chelsea_champion
22.09.06, 18:54
...ćwiczyć;/
Dosłownie dziś taki dialog usłyszała moja mama jadąc autobusem. Mieszkam obok
liceum i codziennie można usłyszeć dość 'ciekawe' rozmowy. Ale to już mnie
rozbroiło. Młode pannice dodały, że one w gimnazjum to nie musiały nigdy
ćwiczyć, że Pani dawała piłkę a one sobie grały...albo siedziały w stroju i
nie robiły nic. A ta głupia wuefistka je męczy i zmusza do ćwiczeń.
To staje się ...chore;/ Uczyłam w gimnazjum i chyba już wiem czemu po roku mi
podziękowano... widać ja też męczyłam swoich uczniów zadając im ćwiczenia do
domu i " zmuszając" do nauki słówek.
Teraz uczę w technikum i dzieci, które przyszły do klas 1 to...tragedia. 10
zdań napisanych na tablicy to dla nich za duży wysiłek. Najczęściej słyszane
pytanie to "Prosę Pani a jesce duzo??????????";/
Nie wiem co się dzieje w tych gimnazjach, ale ktoś powinien się tym zająć ,
bo niedługo uczniowie będą przychodzili do szkoły żeby sobie posiedzieć i
pospotykać się ze znajomymi.
Załamka;/