Szkoła nie jest po to by uczyć

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.03, 20:00
Czy Was wszystkich oślepiło !!! Nie widzicie , że celem polskiej szkoły nie
jest kształcenie , a męczenie ucznia !!! O to im chodzi . Ma byc
wymęczony , lojalny i słuzalczy , łatwy do manipulacji , a nie
partenr w dyskusji w demokratycznym społeczęństwie .
To zwyczajny sabotaż polskiej edukacji !!! Spółeczeństwo ma
być słuzalcze na miarę trzecioplanowego kraju , a nie myślące
i twórcze , mogące rywalizować z innymi krajami Europy gospodarczo .
My mamy kupować , nie konkurować . I faktycznie nie mamy jak
konkurować , bo taka nasza edukacja - DO BANI !!!
Dobra dla nauczycieli ,dyrektorów i ministrów - oni moga się realizować
niezależnie od tego czy są kiepscy czy nie - mierna dla społeczeństwa .
    • Gość: I tak mnie oplują Każdy ocenia swoją miarą IP: *.dialup.medianet.pl 05.03.03, 18:50
      I to nieważne jaka jest szkoła to od człowieka zalezy jak z niej skorzysta!
      Jesli nie ma celu w zyciu to będzie taki jak mówisz...
      • Gość: ktoś Re: Każdy ocenia swoją miarą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.03, 18:33
        Gość portalu: I tak mnie oplują napisał(a):

        > I to nieważne jaka jest szkoła to od człowieka zalezy jak z niej skorzysta!
        > Jesli nie ma celu w zyciu to będzie taki jak mówisz...
        Ja o stajni , a Ty o koniach .
    • Gość: wojtek Re: Szkoła nie jest po to by uczyć IP: *.toya.net.pl 07.03.03, 06:40
      Zgadzam sie,ze polska szkoła jest męczaca dla uczniów...ale tylko dlatego,ze
      plska szkoła jest ogolnokształcaca....czyli uczy wszystkiego..a jak sie uczysz
      wszystkiego, to możesz wiedziec mało. Zdziwisz sie,ale szkola jest też męcząca
      dla nauczycieli.Ciągłe zmiany i kombinacje proponowane przez ministerstwo.Przy
      czym tak naprawde nauczyciele nie maja nic do gadania. Jakiś mądrala z
      ministerstwa będzie chciał sie wykazać jakims beznadziejnym projektem
      edukacyjnym i wszyscy to robią,choc wiedza,ze to jest dośc watpliwe.CZesto jest
      tak..bo dyrektor każe.W/g mnie sa przedmioty ważniejsze i mniej wazne..wybór
      powinien nalezec do ucznia. Chce byc lekarzem..niech uczy sie wiecej chemii i
      biologii etc, a po cholere mu organizacja pzedsiebiorstw..albo historia w duzym
      wymiarze. Bedzie chciał to sobie sam przeczyta..a zresztą to czego uczeń sie
      uczy bo musi szybko sie zapomina.Jeżeli chodzi o partnerstwo w dyskusji...ja
      bym poczekał. Niech uczeń sie uczy..a jak się juz nauczy to będzie
      partnerem.Masz racje, jeżeli chodzi o pośredni cel ministerstwa "uczeń ma byc
      wymęczony i łatwy do manipulacji" Mam wrażenie,ze tak jest równiez w przypadku
      nauczycieli. Nauczyciele musza wykonywac wszystkie polecenia kuratoriów i wyżej
      pomimo tego, że sa one nie wykonalne..a więc na szczeblu szkoły jakos to
      wszystko sie adaptuje, aby po prostu było.Do szkół bedzie przychodziło coraz
      mniej zdolnych nauczycieli..juz ten proces sie zaczął. W szkole będa uczyli
      tylko niedołęgi - ludzie, którzy nie moga znależć sobie lepiej płatnej
      pracy.Oni beda jeszcze gorsi od tych starych najgorszych nauczycieli.A w
      szkołach beda słabi dyrektorzy otoczeni przez BMW - bierny,mierny ale wierny.
      No ale to jest problem,ktorego ani uczeń ani nauczyciele sami nie rozwiążą.
      Musza byc mądrzy na górze, aby to wszystko poukładac, bo to jest do
      zrobienia!!!! Ale tam jest sporo tych BMW. Pozdrowienia.
      Gość portalu: ktoś napisał(a):

      > Czy Was wszystkich oślepiło !!! Nie widzicie , że celem polskiej szkoły nie
      > jest kształcenie , a męczenie ucznia !!! O to im chodzi . Ma byc
      > wymęczony , lojalny i słuzalczy , łatwy do manipulacji , a nie
      > partenr w dyskusji w demokratycznym społeczęństwie .
      > To zwyczajny sabotaż polskiej edukacji !!! Spółeczeństwo ma
      > być słuzalcze na miarę trzecioplanowego kraju , a nie myślące
      > i twórcze , mogące rywalizować z innymi krajami Europy gospodarczo .
      > My mamy kupować , nie konkurować . I faktycznie nie mamy jak
      > konkurować , bo taka nasza edukacja - DO BANI !!!
      > Dobra dla nauczycieli ,dyrektorów i ministrów - oni moga się realizować
      > niezależnie od tego czy są kiepscy czy nie - mierna dla społeczeństwa .
      • Gość: wojtek Re: Szkoła nie jest po to by uczyć IP: *.toya.net.pl 07.03.03, 06:43
        :):):) niewykonalne ... oczywiscie :):):)
      • Gość: ktoś Re: Szkoła nie jest po to by uczyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.03, 17:57
        Gość portalu: wojtek napisał(a):


        > Musza byc mądrzy na górze, aby to wszystko poukładac, bo to jest do
        > zrobienia!!!! Ale tam jest sporo tych BMW. Pozdrowienia.
        Uważam , że nie trzeba wielkiej mądrości , by szkoła naprawde słuzyła edukacji .
        Na pewno tam nagórze siedzi wielu mądrych ludzi , pytanie czy zalęzy im na tym
        byśmy mieli społeczeństwo wykształcone czy wystraszone i służalcze a
        jednocześnie mało produktywne . Nie wierze w ich głupotę , a w zamierzone
        działania .
      • Gość: Grace Re: Szkoła nie jest po to by uczyć IP: osiedleU.tychy.net.pl:* / 10.10.16.* 11.03.03, 19:22
        Dla dobrego nauczyciela uczeń jest partnerem, a nie będzie dopiero wtedy, gdy
        się nauczy.
        Wszyscy powinnismy uczyć się ciągle, bo jak nie, to wpadniemy w rutynę
        (nauczyciele), a tego mądrzy z kolei uczniowie nie powinni nam wybaczać.
        Nieważne , jacy ludzie są u steru władzy, czy wydają zarządzenia mądre, czy
        głupie, to nauczyciel jest tym, od którego w głównej mierze zależy jakość
        nauczania. Szkoła jest po to, by uczyć myśleć!
        • Gość: ktoś Re: Szkoła nie jest po to by uczyć IP: *.bydg.pdi.net 13.03.03, 20:57
          Gość portalu: Grace napisał(a):

          > Dla dobrego nauczyciela uczeń jest partnerem, a nie będzie dopiero wtedy, gdy
          > się nauczy.
          > Wszyscy powinnismy uczyć się ciągle, bo jak nie, to wpadniemy w rutynę
          > (nauczyciele), a tego mądrzy z kolei uczniowie nie powinni nam wybaczać.
          > Nieważne , jacy ludzie są u steru władzy, czy wydają zarządzenia mądre, czy
          > głupie, to nauczyciel jest tym, od którego w głównej mierze zależy jakość
          > nauczania. Szkoła jest po to, by uczyć myśleć!
          Polemizowałbym z pomniejszniem wpływów władzy na kształt edukacji .
          Nie można zwalać winy na pracowników , jak to robiło się za komuny .
          Główną odpowiedzialność za stan ponoszą menadżerowie , w przypadku
          szkół ministerstwo i lojalna ministerstwu grupa kuratorów i dyrektorów .
          Nie słyszałem jednak ,i taraz i za komuny , by ktoś został zwolniony
          z wyższego stanowska , najczęściej awansują co jeszcze bardziej pogarsza
          stan szkoły czy innego organizmu spółecznego .
      • Gość: ktoś Re: Szkoła nie jest po to by uczyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.03, 19:24
        Gość portalu: wojtek napisał(a):

        > Zgadzam sie,ze polska szkoła jest męczaca dla uczniów...ale tylko dlatego,ze
        > plska szkoła jest ogolnokształcaca....czyli uczy wszystkiego..a jak sie
        uczysz
        > wszystkiego, to możesz wiedziec mało. Zdziwisz sie,ale szkola jest też
        męcząca
        > dla nauczycieli.Ciągłe zmiany i kombinacje proponowane przez
        ministerstwo.Przy
        > czym tak naprawde nauczyciele nie maja nic do gadania. Jakiś mądrala z
        > ministerstwa będzie chciał sie wykazać jakims beznadziejnym projektem
        > edukacyjnym i wszyscy to robią,choc wiedza,ze to jest dośc watpliwe.CZesto
        jest
        >
        > tak..bo dyrektor każe.W/g mnie sa przedmioty ważniejsze i mniej wazne..wybór
        > powinien nalezec do ucznia. Chce byc lekarzem..niech uczy sie wiecej chemii i
        > biologii etc, a po cholere mu organizacja pzedsiebiorstw..albo historia w
        duzym
        >
        > wymiarze. Bedzie chciał to sobie sam przeczyta..a zresztą to czego uczeń sie
        > uczy bo musi szybko sie zapomina.Jeżeli chodzi o partnerstwo w dyskusji...ja
        > bym poczekał. Niech uczeń sie uczy..a jak się juz nauczy to będzie
        > partnerem.Masz racje, jeżeli chodzi o pośredni cel ministerstwa "uczeń ma byc
        > wymęczony i łatwy do manipulacji" Mam wrażenie,ze tak jest równiez w
        przypadku
        > nauczycieli. Nauczyciele musza wykonywac wszystkie polecenia kuratoriów i
        wyżej
        >
        > pomimo tego, że sa one nie wykonalne..a więc na szczeblu szkoły jakos to
        > wszystko sie adaptuje, aby po prostu było.Do szkół bedzie przychodziło coraz
        > mniej zdolnych nauczycieli..juz ten proces sie zaczął. W szkole będa uczyli
        > tylko niedołęgi - ludzie, którzy nie moga znależć sobie lepiej płatnej
        > pracy.Oni beda jeszcze gorsi od tych starych najgorszych nauczycieli.A w
        > szkołach beda słabi dyrektorzy otoczeni przez BMW - bierny,mierny ale wierny.
        > No ale to jest problem,ktorego ani uczeń ani nauczyciele sami nie rozwiążą.
        > Musza byc mądrzy na górze, aby to wszystko poukładac, bo to jest do
        > zrobienia!!!! Ale tam jest sporo tych BMW. Pozdrowienia.
        No więc szkoła jest do bani . Męcząca i dla ucznia i dla nauczyciela .
        Nie jest to , jak sam zauważyłeś , szkola na miarę wspólczesnych czasów
        i demokracji . Ciągle "odgórnie" narzuca się szkole jej program . Nie zezwala
        się na żadną inicjatywę nauczyciela czy środowiska . Kompletny brak
        przedmiotów do wyboru . Masa pamięciówki , mało myślenia - na głebsze
        przemyslenia i dyskusje kompletny brak czasu z powodu olbrzymiej masy
        "wiedzy" , którą uczeń ma się wykazać w wyznaczonych odcinkach czasu .

        Kompletne dno . I tak też wygląda nasza gospodarka , jak ją tworzą absolwenci
        tego bylejactwa . Edukacja tworzy bezproduktywne , wszystko wiedzące gadające
        od rzeczy ( tzw. szkolne lanie wody ) twory .
        • Gość: Grace Re: Szkoła nie jest po to by uczyć IP: osiedleU.tychy.net.pl:* / 10.10.16.* 11.03.03, 19:29
          Dlaczego tylko się narzeka na to jak jest, a nie robi tak, jak być powinno.
          Tochę mi to przypomina jałowe dyskusje w sejmie.....
          • Gość: ktoś Re: Szkoła nie jest po to by uczyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.03, 19:48
            Gość portalu: Grace napisał(a):

            > Dlaczego tylko się narzeka na to jak jest, a nie robi tak, jak być powinno.
            > Tochę mi to przypomina jałowe dyskusje w sejmie.....
            A czego chcesz w ubezwłasnowolnionym państwie - kreatywności ?
            W sejmie nie jestem , a i w sejmie nikt o tym nie mówi .
            Jałowa , bo posłowie nie słuchają głosu opinii publicznej .
      • Gość: bil Re: Szkoła nie jest po to by uczyć IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 22:49
        Może rzeczywiście ktoś moze mieć wrażenie że szkoła nie uczy.W nowej szkole
        pracuję drugi rok i za nic w świecie nie mogę się przyzwyczaić do tego że to
        nauczyciele cały czas mają uczestniczyc w jakiś szkoleniach.Dużo jest młodych
        nauczycieli,którzy dopiero robią magistra, nie mają doświadczenia zawodowego, i
        z tym się zgadzam, niech się dokształcają.Ale ja po dwudziestu latach
        pracy...., ja mogę kogoś nauczyć.Ale mnie też wysyła dyrekcja.A najlepiej
        jakbym jeszcze coś studiowała.Mojej dyrekcji chodzi o to aby pochwalić się jak
        to jej nauczyciele są na bieżąco ...Ale ludzie! jak może dobrze uczyć
        nauczyciel skupiony na swoim studiowaniu.Oprócz tego w szkole cały czas są
        jakieś wyjścia do kina , teatru, ogniska, muzea,wycieczki.Wszystko dobrze, ale
        wtedy przepadają lekcje i nie ma jak nadrobić.W mojej dawnej szkole średniej
        było zarządzenie że w klasie I było 2 dni w roku na wycieczki, w klasie II 3
        dni w roku, a w III 4 dni.I chyba to było słuszne.Mam wrazenie że szkoła jest
        po to aby nauczyciele się uczyli a nie uczniowie.Powymyślali staże , awanse,
        papiery,nauczyciel nie ma kiedy uczyć!!!!!dzieci... ani obcych ani swoich.
        • Gość: Majka:-) Re: Szkoła nie jest po to by uczyć IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 23:31
          Po 20 latach pracy to trzeba samemu zadbać o aktualizację wiedzy, a nie
          narzekać na dyrekcję, że wysyła...
          • Gość: ktoś Re: Szkoła nie jest po to by uczyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.03, 18:34
            Gość portalu: Majka:-) napisał(a):

            > Po 20 latach pracy to trzeba samemu zadbać o aktualizację wiedzy, a nie
            > narzekać na dyrekcję, że wysyła...
            Bez przesadyzmów jednakże . Te różne kursy nie zawsze służą "aktualizacji
            wiedzy" .
        • Gość: ktoś Re: Szkoła nie jest po to by uczyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.03, 18:32
          Gość portalu: bil napisał(a):

          > Może rzeczywiście ktoś moze mieć wrażenie że szkoła nie uczy.W nowej szkole
          > pracuję drugi rok i za nic w świecie nie mogę się przyzwyczaić do tego że to
          > nauczyciele cały czas mają uczestniczyc w jakiś szkoleniach.Dużo jest młodych
          > nauczycieli,którzy dopiero robią magistra, nie mają doświadczenia zawodowego,
          i
          >
          > z tym się zgadzam, niech się dokształcają.Ale ja po dwudziestu latach
          > pracy...., ja mogę kogoś nauczyć.Ale mnie też wysyła dyrekcja.A najlepiej
          > jakbym jeszcze coś studiowała.Mojej dyrekcji chodzi o to aby pochwalić się
          jak
          > to jej nauczyciele są na bieżąco ...Ale ludzie! jak może dobrze uczyć
          > nauczyciel skupiony na swoim studiowaniu.Oprócz tego w szkole cały czas są
          > jakieś wyjścia do kina , teatru, ogniska, muzea,wycieczki.Wszystko dobrze,
          ale
          > wtedy przepadają lekcje i nie ma jak nadrobić.W mojej dawnej szkole średniej
          > było zarządzenie że w klasie I było 2 dni w roku na wycieczki, w klasie II 3
          > dni w roku, a w III 4 dni.I chyba to było słuszne.Mam wrazenie że szkoła jest
          > po to aby nauczyciele się uczyli a nie uczniowie.Powymyślali staże , awanse,
          > papiery,nauczyciel nie ma kiedy uczyć!!!!!dzieci... ani obcych ani swoich.
          Zgadzam się z tym spostrzeżeniem w 100%
Pełna wersja