Archiwum "Gazety Wyborczej". Jaki dostęp?

07.11.01, 00:21
Niedawno miałem okazje czytać wypowiedź pewnego studenta na temat
uniemożliwiania przez "Gazetę Wyborczą" dostępu do swojego archiwum. Niemalże
każdy wie, że przeciętny student brzydko mówiąc "nie śmierdzi groszem", a co za
tym idzie nie stać go na płacenie wysokich stawek za dostęp do informacji.
Niestety portal GW pomimo swej proedukacyjnej polityki nie stara się specjalnie
wychodzić na przeciw młodym ludziom. Cennik za dostęp do archiwum Wyborczej
jest po prostu (przynajmniej dla mnie) zatrważający. Biorąc dodatkowo pod uwagę
że najczęściej potrzebny jest jeden ewentualnie dwa artykuły powiedzmy
miesięcznie opłata za możliwośc przeglądnięcia ich jest po prostu makabrycznie
wysoka.
A przecież możnaby to w bardzo prosty sposób rozwiązać. Wystarczyłby umieścić
banery reklamowe jakichś sponsorów przez które urzytkownik musiałby przejść,
aby dotrzeć do pożądanego materiału. I tak np. za każdorazowe przeczytanie
danego artykułu użytkownik wpłacałby (poprzez sponsora) pewną sume na konto GW.
Nic skomplikowanego, a ile korzyści mogłoby przynieść ogromnej rzeszy
czytelników GW a może i instytucjom komercyjnym.
    • Gość: nelvana Re: Archiwum IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.01, 21:50
      Popieram w pełni. Jestem nauczycielką - do niedawna (około pół roku)
      systematyczna czytelniczką GW. Ostatnio nie dość że nie stać mnie na kupno
      gazety codziennie, to opłata za archiwum jest zaporowa. Zmuszona jestem trzymać
      stosy wycinków w teczkach i pudłach - a mamy XXI wiek! GAZETO! zmień się!
      • Gość: SoSoS Re: Archiwum IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.11.01, 12:27
        Ja takze w pelni popieram poruszony temat.
        Tylko co na to Gazeta?
        • waldi123 Re: Archiwum 22.12.01, 21:04
          jak widac po odzewie Gazety nic. Wzruszenei ramion biznes to biznes. Reszta
          jest milczeniem
    • Gość: xxx Re: Archiwum IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 18:53
      A mnie się wydaje, że skoro "przeciętny student brzydko mówiąc "nie śmierdzi
      groszem", to jaki sponsor da swoje banery reklamowe i jakim to instytucjom
      komercyjnym przyniosłoby to zysk, skoro... - "nie śmierdzi groszem"? Płacić po
      to żeby jakiś biedak mógł sobie za free poczytać? A fe, naciągacze!
Pełna wersja