Dodaj do ulubionych

Nauczyciele nie tacy mądrzy ? - uczen

01.09.06, 20:54
Siedze w ten zimny, deszczowy, niestety juz wrzesniowy wieczor i myśle jak to
jest ze nauczyciele, przynajmniej niektórzy nie myślą logicznie .Giertych chce
im dać " statusu funkcjonariuszy publicznych " dzieki czemu takie male ale
wygadane lolki ktore nie boja sie nikogo, a raczej rodzice sie nimi nie
interesują, nie bedą mialy pola do popisu tzn burzenia calej lekcji bo taki
nauczyciel z takim statusem bedzie mogl go jakoś poskromić, przynajmniej takie
są zalozenia - jak bedzie w praktyce zobaczymy. Sam jestem jeszce uczniem, nie
jestesm zwolennikiem PIS-u wręcz przeciwnie - gdybym miał takie prawo
głosowalbym na PO i Donalda Tuska.
Znam dobrze problem takich pustakow klasowych co to im na niczym nie zalezy
wiec niszcza lekcje zeby im sie nie nudzilo ,sam nie jestem kujonem czy kimś
takim ale staram sie zrobic tak zeby mnie bylo najlepiej, nie przerywam
lekcji, nie wkurzam nauczyciela bo teoretycznie im predzej skonczy tym lepiej
dla mnie i klasy, np mniej zadane do domu. Dlaczego więc niektórzy nauczyciele
podpisuja jakieś listy, apele itd w sprawie odwolania giertycha ktory chce im
niby pomóc ?
Chodzi o mundurki ? tez nie jestem przeciwko chodzby dlatego ze kazda szkola
bedzie mogla zdecydować czy chce mundurek czy nie, a pozatym to nie jest taka
zla sprawa. Mysle ze taki przyszly mundurek gdyby pojawil sie w jakims sklepie
a nikt nie wiedzialby ze to mundurek bylby nie do odroznienia od innych
ciuchow, tyle ze wszyscy byli by jednakowi i nie mieli by jak sie wyroznic,
ale czy o takie wyroznienie nam chodzi ? ciagle widze takie puste lale ktore
stroja sie w coraz smieszniejsze , dziwaczne bluzeczki z jakims napisem TOKIO
HOTEL ( Tokio hotel - durny niemiecki zespol ktory kochaja obecnie nastolatki
do 15 lat graja pseudo rock a glowny wokalista jest chlopakiem ale ciezko
powiedziec czy nie dzieewczyna taki "majkel dzekson " ). Takie "dzieci
neostrady" same juz nie wiedza jak sie ubrac, a moze by sprobowac sie wyroznic
inaczej ? moze jakis sport albo dobry zart, poczucie humoru kktorego
wiekszosci polakow brakuje ( jak z poczuciem humoru w innych krajach nie wiem
- nie bylem na dluzej ) Mundurek oznacza także problem ze skonczeniem
wysmiewania sie z ludzi z biedniejszych rodzin, sam do takiej nienaleze ale
nie raz widzialem chodzby w mojej klasie kiedy jedna pusta dziewczyna smieje
sie z pewnego chlopaka, jak to wyglada ? mniej wiecej tak " Tomek, ale masz
fajny sweter " i smiech reszty pustch lasek ( sam wtedy rzucilem pewnym
tekstem do wysmiewaczki ktory tez ja upokorzyl ale co to dalo jak ten chlopak
napewno nie zapomnial tej sytuacji do konca dnia albo i dluzej )
Mam racje czy nie ?
Obserwuj wątek
    • fan_gazety Re: Nauczyciele nie tacy mądrzy ? - uczen 01.09.06, 21:41
      balsterse napisał:

      > Siedze w ten zimny, deszczowy, niestety juz wrzesniowy wieczor i myśle jak to
      > jest ze nauczyciele, przynajmniej niektórzy nie myślą logicznie
      ** A może jednak myślą? A może logika jest tu mniej istotna, niż emocje ?

      > Giertych chce
      > im dać " statusu funkcjonariuszy publicznych " dzieki czemu takie male ale
      > wygadane lolki ktore nie boja sie nikogo, a raczej rodzice sie nimi nie
      > interesują, nie bedą mialy pola do popisu tzn burzenia calej lekcji bo taki
      > nauczyciel z takim statusem bedzie mogl go jakoś poskromić,
      [...]
      > dla mnie i klasy, np mniej zadane do domu. Dlaczego więc niektórzy nauczyciele
      > podpisuja jakieś listy, apele itd w sprawie odwolania giertycha ktory chce im
      > niby pomóc ?
      ** Ponieważ Roman Giertych na tym stanowisku to jest jedno wielkie nieszczęście. Jego poglądy, a także LPR-u sa dla wielu ludzi nieakceptowalne.

      > Chodzi o mundurki ? tez nie jestem przeciwko chodzby dlatego ze kazda szkola
      > bedzie mogla zdecydować czy chce mundurek czy nie, a pozatym to nie jest taka
      > zla sprawa.
      ** Ale po co ta dyskusja? Każda szkoła ma prawo do statutu wprowadzic zapis o mundurkach. Zdanie ministra nie jest szkole do niczego potrzebne.

      > ale czy o takie wyroznienie nam chodzi ? ciagle widze takie puste lale
      [...] TOKIO
      > HOTEL ( Tokio hotel - durny niemiecki zespol
      [...]
      > nie raz widzialem chodzby w mojej klasie kiedy jedna pusta
      [...]
      > fajny sweter " i smiech reszty pustch lasek
      ** Szastanie na lewo i prawo epitatami, ocenianie globalne ludzi budzi moją niechęć. I dystans do takiego sposobu dyskutowania.

      > Mam racje czy nie ?
      ** Co do tego, że nauczyciele nie są tacy mądrzy? Na tak postawione pytanie nie da się odpowiedzieć. Trzeba by znaleźć miarę, co to znaczy "mądry", a następnie jakoś uśrdnić wynik. Ironizuję oczywiście. Znowu checesz uogólniać. Po co to?
    • ajala1 Re: Uczeń - a taki mądry? 02.09.06, 00:02
      Minister nie powinien być nieprzewidywalny:)) Aczkolwiek muszę przyznać, że
      mimo całej niechęci jaką darzę Romana G i jego partię, parę jego posunięc nawet
      mi odpowiada, np. dzisiejszy dzień. Od stuleci nie maiałam wolnego 1
      września /oczywiście pod warunkiem, że nie wypadał w sobotę lub niedzielę/:)
      Mundurki moga być, również ze względów bezpieczeństwa /jak się pracuje w
      szkole, gdzie jest ponad 1200 uczniów to, mimo ochroniarzy przy wejściu,
      niezwykle trudno wyłapać "obcych"/.
      "Wygadane lolki i pustaki" były i będą i status nauczyciela nic tu nie zmieni.
      Trzeba sobie 'wypracować' płaszczyznę porozumienia z nimi, bo wielu z nich nie
      uznaje żadnych autorytetów /pozas sobą i np. jakimś krzywym kumplem/ i z
      niektórymi nawet minister, czy prezydent mogliby mieć problemy.
      Pzdr myślących logicznie uczniów:)
    • kazek100 Re: Nauczyciele nie tacy mądrzy ? - uczen 02.09.06, 10:06
      Nie masz racji.
      Bo nie chodzi o pojedyncze pomysły Giertycha.
      Chodzi o całokształt jego nacjonalistycznej postawy moralnej i o to, że jego
      działaniami rządzi ideologia. Sójrz czasem na stronę Menu - więcej tam w
      gejach, niż o podnoszeniu kwalifikacji nauczycielskich. Nie ma sensu wymieniać
      jednego czy drugiego dobrego pomysłu (akurat moim nauczycielskim zdaniem pomysł
      z fartuszkami jest prymitywny), trzeba patrzeć na całość. Choć faktem jest, że
      pojedynczy pomysł może tę całość łatwo popsuć (naprawić nigdy) - np. pomysł
      matury giertychowskiej kompromituje Giertycha jako ministra na zawsze.

      Nigdy nie patrz na pojedyncze aspekty. Hitler był wegetarianinem (bardzo
      ładnie), Stalin w młodośći uczył się w kościelnej szkole i pisał wiersze o
      miłośći (strasznie kiczowate, ale tez ładne). Obaj byli potworami. Giertycha
      nie porónywałbym z nimi, ale nie brobiłbym go też, nawet jeśli w jakiejś tam
      pojedynczej sprawie ma rację.
      • dziama3 Re: Nauczyciele nie tacy mądrzy ? - uczen 02.09.06, 11:20
        Jasne że Giercio chce nam zrobić dobrze, w końcu jesteśmy w miarę licznym
        elektoratem, wybory tuż tuż, a LPR spada... Chociaż może i co dobrego wyjdzie z
        jego działań... Ale jakoś w to nie wierzę, on jest nawiedzony i nie powinien
        zajmować się edukacją.
      • ajala1 Re: Spokojnie kazek100:) 02.09.06, 11:38
        Nikogo nie bronię, a zwłaszcza RG. Zresztą chyba nie potrzebuje mojej obrony.
        Odciągnął nieco uwagę społeczeństwa od innych kwestii i osób /choćby drugiego
        wicepremiera/, ale zgadzam się że całokształt działań nie świadzcy o znajomości
        specyfiki pracy w szkole. Matura oblana, ale zdana to precedens, do którego
        można się będzie odwoływać w odniesieniu do innych niewygodnych problemów i
        statystyk w oświacie. Czyli już nic pewnego nie ma w oświacie.
        Podobał mi sie pomysł ze szkolnym kalendarzem na ten rok, ale już w zeszłym
        roku 26 maja jako dzień wolny był dość chybiony, zwłaszcza w miejscach
        odległych od trasy pielgrzymki.
        Co do faruszków, to wydaje mi sie, ze szkoda czasu, by w ogóle rozpatrywać tę
        kwestię - to nie przejdzie /nie jesteśmy Chińczykami, nie poddamy się
        unifikacji:))/. Nie zgodzą się rodzice, chyba, że szkoła z własnych środków
        zakupiłaby dla każdego ucznia mundurek /chyba ze dwa - na zmianę, bo chodzić
        cały czas w jednym jest dośc niehigienicznie, a prać codziennie nikomu by się
        nie chciało/. W dużych szkołach jest problem z rozpoznawalnością uczniów na
        przerwach, identyfikatory też się nie sprawdziły. I w tym kontekście pisałam o
        mundurkach - obcy złodziej czy dealer miałby utrudniony wstęp do szkoły i
        dostep do innych uczniów. Aczkolwiek dla chcącego, nie ma nic trudnego. Będzie
        chciał, to złapie ich po drodze do domu. Inna strona poruszanego przez autora
        wątku problemu jest rewia mody w szkołach. niestety nie chodzi o to, kto ubiera
        się ładniej, oryginalniej, gustowniej(?), tylko "markowo". I tu już szanse są
        bardzo nierówne. Wiesz, że dochodzi do takich absurdów, że dzieciak nie jedzie
        na kilkudniową wycieczkę z klasą, bo w to miejsce woli mieć kupione markowe
        adidasy lub spodnie za 400-500zł. /to przykład z życia wzięty/. Oczywiście
        fartuszki/mundurki niczego nie rozwiążą - buty nadal będzie widać:)))
        Twoja retoryka źle mi się kojarzy, ale może jestem przewrażliwiona. Pzdr:)
      • mirkar1 Re: Nauczyciele nie tacy mądrzy ? - uczen 02.09.06, 11:53
        kazek100 napisał:

        > Sójrz czasem na stronę Menu - więcej tam w
        > gejach, niż o podnoszeniu kwalifikacji nauczycielskich.

        Spojrzałem:

        www.menis.gov.pl/menis_pl/glowna/glowna.php
        i ni cholery nie mogę znaleźć potwierdzenia Twoich słów. Możesz pomóc?
        • kazek100 Re: Nauczyciele nie tacy mądrzy ? - uczen 03.09.06, 10:03
          Do pewnego stopnia masz rację - faktycznie dziś jest tam mało na ten temat
          (szkoda, że nie rozmawialiśmy dwa tygodnie temu). Ale i tak na 8 głównych
          newsów, dwa są czysto ideologiczne (np. komunikat o "zlustrowaniu" podręczników
          tudzież czysto ideologiczne expose Giertycha do odczytania w szkołach. Jak
          pracuję w szkole 12 lat to takiego tekstu na początek roku nie słyszałem - to
          jest czysty program partyjny).

          A uwierz mi, że dwa tygodnie temu na tej pierwszej stronie były 3 komunikaty
          dotyczące mniej lub bardziej gejów (w tym dwa Orzechowskiego, ale fakt, że to
          jest osobowość, któej chyba nie należy w ogóle brać na poważnie, coś jak
          Macierewicz polskiej oświaty).
    • rabbani Nauczyciel, który nie lubi swojego ministra 02.09.06, 14:01
      Mi.ło jest przeczytać wypowiedź myślącego ucznia. Ale muszę Cię rozczarować -
      nadanie statusu funkcjonariusza publicznego nic nie zmnieni. Najlepszym
      działaniem byłoby zmniejszenie liczby uczniów w klasach - wtedy zdecydowanie
      łatwiej byłoby zapanować nad tymi, którzy przeszkadzają.
      Jeżeli nie lubimy Giertycha, to za "całokształt" - szerzenie nienawiści miast
      budowanie tolerancji, zniszczenie Nowej Matury (bo trudno jest jego działania w
      tym zakresie nazwać inaczej) itp.
      Pozdrawiam
    • sagittaria Re: Nauczyciele nie tacy mądrzy ? - uczen 06.09.06, 00:06
      do tego co tutaj napisano dodam, że generalnie na 1 dobry (no, przynajmniej
      nienajgorszy) pomysł - status funkcjonariusza - przypada kilka innych
      beznadziejnych - amnestia, likwidacja WoSu, podział na hisotirę Polski i
      powszechna(i ten człowiek skończył podobno HISTORIĘ!!!), wychowanie
      patriotyczne, które niewiadomo na cyzm miałoby polegać.... poza tym gra
      polityczna tu aż śmierdzi - minister chce złapać za dużo srok za ogon. oblani
      maturzystom, nauczyciele, narodowcy... człowiek logicznie myslący zdaje sobie
      sprawę, że np.podwyzka dla nauczycieli am mierne szanse, ale jak fajnie jest
      popierać coś, co ma małe szanse - skarb państwa nic nie straci, a ja sobie
      zyskam procenty... z kolei wspomniany juz status funkcjonariusza publicznego -
      co miałby zmienić? policjant jest obwarowany przepisami, aby pistoletu lub
      pałki zbyt czesto nie używał, a co dopiero nauczyciel! jakie on miałby prawa i
      narzędzia do ich egzekwowania mimo swojego statusu?
    • amaroola Re: Nauczyciele nie tacy mądrzy ? - uczen 07.09.06, 08:57
      wprawdazie problemy polskiej szkoly mnie nie dotycza, ale z podobnymi spotykam
      sie na codzien w Australii (jako nauczyciel)

      zaintrygowala mnie Twoja i innych wypowiedzi o mundurkach
      - a jakze pamietam te gorace dyskusje " co jest wazniejsze, co mam w glowie,
      czy na glowie...itd" oburzeni przedmaturalni intelektualisci dosc dzielnie za
      moich czasow obstawali przy swoim..

      ale ja nie o tym

      w wiekszosci szkol australijskich obowiazuja mundurki (czy bodaj nie we
      wszystkich) sa lekkie, przewiewne latwe w praniu, dosc tanie

      sa tez wg mnie dosc bylejakie jesli chodzi o styl

      i nie wzbudza to zadnych zastrzezen, bo w szklach-molochach latwo rozpoznac
      obcych, bo nie ma rewii mody, bo daje to juz na poczatku informacje: "ta szkola
      rzadzi sie pewnymi zasadami i ma pewne wymagania i obowiazkiem ucznia jest sie
      do nich stosowac", "nauczyciele maja prawo do uczenia a uczniowie maja prawo do
      uczenia sie na lekcjach" "Lamanie regul powoduje okreslone konsekwencje"

      od czasu do czasu rozne organizacje szkolne organizuja "dzien bez mundurka".
      Kazdy kto chce przyjsc w luznych ciuchach musi zaplacic dolara - pieniadze
      przeznaczane sa na przerozne cele:wycieczki i takie tam

      po jednym z takich bezmundurkowych dni uslyszalam paru uczniow (swietnie
      zreszta ubranych) mowiacych ze "dzieki bogu ze to tylko pare dni w roku taki
      dzien, bo wyobrazasz sobie ile forsy trzebaby bylo wydawac na ciuchy, no i ten
      ciagly stress zeby miec wciaz inny "outfit"

      mysle ze mundurek to nie tyle "unifikacja" (w koncu zewnetrzna tylko,
      popisaywac sie uczniowie moga wiedza), co wygoda i pierwsza zapowiedz
      dyscypliny szkolnej

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka