kazek100
03.10.06, 16:53
Właśnie przeczytałem o nowych propozycjach wszechministra dotyczących kanonu
lektur.
Wyobraźcie sobie Państwo, że ten prymitywny ignorant proponuje "opowieści z
Narni" jako lekturą do podstawówki. Ten ignorant nawet nie wie, że od kilku
lat
w szkole podstawowej nie ma czegos takiego, jak kanon lektur... Jest
zobowiązanie przeczytania kilku tytułów - które wybiera nauczyciel. Więc
gdyby
nagle pojawiła sie ta jedna, to byłoby to kuriozalne.
Minister, a o tym nie wie? Dzięki Ci Jarosławie Kaczyński za wybranie
ministrem absolutnego ignoranta.
Dalej: "Potop" nie znajduje się w kanonie lektur liceum, ale od dawna jest
tam "powieść Sienkiewicza", a że CKE wskazuje na Potop, to w praktyce - jakby
był. Minister o tym nie wie???
(inna rzecz, czy "Potop" powinien byc w spisie lektur. To tylko powieść
przygodowa, a pamiętajmy, że w II klasie LO uczniowie poznają romantyzm,
pozytywizm i Młodą Polskę i jeżeli w tym momencie narzekają, że to jest nie
do zrobienia czasowo, by przeczytac wszystkie lektury, to mają trochę racji.
Minister zapoznał się z tym problemem?)
To może jeszcze ze dwa tytuły Papieża? Bo jak wiadomo, kanon lektur w liceum
jest bardzo wąski i nie ma problemu...
Ludzie, zróbmy coś z tym.