chca"
        pada odpowiedz "daj sobie spokoj"....
        ja jak widzialem takie sytuacje to mna trzepalo. do tego dochodzi tzw. "wolnosc
        wypowiedzi" mowie co mnie boli co mi lezy a potem cala klasa czy ja personalnie
        obrytwa po lapach po powiedzialem co mysle? no to zeby nie bylo na mnie bede
        wywnetrzal sie na papier i podpisywal Slon, FSO, czy np Caerme... i co co beda
        wtajemniczeli beda wiedzieli. a nauczyciel niech sobie winnego szuka. zycze
        szczecia.
        jak np byly rozpowiadane tzw ogloszenia ze cos bedzie itp, to podpisujacy
        odpowiadal za rozgloszenie tego w calej klasie /grupie... podpisy byl;y w
        rodzaju bog, anol, j. stalin i in.
        to nie jest tak ze wina jest uczniow bo oni sa zli, nauczyciele tez bo to oni
        mowia "nie pal" a sami jak smoki itp, wina jest rodzicow - bo oni zrucaja na
        nauczycieli wszystko - maja piorunochron - potem ida i sluchaja jak wyroczni
        wina jest kosciola i wielu innych ze nikt nie traktujke nastolatka jako osoby
        majacej swoje wielkie problemy [milosc problemy i in.] to rozumieja zwykle
        bliscy mu wiekiem a wiec rowniesnicy i z nich czerpie wzory i metody
        postepowania. nauczyciel w wielu wypadkach to zgred osoba po drugiejs tronie
        barykady ktorego najczeszymi sl;owami jest: kowalski siadaj kowalski zrob
        kowalski... nie potrafia odpowiedziec tylko na pytania czemu dlaczego. ponoc
        nie ma glupich pytan sa tylko glupie no wlasnie...
        • Gość: Dariusz O co ci chodzi ? ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.01, 21:45
          Usiłowałem przeczytać, co napisałaś (napisałeś ), ale to niemożliwe .
          Pomijając wyjątkowo niechlujne posługiwanoie się klawiaturą, twoje myśli są
          strasznie niejasne -istny bełkot !
          • caerme Re: O co ci chodzi ? ! 18.11.01, 21:54
            napisalem ze sa Nauczyciele i nauczyciele i wyjasnilem dlaczego oraz
            stwierdzilem ze nie tylko uczniowie sa winni za cale zlo tego swiata.
            nauczyciele tez rodzice i kilka innych instytucji przy czym to uczniowie i ich
            zachowanie sa odbiciem metod stostowanych w szkole
            a na wstepie przeprislem jesli moje slowa kogos obrozily
    • Gość: chaladia Re: Zakazana kronika klasowa IP: *.u.mcnet.pl 19.11.01, 15:32
      Upiorne!
      Fakt, że niejaki Darek vel Dariusz jest (jak sądzę) belfrem i wypowiada się w
      imieniu Belferstwa RP (" Jaką ty skończyłeś szkołę ? Żaden nauczyciel się do
      ciebie nie przyzna !") napawa mnie przerażeniem. Ja mam córkę, póki co, lat 3,
      ale przecież dorośnie. I ma szanse popaść w łapy podobnego sfrustrowanego,
      przerażonego (te uwagi o pobiciu, zniszczeniu samochodu) belfrzyny, który za
      wszelką cenę będzie chciał nią "rządzić".
      BTW, polonisto przez małe "p": w języku polskim interpunkcja wymaga, by znak
      interpukcyjny stał po słowie, bez spacji. Wprawdzie na Twoim poście tego nie
      widać, ale kopiując cytat zobaczyłem ten interpunkcyjny lapsus. W Twojej
      szkółce pewno miałbym za to powtarzanie klasy, co?!
      Ale, ad rem. Jeżeli młodzi ludzie komentują wydarzenia w szkole, nawet jeżeli
      komentuja je negatywnie (i, jak sądzę, mają po temu słuszne powody, bo tylko
      uzasadniona krytyka może skłonić grono "pedagogiszne" do działań całkowicie
      sprzecznych z prawem obowiązującym w Polsce; gdyby to były bzdury, wzruszyliby
      ramionami i tyle) TO ZNACZY, ŻE JESZCZE TYCH MŁODYCH INTERESUJE, CO SIĘ DZIEJE
      W ICH SZKOLE. Gdyby to się stało w normalnym społeczeństwie, postawiono by ich
      za wzór pozostałym. Ludzie, którym wszystko jedno, co się dzieje w ich szkole
      łatwiej wpadają w narkomanię, alkoholizm, na koniec po prostu nie chce im się
      także uczyć. Wniosek jest prosty - ta szkoła to antyszkoła. Podobnie jak
      szkoła, w której zatrudniają się Darek i Maga.
      Agnostykiem jestem, ale pomimo to wzniosę hasło: CHROŃ NAS DOBRY BOŻE OD TAKICH
      NAUCZYCIELI DLA NASZYCH DZIECI!

      • Gość: Dariusz Jest pani pięknym przykładem moralności Kalego ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 16:34
        Nie jestem sfrustrowanym osobnikiem. Nie jestem wrogiem wolności wypowiedzi.
        Jestem wrogiem konkursów na NAJGŁUPSZYCH LUDZI ( ludzi, bo nie ma znaczenia,
        czy chodzi o nauczycieli, czy uczniów ).
        Demokracja kończy się tam, gdzie zaczyna się chamstwo ! Chamstwo jest wśród
        dorosłych, jest także w szkole. Celowo byłem złośliwy wobec
        moich "krytykantów". Bronili chamstwa, a obrażali się na swoją krytykę.
        PANI JEST TEŻ TAKIM TYPOWYM PRZYKŁADEM PSEUDOOBIEKTYWNOŚCI.
        Uznaje pani zasadę, że wolno gnoić ludzi pod warunkiem, że pani nie jest
        gnojona. Jeżeli ja niszczę innych , to fajnie. Jeżeli ktoś panią krytykuje, to
        zbrodnia.
        Typowa logika działań a la Andrzej L.
        • caerme Re: Jest pani pięknym przykładem moralności Kalego ! 19.11.01, 17:54
          najlepiej udawac ze "byczo jest", za krytyke uznawac to co mi sie podoba a
          krytykanctwem cala reszte.
          popieram uczniow i zdania nie zmienie, opierniczam nauczycieli rodzicow ksiezy
          i kogo tam jeszcze i tez tego nie zmienie. bo efekty dzialania widac: mlodziez
          jaka jest kazdy widzi, sposoby nauki jakie sa kazdy wie [ZZZ lub 3Z] z
          rozszerzeniem o kolejne.
          mlodym ludziom sie chce cos robic i bardzo jaskrawo widza swiat i maja zupelnie
          inne systemy wartosci i tego co jest dla nich najpilniejsze rozne zwykle od
          tego co nauczyciele uznaja.
          ps. krytyki i krytykanctwa
          LLoyd George powiedzial kiedys: "politykier staje sie mezem stanu kiedy wyraza
          opinie zgoda z moja"...
          pzdr
          • Gość: Darek Re: Jest pani pięknym przykładem moralności Kalego ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 18:17
            "tego co jest dla nich najpilniejsze rozne zwykle od
            tego co nauczyciele uznaja."
            To pani cytat ! Czy naprawdę nie umie Pani pisać logicznie po polsku ?
            Jestem za wolnością wypowiedzi, ale najpierw wypowiadający musi być zrozumiany !
            • caerme Re: Jest pani pięknym przykładem moralności Kalego ! 20.11.01, 18:18
              nie pani :) za literowki - sorki...
              a nie rozumieja - bo nie chca
        • chaladia Re: Jest pani pięknym przykładem moralności Kalego ! 19.11.01, 23:45
          Po pierwsze, nie "Pani". Chaladia to po arabsku "obcy", a ja jestem rodzaju
          męskiego. No, ale tego wolno nie wiedzieć.
          Pracując w szkole na kontrakcie, zapewne nie wiesz, że konkurs
          na "najgłupszego" trwa nieprzeranie w każdym normalnym zakładzie pracy w
          Polsce. To konkurs na tego, kogo następnego zwolnią. I dzięki temu normalne
          zakłady pracy mają coraz lepszą kadrę. W szkółkach publicznych usunięcie
          nauczyciela jest prawie niemożliwe, a usunięcie księdza na etacie katechety
          (właśnie się tego dowiadujemy z prasy) jest absolutnie niewykonalne, nawet w
          przypadku uzasadnionych podejrzeń o pedofilię. Stąd systematyczne obniżanie
          poziomu (pomijam sprawę wynagrodzeń - to problem osobny). Ten konkurs, jaki
          zafundowała nauczycielom młodzież, to tylko pokazanie gronu "pedagogicznemu",
          jak naprawdę wygląda życie, do którego ci, pożal się Boże, "pedagodzy" mają
          młodzież przygotować.
          Ja pracuję w firmie, w której, gdybym był "najgłupszym" (nawet w oczach
          podwładnych), to bym już nie pracował. Ten "najgłupszy" po prostu nie dysponuje
          autorytetem rzeczywistym, a autorytet formalny to fikcja. Nauczyciel znacznie
          bardziej niż inżynier powinien posiadać rzeczywisty autorytet, i powinno mu to
          łatwiej przychodzić, z uwagi na miażdżącą przewagę doświadczenia i wiedzy. Ale,
          jak obu tych elementów brakuje...
          • Gość: Dariusz Najlepiej wyładować frustracje na nauczycielach ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 07:13
            Systematycznie obniżany poziom ??? Zero autorytetu ???
            Kto tu jest frustratem ?
            Bywa w szkołach różnie, ale nie przesadzajmy. Ani dzieci nie są zawsze takie
            niewinne, ani nauczyciele tacy źli.

            • chaladia Re: Najlepiej wyładować frustracje na nauczycielach ? 20.11.01, 08:02
              Ano, frustrować się można tylko w wyniku napotkania zdarzenia, które ma na nas
              negatywny wpływ, a my nic na to nie możemy poradzić.
              Jeżeli chodzi o moją pracę, życie rodzinne, towarzyskie itp - to nie mam powodu
              do frustracji, bo sam sobie kontroluję, jak to ma funkcjonować i funkcjonuje.
              Ze szkołą dla dziecka, służbą zdrowia, policją, podatkami itp - nic nie mogę
              poradzić, że żle lub nie funkcjonują. I to jest frustrujące.
              Pociesza mnie myśl, że moje dziecko jest w zdecydowanym niżu demograficznym i
              do czasu, gdy zacznie chodzić do szkoły - zaczną fukcjonować w szkolnictwie
              prawa rynku. I wtedy po podobnej "akcji" dana szkółka straci klientelę,
              a "pedagodzy" pójdą na bruk. Wtedy instynkt samozachowawczy podpowie
              dyrektorowi, jak ma reagować i jakie zachowania są u młodzieży wyrazem myślenia
              prospołecznego, a jakie dowodem na zamknięcie się w sobie i "emigrację
              wewnętrzną".
              PS. Pytanie do uczniów (b. uczniów?) inkryminowanej klasy, jeżeli występują na
              tym Forum: Jak się miał procent osób używających narkotyków w grupie
              prowadzącej "kronikę" do średniej szkoły?
              • caerme Re: Najlepiej wyładować frustracje na nauczycielach ? 20.11.01, 18:22
                ja nie prowadzilem ale np w mojej ex klasie liczba nie pijacych do piajacych na
                30 osob [+-] wynosila cos w granicach 2- 28 a nie palacych do palacych
                podobnie...
              • Gość: Darek To wszystko nie jest takie proste ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 19:07
                Po pierwsze : nie można wierzyć bezkrytycznie uczniom ( nauczycielom też ) !
                Po drugie : świat ( także w szkole ) jest zwykle szary i biało-czarne schematy
                do niego nie pasują . Nie broniłem bezkrytycznie nauczycieli. Jasne, że wielu
                nie jest OK. Ale z drugiej strony wielu uczniów musi ( ich zdaniem ) wyładować
                agresję. Nie ma znaczenie, czy na kolegach, czy na belfrach. Upowszechnienie
                podobnych obyczajów z konkursami na głupich ludzi prowadzi do wojny wszystkich
                ze wszystkimi. To niczego nie rozwiąże, a może wiele zepsuć.
                • chaladia Re: To wszystko nie jest takie proste ! 21.11.01, 18:25
                  Jakoś się z tym nie mogę zgodzić. Prowadzenie gazetki, nawet z agresywnymi
                  tekstami (nie sądzę, by to były jakieś steki wulgaryzmów, ale raczej fakty z
                  komentarzem) nie jest dla mnie przejawem agresji. Wyrzucanie ze szkoły, nawet
                  groźba tego, zabór i przeczytanie bez zgody czyichś notatek - to jest przejaw
                  agresji, chamstwa i w ogóle sprawa kryminalna spod paru paragrafów.
                  No to kto tu jest agresywny - balfrzy czy uczniowie?
Pełna wersja