mala_mi4
22.09.06, 22:42
Czy szkoła (a raczej jej dyrektor) ma prawo zabrać uczniowi telefon komórkowy
(w przypadku gdy dzwoni (raz, nie wielokrotnie) lub wydaje inne dźwięki) na
czas około 2 miesięcy, nie pozwalając wyjąć karty SIM? Ja rozumiem, żeby
zabrać i oddać po kilku dniach rodzicom, ale bez przesady... Skąd wiemy co
się dzieje z tym telefonem przez 2 miesiące? Co z wszelkimi
abonamentami/utratą ważności kart? I drugie: Dlaczego w takim razie nikt nie
zabiera telefonów nauczycielom, gdy te dzwonią kilka razy w ciągu dnia na
lekcjach?
Sprawa wg mnie kontrowersyjna, bo z 1 strony: rozumiem że tel używać się na
lekcji nie powinno, ale z 2 okres 2 miesiecy jest mocno przesadzony? Są
jakieś prawa/ustawy?