wreszcie po gimnazjum :)

06.09.06, 11:47
Dzieciątko poszło do liceum a tu miła niespodzianka.
Wreszcie nie trzeba mieć na WF gaci w jedynie słusznym -czerwonym kolorze, nie trzeba, nie należy wręcz ćwiczyć w koszmarnych niewygodnych i śmierdzących już u producenta pepegach / gacie i pepegi do nabycia jedynie na lokalnym bazarku - zmowa jakaś czy co?/. Na niektórych przedmiotach nie trzeba nosić podręczników, ba- nie trzeba ich posiadać /ale można/, bo nauczyciel będzie wykładał, a obowiązkowy jest tylko zbiór zadań.
Ale się cieszę.
    • marzeka1 Re: wreszcie po gimnazjum :) 06.09.06, 18:03
      Pewnie,że jest się z czego cieszyć:)
    • kobieta_na_pasach Re: wreszcie po gimnazjum :) 11.09.06, 12:07
      tez sie ciesze. myslalam,ze ten koszmar edukacyjny sie nie skonczy. jednak co
      liceum, to liceum:)
      • ratyzbona Re: wreszcie po gimnazjum :) 11.09.06, 13:14
        poczekaj aż zamiast martwić się pepegami będziesz się martwić jkaimś
        nauczycielem fizyki który ma idiotyczne wymagania i przez które córka będzie
        zarywać noce by uczyć się czegoś co ją nie interesuje. No i oczywiście
        półroczne groźby że klasa jest za duża i nie każdy musi kończyć liceum.
        Ostatecznie będziesz wydawać mnóstwo kasy na korepetycje z dziwnych przedmiotów
        które nigdy się jej w zyciu nie przydadzą. Oczywiście wcale nie musi tak być (
        ja tak nie miałam) ale 3/4 moich znajomych właśnie tak wspomina licealne lata
        • baba67 Re: wreszcie po gimnazjum :) 11.09.06, 13:32
          a u mojego syncia jest tak, ze stroj musi byc w jednolitym, tradycyjnym
          kolorku...ale nie narzekam, nie musi byc okreslonej firmy.
          • zeberkaa Re: wreszcie po gimnazjum :) 11.09.06, 18:45
            U nas też nie było określonej firmy, ale w małym mieście zbytniego wyboru nie było.
            Co do nauczycieli postrzelonych to powiem, że i w gimnazjum takich nie brakuje.
Pełna wersja